Becia66 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Florentynka napisał(a):Łucja ma cieczkę na całego, próbuje współżyć z Matyldą i to w męskiej roli... Paskudne, amoralne suki. zbieraj zdjęcia florentynko na Playdoga w wersji pikantniejszej..... Quote
Florentynka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Dziś rano bawiłam się z piesami w ogrodzie - niestety nie miałam aparatu. Najpierw Łucja usiłowała zniewolić Matyldę, a potem Matylda Gjalpa. Wyglądało to przekomicznie, bo on leżał sobie na śniegu w pozie heraldycznego lwa, a Mati wpakowała mu się na grzbiet okrakiem i pokracznie na nim wisiała. Słowem za sprawą Łucjowych hormonów cały dom ogarnięty chucią - na szczęście Gjalpo póki co w miarę spokojny i do nikogo się nie dobiera. Quote
Becia66 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Florentynka napisał(a): Słowem za sprawą Łucjowych hormonów cały dom ogarnięty chucią Adam też ? Współczuję Florentynko....:diabloti: Quote
majuska Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 W końcu jutro Walentynki, nie ma się co dziwić:) Quote
halcia Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 No to poszłyscie na całego! A wina spadnie na Lucie:diabloti::evil_lol: Quote
Florentynka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 "walentynkowa" atmosfera gęstnieje - Gjalpo chodzi z obłędem w oczach i wywieszonym ozorem,Mati ma cieczkę dla towarzystwa. Quote
Dzika_Figa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 To co, wymienisz Łucję i Mati na kangura? Matka będzie zachwycona... taka promocja... Quote
majuska Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Florentynka napisał(a): Gjalpo chodzi z obłędem w oczach i wywieszonym ozorem,Mati ma cieczkę dla towarzystwa. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :shake::shake: Quote
Florentynka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Dość! Łucja na wygnanie, natychmiast! Mati zostaje, bo one się wzajemnie nakręcają, trzeba je rozdzielić. Gjalpo chciał współżyć z kanapą - co prawda przydałyby się nowe kanapy, bo te już się nie nadają. Ale ze skrzyżowania Gjalpona z kanapą mogłoby się narodzić coś strasznego -duże, włochate,na krótkich nogach, uparte i głupie. Quote
Dzika_Figa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 A może właśnie mądre po ojcu i spolegliwe po matce? A dostajecie kangura na wymianę, czy nie? Quote
Florentynka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 No i stało się-Łucja na wygnaniu. Było trochę płaczu jak wychodziliśmy, ale rozpacz została szybko ukojona gnacikiem. Jeszcze dobrze nie odjechaliśmy spod bloku, jak mama zadzwoniła z pytaniem, czy ten biedny pies coś dziś jadł? Biedny pies był po obiedzie w domu i podwieczorku u kuzynki, do której wpadliśmy po drodze. A Jego Wysokość w swojej flegmatyczności ( o której coś Halcia pisała na bazarkowym playdogowym wątku) rozpieprzył zaporę z 8 krzeseł, zjadł kawałek drzwi, a jak przyjechaliśmy to tak pędził sprawdzić, czy Łucji nie ma w samochodzie, że w drzwi nie trafił, zaliczył framugę w całym pędzie i padł jak strucla... Quote
majuska Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Głupio mi sie smiac ale nie moge sie powstrzymać:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Florentynka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 To żeby było śmieszniej, to napiszę jeszcze, że Mati,której się udzieliła ta romansowa atmosfera chodzi i podtyka zadek pod nos Gjalpowi - że niby jak Łucji nie ma to ona teraz będzie adorowana.Niestety nic z tego - wychodzi na to, że facet jest stały w uczuciach, bo patrzy na ten zad a jego wzrok mówi "a poszła mi stąd ty stara ruro". Biedna Matylda. Muszę ją poprzytulać, żeby nie wpadła w kompleksy. Quote
Charly Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 hahahahhahahhahahahhabuahahhahahah:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majuska Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 A jak w ty całym walentynkowym rozgardiaszu Kubuś sie odnajduje? Mati? Stara rura? no nie...przciez to teraz niezła doopeczka jest :) Quote
Florentynka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Kubuś jakby niezorientowany w sytuacji. I całe szczęście. Jeszcze by mi tego brakowało do szczęścia. Ja też uważam, że Matylda atrakcyjna jest, i Gjalpo też pewnie obiektywnie by to przyznał, ale go nie stać na obiektywizm w tej chwili. Quote
majuska Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 No tak...też uważam, że to Gjalpo ma najbardziej przerąbane.... Quote
Dzika_Figa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Najbardziej najbradziej, to ma przerąbane kanapa, ale o niej to tu nikt nie myśli... Quote
Florentynka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Dzika_Figa napisał(a):Najbardziej najbradziej, to ma przerąbane kanapa, ale o niej to tu nikt nie myśli... Wolę nie myśleć. Powinnam ją pochować, ale ziemia zamarznięta... Quote
halcia Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Czemu to dupinka Mati nieatrakcyjna?:crazyeye:Szok!Porżałam serdecznie.Bedzie bazarek z przeznaczeniem na kanape,ani chybi....:evil_lol::diabloti: Quote
Florentynka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Następne kanapy będę zamawiać u kowala - pancerne, z blachy, na resorach - inne nie przeżyją w tym domu. Ja niby mogę na podłodze siedzieć, ale do tego trzeba mieć czystą podłogę. Quote
Dzika_Figa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Cóż, nie pozostaje Ci nic innego jak nauczyć się lewitować... wtedy brudna podłoga nie będzie problemem Quote
Becia66 Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 halcia napisał(a):Czemu to dupinka Mati nieatrakcyjna?:crazyeye:Szok! nie ta rura po prostu....:evil_lol: Quote
Florentynka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Łucja poleca taki nieszablonowy bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/180051-PSIA-KUCHNIA-PSIE-PRZEPISY-NA-GA-ODN*****-w-budowie-do-30-04 A tak w ogóle to podobno rozmawiała dziś z Dziką_Figą przez Skype, i mało jej ogon nie odpadł z radości. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.