kakadu Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 cholinder, chyba przesadzilam z tymi wykladami...:roll: Quote
kakadu Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 zadzwonilado mnie pani, przemysleli wszystko, poczytali w linku od havany i doszli do wniosku, ze boruc jednak nie jest dla nich; wychodza do pracy o 6. rano, wracaja po 16. potem chca pewnie odpoczac, a nie latac godzine z psem; raczej pewnie nie sa osobami wychodzacymi na spacery w tygodniu; maja 3 koty o ktore sie obawiaja no i przede wszystkim pan przyjechal dzis z przegladu samochodu z psem od wlasciciela warsztatu; pies jest 'wlasnego chowu' mieszkaniec dobermana z onkiem... juz mi sie nie chcialo tlumaczyc, ze to nie jest 'wlasny chów" tylko chów nieodpowiedzialny i takiego wlasnie chcielismy uniknac mowiac o kastracji, ale pani byla bardzo mila wiec dalam spokoj i pozegnalysmy sie w milej atmosferze; nie bylo juz o co kruszyc kopii; no to wrocilismy do punktu wyjscia......:roll: Quote
havana Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 kakadu napisał(a):no to wrocilismy do punktu wyjscia......:roll: lepiej teraz niz pozniej ;) morda sliczna, mloda, na pewno ktos sie fajny znajdzie czy obecni wlasciciele wyznaczyli jakas "date ostateczna"? Quote
havana Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Dziewczyny, jak Boruc reaguje na inne psy? dogadalby sie z rocznym malamutem, czy sie zjedza? :cool3: Quote
kakadu Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 znajomy twierdzi, ze on jest do psow nastawiony przyjaznie; podobno kiedys wyszedl sobie bo ktoszostawil brame otwarta i chodzil sobie miedzy domami nie wszczynajac awantur, a potem grzecznie dal sie zaprowadzic do domu; on tylko do kotow ma nieuregulowany stosunek :razz: Quote
kakadu Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 havana napisał(a): czy obecni wlasciciele wyznaczyli jakas "date ostateczna"? o niczym takim nie bylo mowy; widac, ze ta zona znajomego chce dla psa jak najlepiej; Quote
havana Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 kakadu napisał(a):znajomy twierdzi, ze on jest do psow nastawiony przyjaznie; podobno kiedys wyszedl sobie bo ktoszostawil brame otwarta i chodzil sobie miedzy domami nie wszczynajac awantur, a potem grzecznie dal sie zaprowadzic do domu; on tylko do kotow ma nieuregulowany stosunek :razz: poszlo ;) moze to akuratnie ten wymarzony domek :loveu: Quote
kakadu Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 havana napisał(a):poszlo ;) moze to akuratnie ten wymarzony domek :loveu: ojej, to juz nic nie mowie tylko cicho czekam na wiesci :loveu: Quote
kakadu Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 tak jak obiecalam - nic sie nie odzywam ;) Quote
havana Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 eeeee, ludzie tacy niby zakochani a odpowiedziec na ankiete juz nie mogli :diabloti: mam kolejne pytanie, jak psisko reaguje na koty? jest jakas szansa na sprawdzenie? :cool3: czy mieszkal tylko na dworze, czy bywal w domu? Quote
kaja555 Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 to ja podniosę, bo z ogłoszenia nikt sie nie odzywa Quote
kakadu Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='havana']eeeee, ludzie tacy niby zakochani a odpowiedziec na ankiete juz nie mogli :diabloti: mam kolejne pytanie, jak psisko reaguje na koty? jest jakas szansa na sprawdzenie? :cool3: czy mieszkal tylko na dworze, czy bywal w domu?[/quote] oj to szkoda wielka :-( nie ma jak sprawdzic chyba jak z tymi kotami, ale jeszcze sie dopytam; a w domu to on raczej nie mieszkal, raczej na dworze zawsze; czy jest sznasa, zeby nauczyc go czystosci? czy on bedzie sikal w domu? ja mam z dogo psa, ktory raczej nie byl trzymany w domu (nie ma nawyku wchodzenia po spacerze do srodka, zostaje na zewnatrz i trzeba go specjalnie zapraszac), w schronie tez przeciez siedzial w budzie, a w domu mi nigdy nie nabrudzil, wiec moze i borucek by sie dostosowal? Quote
havana Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 nie no, wszystkiego go mozna nauczyc, tylko potencjalny wlasciciel musi byc tego swiadom :) sprobujcie prosze z tym kotem :cool3: Quote
kakadu Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 napisalam zeby sprobowali z jakims kotem, ktory sie nie boi psow, ale zeby boruc byl na wszelki wypadekna smyczy; jeszcze nie odpisali; Quote
kakadu Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 oto odpowiedz :) Hej, w takim razie czekamy dalej. Boruc od drugiego miesiąca życia mieszkał w jednym domu z kotem, także tak naprawdę się z nim wychowywał. Nigdy nie było z tym żadnych problemów, kot przechodził obok niego i Boruca to nawet nie wzruszało. Obecnie koty przechodzą za ogrodzeniem i w ogóle go nie obchodzą, także z tym nie ma żadnych problemów. W ogóle na inne zwierzęta reaguje bez większych emocji, obok nas jest stajnia koni i również jak konie wychodzą na wybieg Boruc nie rzuca się na ogrodzenie żeby je obszczekać. czyli superdobre wiesci!!!:multi: Quote
havana Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 taki pies to skarb, nalezy trzymac go w sejfie :loveu: odezwal sie domek nr 1. Sprobuje zorganizowac wizyte przedadopcyjna. Panstwo chcieliby przyjechac i dac szanse chlopakom na zapoznanie sie i tu moje 2 pytania 1. czy wlasciciele sie zgodza - pewnie tak ;) 2. czy ktoras z was moglaby podjechac i robic za "bieglego niezaleznego" przy ocenie zachowania psiakow Quote
kakadu Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 ja moglabym podjechac, ale ktos mi musi d... zawiezc bo nie mam samochodu, a mieszkam na wsi od niedawna, poza tym, czy ja sie rozeznam w zachowaniu psow tej rasy? bo ja sie na nich calkowicie nie znam :shake: Quote
kakadu Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 tomam juz pisac do borucowej opiekunki,zecos sie skreca czy sie jeszcze wstrzymac? skad sa ci ludzie z huskaczem? Quote
havana Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 ludzie sa z mamutkiem ;) a mieszkaja w sosnowcu mozesz jej delikatnie zasugerowac, ze cos sie kreci, bo w sumie 2 domki sie nad nim zastanawiaja gdzie Boruc mieszka dokladnie? moze gdzies w okolicy Milanowka? Quote
kakadu Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 zaraz dostane mam nadzieje info o ich miejscu zamieszkania; sosnowiec? to strasznie daleko :crazyeye: i oni by chcieli przyjechac taki kawal drogi, zeby zobaczyc co i jak????? no to chyba porzadni ludzie - naprawde!!! Quote
kakadu Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 w razie czego mogasie spotkac na neutralnym gruncie u mnie; mam troche dzialki, to bedzie mozna je poobserwowac; bo z tego co kojarze znajomy mieszka 70 km odwawy, tylko nie wiem w jakim kierunku; on pracuje w wawie wiec psa moze donas przywiezc naet w tygodniu bo ja nie pracuje; moze i sie uda kogos z okolicy znalezc zeby sie tez przyjrzal zachowaniu psow? bo ja sie nie podejmuje oceny :shake: Quote
havana Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 na razie to gdybanie ;) zobaczymy co sie bedzie dzialo po wizycie przedadopcyjne a domki to my zawsze staramy sie znalezc najlepsze na swiecie :razz: Quote
kakadu Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='havana']na razie to gdybanie ;) zobaczymy co sie bedzie dzialo po wizycie przedadopcyjne a domki to my zawsze staramy sie znalezc najlepsze na swiecie :razz:[/quote] to znaczy, ze tam ktos do nich pojedzie sie rozejrzec? jestescie juz umowieni? ale gdzie ty, a gdzie oni? czy twoje macki siegaja tak daleko? moze ja cie nie doceniam? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.