Florentynka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 majuska napisał(a): u mnie wczoraj Maja chciała zagryźć Poldzia ( który zreszta bardzo dzielnie sie opierał ) o kawałek suchego chleba ) tak to jest, jak psy znudzone codziennym karmieniem sushi i kawiorem dorwą suchy chleb... Quote
Dzika_Figa Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Jest jeszcze tzw odkurzacz centralny... Cug masz w specjalnych gniazdkach w ścianach, odkurzacz matkę gdzieś na stałe w kotłowni czy co, a po domu nosisz tylko rurę i końcówki. I dużo zdrowszy od zwykłego, bo Ci nie dyszy do środka tym kurzem z powrotem. Tylko że ta instalacja jest kosztowna i właściwie należy ja zrobić budując dom. Już mam wizję, jak z powodu odkurzacza prujecie wszystkie ściany... Hihi Quote
halcia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Nasz pierwszy psiak wiele nas nauczył...kosz na smieci był wymieniany z 5x,az trafilismy na taki ,którego nie umiał otworzyc,zabudowalismy przedpokój,bo bylismy bez butów,szalików i parasoli.Kosz na bielizne do prania był kilka razy wiekszy od niego ,bo wcześniej otwierał i ażurkował majtki i skarpety regularnie.Jak wędlina została na krajalnicy to tez tylko moment.Z każdej nizszej szafki wykradał słodycze.Juz nie zyje,ale drania kochałam najbardziej.Jamniorowaty aktor,cyrkowiecA..w czasach kiedy ciezko było o ksiazki zezarł wszystkie cenne encyklopedie,byle jakich ksiażek nie.A co do odkurzaczy to sa jeszcze takie małe bez końcówek,same jezdza i odkurzaja,ale z dywanem nie badzo sobie radza,no i podejrzewam,ze przy tej ilości siersci nie dały by rady malenstwa,bo to prawie wielkosci talerza. Quote
figa33 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 wiadomo , suchy chleb najlepszy.... i po co wydawać kasę na dobra karmę, do której muszę ich namawiać i robić różne łamańce aby jadły? suchy chleb , woda i tyle:cool1: Quote
Florentynka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Miałam kiedyś psa, który namiętnie grzebał w kuble na śmieci. Wiedział, oczywiście, że mu nie wolno i staral się to robić dyskretnie. Kiedyś minęłam się z nim w drzwiach kuchni - ja wchodziłam, on wychodził - minę miał jak gdyby nigdy nic, a na szyi nawleczoną pokrywkę od kubła, taką z klapką... Quote
majuska Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Dobre!!! :) :) Mój Poldus bardzo lubi grzebac w śmieciach, ale nie otwiera sobie sam szafki tylko jak ja wydrę wór i tak czasem jeszcze chwilę stoi bo zgarniam śmiecie z całego domu to tam sobie zawsze coś fajnego wywęszy. A jak krzyknę: Poldziu! Nie wolno! to tak szybciutko odskakuje jakgdyby nigdy nic..po czym po chwili wraca do grzebania. Quote
halcia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Wyobraziłam to sobie.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Przy psach to by wypadało miec cały czas aparat na szyi.;)U mnie sprawdził sie dopiero kosz taki uchylny na pedał,który ciężko sie otwierał.A Dafi z kuchni wszystko wnosił do "salonu",bo on tam prowadził zycie towarzyskie.Nawet chrupki brał do pysia,przenosił do pokoju,rozrzucał i potem sobie wyszukiwał.A jak jedna wpadła pod mebel to dotad jeczał,az sie znalazła{tzn wyciagnęłam linijka},niewazne,ze miał jeszcze duzo. Quote
Florentynka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Łucja była na przeglądzie u weterynarza - z sercem jest dobrze! Wszystko ok z parówą, ma trochę astmę tylko, ale ulżyło mi, że serduszko zdrowe. Niemniej, ze względu na skłonności parówy do tycia postanowiliśmy, że sterylki nie będzie. Nie ma szans, żeby ją przypadkiem jakiś pies dorwał, skoro mamy w domu czuły barometr w postaci Jego Wysokości - po prostu w razie cieczki Łucja będzie szła na zesłanie, bo hormonów podawać też nie chcemy. Poradzimy sobie z parówą taką, jaka jest. Quote
halcia Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 To fakt,ja miałam mała smukłą sarenke,teraz po sterylce mam ruda parówe.Daje jej malutko jesc,az mi jej zal,ale jej bez powodu biegac sie nie chce,a teściowa wynagradza tydzien głodzenia w niedziele i sadło jest. Quote
majuska Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 maja i Beza tez utyte, a wcaletak dużo nie jedzą i ruch mają...:shake: pociumaj tam Florentynko Łucję od cioci majuski:kiss_2: Quote
Florentynka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Śniegiem nas zasypało, o tak: http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/Zima?authkey=Gv1sRgCPLEr-iy-7Lpdw# Quote
majuska Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Foty tradycyjnie boskie!! "Goły biust po śniegu" mnie rozwalił:evil_lol: Jako, że zawodowo mam do czynienia z bielizna może coś załatwić dla biednej Mati:razz:??:lol::evil_lol: Quote
majuska Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Niby nie, ale jakbym parę Ci wysłała to Twoja mama zdolniacha może cos z nich stworzyć dla Mati:eviltong::evil_lol: Quote
Florentynka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Mati ma miseczkę niewymiarową, jeśli można to tak określić. Strasznie dużo przerabiania by było. Zresztą mama uszyła jej kubrak ( ale fakt, że cyca to on nie przykrywa) spróbuję ją jutro przyłapać w kubraczku i wkleić fotki. Quote
halcia Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 A rozmar miseczek znasz?:evil_lol:No i obwód:eviltong:Cudne foty i super podpisy:evil_lol: Quote
Florentynka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Wiesz, Halciu, tak mi się wydaje, że tu by wypadało z siedem tych miseczek i każda inna...I gdzie to niby zapiąć? A ramiączka jak by miały iść? Straszliwie to skomplikowane. Quote
halcia Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Normalnie:evil_lol: jak u baby.ramiączka na ramionkach{przód}:eviltong:miseczki na cyckach,:eviltong: potem puscic pas z halterkami[czy jakos tak to sie nazywało]:eviltong:i na nózki{ tylnie} czarne kabaretki[pewnie podkolanówki dzieciece] :eviltong: ale by Mati miała wziecie!:diabloti: Quote
Florentynka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Dobrze, że Mati śpi i nie widzi co tu się wypisuje...Czarne kabaretki, dobre, już widzę, jak ją w to próbuję ubrać... Quote
halcia Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Do playdoga idealne na okładke:evil_lol:taka seksowna blondyna,prowokujaca troche....:eviltong: Quote
Becia66 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Łucieńko ucałuj od nas mocno twoją przyjaciółkę Mati.....i szepnij jej do uszka, że wszyscy trzymamy mocno kciuki za jej zdrówko.... Quote
Florentynka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Łucja kontempluje cień straszliwego zwierza z wielkimi uszami - zając? Quote
majuska Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ale Łucieńka to tak se całkiem dobrze wygląda, nie to co chudzinka Mati;) Quote
Florentynka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Taka uroda... Niedawno była na kolację zupa ogonowa - w każdej misce pływał kawałek ogona wołowego, a u Gjalpa jeszcze kurze stopy, które dostaje ze względu na stawy. A ponieważ Gjalpo wyłowił swój ogon i poszedł spokojnie go zjeść na legowisku, to Łucja, uporawszy się ze swoim kawałkiem wyłowiła mu z miski 5 kurzych łap i pożarła w mgnieniu oka. Ona na pewno miała odkurzacz wśród przodków... Quote
halcia Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 To faktycznie,tej Parówy nie "wylaszczysz"Zostanie parówą:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.