Neczka Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 29 stycznia do Orzechowskiego schroniska trafił niesamowicie zaniedbany doberman - CEZAR... Prosto z ulicy do schroniska... Cezar ma ok. 5 lat, jest niesamowicie grzeczny, ułożony, spokojny, ktoś poświęcał mu kiedyś dużo czasu... reaguje na komendy, aportuje. Czym takim zawinił, że człowiek postanowił się go pozbyć... ? Nie wiemy jak długo błąkał się po Przemyskich ulicach, jak długo chodził przemarznięty i głodny. W każdym razie, możemy "podziwiać" efekty... Cezar jest nauczony czystości, łagodny do innych psów oraz kotów. Uwielbia być głaskany, biegać za piłeczką... ...skąd w tym psie tyle pokory...? ...spokoju ? Przecież tak strasznie się zawiódł na nas - ludziach... Cezar zasługuje na wspaniały, pełen miłości dom. Jak długo będzie musiał na niego czekać ? To znów zależy od nas... ludzi. ________________________ zapraszam wszystkich do ściągnięcia w swój podpis Cezarkowego banerka kontakt: tel. 782 670 611 [po godz. 15] e-mail: [email protected] Quote
Neczka Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Zdjęcia itak nie oddają tego obrazu rozpaczy...:-( Quote
Becia66 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 niekoniecznie został porzucony.....może to ofiara noworocznych wystrzałów...:shake: Trzeba zawiadomić Kosieczko żeby go ogłosiła, może tak jak Giniak jest przez kogos poszukiwany ale nie w schronisku....:shake: Quote
Neczka Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Jasne, widziałam się dziś z Kosieczko, foty obiecałam wysłać ;) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 :shake: kochany dobeczek ile musiał wycierpieć:-( Quote
Neczka Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Cezar jest prześwietny... wtula głowę pomiędzy dłonie, opiera na kolanach... byleby tylko go przytulić, pogłaskać... I aż bije od niego taka dobkowa wyniosłość... a za razem ten smutek w oczach...:shake: Strasznie wyniszczony pies...:-( Quote
phase Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 `. Piękny dobek! Jaki z niego szkielecik :shake: Do czego ludzie są zdolni!!!!!!! :angryy: Biegnij po domek Cezarku!!! Quote
SZPiLKA23 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 :o ile on musiał nie jest zeby tak schudnac Becia moze miec racje ze uciekł a jak nie to powinien szybko dom znaleźć sliczny jest Quote
Becia66 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 I ten jego biedny pysio i te oczka takie smutne.....:-(:placz: Quote
phase Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 becia66 napisał(a):I ten jego biedny pysio i te oczka takie smutne.....:-(:placz: `. te oczy... mają taki smutek, które proszą o dom. :-( Biedny... Quote
dzodzo Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 kolejny do kolejki, a wszyscy chętni do adopcji dobków chcą suczki:shake: te zdjęcia sa przerażające Quote
Neczka Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Może nie słusznie, może z braku wiedzy, ale mi dobki zawsze kojarzyły się ze zwariowanymi, dosyć lękliwymi psiakami... ...a to jest taki ocean spokoju. Patrząc na niego człowiek sam się uspakaja... Niesamowity pies, taki urokliwy... Quote
Karilka Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Czy mimo tego zaniedbania, czy pies jest zdrowy? Quote
Neczka Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Karilka napisał(a):Czy mimo tego zaniedbania, czy pies jest zdrowy? Żadnych zewnętrznych objawów choroby nie ma Quote
NaamahsChild Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Subskrybuje.. Kolejny cudowny dobek:-( A jak reaguje na inne psy (konkretnie: suki)? Wiesz może, jak wyglądają jego relacje z kotami? Quote
fioneczka Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 :placz:...... dlaczego tak się dzieje Quote
Neczka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 NaamahsChild napisał(a):(...) A jak reaguje na inne psy (konkretnie: suki)? Wiesz może, jak wyglądają jego relacje z kotami? Pisałam to w poście - i do psów i do suk jest bardzo ok. Z kotami nie sprawdzaliśmy ale w każdym momencie, gdyby była potrzeba, można to zrobić ;) Quote
NaamahsChild Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 W przyszłym tygodniu zwalnia mi się tymczas - myślałam o nim pod kątem następcy. Czy w ogóle rozważacie możliwość dt? ( mam kotki, dlatego pytałam o jego stosunek do nich;) ) Quote
Neczka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Rozmawiałam przed chwilą z kierownikiem. Cezar narazie siedzi w biurze, wypuszczany jest na siku, więc nie ma sensu brania go do DT :roll: Jeśli chodzi o stosunek do kociaków, Naamahs, zawsze warto też wiedzieć dla potencjalnego nowego domku. Tak więc psiak przed momentem był "sprawdzany" do miauczących i test wypadł pozytywnie ;) Cezar ma koty w głębokim poważaniu :eviltong: Dopisuję też w 1 post ;) Quote
NaamahsChild Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Ok, ja uważacie;) Mój dt będzie aktualny za 2 tygodnie najwcześniej, także ok;) Pomoże się innemu psiakowi. Quote
Neczka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Cezar był dziś czipowany, przy czym okazało się, że psiak ma wrodzoną genetyczną wadę, którą często mają dobki (może ktoś z Was kojarzy nazwę... ? ), która objawia się słabą krzepliwością krwi... Piszę o tym dlatego, że psiak jest nie wykastrowany i w tym wypadku raczej kastracja w grę nie będzie wchodziła...:shake: Lepiej nie ryzykować... Jeśli Cezar do 2 tygodni nie zacznie przybierać na masie, pojedzie na badania. Ale obecnie ma dobry apetyt, więc myślę, że będzie ok... oby :roll: Quote
Klementynkaa Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 aaaha, czyli koty ok? to dobrze a jak z zostawaniem samotnie? czy w tym biurze zostaje czasem sam? mamy przeciez potencjalny domek! zaraz podeślę watek! Quote
Neczka Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Tak, koty jak najbardziej ok :) Nieraz psiak zostaje sam w biurze i najczęściej kładzie się spać... Czekam na linka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.