Becia66 Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Florentynka napisał(a):wyłowiła mu z miski 5 kurzych łap i pożarła w mgnieniu oka. .. ona wie co dobre.....ale moje psy niestety nie. Przyznam sie ze wstydem że nigdy nie dawałam im kurzych łapek i będę wdzieczna florentynko jak mi podasz sposób na ich serwowanie /pazury też ? / Quote
Florentynka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Beciu - jeśli o pazury kurzych łap chodzi zdania są podzielone. Niektórzy mówią, żeby obcinać, mój wet twierdzi, że nie trzeba (sam hoduje psy). Ja im te łapy po prostu gotuję w zupie, z jarzynkami. Jeśli Twoje psice mają wrażliwe brzuszki albo boisz się im dawać takie kościste rzeczy to można gotować kurze łapy jak najdłużej, a potem je wyłowić i dać sam wywar - on po wystygnięciu gęstnieje w galaretę i to w tej galarecie jest to co najistotniejsze. Quote
halcia Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Ja tez nie dawałam,a Filip ma słabe stawy,trzeba bedzie spróbowac. Quote
karolciasz28 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Też tak robię( no nie ja moja babcia :eviltong:) i moja psica o te kurze łapki to by zabiła:evil_lol::evil_lol: My dajemy bez pazurów. Quote
Becia66 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Tylko gdzie ja kupię kurze łapki ??? We Fracu i Realu nie ma, byłam wczoraj......:placz: Quote
Dzika_Figa Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 raczej w małych mięsnych Beciu trzeba pytać. Nasza mama wiem, że jak się natknie to wykupuje wszystkie. Panie w okolicznych mięsnych muszą ją mieć za wariatkę "cztery kilo kurzych łapek proszę" hihi Quote
Florentynka Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Dziś serwujemy parówki na zimno: http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/StadoWZimie# Quote
majuska Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Przepiękne zdjęcia, ale tym razem najbardziej Sonia łobuzowała, nie? Quote
Dzika_Figa Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Bo ona się u Aśki wyżywa, szaleje a potem u mamy jest cichutka grzeczna i delikatna Quote
Becia66 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 majuska napisał(a):Przepiękne zdjęcia, a komentarze jakie dowcipne....:diabloti: Quote
Becia66 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 co tam u mojej Łucienki słychać ? wykopuje się z tych zasp ogrodowych florentynko ? Quote
halcia Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 A mnie ciekawi czy dogrzebały sie tej wiosny?Może maja lepsze wiesci niż świstak?Matylda,rewelka,cały czas kontroluje sytuacje,cos jej z tego kierowniczego stanowiska w schronisku jeszcze zostało. Quote
majuska Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Asia wczoraj pisała , że jest na wyjazdowej robocie i mało na dogo.....i mama się stadem opiekuje......oby grzeczne towarzycho było:roll:...i podobno Łucji sie na cieczkę zanosi....:roll: Quote
Becia66 Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 [quote name='majuska']..i podobno Łucji sie na cieczkę zanosi....:roll:[/QUOTE] och, to znowu pewnie pójdzie na wygnanie.....Jak dobrze że Asia ma taka kochaną mamę..... Quote
Florentynka Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 No pewnie pójdzie. Jego Wysokość nam powie, jak trzeba będzie Łucję wyrzucić z domu. Adam właśnie skończył naprawiać te zjedzone drzwi, będzie można jeść od nowa, uff. Wiosny się psiska jakoś nie mogą dogrzebać pod tym śniegiem, choć ostatnio grzebią ile wlezie - wymyśliłam zabawę z wrzucaniem chrupek w śnieg - można paść ze śmiechu - 5 psów ( bo my ostatnio często w rozjazdach, więc mama ze swoim kangurem u nas rezyduje) grzebie w śniegu jak stado kur... Quote
halcia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Czyli takie zimowe prace zlecone...To one ścieżke mogą w zaspach robic,jak chrupki "paseczkiem" rozsypiesz... Quote
Florentynka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ostrzegam - na poniższych zdjęciach nie ma ani kawałeczka Łucji, ani żadnej parówy. To coś dla fanów Jego Wysokości, który dziś paradował w specjalnej obroży, jaką tradycyjnie noszą mastify w swojej ojczyźnie. http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/GjalpoWKekhorze# Parówy nie pojechały z nami na spacer, bo Łucja ma cieczkę, Matylda ma delikatne poduszki łapek - pękają jej na mrozie, a Flo nie pojechała, żeby było sprawiedliwie. Quote
majuska Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Asiu , a Ty go nie wystawiasz, tak pytam, bo jest u nas w Rzeszowie za tydzień Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych, może byście wpadli? No tak tylko co z całym stadem?? Upchamy częśc u mnie , część u Beci:evil_lol: Quote
Florentynka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Generalnie wystawiamy, ale w Rzeszowie nas nie bedzie, bo nie wyslalam na czas zgloszenia. Mam nadzieje, ze w tym roku zrobimy uprawnienia reproduktora i Gjalpo bedzie mogl sie rozmnozyc - uwazam, ze warto bo jest piekny i ma wspaniala psychike. Klawiatura mi zdurniala, nie moge pisac normalnie. W dodatku tylko na dogo nie moge, bo gdzie indziej dziala normalnie... Quote
majuska Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ale zawaliłaś....miałabym komu kibicować....ale to życie "złośliwe", nia daje sie nam spotkac:) Quote
Florentynka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 W marcu się będziemy pokazywali w Katowicach - będzie nam miło jak wpadniesz pokibicować. Quote
Florentynka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Łucja ma cieczkę na całego, Gjalpo póki co znosi to w miarę dobrze - na razie nie musimy jej eksmitować. Za to Łucja jest ogarnięta chucią - próbuje współżyć z Matyldą i to w męskiej roli...Zupełnie jak na okładce Playdoga, choć tamto zdjęcie było robione jak Matylda miała cieczkę. Paskudne, amoralne suki. Quote
majuska Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 No to chwytaj za aparat, będą foty do trzeciej edycji Playdoga. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.