foxydoxy Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 scottieserwis napisał(a):jeszcze trochę i stworzymy Partię Kubikową :lol: :lol: Kto jest za a kto przeciw a kto jest za a nawet przeciw :wink: :D ja jestem za :) stwórzmy własny rząd i zabierzmy Kaczyńskiemu tego szkota - biedne zwierzę :wink: Zwierzaki są szczęśliwsze - nie zajmują się polityką. I nie odbierał bym Tytusowi przyjemności bycia kanapowcem u prezydenta. Te trawniki, wersalki itd. Barney Bushów też chyba nie narzeka 8-) P.S. Ciekawe, czy ktoś dałby szczenięciu, skądinąd ładne, imię POPIS - teraz to już pewnie nie.... ..raczej może SAMOPIS :P albo SAMOLIGOPIS :D
scottieserwis Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Niech sobie już żyje szkocik z tym Panem ale niech rozwali belwederskie trawniki i porobi w nich dziurki jak na teriera szkockiego przystało niech się na tych kanapach aż tak nie wyleguje :wink: i niech się do fryzjera uda na rozczesanie :wink: :wink: :wink:
Wojenka Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Dziewczyny,nie mieszajmy szkotów do polityki... :wink: Moje to anarchiści :wink:
scottieserwis Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 nie mieszam tylko "KUBIK NA PREZYDENTA " :wink: :wink: :wink:
Murak Posted November 9, 2005 Author Posted November 9, 2005 ale tu szalejecie pod nasza nieobecność :lol: moje terriery apolityczne ale i tak mają swoje zdanie co do wtyczki w Belwederze - on to wszystko odkręci,swojemu panu do rozumu przemówi i wszystko dobrze się skończy! hmmmm.... :-? terierze mrzonki? no nic trzeba miec nadzieję :wink: jak nie to pozostaje zaszyć sie w lesie i nosa nie wysciubiać Dzięki za piękne wirtualne transparenty ale nas motywujecie! Damy z siebie wszystko!Obiecujemy! Choć jak wiadomo jak pani nie spi.... to pies nie zawiedzie :wink: Scottieserwis trzymam za słowo z tymi kubeczkami :wink: jakby ne poszło debiut trz :drinking: eba Nawet nie wiecie jak poprawiliście mi humor - wszystko mi sie dziś zwaliło na głowe,a teraz już mi lepiej :grins:
Wojenka Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Moje szkotki z Wojenką na czele,śpiewaja: "lewica,prawica-co za różnica ni jednych,ni drugich nikt z kłamstw nie rozlicza!" 0X Scot's not dead! :wink: Ciekawe od kogo z hodowli jest ten...Tytus?
scottieserwis Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Kubiczki będą :D phu kubeczki :wink: :wink: :wink:
weridiana Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 o nie scottieserwis sie tu pojawil :-? :P :roll: :lol:
borsaf Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 A gdzie miał być, jak nie na szkotach? :lol:
weridiana Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 tak, takie pieron to wszedzie sie pojawi 8) :roll: :lol:
scottieserwis Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 no wlaśnie WERIDIANA a gdzie mialam się pojawić jak nie tutaj :wink: :wink: :wink: malpo jedna musisz mnie śledzić??? żaruje ;) wiesz gdzie mnie szukać :wink: wstępujesz do fan clubu Kubika??? :)
weridiana Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 a kto to Kubik, bo ja taka niedorozwinieta jak wiesz jestem? nota bene dobrze ze sie pojawiasz, kazdy terrieromaniak wiecej a do tego zakrecona osoba, to juz cos :D
borsaf Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Jednego to Wam Szkoty nie zazdroszczę - podwozia. Kiedys we Wroclawiu obserwowałam jak pani wyprowadziła 2 szkoty - broszki na spacerek. Wymuskane były, świecące,widac że wystawowe. Po przejściu wokół bloku zebraly wszystkie liscie, patyki itp i podwozie juz miały kolorowe :evil: Zresztą juz na klatce schodowej zostawiły wymieciona dróżkę.
scottieserwis Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 Kubik top pierworodny mojego Robbiego Filisite-Brash Iz Runner Top i jego pierwszej kochanki - żony Fury Łupikot :wink: To jak wstępujesz do fan clubu ;) wpisowe kosteczka dla Kubika ;) a z tym podwoziem to czasami jest problem ale czasami mozna nawet 100 zl na gumie do zucia przynieść :wink:
weridiana Posted November 10, 2005 Posted November 10, 2005 ano zapisuje sie, ale na wpisowe nie mam, bom bidna studencina, ale 'Bog ZAPLAC!' scottieserwis bierze cala ekipe i po rynku bieda liczac ze jakas seteczka sie zaplace na podwozie :D
scottieserwis Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Murak już my są dwie (i to ze śląska :wink: ) w Fan Clubie Kubika Jak się w niedziele pojawisz w Raciborzu to Kubik dostanie pierwsze wpisowe :wink: Weridiana ze szkotami to tam gdzie zawsze można z czymś wrócić :wink: nawet galązki się czasem przydadzą i jakieś szyszunie też :wink:
Murak Posted November 11, 2005 Author Posted November 11, 2005 No ja myślę ,że powstanie klubu pięknie oblejemy bośmy sie takiego honoru nie spodziewali Kubik dumny jak paw ogon miedzy uszami bedzie nosił Dziś miał zaprawę socjalizacyjną przed wystawą bo poszedł w tango z 5 cane corso, funką i bulikiem miniaturką - który oczywiście najbardziej mu przypadł do gustu i dogadali sie jak terier z terierem :wink:
Flaire Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 [quote name='Wojenka']Czasami na ulicy widzisz kundelka,który ma w sobie "to coś".Pewnośc siebie,blask,prezentuje się jak "ogier" :wink: ...I czy taki chwytający za oko,ale kundelek,mający mało wspólnego ze wzorcem ma wygrać z psem bliskim wzorcowi,ale powiedzmy "nie w sosie",tego akurat dnia?Taki pies nie mógłby wygrać, bo nawet nie mógłby byc wystawiany. :roll: Wojenka, chyba dobrze wiesz, że nie o takie skrajności mi chodziło. Ja po prostu zbyt często widzę bardzo ładne psy, które na ringu sa albo znudzone - to jeszcze pół biedy - albo wręcz wystraszone, z ogonem między nogami, albo nawet agresywne. Temperament też jest częścą wzorca, tak samo jak cała reszta, ale bardzo często, niestety, jego przejawy na wystawie są ignorowane. Tak więc moim zdaniem, rasowy pies, który nie wykazuje na ringu odpowiedniego dla rasy temperamentu powinien miec podobne szanse na zwycięstwo, jak ten Twój temperamentny kundelek, bo i jednemu, i drugiemu sporo do doskonałości brakuje.
Nitencja Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Flaire ..... napisalas "pies, który nie wykazuje na ringu odpowiedniego dla rasy temperamentu powinien miec podobne szanse na zwycięstwo, jak ten Twój temperamentny kundelek, bo i jednemu, i drugiemu sporo do doskonałości brakuje" a Jesli jest cieplo i zar z nieba sie leje i piesek ma ogon miedzy nogami.... uwazasz ze powinien wygrac ?? A moze jednak dac nizsza ocene bo w koncu nie bylo widac temperamentu ??
Wojenka Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Flaire,mówiłam w przenośni... Pies ewidentnie przestraszony odpada,ale chodzi mi o "umiarkowany" temperament.Nie dla wszystkich psów wystawa jest żywiołem, a właściwy dla rasy temperament wykazują (niestety)poza ringiem...Rozumiem,że ocena dotyczy "tu i teraz",ale nie można sędziować tylko na temperament... Pianissima wygrywając Puchar Narodów wcale się nie zaprezentowała... :oops: 8) :roll: :wink:
Flaire Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Nitencja napisał(a):A moze jednak dac nizsza ocene bo w koncu nie bylo widac temperamentu ??Mam nadzieję, że jako sędzia uwględniasz tego typu warunki, niemniej również pbierzesz pod uwagę, że pogoda jest ta sama dla wszystkich piesków na ringu, a zachowanie - niekoniecznie. Ja Misię przestałam wystawiać między innymi dlatego, że przestało jej to sprawiać przyjemność i rzeczy typu upał, które wcześniej nie robiły różnicy, zaczęły jej przeszkadzać. W tym momencie przestała się prezentować w sposób, który - moim zdaniem - zasłużał na wygranie (pomimo że nadal wygrywała). Ale ja miałam piękne porównanie pomiędzy zachowaniem Misi i Api w Warszawie, gdzie upał był niemiłosierny, Api wystawiała się cudnie, a Misia marzyła o tym, żeby już być w domu.
Flaire Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Wojenka napisał(a):Rozumiem,że ocena dotyczy "tu i teraz",ale nie można sędziować tylko na temperament...Oczywiście że nie. Tylko że ja przypadku sędziowania tylko za temperament jeszcze w życiu swoim nie widziałam, natomiast przypadki sędziowania, gdzie przedstawiony temperament jest przez sędziego całkowicie ignorowany widzę ciągle.
Flaire Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Wojenka napisał(a):Nie dla wszystkich psów wystawa jest żywiołemTe, dla których nie jest rzadko wygrywają najważniejsze trofea. I moim zdaniem tak powinno być.
Flaire Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 A tak naprawdę, to temat, jakie cechy wystawianego psa (łącznie z temperamentem czy prezentacją) powinny być jak ważne, jest tematem ciekwaym, ale ogólnie nie mającym nic wspólnego z moim oryginalnym postem. Raczej, ja reagowałam na wypowiedź od osoby, która podważała decyzję sędziego nie będąc nawet obecna przy ocenie. Mnie w ogóle nie smakuje publiczne podważanie opinii sędziego, a już szczególnie gdy się nawet nie widziało prezentacji na ringu. I tylko o to mi chodziło. :D
Wojenka Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Ehh,ja tylko wyraziłam swoje własne,subiektywne zdanie...Widziałam i macałam te psy,więc nie biore swoich spostrzerzeń "z sufitu"... A ja właśnie bardzo często widzę sędziowanie na temperament 8) Hmmm,myślę,ze odrębną kategorię stanowią "psy na show",takie z jakimi ludzie przyjeżdżają wygrać BiSa...
Recommended Posts