Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Florentynka napisał(a):
wyłowiła mu z miski 5 kurzych łap i pożarła w mgnieniu oka. ..


ona wie co dobre.....ale moje psy niestety nie. Przyznam sie ze wstydem że nigdy nie dawałam im kurzych łapek i będę wdzieczna florentynko jak mi podasz sposób na ich serwowanie /pazury też ? /

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beciu - jeśli o pazury kurzych łap chodzi zdania są podzielone. Niektórzy mówią, żeby obcinać, mój wet twierdzi, że nie trzeba (sam hoduje psy). Ja im te łapy po prostu gotuję w zupie, z jarzynkami. Jeśli Twoje psice mają wrażliwe brzuszki albo boisz się im dawać takie kościste rzeczy to można gotować kurze łapy jak najdłużej, a potem je wyłowić i dać sam wywar - on po wystygnięciu gęstnieje w galaretę i to w tej galarecie jest to co najistotniejsze.

Posted

raczej w małych mięsnych Beciu trzeba pytać. Nasza mama wiem, że jak się natknie to wykupuje wszystkie. Panie w okolicznych mięsnych muszą ją mieć za wariatkę "cztery kilo kurzych łapek proszę" hihi

  • 2 weeks later...
Posted

A mnie ciekawi czy dogrzebały sie tej wiosny?Może maja lepsze wiesci niż świstak?Matylda,rewelka,cały czas kontroluje sytuacje,cos jej z tego kierowniczego stanowiska w schronisku jeszcze zostało.

Posted

Asia wczoraj pisała , że jest na wyjazdowej robocie i mało na dogo.....i mama się stadem opiekuje......oby grzeczne towarzycho było:roll:...i podobno Łucji sie na cieczkę zanosi....:roll:

Posted

[quote name='majuska']..i podobno Łucji sie na cieczkę zanosi....:roll:[/QUOTE]

och, to znowu pewnie pójdzie na wygnanie.....Jak dobrze że Asia ma taka kochaną mamę.....

Posted

No pewnie pójdzie. Jego Wysokość nam powie, jak trzeba będzie Łucję wyrzucić z domu. Adam właśnie skończył naprawiać te zjedzone drzwi, będzie można jeść od nowa, uff.
Wiosny się psiska jakoś nie mogą dogrzebać pod tym śniegiem, choć ostatnio grzebią ile wlezie - wymyśliłam zabawę z wrzucaniem chrupek w śnieg - można paść ze śmiechu - 5 psów ( bo my ostatnio często w rozjazdach, więc mama ze swoim kangurem u nas rezyduje) grzebie w śniegu jak stado kur...

Posted

Ostrzegam - na poniższych zdjęciach nie ma ani kawałeczka Łucji, ani żadnej parówy.
To coś dla fanów Jego Wysokości, który dziś paradował w specjalnej obroży, jaką tradycyjnie noszą mastify w swojej ojczyźnie.
http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/GjalpoWKekhorze#
Parówy nie pojechały z nami na spacer, bo Łucja ma cieczkę, Matylda ma delikatne poduszki łapek - pękają jej na mrozie, a Flo nie pojechała, żeby było sprawiedliwie.

Posted

Asiu , a Ty go nie wystawiasz, tak pytam, bo jest u nas w Rzeszowie za tydzień Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych, może byście wpadli?
No tak tylko co z całym stadem?? Upchamy częśc u mnie , część u Beci:evil_lol:

Posted

Generalnie wystawiamy, ale w Rzeszowie nas nie bedzie, bo nie wyslalam na czas zgloszenia. Mam nadzieje, ze w tym roku zrobimy uprawnienia reproduktora i Gjalpo bedzie mogl sie rozmnozyc - uwazam, ze warto bo jest piekny i ma wspaniala psychike.
Klawiatura mi zdurniala, nie moge pisac normalnie. W dodatku tylko na dogo nie moge, bo gdzie indziej dziala normalnie...

Posted

Łucja ma cieczkę na całego, Gjalpo póki co znosi to w miarę dobrze - na razie nie musimy jej eksmitować. Za to Łucja jest ogarnięta chucią - próbuje współżyć z Matyldą i to w męskiej roli...Zupełnie jak na okładce Playdoga, choć tamto zdjęcie było robione jak Matylda miała cieczkę. Paskudne, amoralne suki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...