dorcass Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 ewa36 napisał(a):Dorkass kochana jadę pociągiem mogę zabrać lżejsze pakunki junkersa raczej nie :lol: to i resztę trzeba będzie wyprawić kurierem :lol: ok wczesniej dziewczyny pisaly ze tam nie ma gazu, wiec zobaczymy pozniej, ja bede jechala za jakis czas do wawy do emir po psa, wiec wtedy moze zabierzemy inne większe graty, a teraz poszukam szmatek (śpiwór, kocyk itd)oczywiscie wszystko czyste Quote
dorcass Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 gagata napisał(a):Tam wszedzie koszmar,ale największe wrażenie wywarło na mnie to psisko stareńkie bardzo: Lapy rozjeżdżały mu sie we wszystkie strony,prawie ślepy,łysy ogon i ten strach w oczach....Jest u p.Jozefa... jeju czy tym chorym jak ten, albo ta suczka z wodobrzuszem co lezy i sie nie rusza nie mozna im pomoc... no wiecie "*" Quote
Spinca Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Ponawiam pytanie jak tam dojechać. Zabieram sunię collie w sobotę, nie wiem tylko skąd. Quote
beka Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Jest oferta domu dla jack russel terrier w dziale " przygarnę" Quote
Ninka Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( przepraszam osoby nie lubiace emotek:-( dzis w nocy uciekla mi podkopawszy sie przez 2zabezpieczone furtki ta biala smierdzaca przerazona sunia z dreadami z g... Nie wiem jak ona to zrobila. Skad wziela sily i samozaparcie. Dostala swieze miesko, wode, bude, ogrod swiety spokoj... A postanowila uciec.. Kojec byl wielokrotnie sprawdzany przeze mnie, przez moja Aiche. A dzis rano zniknela ;( Przepraszam wszystkich, ktorych nadzieje zawiodlam. Zrozumiem jesli nie bedziecie chcieli dac mi wiecej psow na DT. Z dobrych informacji, mam juz chetna na druga sunie. I nie wyrzucili mnie z pracy.. dzis caly ranek jej szukalam. Zostawilam jedzenie, wode. Nie wiem co jeszcze moge zrobic. Przepraszam...:-( Quote
Zofia.Sasza Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Spinca napisał(a):Ponawiam pytanie jak tam dojechać. Zabieram sunię collie w sobotę, nie wiem tylko skąd. Kochana, ale skąd jedziesz? Quote
Zofia.Sasza Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 jola_li napisał(a):Czy w Warszawie jest jakiś nieduży piesek - może szczeniaczek - lub kot w domu tymczasowym? W czwartek w telewizji (poranny program) pokazują czasem zwierzaki do adopcji i prawie zawsze są na nie chętni. PILNE!!!! Jest i jedno i drugie :lol: Quote
jola_li Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Czy w Warszawie jest jakiś nieduży piesek - może szczeniaczek - lub kot w domu tymczasowym? W czwartek w telewizji (poranny program) pokazują czasem zwierzaki do adopcji i prawie zawsze są na nie chętni. PILNE!!!! Quote
Zofia.Sasza Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Dooopa jezdem - doczytałam, że z Warszawy :oops: Jedziesz katowicką. Skręcasz w zjazd do Rawy (w prawo) i grzejesz prosto na Łódź. W miejscowości Soszyce (jakieś 3-4 km od skrętu) skręcasz w lewo na Boguszyce (jest drogowskaz). Jedziesz prosto aż do drewnianego kościoła na górce i skręcasz w prawo na Kaliszki Zawady. Jedziesz prosto (zakręty!). Na rozjeździe tak bardziej w lewo i po 200 m po lewej stronie widzisz, słyszysz i czujesz schronisko. Quote
donacja Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Spinca napisał(a):Ponawiam pytanie jak tam dojechać. Zabieram sunię collie w sobotę, nie wiem tylko skąd. Z tego co się orientuję w sobotę z W-wy będą jechały dziewczyny, więc najlepiej się z nimi skontaktuj. Ja też mam zamiar pojechać, ale jadę z Tarczyna więc do W-wy mi nie po drodze. Mam 4 miejsca w samochodzie, mogę podjechać do Janek. Quote
Spinca Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 donacja napisał(a):Z tego co się orientuję w sobotę z W-wy będą jechały dziewczyny, więc najlepiej się z nimi skontaktuj. Ja też mam zamiar pojechać, ale jadę z Tarczyna więc do W-wy mi nie po drodze. Mam 4 miejsca w samochodzie, mogę podjechać do Janek. Dzięki, ja jadę autem, bo potem z sunią aż do Gaju. Też mogę kogoś z Warszawy zabrać, ale już nie odwiozę. Quote
Ninka Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Wszyscy sasiedzi juz wiedza. Jedzonko na nia czeka. Najbardziej sie martwie, ze ona dzika jest i nawet jak ktos ja zobaczy, to ucieknie:-(:-(:-( Quote
Zofia.Sasza Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 li1 napisał(a):Ninka, trzeba jej szukac. Nie zalamuj sie, rozpowiadaj sasiadom, innym, zeby zwrocili uwage na biala, blakajaca suczke. Rozwies ogloszenia. A w jakim terenie mieszkasz? Miasto? Przedmieście? Quote
Ninka Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Na przedmiesciach Poznania. Raczej krzywda jej sie tu nie stanie, w sensie samochod, czy zli ludzie. Martwie sie, ze bedzie sie blakac po polach i lasach :-(:-(:-(:-(:-(:-( A wszystko moja wina:-(:-(:-( Quote
li1 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Ninka, trzeba jej szukac. Nie zalamuj sie, rozpowiadaj sasiadom, innym, zeby zwrocili uwage na biala, blakajaca suczke. Rozwies ogloszenia. Quote
li1 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Ninka napisał(a):Wszyscy sasiedzi juz wiedza. Jedzonko na nia czeka. Najbardziej sie martwie, ze ona dzika jest i nawet jak ktos ja zobaczy, to ucieknie:-(:-(:-( W takiej sytuacji niech jej nie goni, bo wystraszy. Gdyby mozna bylo rzucac jej jedzenie, by sie oswoila. Byleby zostala w jakims miejscu, to opanujesz sytuacje, chodzby z klatka-pulapka. Zeby tylko zlokalizowac suczke. I jak idziecie na jej poszukiwania, to nie zapomnijcie zabrac kawalkow kielbasy. Jak zobaczysz suczke, to przykucnij, ostroznie zwabiaj ja na jedzenie, rzucajac delikatnie w jej strone. I mow spkojnie i slodko do niej. Zadzwon do okolicznych hycli i schronisk oraz przychodni weterynaryjnych, podaj im mejlem zdjecie suczki. Daj ogloszenie na watkach Szukam psa. Skontaktuj sie z poznanskimi dogomaniaczkami i popros o pomoc. Quote
gagata Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Dokladnie tak jak napisala Li1.Nie wolno jej ganiac, bo ona była w ciężkim szoku.Niech ma dostep do jedzenia i picia. Poniewaz ten teren z niczym jej sie nie kojarzy a lepszych wspomnień nie ma na pewno,jest szansa,ze gdzies niedaleko okopala sie w jakijeś jamce i po wypoczęciu zacznie z niej powolutku wychodzic. Quote
zuzka Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 CoolCaty napisał(a):Zuzka, wybieraj psiaka ze zdjęć - przywiozę Ci jakiego sobie wybierzesz w przyszły weekend. Zapewniam darmową opiekę weterynaryjną, nad karmą tez pomyślimy :) Kontakt do mnie mailowy: [email protected] Kurka wodna trudno wybrać tego jednego z tak dużego stadka wiedząc że wszystkie potrzebują pomocy. Quote
jola_li Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Zofia.Sasza napisał(a):Jest i jedno i drugie :lol: To jeśli ktoś byłby zainteresowany bardzo proszę o kontakt - 510 64 66 99. Trzeba byłoby w czwartek raniutko dowieźć pieska/ kotka do telewizji. Quote
jola_li Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 li1 napisał(a):W takiej sytuacji niech jej nie goni, bo wystraszy. Gdyby mozna bylo rzucac jej jedzenie, by sie oswoila. Byleby zostala w jakims miejscu, to opanujesz sytuacje, chodzby z klatka-pulapka. Gdyby można jej podawać jedzenie to może przemycić w nim środek uspokajający/ nasenny?... Wiem co przeżywasz.... I wiem, że nie można tracić nadziei!!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzony-jednooki-fred-juz-w-fundacji-u-p-eulalii-mragowo-zbieramy-na-leczenie-102189/index25.html Quote
Zofia.Sasza Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 zuzka napisał(a):Kurka wodna trudno wybrać tego jednego z tak dużego stadka wiedząc że wszystkie potrzebują pomocy. Zamknąć oczy i tknąć palcem w monitor? :oops: Ja też mam takie odczucia :-( Quote
gagata Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 jola_li napisał(a):Gdyby można jej podawać jedzenie to może przemycić w nim środek uspokajający/ nasenny?... lTo raczej nie jest dobry pomysł....Zwierzaki roznie reaguja na takie środki i można dłuuugo leciec za psem zanim go zmoże,a jak sie go straci z oczu, to co? Osobiście doradzam cierpliwośc w dokarmianiu i ewent, klatka pułapka.. Quote
dorcass Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 to ja co innego: przejrzalam moje graty i moge Ewie36 przekazac: (wszystko czyste) 2 przescieradla frotte, komplet poscieli frotte,male reczniki 8 i chyba 3 duze, przescieradlo jak na sale operacyjna, pieluszki flanelowe chyba 4, koldre jak dla malego dziecka, kocyk, mniej wiecej taki sklad, czy to sie przyda??? bo wyszly dwa spore pakunki:roll: Quote
Zofia.Sasza Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 dorcass napisał(a):to ja co innego: przejrzalam moje graty i moge Ewie36 przekazac: (wszystko czyste) 2 przescieradla frotte, komplet poscieli frotte,male reczniki 8 i chyba 3 duze, przescieradlo jak na sale operacyjna, pieluszki flanelowe chyba 4, koldre jak dla malego dziecka, kocyk, mniej wiecej taki sklad, czy to sie przyda??? bo wyszly dwa spore pakunki:roll: Na pewno się przyda :loveu: Quote
ostatniaszansa Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 przyda, przyda - odbiore Ewe z betami w piatek z centralnego - czy juz pisalam, ze slynny poldek bedzie bral udzial w sobotniej akcji? Na razie jada nim - Ewa i flatki, Ewa z Zarzadu, Ewa ze Szczecina oraz Agnieszka - zaraz zapytam Malgosie z Miau czy sie z nami zabierze, bo jesli tak, to mamy komplet:) / Agnieszka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.