Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ewab napisał(a):
Matrioszka2 jutro Tola z TZ odwozi boksia do kliniki w Lublinie. Tam będzie dochodził do siebie - opiekę nad nim przejmuje Fundacja SOS Bokserom.

Potwierdzam:lol:
Dzieki dziewczyny za pomoc.

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Uff ... No to kamień z serca. Pewnie kaska by się przydała ... Jeśli na Stefczyka, to duża.

Można wpłacać na konto fundacji ze wskazaniem, dla którego psiaka. Tola może daj mu jakieś imię. A może w schronisku mają zapisane jak boksio miał na imię. Łatwiej go będzie identyfikować.

Posted

ewab napisał(a):
Można wpłacać na konto fundacji ze wskazaniem, dla którego psiaka. Tola może daj mu jakieś imię. A może w schronisku mają zapisane jak boksio miał na imię. Łatwiej go będzie identyfikować.

Nazwałam go Tokaj...
Mam nadzieję, ze będzie juz tylko szczęśliwy.

Posted

mariee napisał(a):
Boksio przyjechal z goraczka 39.8, wieczorem beda wyniki badan.

A jaka jest norma dla psiaków?
Rozumiem, że wieczorem będzie można coś więcej powiedzieć o zdrówku Tokaja. Dobrze, że jest już u Was. Trzymam mocno kciuki.

Posted

wyniki krwi Atosa
- nieznacznie podwyzszone enzymy watrobowe
- leukocyty 25.000
poza tym wszystko w normie
RTG- zmiany w oskrzelach
-w zeskrobinach skory na razie nic nie wyszlo, skora co prawda jest lekko drozdzowata

Jutro jeszcze badanie moczu

Posted

Chcieli go zaszczepić ,zeby było niby tak cacy że z Zamościa to pieski szczepione wyjeżdzają i Został zaszczepiony w niezbyt dobrej formie.
\
Pogadam o tym z wetem jak odbywa się klasyfikowanie psów do szczepień :shake:

Posted

Boksio będzie nazywał się Atos, a nie Tokaj; takie imię wpisano w książeczę w schronisku i tak zapisano psa w klinice. Nie będę wiec robiła zamieszania.
Zaraz wstawie zdjęcia:-(:-(:-(

Posted

Atos podroz zniósł bardzo dobrze, właściwie całą drogę spał. Trochę bał sie wyjscia z klatki w Lublinie, ale powolutku i z tym sobie poradził.
W klinice cierpliwie czekał na swoją kolej; interesował się innymi psimi pacjentami.
Atos , tak jak pisała mariee, miał gorączkę; badanie osłuchowe wykazało zmiany w oskrzelach - potwierdziło to przeswietlenie.
Chciałam tu jeszcze napisac o jednej sprawie; przyczyny trafienia Atosa do schroniska pozostaną chyba tajemnicą.
W pierwszym poscie opisałam historię, którą przekazał nam administrator schroniska.
Dzisiaj Atosa wydawał nam pracownik, który przyjmował psa; twierdzi, ze Atos został oddany do schronu przez starszego pana prosto z domu; podobno zaczął powarkiwac na wnuki...
Jeden pies - różne historie, ale znając nasze schronisko wcale mnie to nie dziwi...

Posted

Tola napisał(a):

Dzisiaj Atosa wydawał nam pracownik, który przyjmował psa; twierdzi, ze Atos został oddany do schronu przez starszego pana prosto z domu; podobno zaczął powarkiwac na wnuki...

Wcale się nie dziwię - jeśli to prawda - takiemu zachowaniu Atosa. Jeśli ktoś doprowadza psa do takiego wyniszczenia (bo raczej 2 tygodnie w schronisku tego nie zrobiły, nawet w zamojskich warunkach), to trudno się spodziewać, by pies był pozytywnie nastawiony do właścicieli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...