phase Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 `. Dzień dobry Cezarku. Jakieś nowe wieści? Quote
phase Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 SZPiLKA23 napisał(a):Co z tym domkiem `. Czekamy i czekamy... Quote
Neczka Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 Z Cezarkiem już całkowicie ok pod względem masy, niestety psinka ma problemy skórne... Niedługo będą wyniki badań... Quote
phase Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Neczka napisał(a):Z Cezarkiem już całkowicie ok pod względem masy, niestety psinka ma problemy skórne... Niedługo będą wyniki badań... `. Dobrze, że już nie jest z niego szkielecik hmm może zmienicie dziewczyny tytuł na DOBERMAN CEZAR - żywy, ale już nie szkielet (?) :razz: No, ale szkoda, że ma te problemy ze skórą :shake: To czekamy na wyniki. Quote
Neczka Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 [quote name='lunarmermaid']Czekamy na wyniki i domek!!! Wyników jeszcze nie mamy, ale to drugie... i owszem :multi: Szukamy transportu do Rawy Mazowieckiej :razz: Cezarek będzie miał dom z ogrodem u Państwa, którzy mają już doświadczenie z dobkami. Teraz tylko ten transport :roll: Quote
albiemu Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 są do zabrania jeszcze dwa koty z Orzechowiec do Warszawy, od Rawy do stolicy nie jest tak daleko, może uda sie to połączyć jakoś??? Quote
lunarmermaid Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Bardzo,bardzo się cieszę,że Cezar ma domek i nie musiał długo w schronie siedzieć.:multi::multi::multi: Choćby nie wiem jak najlepsze - schronisko to jednak schronisko.Dla dobków zwłaszcza cięzkie do przejścia... Quote
phase Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 `. No to czekamy na wieści i może jakieś foteczki... :cool3::razz: Quote
AnnaB Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Ja wiem,że jest kurs do zrobienia ale transport na trasie "radomskiej" oferowała majuska,i dlatego nic nie piszę. Jeśli mam być szczera to Kraków bardziej mi "leży" więc może majuska zawiezie dobka (i dwa koty :diabloti:) a ja poczekam na Szkota ? W razie czego jestem pod telefonem lub będę tutaj zaglądać. Quote
albiemu Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Rozmawiałam z Renią, która jest z Rzeszowa i pomoże w transporcie. No więc tak Rawa Mazowiecka nie jest tak daleko od Warszawy. Do Rawy Mazowieckiej jedzie Cezar do Warszawy dwa koty z Orzechowiec, Lukrecja i Rudzielec. Rernia zawiezie je do domów w sobotę. Rozmawiałam z Kudłatą i w piątek wieczorem przywieziemy trójkę szczęśliwców do Rzeszowa ze schroniska, przetrzymamy do sobotniego poranka - tak więc transport zwierzaków jest załatwiony. PAsuje czy jakieś ale? ;) Quote
majuska Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Melduję się ! Zawiozę towarzystwo, (jest to dla mnie nie lada wyzwanie:lol: ) Tylko jeszcze wyjaśnię, że mi ta trasa na Wa-wę nie jest specjalnie bliska, jest to trasa jak każda inna, więc nie sugerujcie się tym,że jak tam Frygusię wiozłam to znaczy ,że tylko tam jeżdżę. Oczywiście AnnoB jeżeli Kraków jest Ci na rękę to bierz Szkocika. Zawsze dzięki temu, będę mieć jakieś wolne kilometry do wykorzystanie dla innych potrzebujących ( mam auto firmowe ) Quote
Neczka Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Albiemu, Lukrecja ma już dom stały na miejscu, więc zostaje ;) Narazie wypadałoby porozmawiać i wogóle poinformować przyszłych Państwa, że za 2 dni będą mieli w domu psa :roll: Quote
Becia66 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Neczka napisał(a):Albiemu, Lukrecja ma już dom stały na miejscu. Narazie wypadałoby porozmawiać i wogóle poinformować przyszłych Państwa, że za 2 dni będą mieli w domu psa :roll: Neczka o czym ty piszesz ? Kto prowadzi tę adopcję bo myślałam że ty ???:roll: Quote
Neczka Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Też tak myślałam, Beciu... :roll: Albiemu, następnym razem proszę, uprzedź wcześniej, jeśli coś takiego jest planowane... Quote
albiemu Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Neczka napisał(a):Też tak myślałam, Beciu... :roll: Albiemu, następnym razem proszę, uprzedź wcześniej, jeśli coś takiego jest planowane... doceniam uwagę ale uprzedziłam zaraz jak się okazało więc ... ? Prowadziłaś temat Cezara, więc skoro miałam wysłać kociaki do Warszawy wzięłam pod uwagę i jego bo to wspólna trasa. Doceń Neczka. Quote
Kudłata Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Tak dla zainteresowanych - Cezar już w Rzeszowie u Renaty z którą jedzie jutro dalej. Podróż zniósł bardzo dobrze. Grzeczny, ale bardzo żywiołowy dobek :loveu:. Zdjęć niestety nie mam, bo podróż obfitowała w przygody (bez winy Cezara) - powrót z Przemyśla zajął nam patrząc teraz na zegarek 5 godzin :roll:. Dobuś był bardzo cierpliwy. Też jestem ciekawa kto prowadzi tą adopcję... Nie byłyśmy w stanie uzyskać informacji, kto ma dokumenty adopcyjne, czy mamy je wziąść ze sobą czy nie, czy wszystko z domem docelowym jest ustalone, no i jak z rozliczeniem za paliwo i opłatę adopcyjną. Niepewnie się czuję wioząc psa, niewiedząc co dalej. No i nie potrafiłyśmy odpowiedzieć na pytania Renaty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.