Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

yolanovi napisał(a):
Mój głos poleciał. Kciuki za Was trzymam - macie realną szansę wygrać :)


kasienka001 napisał(a):
Właśnie przeprowadzam rejestrację żeby zagłosować

:Rose::Rose::Rose:

Posted

Dziękujemy za głosy i prosimy o kolejne bo ta przewaga niczego jeszcze nie oznacza . do zamknięcia glosowania jeszcze 11 dni i wszystko moze się zmienić .
Non stop coś się dzieje , coś do załatwienia,ratowania, zawiezienia boguszaka na badania jak dzisiaj Leśna ( echo serca) , zajęcie się czworonożnymi podopiecznymi naszej koleżanki Zofii Domaniewskiej ( w stanie ciężkim w szpitalu ) Bywa ,że brakuje nam czasu na agitacje, proszenie o głosy . Bardzo, bardzo dziękujemy Joli za wspieranie :) Ewa

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Non stop coś się dzieje , coś do załatwienia,ratowania, zawiezienia boguszaka na badania jak dzisiaj Leśna ( echo serca) , zajęcie się czworonożnymi podopiecznymi naszej koleżanki Zofii Domaniewskiej ( w stanie ciężkim w szpitalu )

Omójboże :(......
Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy - oby jak najszybciej wróciła do zdrowia!!!

Posted

Zofia Domaniewska założycielka tego wątku, pierwszy fotograf historii Boguszyc, wolontariuszka, współpracownik jest w stanie krytycznym, umiera :( Boguszyce i jego podopieczni wiele zawdzięczają Zofii. Nam jest bardzo trudno się z tym pogodzić.

Posted

My tutaj w Szczecinku wszyscy zagłosowaliśmy na Ostatnią Szansę.

Bardzo mi przykro,że p. Domaniewską tak się stało....

Cały czas trzymamy kciuki i wierzymy ,że będzie dobrze. Trzymajcie się mocno.

Guest Elżbieta481
Posted

Trzymamy kciuki za p.Zofię-serdeczne myśli i gorąca modlitwa za jej zdrowie.
waldi481

Guest Elżbieta481
Posted

Widziałam,że kociarze się organizują.Chcą pomóc kotom Zofii...Brawo,ale tak myślę i myślę - nr.konta byłby potrzebny-chcielibyśmy wpłacić choć skromnie dla psów Zofii...Jakby można było prosić o nr to proszę,albo o wskazanie strony gdzie szukać numeru...Z góry dziękuję..
I jakby była jakaś informacja jak Zofia się czuje to napiszcie proszę.
Elżbieta

Posted

My takiej wiedzy na bieżąco nie mamy, brat Zofii uciął informacje.
Długo trwała akcja reanimacyjna zanim serce ponownie zaczęło bić. Zofia jest/była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej, m.in z powodu połamanych żeber podczas reanimacji.Ma obrzęk mózgu.Nie znamy przyczyny, ale raczej serce nią nie jest. My po zawiezieniu przez karetkę Zosi do szpitala mogłyśmy tylko jedno, zająć się zwierzętami zamkniętymi w mieszkaniu. Jedno co my się dowiedziałyśmy i co jest przykre,bolesne tak naprawdę nie znałyśmy ani trudnej sytuacji Zofii ani Jej samej. Może zdarzyć się wszystko, może wróci ? Tak wiele miała planów...Mówimy do Niej choć na odległośc ; nie martw się zwierzaki są bezpieczne a na Ciebie w Boguszycach czeka Cwaniak...czeka wiele ludzi.
Nasze, chyba wspólne zadanie aby jak najwięcej zwierząt znalazło domy bo taką liczbą jedna osoba zająć się nie jest w stanie bez uszczerbku dla samej siebie.
W sukurs z pomocą przyszła nieoceniona Anna M znana na forum miau jako coolcaty, zabrała do siebie trzy kociaki i trzy dorosłe koty. Koty zaczynają się aklimatyzować, gorzej z psami zwłaszcza z Neną.Koty; Lulek z fiv , Frodzik,Tupak,Holy,Harry,Higeway, Heaven, Lili Lou,Sul poddane leczeniu na świerzbowca,niektóre chore oczy. Na cito urządzona kociarnia. Sasza usunięte rosnące poziomo kły. Nie możemy zapominać tez o tych kotach,którymi zajęła się Ania M.
Na fb zdjęcia https://www.facebook.com/OstatniaSzansa.Boguszyce?ref=hl plus informacje o naszych kontach dla tych,którzy mieliby życzenie wspomóc zwierzęta Zofii prosimy koniecznie o dopisanie dla zwierząt ZOFII, na karmę suchą, żwirek i choć trochę pokrycie kosztów opieki weterynaryjnej .

Guest Elżbieta481
Posted (edited)

Dobrze,że przy Zofii jest rodzina to takie ważne..Trzymamy kciuki-Zosia wracaj do nas,do psów i kotów,które czekają na Ciebie.My też czekamy na Ciebie.
Na fb jakoś nie widzę konta-na starość widzę jestem ślepa czy co?
--------------------------------------------------------------------------------------
konto znalazłam na Waszej stronie-wpłata od nas ,,pójdzie,,w ok.13 września-niewielka,bo niewielka,ale bardzo chcemy coś ofiarować psom Zofii...Jest jednak pewna dawka pozytywna w całej tej historr-jesteście Wy,a więc psy i koty mają opiekę.
Na pewno odczuwają brak ukochanej opiekunki,ale zawsze są bezpieczne..
Czytam i czytam i nie mogę w to wszystko uwierzyć-nie wiem -to życie takie kruche...
---------------------------

Edited by waldi481
Posted (edited)

[quote name='waldi481']
Na fb jakoś nie widzę konta-na starość widzę jestem ślepa czy co?
To może ja podam, bo tam rzeczywiście nie wiem gdzie szukać:
FUNDACJA OSTATNIA SZANSA ul. Jana Blatona 3/141, 01-494 WARSZAWA
numer konta: ALIOR BANK 90 2490 0005 0000 4530 8849 1950

Ewa, dobry numer?
Na Waszej stronie jest tylko konto w PEKAO, a ono chyba niedługo już będzie działać, prawda?

Edited by jola_li
Guest Elżbieta481
Posted

Z rodziną bywa różnie,ale teraz w obliczu takiej tragedii należy wierzyć,że się odnajdą.Czego zresztą wszyscy z całą pewnością im życzymy,
Elżbieta

Guest Elżbieta481
Posted

Należy wierzyć,że brak wiadomości to dobra wiadomość..
E/W/R

Guest Elżbieta481
Posted (edited)

Szpital osobom niespokrewnionym nie udzieli informacji.Fundacja nawet najlepsza,najżyczliwsza choremu nie jest krewnym-chyba,że się coś zmieniło w przepisach..?
Zresztą rodzina może sobie nie życzyć aby szpital coś gadał...Szpital może się obawiać ew.póżniejszych konsekwencji...
Pozostaje mieć nadzieję,że Zofia,którą znam z miau załatwiła swoje sprawy i raz jeszcze chciałabym bardzo nisko pokłonić się Fundacji Ostatnia Szansa za zabranie psów i kotów.Jak czytam historię Zofii to ogarnia mnie smutek....Ile zwierząt w takich sytuacjach ląduje na ulicy,bo rodzina to-tamto-owo...Marnie ja to wszystko widzę.:-(.Czy człowiek wogóle-szczególnie w moim wieku powinien był brać kolejnego psa?Tym bardziej,że Zosia jest młodsza..Bardzo to wszystko jest skomplikowane..:shake::shake:.
Elżbieta

Edited by waldi481
Posted

mnie ta historia "natchneła" do podobnych refleksji. bez psa, jak bez ręki. ale wszystko może człowieka dopaść i zawsze, a im później, tym ryzyko większe. co robić? jak się uchronić przed błedami? konia z rzędem temu, kto wie!

co do brata - cichą nadzieję mam, że udzieli jakichs informacji. bo w świetle prawa jest przecież odpowiedzialny teraz za zofię, skoro ona w śpiączce, czyli niezdolna zarządzać swoim mieniem. zatem z dobrodziejstwem inwentarza - jest też odpowiedzialny za zwierzęta. moze tego sie boi? cholera wie....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...