scottieserwis Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 jak już wcześniej wspomniałam Ja i m,oje zwierzaczki mówimy temu sędziemu "nie dziękuję" 0X mam nadzieje że w Raciborzu pójdzie mi lepiej :wink:
Wojenka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Dlatego też życzyłam,aby wygrało dobro.... Niestety,ale wystawy psów(i nie tylko psów!)i oceny sędziów są często krzywdzące i niesprawiedliwe... Zauważam,że ocena szkotów zmierza w kieruku wyłonienia NAJSZYBCIEJ DROBIĄCEGO ...Chodzi mi o manierę prezentacji ruchu-kto może szybciej...Bardzo mi się to nie podoba... :evilbat: I jeszcze jedno-często wygrywa o wiele gorszy pies,ale potrafiący się pokazać,mający tzw."show attiude"...Sędzia powinien umieć dostrzec i wyłuskać i wyśrodkować swój werdykt...
scottieserwis Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 ehhhh no nic poprostu pozostawię ta wystawę bez komentarza :wink: a moje o dziwo wlaśnie się pokazaly i nawet grzeczne byly :wink: ale sędzia chyba mnie nie polubil :evilbat: ale odbiję sobie to kiedyś tam :wink: na poznaniu świat się nie kończy :D
Murak Posted November 8, 2005 Author Posted November 8, 2005 no nasluchałam ci się ja o sędziowaniu i sędziach i w szkotach i różnych innych rasach strach się bać :roll: my z Furą na niewielu wystawach byłyśmy i musze powiedzieć że raczej zdarzało nam się dostać lepiej niż sie spodziewałam, lepiej niż zasłużyłam i nawet zdarzyło mi się być bardzo pozytywnie zmotywowaną przez jedna panią sędzinę. Niestety z Wojenką zgodze się w jednym - szkot przestaje być postrzegany jako mocny energiczny mysliwy a zaczyna być pokojową lalą i to dla mnie jest zgroza z zazdrością patrzę na takie "rozczochrańce" jak cairny.A ruch to druga rzecz mało widuję szkotów sunących po wybiegu pewnym długim krokiem....ale co ja tam widuję ?.... :cry: tego poznania to wam zazdroszczę jak pies kości :wink:
Wojenka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Murak,no to może wybierzemy się ze szkotamy na jakiś kurs myśliwski? :lol: Tylko u mnie-Maka jest od zwierzyny drobnej-myszki,nornice,węże, Scratka preferuje ryby i myszy,a Wojenka...zwierzynę grubą :wink: :sarny,lisy.... Ja chcę z Wojenką na tropowca!!!
borsaf Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Murak co do sędziowania w Pozaniu to ja tez mam duzo zastrzeżeń. Od razu mówie, psa nie wystawialam. Obserwowalam prace sędziny w Toruniu i w Poznaniu. W Toruniu sedzina porozmawiala z wystawca przy ocenie, ba, nawet doradzala niektorym jak poprawic image psa. Jeden mlodziutki piesek,zestresowany odmawial biegania, pani sędzina kazala zejśc z ringu, wzięła do oceny psa z następnej grupy, starego wyżeracza wystawowego, po czym ponownie poprosila młodego. Jaka ocene wystawiła, tego nie wiem, ale spokijnie dala mu szanse odsapnąć. W Poznaniu nie ma na to czasu. Ocena psow staje sie taka mechaniczna, bezduszna. Tu nie ma miejsca na pogadanie (zresztą po rumuńsku?), nawet na dogłębne spojrzenie na psiaki. Wszystko tylko schnell, a i tak 2 godziny opóźnienia. Przy tylu zgłoszonych pieskach chyba powinna być dwudniowa,albo więcej sędziów i pawilonów. Jeżeli byli tam zagraniczni goście, ktorzy przed światówką przyjechali sie rozglądnąć to :evilbat: :evilbat: :evilbat:
Wojenka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Przez lata Poznań był ważniejszą datą w wystawowym kalendarzu...A teraz po prostu stracił renomę :cry: Zawsze miło wspominałam Poznań(możnabyło się obkupić :wink: ),ale z tego co czytam o tegorocznej wystawie,to masakra...
borsaf Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Wojenka nie wiem w co chcialabyś się obkupić ale budy z typowymi akcesoriami psimi były (vide fotka Regonika w nowym kompleciku i z żabą, prezenty z okazji skonczenia pół roku) Natomiast o pomste do nieba wola, że ja, kawiarz zatwardziały nie mogłam sobie bez gigantycznej kolejki kawy kupić, takiej szybkiej, w kubku plastikowym. Wogole szybkiego jedzenia było zaledwie jedno stoisko, ktore serwowało grochówkę, bigos i kiełbaski z rożna, a do picia piwo butelkowe małe za 4 zl i coca-cole, butlkową mala za chyba tyleż. W zeszlym roku tych punktów przed głównym pawilonem do późna bylo sporo i jakies naleśniki czy inne przysmki można było bezkolejki dostac tudziez kawe i herbatę. Trzeba mi bylo, jak za dawnych PRL-owskich czasów sznytki(gwarowo) chleba i termos z kawą zabrać z domu. Tylko pogoda ipieski były piękne, no i dogomniacy, których poznałam, inaczej żałowałabym straconegodnia.
Wojenka Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Maiłam na mysli zagraniczne stoiska z rzeczami jakich na naszych polskich nie uświadczysz...
Flaire Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 borsaf, żarełko w tym roku najlepsze było w Łodzi. Bardzo dużo punktów gastronomicznych (łącznie z doskonałą kawą, a jakże, z ekspresu, capuccino, latte, co tylko chcesz :D ), dużo stołów i krzeseł, w ogóle super. Tak więc pomimo że, hmmm jakby to powiedzieć, opisy mamy z tamtąd, hmmm, no, ciekawe :roll: , to i tak mile wspominam ten wyjazd, szczególnie że moja (dosyć przypadkowa, bo znaleziona na dogo)współtowarzyszka podróży wygrała CACIBa w wielkiej stawce w posokowcach. :D
Wojenka Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Ehhh..moim skromnym zdaniem najlepszym szkotem na poznańskiej był NONSTOP.... A czy widział ktoś drugiego w klasie otwartej RAIMO?Widzialam go maluchem i zrobił wtedy na mnie pozytywne wrażenie...Nie wiem jak się rozwinął i...jak jest prowadzony.
Flaire Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Wojenka napisał(a):Ehhh..moim skromnym zdaniem najlepszym szkotem na poznańskiej był NONSTOP....Wojenka, to Ty w końcu byłaś w tym Poznaniu? :o Bo jak nie byłaś, to owszem, możesz mieć opinię na temat kto jest najlepszym psem z tych, które tam były, ale nie kto BYŁ najlepszym akurat tego dnia. Niejednokrotnie widziałam sytuacje, gdy "najlepszy" pies przegrywał i to słusznie - czasem dlatego, że to nie był jego dzień, a czasem dlatego, że jakiś inny, może gorszy pies wystawiał się tak, że sędzia nie mógł mu odmówić zwycięstwa. Na tym właśnie między innymi polegają wystawy - gdyby zawsze wygrywał jakiś obiektywnie "najlepszy" pies, to cała reszta nie miałaby po co jeździć. :roll:
foxydoxy Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 [quote name='Wojenka']Ehhh..moim skromnym zdaniem najlepszym szkotem na poznańskiej był NONSTOP.... A czy widział ktoś drugiego w klasie otwartej RAIMO?Widzialam go maluchem i zrobił wtedy na mnie pozytywne wrażenie...Nie wiem jak się rozwinął i...jak jest prowadzony. Zgadza się - ale jak by był brat Ziuty ZULUGULA (nie miał kto go przywieźć) - mógłby powalczyć. Mam nadzieję, że za światówce zobaczymy uczciwą walkę w dobrej konkurencji, bo z pewnością przyjadą rosyjskie i szwedzkie szkoty. Wojenka: Popraw oba linki w swojej stopce - bo się nie otwierają Szkociki.
scottieserwis Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 ja o wystawie światowej też się nie wypowiem bo jak można szkocią sławę Dana Ericssona dać na inne rasy jak szkocki terier??????? :evil: to jest chore zwłaszcza, że szkoty będzie sędziował Pan, który w tym roku sędziował w Katowicach i stwierdził, że szkot ma za krótki łapy :evil: :evilbat: :evil: sorry ale jakie ma mieć???? jak charcik???? 0X :evil: 0X wrrrrr nie wiem czy się na światówkę wybiorę a co do tej poznańskiej to moim skromnym zdanie cieszę się że Pitu (szkocik BOB) miał tak duży sukces ale też skromnie stwierdzę, że wygrać powinien Bonzo z właścicielem :wink: :wink: :wink: to tyle jeśli chodzi o Poznań Murak lepsze wrażenia po Raciborzu :wink: to już w niedziele :) już się doczekać nie mogę żeby Kubika zobaczyć dziećko moje :wink: :lol:
Wojenka Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Flaire,i tu jest pies pogrzebany...Czasami na ulicy widzisz kundelka,który ma w sobie "to coś".Pewnośc siebie,blask,prezentuje się jak "ogier" :wink: ...I czy taki chwytający za oko,ale kundelek,mający mało wspólnego ze wzorcem ma wygrać z psem bliskim wzorcowi,ale powiedzmy "nie w sosie",tego akurat dnia? Nie mówię o wyrównanej jakościowo stawce,gdzie psy ida "łeb w łeb",a o zwycięstwie decyduje lepszy tegodnia... Może być pies "pusty w środku",ale w opakowaniu,np.fryzurze...Szkoty trzeba dokładnie macać...
Murak Posted November 9, 2005 Author Posted November 9, 2005 no ćwiczymy cwiczymy aż ziemia drży :lol: Wojenka ja już dawno myslałam o klasie użytkowej w szkotach ale okazało sie że nie ma czegoś takiego!!! A na tropie to jesteśmy stale - ostatnio nawet Kubik który narazie na spacerach trzymała się mnie i ciotki westki,nagle zakręcił kółko ,złapał czego szukał i ruszył z kopyta a przed nim wiały błyskajac białymi zadkami dwie sarny. Fura oczywiście pognała za nim ale szbko wróciły :) teraz to nawet staramy sie wychodzić coraz wcześniej na spacery bo wtedy to się można na zwierzaki napatrzeć
Murak Posted November 9, 2005 Author Posted November 9, 2005 Wojenka- pisałaś że Maca radzi sobie z weżami - jak ona to robi? U nas jest sporo żmij i zawsze miałam pewne obawy co będzie jak mi sie szkoty za takie zwierzę zabiorą? Dotąd nie spotkały a jak spotkały to nie wiedziały bo żmija zwiała zanim ją zauważyły albo ja je kierowałm boczkiem żeby nie zajarzyły, bo troszkę miałam stracha :-?
Wojenka Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 U nas w mazowieckim,to tylko zaskrońce... W wakacje Maka walczyła i wygrała(szkoda pożytecznego zwierzęcia,ale jak dobieglismy,było za pózno...Teriery są szybkie..)z orooomnym byczyskiem długości 1,20 m.Zrobiłam zdjęcie dokumentalne Maki z ofiarą :roll:
scottieserwis Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 no Murak zobaczymy jak ćwiczycie już w niedziele :wink: debiut małego Kubika na wystawie Ja napewno będę trzymać kciuki :D :multi: a potem będziemy :drinking: :wink:
scottieserwis Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 my będziemy osobiście kibicować Juz szykuję transparent :wink: "Leć Kubik Leć!!" :niedowia: hmmm nie tak to miało być :jumpie: "Kubik na prezydenta"???? eeee zaraz to miało być"Kubik na podbój ringów" :sweetCyb: :wink: :wink: :wink:
foxydoxy Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 scottieserwis napisał(a):my będziemy osobiście kibicować Juz szykuję transparent :wink: "Leć Kubik Leć!!" :niedowia: hmmm nie tak to miało być :jumpie: "Kubik na prezydenta"???? eeee zaraz to miało być"Kubik na podbój ringów" :sweetCyb: :wink: :wink: :wink: "Kubik z charakterem" "Kubik z zasadami" "Z Kubikiem w przyszłość" poparcia udziela: Psiatworma Obydwapieska oraz Pieski i Suczki
scottieserwis Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 jeszcze trochę i stworzymy Partię Kubikową :lol: :lol: Kto jest za a kto przeciw a kto jest za a nawet przeciw :wink: :D ja jestem za :) stwórzmy własny rząd i zabierzmy Kaczyńskiemu tego szkota - biedne zwierzę :wink:
Nitencja Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 o to ja juz sie nie moge doczekac niedzieli !! :lol:
scottieserwis Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 to w niedziel można powiedzieć że nie wystawa a duża imprezka :wink: ale to jeszcze tylko 4 dni :) i będziemy szaleć :drinking: :laola: :beerchug: :tort: właśnie to może się dogadamy kto jakąś flaszkie wezmie kto ciacho jakieś :wink: albo nie Murak bierze flaszkie Nitencja ciacho a ja będę pić i jeść :wink: no dobra załatwie kubeczki :D to jak??? może być ??? :wink:
Recommended Posts