Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście że cudowny :mad: Pająk to Pająk, nie?
Na zdjęciach i tak wyszedł większy niz w rzeczywistości, gabarytowo to taki typowy ratlerek.
Na dodatek jest bardzo rezolutny, kochany (widzicie jak lubi drapanko?) i co najdziwniejsze jak na miniaturkę- CICHUTKI!!!! Jańcio nie szczeka :cool3:

Posted

ULV zmieniła taktykę . Teraz zabiera na tymczas minipsy , bo wiecej sie zmieści :roll:
Ile masz teraz psów ? I reszty zwierzyńca ?
Co z łabędziem ?:cool3:
Ja swojemu puszki dziabdziam widelcem , choc on ma wszystkie zęby , ale 3 mu sie ruszaja . Wetka nie chciała wyrwac przy czyszczeniu , że niby reszta się poluzuje :roll: Więc Killer jada wszystko dziabdziane :evil_lol:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
ULV zmieniła taktykę . Teraz zabiera na tymczas minipsy , bo wiecej sie zmieści :roll:
Ile masz teraz psów ? I reszty zwierzyńca ?
Co z łabędziem ?:cool3:
Ja swojemu puszki dziabdziam widelcem , choc on ma wszystkie zęby , ale 3 mu sie ruszaja . Wetka nie chciała wyrwac przy czyszczeniu , że niby reszta się poluzuje :roll: Więc Killer jada wszystko dziabdziane :evil_lol:


Z łabędziem?To chyba była kaczka...no właśnie Ulv,co z pticem,odmarzł juz?:lol:

Posted

Łabędź tez był niejako po drodze i na szczęście nie osobiście :evil_lol: Kaczek odmarzł i ma się dobrze. Gołąb jeden pofrunął, jeden jest okropny wariat i czeka na wiosnę na wypuszczenie, a dwa to łamagi ;) Chomik w nowym domu. Królik i świnia są ;)

Psów tylko 5 a jak wróci Gaba (musi wrócić!!!!) to 6, bo Maja pojechała. Kotów też 5 uff....

Zakupy dla bandy robię już wyłącznie hurtowe, jak żwirek to 30 litrów, jak karma to 15 kg.


Jańcio jest absolutnie boooski :loveu:
Apetyt ma niezły (i niestety widac to w sadełku na żebrach...), i wcale a wcale nie martwi go stan uzębienia. Jak dorwał chrupka od Krakuli to go tez szybkjo zmemłał, choc to był chrupek dla dużych psów. Suche kradzione rąbie równo.

Posted

Jesssu jaki zwierzyniec:splat:
No ale my dogomaniaczki chyba juz takie jesteśmy "zbieraczki".Ja mam7 psów,jednego kota(całe szczęście na podwórku) i gape ze złamanym skrzydłem:shake:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
A ja mam 8 psów , 5 kotów , 4 świnki , 4 ptaszki i rybki :evil_lol:
Właśnie gotuję psom sniadanie ,a potem spacer :roll:


Następna...ja juz bym chyba padła przy takim towarzystwie:mdleje::cool3:

Posted

Czy możesz napisać coś więcej o Jańciu? O jego stosunku do kotów i psów? Jak w tej chwili wygląda sprawa z jego zdrówkiem? Czy wciąż kaszle? Będzie robiony porządek w paszczy i kastracja? Czy miał już badane serducho? Czy jest nauczony załatwiania się na dworze, czy jest cały czas w domu?

Nie wiem, może bez sensu, że teraz już tu piszę. Od jakiegoś czasu podczytuję wątek ślepaczków. I postanowiłam, że dam dom właśnie jakiemuś staruszkowi, najlepiej niepełnosprawnemu. Takiemu, który spokojnie przeżyje u mnie resztę swoich dni. Jest tylko jedno "ale". Na koniec maja pobieramy się z TŻ i dopiero wtedy będziemy "na swoim". No i dlatego nie wiem, czy nie wyskakuję tu trochę jak Filip z konopi :oops: bo pewnie do tego czasu Jańcio znajdzie już domek (albo Ulvhedinn nie będzie go chciała już oddać :razz:). Ale, jeśli do tego czasu Jańcio będzie szukał jeszcze domku, to zgłaszam swoją kandydaturę :oops: Pod warunkiem, że np. mieszkanie z innymi zwierzakami nie jest dla niego zbyt stresujące?

Mamy już jednego pieska, Rolfika. Jańcio chyba dlatego tak mnie urzekł, bo podobny jest do tej naszej pasqdy

Rolfik ma 5 lat, znaleźliśmy go zimą pod kinem. Miał obrożę z numerkiem, więc trafiliśmy do jego właścicieli. W wielkim skrócie - po tygodniu zadzwonili, czy nie chcemy go sobie wziąć. TŻ go zabrał, mieszka teraz z nim. Po ślubie będzie mieszkał z nami. Jest pozytywnie nastawiony do kotów i psów (a przynajmniej do gardła się im nie rzuca ;)). Jest już wykastrowany.

No i ciągle koty się u mnie "przewijają". W większości tymczasują w "hiltonie", ale zdarza się, że zabieram jakieś do domu (ogranicza mnie opór rodziny). Więcej info o hiltonie w podpisie.

Ze swojej strony oferuję:
- duuużo miłości
- pełną michę takiego jedzonka, jakie będzie trzeba (mokre, suche, diety, bytówki)
- pełen pakiet opieki zdrowotnej (jestem technikiem weterynarii, pracuję w lecznicy)

Los Jańcia bardzo leży mi na sercu (nie wiem co mi strzeliło do głowy z tym ratlerkiem, moim niespełnionym marzeniem jest dog :roll:), dlatego jeśli za ten czas będzie szukał jeszcze domku, to chętnie mu go ofiaruję. Ze swojej strony obiecuję jeszcze popracować nad rodzinką, może będzie szansa, żeby wcześniej mógł przyjechać... (oczywiście z transportem nie będzie problemu, w razie czego pakujemy się w auto i przyjeżdżamy :p)







Ło ludzie, ale się rozpisałam :oops:

Posted

Emiś ja Cię kojarzę :evil_lol: z miau oczywiście.

No więc. Jańcio właściwie remontu paszczy nie potrzebuje, bo... nie ma co remontować. Najwyżej jeszcze jeden ząb będzie do wyrwania, a kiełki sama podczyściłam. Całe dwa.
Serdusio zbadamy, jak Jańcio przestanie kaszleć, a jeszcze pokasłuje. Kastracja zaleznie od serduszka ;)

Jańcio jest superzgodny, kotów nie gania, psy lubi, królika olewa, a skoro nawet mój Pałek go całkowicie zaakceptował, to znaczy że budzi zdecydowanie pozytywne emocje w psach (Pałek generalnie jest samcopsożerny).

Jańcio jest cichutki, duzo śpi, ogólnie jakby psa prawie nie było, do szczęścia wystarczy mu micha, króciutki spacerek i głaszcząca od czasu do czasu dłoń :loveu: NIE SZCZEKA!!!!

Jańcio jak się go nie wyprowadzi, to nasiusia w domu, ale zdecydowanie preferuje sikanie na dworze (obwąchac można to i owo, osikać coś- a Pajaczek zadzira nadal dumnie noge jak na samca przystało!). Spacerki wystarczą trzy zazwyczaj, Janeczek sam daje sygnał, wiercąc się po domu.
Jedzonko je każde :cool3: z dużym apetytem (trzeba uważać bo chudy nie jest), nawet suche zmamla, ale preferuje rozpaćkane lekko, albo miękkie. Gerberki som the best. I surowe mięsko (kradzione). Trawienie- a co za tym idzie kupki- ma świetne :evil_lol:

I to chyba tyle. Jak dla mnie Jańcio stanowi psi ideał, psa wymarzonego, no po prostu cud, mniód, ultramaryna :loveu::loveu::loveu:

Posted

He he, miau mafia :diabloti:

Widzę, że Ty też nocny marek :cool3:

A ten kaszel nie jest od sercowy właśnie?

Czy jest coś dla niego potrzebne? Jakieś witaminki, dieta, leki? Jak coś, to sklecę paczuszkę :)

W lutym muszę się wybrać do Legnicy, może mogłabym pojechać przez Wrocław i odwiedzić Dzidusia...? (o ile będzie jeszcze u Ciebie)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...