Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety NIE :angryy: Rozwiązania są dwa, siłowe z policją albo przenoszenie psów z domu mieszkalnego BW. Szarpać się z 77 letnia kobietą? Szkoda czasu, zdrowia.
W owej salce pooperacyjnej jest sypialnia ale i są psy m.in dredzik Dingo :shake: Dla części psów z domu jest już przygotowywane pomieszczenie z drugiej strony schroniska vis a vis domu ( pomalowane,podłączona woda, zainstalowane wc, trochę pozyskanych mebli w tym tapczaniki, ) Jak uda nam się pozyskać, niedrogo kupić kontener, a UW da obiecaną zdemontowaną siatkę ogrodzeniową , przeniesiemy kolejną grupę tzw. Haśki.

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Niestety NIE :angryy: Rozwiązania są dwa, siłowe z policją albo przenoszenie psów z domu mieszkalnego BW. Szarpać się z 77 letnia kobietą? Szkoda czasu, zdrowia.
W owej salce pooperacyjnej jest sypialnia ale i są psy m.in dredzik Dingo :shake: Dla części psów z domu jest już przygotowywane pomieszczenie z drugiej strony schroniska vis a vis domu ( pomalowane,podłączona woda, zainstalowane wc, trochę pozyskanych mebli w tym tapczaniki, ) Jak uda nam się pozyskać, niedrogo kupić kontener, a UW da obiecaną zdemontowaną siatkę ogrodzeniową , przeniesiemy kolejną grupę tzw. Haśki.


Ja bym nie dała za wygraną , jeśli 77 letnia kobieta jest w stanie być tak bezczelną to ja bym sie z nia poszarpała . odnowicie kolejny pokój i zrobi sobie z niego pracowanie , następny salon i tak do usr...... śmierci

Posted

Około 10 dni temu pod bramą Ostatniej Szansy został wyrzucony z samochodu szczeniak. Widzieli to pracownicy. Pies uciekł w popłochu i nie pokazywał się kilka dni. W sobotę pokazał się na jednym z podwórek okolicznych domów, przewracał się, nie miał siły stac na nogach. Doczołgał się w trawę za domem. Wzięłiśmy go, jednak nie mieliśmy możliwości umieszczenia go w żadnym z domów tymczasowych. Został odizolowany w jednym z pomieszczeń schroniska. To mieszaniec bernardyna, ma 6 miesięcy. Moze ktoś chciałby takiego wilgaśnego szczeniora na tymczas? Zaraz będe szukać kogoś kto pomaga benkom.
Tu "malutki" trzymany na rękach przed dorosłego, wysokiego mężczyznę:




wybaczcie moją minę, ale dobił mnie kolejny pies w Ostatniej Szansie






Jest samczykiem.

Posted

Mina miną, a innego wyjścia jak go zabrać nie było przecież...
Jest prześliczny i bardzo benkowaty, musi mieć duży domek z terenem.
Jakby ktoś na cito zrobił banerek, to jeszcze jeden mogę sobie przyczepić, może mi nie skasują .

Posted

czy ten mały porzucony benek musi przejśc kwarantannę czy można go jutro zabrać??bo wysłałam namiary jednej pani która szuka benka a jutro jedzie do rawy Maz. z Białegostoku (tam mieszka) to by go zabrała od razu (jeśli jej się spodoba oczywiście)

Posted

Możliwe, ze jutro "mały" benek opuści Boguszyce. Pani dzwoniła już do mnie dwa razy. Mają się przespać z decyzją i jutro ewentualnie podjechac do Boguszyc po młodego. Pan Józef uprzedzony. Trzymajcie kciuki.

Posted

Anna_33 napisał(a):
Trzeba Halbinie pokazac :diabloti: Ona ma slabosc do malenstw, moze cos wymysli.
A swoja droga, piekny pies.


:diabloti: bardzo zabawne Aniu... ale szczenior prześliczny, dobrze, że ma szanse na dom...

Posted

"Malutki" własnie pojechał do nowego domku do ludzi, którym kontakt przekazała piechcia15. Użalili się nad szczeniorem, popłakali, dzieciaki psa wycałowały i cała ekipa oddaliła się do nowego domku.
Ależ się cieszę :multi:

Posted

emilia2280 napisał(a):
Biedne, wystraszone dziecko. Dobrze ze "szczésliwie" padl na tej trawie z wycienczenia a nie pomógl mu jakis okoliczny chlop...


Emilio, muszę oddać sprawiedliwość najbliższym sąsiadom, schroniska w Boguszycach. To gospodarz niedaleko mieszakający , zaofiarował się, że jeżeli " maluszka " nie uda się złapać może siedzieć na jego posesji,polu, a on da mu jeść i pić i spróbuje troszkę oswoić. Ze swojego podwórka go nie przepędzał. I to nie jest pierwsza taka sytuacja. Najgorzej jest z tymi co autem pod schronisko podjeżdzają i szantażem wymuszają przyjęcie psa. sOdsyłamy ich do gminy,która ma podpisana umowę ze schroniskiem w Łodzi, ale... Zdarzenie z wczoraj. Podjechało małżeństwo , samochodem a w nim... pies. Jakoby byli na urlopie na działce, przyplątał się pies, karmili go, dawali pić, mógł się schronić u nich przed deszczem ,ale oni już wyjeźdzają a poza tym on zagryzł jakieś pieska. Nasz kierownik próbowal skierować ich do straży miejskiej albo do schroniska w Łodzi. Oni na to ; za dużo zawracania głowy, czasu, jak go nie bierzecie to my go tu wypuszczamy :angryy:. A pies ? według relacji kierownika schroniska jako żywo przypomina... Dzidziusia. Jest uwiązany, odizolowany, dostał miskę z żarciem i wodą a na spacery wychodzi na smyczy. Już się zakochał w Panu Józefie :evil_lol: Ma go odpchlić, bo np. "maluszek-benek " miał pchlę na pchle i pchłą poganiała. Jak przyjedzie CC to go zaszczepi. W sobotę zrobimy mu zdjęcia.
Ewa

Posted

Czy sa jakieś wieści z nowego domu Farcikowej? Sunia przespokojnie przejechała ze mną wczoraj prawie 4h po Polsce, by okołu południa wpaśc w łapki nowych opiekunek :p. Ciekawe jak minęła im pierwsza, wspólna nocka???

Posted

A teraz malutka dobra nowina, dzwonil do mnie Pan zainteresowany Maksiem-tymczasowiczem, ktory juz od dawna w nowym domku, i powiedzial ze poszukuje sredniej wielkosci kilkuletniego kudlatego psa/suczki. Wazne zeby byl lagodny i zgadzal sie z jego goldenem-zdecydowali z zona, ze chca towarzysza zabaw. Dom z ogrodem w okolicy Gniezna-do sprawdzenia.


Btw-ktos moglby sprawdzic?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...