Jump to content
Dogomania

czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??


Recommended Posts

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dlatego też życzyłam,aby wygrało dobro....
Niestety,ale wystawy psów(i nie tylko psów!)i oceny sędziów są często krzywdzące i niesprawiedliwe...
Zauważam,że ocena szkotów zmierza w kieruku wyłonienia NAJSZYBCIEJ DROBIĄCEGO ...Chodzi mi o manierę prezentacji ruchu-kto może szybciej...Bardzo mi się to nie podoba... :evilbat:

I jeszcze jedno-często wygrywa o wiele gorszy pies,ale potrafiący się pokazać,mający tzw."show attiude"...Sędzia powinien umieć dostrzec i wyłuskać i wyśrodkować swój werdykt...

Posted

ehhhh
no nic poprostu pozostawię ta wystawę bez komentarza :wink:
a moje o dziwo wlaśnie się pokazaly i nawet grzeczne byly :wink: ale sędzia chyba mnie nie polubil :evilbat:
ale odbiję sobie to kiedyś tam :wink: na poznaniu świat się nie kończy :D

Posted

no nasluchałam ci się ja o sędziowaniu i sędziach i w szkotach i różnych innych rasach
strach się bać :roll: my z Furą na niewielu wystawach byłyśmy i musze powiedzieć że raczej zdarzało nam się dostać lepiej niż sie spodziewałam, lepiej niż zasłużyłam i nawet zdarzyło mi się być bardzo pozytywnie zmotywowaną przez jedna panią sędzinę.
Niestety z Wojenką zgodze się w jednym - szkot przestaje być postrzegany jako mocny energiczny mysliwy a zaczyna być pokojową lalą i to dla mnie jest zgroza z zazdrością patrzę na takie "rozczochrańce" jak cairny.A ruch to druga rzecz mało widuję szkotów sunących po wybiegu pewnym długim krokiem....ale co ja tam widuję ?.... :cry:
tego poznania to wam zazdroszczę jak pies kości :wink:

Posted

Murak,no to może wybierzemy się ze szkotamy na jakiś kurs myśliwski? :lol:
Tylko u mnie-Maka jest od zwierzyny drobnej-myszki,nornice,węże,
Scratka preferuje ryby i myszy,a Wojenka...zwierzynę grubą :wink: :sarny,lisy....
Ja chcę z Wojenką na tropowca!!!

Posted

Murak co do sędziowania w Pozaniu to ja tez mam duzo zastrzeżeń.
Od razu mówie, psa nie wystawialam. Obserwowalam prace sędziny w Toruniu i w Poznaniu. W Toruniu sedzina porozmawiala z wystawca przy ocenie, ba, nawet doradzala niektorym jak poprawic image psa. Jeden mlodziutki piesek,zestresowany odmawial biegania, pani sędzina kazala zejśc z ringu, wzięła do oceny psa z następnej grupy, starego wyżeracza wystawowego, po czym ponownie poprosila młodego. Jaka ocene wystawiła, tego nie wiem, ale spokijnie dala mu szanse odsapnąć.
W Poznaniu nie ma na to czasu. Ocena psow staje sie taka mechaniczna, bezduszna. Tu nie ma miejsca na pogadanie (zresztą po rumuńsku?), nawet na dogłębne spojrzenie na psiaki. Wszystko tylko schnell, a i tak 2 godziny opóźnienia. Przy tylu zgłoszonych pieskach chyba powinna być dwudniowa,albo więcej sędziów i pawilonów.
Jeżeli byli tam zagraniczni goście, ktorzy przed światówką przyjechali sie rozglądnąć to :evilbat: :evilbat: :evilbat:

Posted

Przez lata Poznań był ważniejszą datą w wystawowym kalendarzu...A teraz po prostu stracił renomę :cry:
Zawsze miło wspominałam Poznań(możnabyło się obkupić :wink: ),ale z tego co czytam o tegorocznej wystawie,to masakra...

Posted

Wojenka nie wiem w co chcialabyś się obkupić ale budy z typowymi akcesoriami psimi były (vide fotka Regonika w nowym kompleciku i z żabą, prezenty z okazji skonczenia pół roku) Natomiast o pomste do nieba wola, że ja, kawiarz zatwardziały nie mogłam sobie bez gigantycznej kolejki kawy kupić, takiej szybkiej, w kubku plastikowym. Wogole szybkiego jedzenia było zaledwie jedno stoisko, ktore serwowało grochówkę, bigos i kiełbaski z rożna, a do picia piwo butelkowe małe za 4 zl i coca-cole, butlkową mala za chyba tyleż. W zeszlym roku tych punktów przed głównym pawilonem do późna bylo sporo i jakies naleśniki czy inne przysmki można było bezkolejki dostac tudziez kawe i herbatę.
Trzeba mi bylo, jak za dawnych PRL-owskich czasów sznytki(gwarowo) chleba i termos z kawą zabrać z domu.
Tylko pogoda ipieski były piękne, no i dogomniacy, których poznałam, inaczej żałowałabym straconegodnia.

Posted

borsaf, żarełko w tym roku najlepsze było w Łodzi. Bardzo dużo punktów gastronomicznych (łącznie z doskonałą kawą, a jakże, z ekspresu, capuccino, latte, co tylko chcesz :D ), dużo stołów i krzeseł, w ogóle super. Tak więc pomimo że, hmmm jakby to powiedzieć, opisy mamy z tamtąd, hmmm, no, ciekawe :roll: , to i tak mile wspominam ten wyjazd, szczególnie że moja (dosyć przypadkowa, bo znaleziona na dogo)współtowarzyszka podróży wygrała CACIBa w wielkiej stawce w posokowcach. :D

Posted

Ehhh..moim skromnym zdaniem najlepszym szkotem na poznańskiej był NONSTOP....
A czy widział ktoś drugiego w klasie otwartej RAIMO?Widzialam go maluchem i zrobił wtedy na mnie pozytywne wrażenie...Nie wiem jak się rozwinął i...jak jest prowadzony.

Posted

Wojenka napisał(a):
Ehhh..moim skromnym zdaniem najlepszym szkotem na poznańskiej był NONSTOP....
Wojenka, to Ty w końcu byłaś w tym Poznaniu? :o Bo jak nie byłaś, to owszem, możesz mieć opinię na temat kto jest najlepszym psem z tych, które tam były, ale nie kto BYŁ najlepszym akurat tego dnia. Niejednokrotnie widziałam sytuacje, gdy "najlepszy" pies przegrywał i to słusznie - czasem dlatego, że to nie był jego dzień, a czasem dlatego, że jakiś inny, może gorszy pies wystawiał się tak, że sędzia nie mógł mu odmówić zwycięstwa. Na tym właśnie między innymi polegają wystawy - gdyby zawsze wygrywał jakiś obiektywnie "najlepszy" pies, to cała reszta nie miałaby po co jeździć. :roll:

Posted

[quote name='Wojenka']Ehhh..moim skromnym zdaniem najlepszym szkotem na poznańskiej był NONSTOP....
A czy widział ktoś drugiego w klasie otwartej RAIMO?Widzialam go maluchem i zrobił wtedy na mnie pozytywne wrażenie...Nie wiem jak się rozwinął i...jak jest prowadzony.

Zgadza się - ale jak by był brat Ziuty ZULUGULA (nie miał kto go przywieźć) - mógłby powalczyć.

Mam nadzieję, że za światówce zobaczymy uczciwą walkę w dobrej konkurencji, bo z pewnością przyjadą rosyjskie i szwedzkie szkoty.

Wojenka: Popraw oba linki w swojej stopce - bo się nie otwierają Szkociki.

Posted

ja o wystawie światowej też się nie wypowiem bo jak można szkocią sławę Dana Ericssona dać na inne rasy jak szkocki terier??????? :evil: to jest chore zwłaszcza, że szkoty będzie sędziował Pan, który w tym roku sędziował w Katowicach i stwierdził, że szkot ma za krótki łapy :evil: :evilbat: :evil: sorry ale jakie ma mieć???? jak charcik???? 0X :evil: 0X wrrrrr
nie wiem czy się na światówkę wybiorę
a co do tej poznańskiej to moim skromnym zdanie cieszę się że Pitu (szkocik BOB) miał tak duży sukces ale też skromnie stwierdzę, że wygrać powinien Bonzo z właścicielem :wink: :wink: :wink:
to tyle jeśli chodzi o Poznań
Murak lepsze wrażenia po Raciborzu :wink: to już w niedziele :) już się doczekać nie mogę żeby Kubika zobaczyć dziećko moje :wink: :lol:

Posted

Flaire,i tu jest pies pogrzebany...Czasami na ulicy widzisz kundelka,który ma w sobie "to coś".Pewnośc siebie,blask,prezentuje się jak "ogier" :wink: ...I czy taki chwytający za oko,ale kundelek,mający mało wspólnego ze wzorcem ma wygrać z psem bliskim wzorcowi,ale powiedzmy "nie w sosie",tego akurat dnia?
Nie mówię o wyrównanej jakościowo stawce,gdzie psy ida "łeb w łeb",a o zwycięstwie decyduje lepszy tegodnia...
Może być pies "pusty w środku",ale w opakowaniu,np.fryzurze...Szkoty trzeba dokładnie macać...

Posted

no ćwiczymy cwiczymy aż ziemia drży :lol:
Wojenka ja już dawno myslałam o klasie użytkowej w szkotach ale okazało sie że nie ma czegoś takiego!!!
A na tropie to jesteśmy stale - ostatnio nawet Kubik który narazie na spacerach trzymała się mnie i ciotki westki,nagle zakręcił kółko ,złapał czego szukał i ruszył z kopyta a przed nim wiały błyskajac białymi zadkami dwie sarny. Fura oczywiście pognała za nim ale szbko wróciły :)
teraz to nawet staramy sie wychodzić coraz wcześniej na spacery bo wtedy to się można na zwierzaki napatrzeć

Posted

Wojenka- pisałaś że Maca radzi sobie z weżami - jak ona to robi?
U nas jest sporo żmij i zawsze miałam pewne obawy co będzie jak mi sie szkoty za takie zwierzę zabiorą?
Dotąd nie spotkały a jak spotkały to nie wiedziały bo żmija zwiała zanim ją zauważyły albo ja je kierowałm boczkiem żeby nie zajarzyły, bo troszkę miałam stracha :-?

Posted

U nas w mazowieckim,to tylko zaskrońce...
W wakacje Maka walczyła i wygrała(szkoda pożytecznego zwierzęcia,ale jak dobieglismy,było za pózno...Teriery są szybkie..)z orooomnym byczyskiem długości 1,20 m.Zrobiłam zdjęcie dokumentalne Maki z ofiarą :roll:

Posted

my będziemy osobiście kibicować
Juz szykuję transparent :wink:
"Leć Kubik Leć!!" :niedowia: hmmm nie tak to miało być :jumpie:
"Kubik na prezydenta"???? eeee
zaraz to miało być"Kubik na podbój ringów" :sweetCyb:
:wink: :wink: :wink:

Posted

scottieserwis napisał(a):
my będziemy osobiście kibicować
Juz szykuję transparent :wink:
"Leć Kubik Leć!!" :niedowia: hmmm nie tak to miało być :jumpie:
"Kubik na prezydenta"???? eeee
zaraz to miało być"Kubik na podbój ringów" :sweetCyb:
:wink: :wink: :wink:


"Kubik z charakterem"
"Kubik z zasadami"
"Z Kubikiem w przyszłość"

poparcia udziela:

Psiatworma Obydwapieska
oraz
Pieski i Suczki

Posted

jeszcze trochę i stworzymy Partię Kubikową :lol: :lol:
Kto jest za a kto przeciw a kto jest za a nawet przeciw :wink: :D
ja jestem za :) stwórzmy własny rząd
i zabierzmy Kaczyńskiemu tego szkota - biedne zwierzę :wink:

Posted

to w niedziel można powiedzieć że nie wystawa a duża imprezka :wink:
ale to jeszcze tylko 4 dni :) i będziemy szaleć :drinking: :laola: :beerchug: :tort:
właśnie to może się dogadamy kto jakąś flaszkie wezmie kto ciacho jakieś :wink:
albo nie Murak bierze flaszkie Nitencja ciacho a ja będę pić i jeść :wink:
no dobra załatwie kubeczki :D
to jak??? może być ??? :wink:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...