Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piesek jest młody i jest "do oddania", niestety właściciele nie moga go zatrzymać. Oto fragment listu od Pani:

Przesyłam zdjęcia Boruca -- jest to jeszcze szczeniak, z początku maja 2008, mieszaniec malamuta, szczepiony. Pies jest cudowny, bardzo żywiołowy, towarzyski, posłuszny. Z wielką przykrością zdecydowałam się na oddanie go. Naprawdę z bólem serca, ale jest on tak bardzo żywiołowy, że nasz dwuletni syn się go boi, Boruc skacze na niego, i niemalże go powala na ziemię. ja wiem, że to wszystko z radości ale aby Jasio pobył na dworzu, psa muszę zamykać, a to kompletnie mija się z celem.

Boruc musi mieć podwórko, jest bardzo żywiołowy i nie nadalej się do domu/bloku. Sprawa jest pilna, więc szukamy nawet DT.



  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o rany, wyglada na to, ze znowu jestem w grze :crazyeye:
korzystajac z okazji, ze wiatr przywial mi sygnal podrzuce boruca-przystojniaka bo kolega mi powiedzial, ze szukaja dla niego domu naprawde w trybie pilnym
rany, musze was pozdrowic :loveu:

Posted

wydaje mi sie, ze to mieszkanie wylacznie w budzie nie jest takie przesądzone, boruc to mlody pies i na pewno mozna go jeszcze wszystkiego nauczyc; z tego co mowil mi kolega wywnioskowalam, ze on siedzi sam na posesji i nikt sie nim nie ma czasu zajac, a wiec i skakania by go mozna bylo oduczyc wystarczy tylko troche chciec; pies nie ma tendencji do strozowania/pilnowania/obrony terytorium, praktycznie nie szczeka, do wszystkich leci z jezorem, zeby sie przywitac, jest lagodny w stosunku do innych psow; stosunek dokotow: nieuregulowany ;)

Posted

kakadu napisał(a):
a no i na smierc bym zapomniala: kaja555 serdecznie podziekowania za pomoc w trudnych dla mnie, pozasieciowych czasach - jestes kochana - dzieki za ten watek :Rose:


nie ma za co, cieszę się, że znowu jesteś na dogo :multi:

Posted

a, dodam, ze wlasciele szukaja domku dla boruca oczywiscie rowniez na wlasna reke; w piatek wyslalam im wzor umowy adopcyjnej, mam nadzieje, ze zechca z niej skorzystac;

Posted

szczerze to rece opadaja jak cos takiego sie czyta...:shake:

a wpadli wlasciciele na pomysl zeby moze choc teraz suke wysterylizowac?:cool1:

najpierw nie upilnuja, potem czekaja tyle czasu az psisko wyrosnie a na koniec nagle gwaltu, rety! chociaz DT potrzebne...:angryy: jak nawarzyli piwa to niech przynajmniej nie strasza tylko przetrzymaja psa do czasu kiedys sie ktos znajdzie, dzieciak na pewno 24/dobe na podworku nie siedzi wiec pies tez by nie musial byc zamkniety... chyba, ze jest inny powod takiej naglej decyzji

Posted

A może zamiast oddać, uśpić czy zamykać w kojcu należy poświęcić trochę czasu i nauczyć podstawowych komend?
Nie chcę krtytykować i nie traktujcie tego jako atak ale może zasugrujcie właścicielce, żeby trochę z psem popracowała. Przecież to młody psiak, można go wyszkolić, a tak i dziecku i psu zrobią krzywdę rozłączając ich... Uwazam, że w tym przypadku trba po prostu chcieć. Albo to nie jest prawdziwy powód oddania psa.

Posted

masienka napisał(a):
szczerze to rece opadaja jak cos takiego sie czyta...:shake:

a wpadli wlasciciele na pomysl zeby moze choc teraz suke wysterylizowac?:cool1:

najpierw nie upilnuja, potem czekaja tyle czasu az psisko wyrosnie a na koniec nagle gwaltu, rety! chociaz DT potrzebne...:angryy: jak nawarzyli piwa to niech przynajmniej nie strasza tylko przetrzymaja psa do czasu kiedys sie ktos znajdzie, dzieciak na pewno 24/dobe na podworku nie siedzi wiec pies tez by nie musial byc zamkniety... chyba, ze jest inny powod takiej naglej decyzji


masieńka - to nie oni są włąścicielami matki (z tego co wiem), oni psa wzieli, ale teraz stwierdzili że mają problem

Posted

Rybka. napisał(a):
A może zamiast oddać, uśpić czy zamykać w kojcu należy poświęcić trochę czasu i nauczyć podstawowych komend?
Nie chcę krtytykować i nie traktujcie tego jako atak ale może zasugrujcie właścicielce, żeby trochę z psem popracowała. Przecież to młody psiak, można go wyszkolić, a tak i dziecku i psu zrobią krzywdę rozłączając ich... Uwazam, że w tym przypadku trba po prostu chcieć. Albo to nie jest prawdziwy powód oddania psa.


ja tez bym tak zrobiła, ale widać albo nie mają czasu dla psa, albo po prostu nie chcą. Faktem jest że chcą go oddać, więc to chyba i tak nie jest wymarzony dom dla tego wspanialego psiura, chyba lepiej będzie mu gdzie indziej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...