Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koniec historii:
Kacper wrócił do poprzednich wlascicieli, ktorzy obiecali lepiej go od tej pory pilnowac.

______________________________

Mam na imię Miodowy Miś. Tak mnie nazwali ci, którzy się mną zajeli po tym jak znaleźli mnie w duże mrozy we Wrocławiu. Siedziałem w tekturowym kartonie, pod jednym z balkonów, ktoś sypnął mi trochę suchego jedzenia i nalał wody do miski, ale mało z tego skorzystałem, bo zaraz zamarzła.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądam to tutaj jest kilka moich zdjęć.


Wszystkie moje zdjęcia możesz obejrzeć w albumie na fotosiku: Miodowy Mis - kategoria nieokreślona - Fotosik.pl


Teraz mieszkam "na tymczasie" u takiej jednej dobrej duszy. Mieszka tutaj też mała dziewczynka - dobrze się dogadujemy.

Chyba jest ze mnie zadowolona, bo mówi, że jestem bardzo grzeczny i uroczy, wpatrzony w człowieka i mam przyjazny charakter. Pomijąc oczywiście chwile, gdy zobaczę kota - no ale przecież każdy szanujący się pies musi sobie w takiej sytuacji trochę poszczekać.

Na spacery chodzę chętnie i wiem, że nie należy broić i bałaganić w domu. Oprócz tego bardzo lubię też jeździć samochodem!

Ostatnio byłem u lekarza. Zaglądał mi do uszu, oczu i gdzie chyba tylko się jeszcze dało, ale był zadowolony i powiedział, że jestem zdrowym, dość młodym pieskiem - mam około 3-4 lat. Odpchlili mnie, niedługo zaszczepią.

Ale to jednak dom tymczasowy i wiem, że nie mogę zostać tu na zawsze. Chciałbym mieć swój dom, ale taki już na zawsze, który będzie o mnie dbał i troszczył się o mnie. Odwdzięczę się dozgonną przyjaźnią i obiecuję zawsze merdać ogonem, gdy wracasz z pracy czy szkoły.

Naprawdę bardzo Cię pokocham i będę miodem na Twoje serce w trudnych chwilach, tylko daj mi taką szansę...

(Twój?) Miodowy Miś

-------
Piesek przebywa we Wrocławiu, ale domu szuka w calej Polsce - możliwy jest transport! Będzie miał zapewnione wszystkie konieczne zabiegi weterynaryjne (odpchlenie, szczepienia, kastrację, książeczkę zdrowia).


PODSUMOWANIE WATKU


Zdjecia "Miodowego Misia" (imie od Od-Nowa)
-
link do albumu ze zdjęciami pieska na fotosiku (amatorskie Milena)

- l
ink do pięknych zdjęć Miodowego Misia autorstwa Od-Nowa (kliknij zdjęcie lub str 6 i 7 w wątku):


Wrzuciłam też wszystkie piękne zdjęcia psiaka do jednego albumu na fotosiku - oto link do albumu: Miodowy Mi - kategoria nieokreślona - Fotosik.pl


Wątki psa na różnych forach:
Wątek na dogomanii
Wątek na forum KZ
Wątek na forum Miau
Wątek na forum Kocie Życie

Ogłoszenia jakie aktualnie ma zrobione:
pies czeka na cz�owieka - ZWIERZAKI WE WROC�AWIU (internetowe wydanie Zwierzaki GW Wrocław)
WRO Średni rudy pies, wesoły piesek PILNE! (530830576) - Aukcje internetowe Allegro (allegro bez wyróżnienia)
Miodowy Miś potrzebuje DOMU!! pilne!! Wrocław (532035736) - Aukcje internetowe Allegro
(ogloszenie wyroznione na Allegro dzięki Od-Nowa)
[quote name='"Daria_13"']Pieska ogłosiłam na:
pineska.pl
adopcje.org
petworld.pl
adopcjapsa.pl
ojej.pl
olx.pl
e-zwierzak.pl
poszukiwane.pl

Inne info:
- Straż dla Zwierząt Wrocław o nim wiedzą ale nie mają DT, sami odwożą psy do schroniska
- Schronisko o nim wie, podalam "rysopis" i gdzie znaleziony, nie ma tam jednak jego ogloszenia ze zdjeciem na tablicy
- Dwie odpowiedzi na ogloszenia w okolicy od osob ktore zgubily psy okazaly sie blednym tropem - to nie ten
- ogloszenia wisza w sklepach spozywczych, na przystankach w okolicy, nie zostaly jeszcze zerwane bo byly powieszone za zgoda
- informacja od Daria_13
[quote name='"Daria_13"']Poinformowałam ludzi z dolnośląskiego, które zgłaszały się do pomocy na mapie dogo. On nie może trafić do schronu!!! tam nie ma szans, tak mi go żal:shake:

Banerki sa tutaj:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/index8.html#post11616236
http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/index9.html#post11616830
http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/index10.html#post11618738

Opis psa od On-Nowa, ktora robila mu zdjecia:

Piesek jest bardzo grzeczny i spokojny. Jak przyszłam bardzo się ucieszył. Zero strachu, rezerwy. Usiedliśmy sobie na podłodze to od razu brzuś do góry.
W domu zachowuje czystość, bez problemu wytrzymuje między spacerami.
Ewidentnie piesek domowy na dodatek rozpuszczony :evil_lol:
Kanapa ma być jego, karma w misce kłuje - z ręki proszę bardzo, chętnie zje!
Przy tym jest uparciuchem i potrafi pokazać swoje niezadowolenie :diabloti:
(
nie ze mną te numery :cool3::eviltong: ).
Podobno chętnie jeździ samochodem - na tylnym siedzeniu.
Na spacerach zero zainteresowania psami, ludźmi, samochodami.
W domu cichutki i bezproblemowy. brać i kochać!!
Wypowiedzi o trollerowatosci pieska:
[quote name='"anndzia"']
http://images35.fotosik.pl/49/82d7a0a4b00bed83.jpg
A ja twierdzę, że psiak ma coś z tollera. Ruda sierść, średnia wielkość, bujne włosy na łapkach i bujne za uszami. No i kto tutaj mówi, że jest szary i bury! :loveu: Oczka i nosek też jak tollerki. Jakby miał jeszcze jakieś białe znaczenia na łapach, ogonie, między oczami czy na klacie to już by był wykapany tollerek :smile: Choć tak się na nich nie znam, to już i tak coś o nich wiem. Szykuję się na tą rasę :smile:

Zareklamuję słodziaka na moim blogu i na forum tollerów. Może to coś da.


[quote name='"Troller"']wrzucam do siebie na portal rasy, jako Tollerkopodobnego (pies jest na stronie Nova Scotia Duck Tolling Retriever w Trollery w Polsce/W potrzebie)

Moje wypowiedzi dot. rozmow z pania z Zakrzowa, ktora psa widywala od 2 lat:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/index10.html#post11618748
http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-pomocy-czas-tylko-do-niedz-pilnie-dt-potrzebne-allegro-inaczej-schron-129212/index12.html#post11621665

DOM TYMCZASOWY o Miodowym Misiu pisze:

[quote name='"MAGDAB"']U psiaka dobrze. Leczenie ucha zakończone. Oczu - w trakcie. Za tydzień z okładem idziemy na szczepienie. Wkrótce też kąpiel. Dzisiaj była pierwsza wizyta w brodziku, na razie bez wody bo bojuś straszny. Gdybym chciała, to nie mam się o co przyczepić. PIES WZOROWY! (no prawie - NIE LUBI KOTÓW!!!).

------------------------------------------------
ORYGINALNY PIERWSZY POST
Pomóżcie mi proszę. Mam dzisiaj cholernie mało czasu i ważne rzeczy na jutro, na dogomanii nie poruszam się biegle i nie dam rady teraz poświęcić na to czasu by się tu poorientować co i gdzie. Poniżej wklejam to co na innych forach.

Doslownie pol godziny temu wracajac poznym wieczorem z zajec znalazlam psa. Siedzial pod jednym z balkonow w moim bloku w kartonie, ktory ktos mu tam postawil wraz z miseczka suchego jedzenia.

Jest -10. Ja nie mam zupelnie warunkow na psa (ze wzgledu na koty, ale tez z innych wzgledow...), ale nie zasnelabym wiedzac, ze on na tym mrozie siedzi w tym kartonie...

Na szybko uprzatnelam zagracona piwnice i tam go wlozylam, to opcja tylko do jutra rana. Moj chlopak ostentacyjnie i na serio sie do mnie nie odzywa... (kto zna, ten wie).

Bardzo pilnie szukam jakichs opcji dla tego psa - domu tymczasowego, stałego, pomysłów co z nim dalej zrobić

Ewentualnie do czwartku atiwoj wrzuci go na zaplecze znajomego sklepu zoologicznego, ale jeśli do tej pory nic konkretnego nie wymyślimy będę musiała zawieźć go do schroniska... Chciałabym bardzo tego uniknąć, bo żal mi tamtych zwierząt.

Jutro rozwieszę ogłoszenia w okolicy (może się zgubił?) a zaraz napiszę ogłoszenie do internetu, ktore będzie trzeba gdzieś poumieszczać. Postaram się też skontaktować z Justyną ze schroniska (dziś nie odbierała) i ze Strażą dla Zwierząt (może oni mają jakieś psie tymczasy?).

Pies jest raczej mały, ledwie do kolana, rudy z lekko przedłużanymi pędzelkami na uszach i dość masywnym jak na swoje gabaryty pyszczkiem, ładny. Najprawdopodobniej może być trochę wiekowy, bo ma oczy lekko za mgłą... Bardzo ufny i przyjecielski, umie chodzić na smyczy.




W takim miejscu, pod balkonem siedział (ktoś mu to wszystko tam postawił, wczoraj nic tam nie widziałam a przechodzę codziennie):


Bardzo proszę Was o pomoc, jeśli macie jakieś pomysły, co można z nim zrobić. :(

Bardzo potrzebuję jakiegoś psiego-wsparcia z tym psem bo inaczej będę zmuszona podjąć decyzję których nie chcę podejmować (dodam, że brzydzę się szantażem emocjonalnym i nie chcę go stosować ani nadużywać, po prostu piszę jak sprawa wygląda)

Napisalam tez na forum miau, na wroclawskim forum Kociego Życia i na wroclawskim forum naszej fundacji For Animals, wiec troche osob juz wie i mysli o nim. Sama koncze wlasnie robienie ogloszen drukowanych ze zdjeciami (niestety tylko cz-b) i jutro rano rozwiesze na osiedlu.

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tyle tych bid ,że można zwariować.Jesteś super,że go tak nie zostawiłąś na mrozie.A ten by...ak tak zadbał o niego :angryy:,miseczkę i karton dał , ja bym mu dała karton do spania na ziemi , na mrozie.:diabloti:
CZy on wygląda na wywalonego z domu? Czy utrzyma czystość.
Rano postaram sie dowiedzieć coś niecoś,Daj do siebie kontakt.
Ja wiem,że to Twoje osobiste sprawy,ale bym się zastanowiła nad Twoim Tz, bo on stosuje szantaż emocjonalny :mad:

Posted

Byc moze ktos tak o niego zadbal z tym kartonem bo nie mogl inaczej - nie wiem. O ile nie wyrzucil go tak wlasciciel. Faktem jest ze wczoraj go nie bylo, a to moja regularna trasa między blokami.

Czy zachowana jest czystosc psa? Wiesz, ja prawde mowiac na psach nie znam sie za wiele (tzn mialam psa w domu rodzinnym cale mlode zycie, ale to tak jak z katolicyzmem w Polsce - 98% osób miało, ale z wiedzą to różnie). Jak dla mnie to ostatnio kapany on nie byl, nie wyglada mi na zagubionego domowego kanapowca, albo ktos nie dbal.

Chudy bardzo nie jest, przecietnie. Nie zjadl nic co mu dalam (kocie zarcie... :roll: nic innego nie mialam).

I mam nadzieje ze cala noc nie szczekal w tej piwnicy tak jak teraz szczeka przed i po spacerze. Pisanie ze umie chodzic na smyczy to bylo chyba naduzycie, tj nie buntuje sie przeciwko niej i wszystko mozna z nim zrobic ale ciagnie i wlazi pod nogi :/

Co do mojego TZ to masz racje, Poker, to moja sprawa ale to chyba bardziej nawarstwiona historia i nie ma co jej tu wywlekac bo bedzie OT.

Kontakt ze mna najlepiej na PW, wole nie umieszczac mojego nr tel na forum, chyba ze naprawde go potrzebujesz to daj mi znac na PW to podam.

Posted

Psa znalazlam na Zakrzowie we Wroclawiu, teraz jest w sklepie zoo na zapleczu na Sepolnie, ale wlascicielka sklepu jednak na psa sie nie zgadza na 2 dni bo za scianka mieszka kot i uwaza ze to bedzie problem, myslala ze chodzi nam o kota.

Wiec dzisiaj bardzo realna robi sie opcja schroniska :( to znaczy konkretniej: najprawdopodobniej po pracy tj ok 16 bede musiala zawiezc go do schroniska :(

Napisalam juz maila do strazy dla zwierzat, zadzwonilam do wolontariuszki w schronisku, zglosilam tez znalezionego psa z opisem w schronisku i zapisali sobie na liscie znajd. Ogloszenia w okolicy wisza w sklepach i na przystankach, na klatkach w moim bloku. Nie wiem co jeszcze moge zrobic.

Posted

Kolejny raz podnosze.

Dzwonilam do wroclawskiej Strazy dla Zwierzat. Niestety sami sa zapchani na maksa psami z interwencji i ostatnio takze odwoza psy do schroniska :(

atiwoj pytala sie w znajomym hoteliku, cena za psa dla fundacji 30zl/dobe ale bezdomnego nie wezma bo musi miec szczepienia i papiery zeby go przyjeli.

Kolezanka ze strazy poradzila mi tylko zeby zadzwonic po kierowce ze schroniska i powinien przyjechac po psa w razie czego... tak chyba zrobie bo mam w baku prawie pustke, a w portfelu tez wyliczone, wiec wolalabym uniknac tankowania jesli moge :(

Posted

Poker, ja wiem ze z pomoca nie jest latwo. Jesli to bylby kot to z trudem bo z trudem ale bysmy go pewnie gdzies upchneli. Z psem jest jednak trudniej.

Po prostu chce w tej sprawie zrobic ile tylko moge by jakos poprawic jego los.

xmatrix, dziekuje Ci za konkretna oferte pomocy, na pewno sie ona przyda. Ja poki co zrobilam tylko ogloszenia do rozklejania "znaleziony pies" ze zdjeciami, choc wpisalam w nich takze ze pies czeka na wlasciciela, dom staly lub dom tymczasowy - moze to cos da.

Jak jakos sie jego sytuacja wyklaruje (tj. jak poznam jego numer schroniskowy...) to bedzie mozna zaczac pisac ogloszenia do gazet, allegro itp. Czy robic to juz teraz?

Posted

dobra wiadomosc, ma psiak jeszcze szanse aby do schronu nie trafic....
on taki troszke spanielowaty jest (na moje oko) moze na watku spanieli umiescic.....

Posted

niech w niedzieli będzie w tym DT
Tylko szkoda że pies będzie się tułał od drzwi do drzwi.
Jak trafi do schroniska odpowiednio się nim zajmę:)))

Posted

Tak, schronisko odroczone do niedzieli. Poker w ostatnij chwili cos wymyslila - w ostatniej, bo juz bylysmy umowione z kierowca na wieczor. Jak zadzwonilam odwolac interwencje to nie mogl uwierzyc ze naprawde ktos to robi (tak samo chyba jak wczesniej nie chcial mi wierzyc ze naprawde wykorzystalysmy juz wszelkie sposoby i kontakty jakie przychodzily nam do glowy zanim zdecydowalysmy sie na telefon do schronu).

Jednak w niedziele powtorka z rozrywki.

Jedno co mam pewne, to ze nawet jesli trafilby do schronu to jesli znajdzie sie tymczas bedzie mozna go zabrac do niego jeszcze w czasie trwania 2tyg kwarantanny (wg przepisow znalezione psy tyle musza w schronie czekac na wlasciciela), oczywiscie po zalatwieniu wszelkich formalnosci i podpisaniu wszelkich potrzebnych papierow.

Bo tego ze utknalby na 2 tyg tam bez mozliwosci zadnego ruchu balam sie najbardziej.

Ale poki co - to do niedzieli tylko 4 dni, wiec nadal bardzo prosze o pomoc.

Ja juz dzis sie czuje bardzo wypruta po tej akcji, niedawno dopiero wrocilam do domu i pierwszy raz od porannej kawy mam okazje cos normalnie zjesc.

Posted

Byli tak mili i zabrali, ogromnie uproscili mi tym sprawe.

Gdzie proponujecie ogloszenia? Jutro moge zadzwonic do GW, rozwiesic wiecej ogloszen na Zakrzowie, gdzie jeszcze i co jeszcze?

Dzis dzwonila jakas dziewczyna, ze jej pies zginal (pracuje w samoobslugowym, gdzie powiesilam ogloszenie). Mialysmy sie zdzwonic jeszcze, od tej pory nie odpowiada na tel ani sms, moze zmienila zdanie i uznala ze "skoro juz sie ktos nim zajal..." :shake:

Posted

Jeszcze co do DT dodam ze maja mi wyslac na smsa swoj adres mailowy zebysmy byli w kontakcie i zebym mogla wyslac im dane do faktury, bo umowilismy sie ze tak zrobia zakupy potrzebnych psu rzeczy.

I ta niedziela to nieprzekraczalny termin, sadze ze jesli go nie odbierzemy to po prostu sami beda zmuszeni odwiezc go do schroniska przed poniedzialkiem rano bo pozniej juz nie maja warunkow na opieke nad psem :(

Posted

własnie rozmawiałam z Dt.Pies w drodze pokazał zęby,chyba dlatego że dzeiwczyna chciała go usadzić z przodu między nogami i nacisnęła ręką kark z góry.potem poszedł do tyłu , położył się na siedzeniu i dojechał grzecznie.
po drodze kupili mu obroże i smycz.
Popił ,ale na razie nie je. Za to już chodzi za nimi krok w krok.
Niedziela jest absolutnie ostatnim dniem.
Ogłoszenie można wysłać mejlem , razem ze zdjęciem na adres [email protected] , jest bezpłatne.
Zaprosiłam Dt na dogo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...