peate Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 no obawiam się, że Twój TZ też długo tak nie wytrzyma :evil_lol: Quote
Granula Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 peate napisał(a):no obawiam się, że Twój TZ też długo tak nie wytrzyma :evil_lol: hihihi a jesteśmy jakieś 3 miesiące po ślubie :razz: mamy przedsmak tego jakby wyglądało nasze życie, gdybyśmy mieli dziecko :eviltong: Quote
Granula Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 :diabloti: zważyłam małą jak do mnie przyjechała - ważyła 4,5 kg... przed chwilą zważyłam ją ponownie... jest już 5,4 kg :razz: mała rośnie jak na drożdżach :cool3: Quote
zuzlikowa Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Nocne miziaki dla całej gromadki...CAŁEJ!!!!:evil_lol::loveu::loveu::loveu: Quote
Granula Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Perełka dzisiaj była na szczepieniu :diabloti: najgrzeczniejsza jest w autku :loveu: a ja się załamałam :placz: bo wetka powiedziała, że przez 2 tygodnie nie może wychodzić na polko... teściowie mnie z torbami puszczą jak mała będzie się w mieszkaniu przez tyle załatwiała, bo tu wszędzie panele... a w łazience remont wetka powiedziała, że jeżeli mam miejsce, w którym inne psy nie chodzą, to mogę wyjść...a ja mieszkam w bloku i tu wszędzie w okół pełno psów łazi... ma ktoś jakieś pomysły??? mała podjadła dzisiaj kociej animondy i teraz straszne bączury puszcza :lol: Quote
zuzlikowa Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Takie zalecenie zawsze jest po pierwszym szczepieniu!To jest rodzaj zabezpieczenia przed nabyciem odporności. Nie uciekniesz przed miejscami gdzie nie wlezie psiak ... i jeśli nie masz balkonu...to małą pod pachę i w miejsce najrzadziej odwiedzane przez psiaki! Ale... i zawsze będzie jakieś ale... A może piwnica;)...z gazetką...piesułą i do piwnicy:evil_lol: Ale... Quote
Granula Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 sytuacja wygląda tak, że wykorzystać mogę tylko nasz pokój [tzn.mój i TŻa] - a tu są panele, ja od razu wycieram jak mała na gazetkę naleje, żeby nie wsiąkło w panele... ale wiecie dla teściów każdy powód do nacisku dobry ;) kiedyś do domu przytaszczyłam im 20 cm żółwia, którego znalazły dzieci koleżanki z pracy... jak się okazało był wodny i w dodatku mięsożerny, przez tydzień zalegał w łazience w wannie, dopóki nie znalazłam mu domku :evil_lol: w związku z pojawieniem się psa w domu teściowie i tak mają podejrzenia w stosunku do mnie, ale na szczęście mój TŻ dobrze gra :cool3: że małą znalazł w lesie a co do reszty mieszkania... no cóż teściowie akurat robią remont w łazience i kibelku, na balkonie stoi pudło z sedesem, 2 zlewy i ogromna kabina do kąpieli... wejść się nie da... a dlaczego stoi na balkonie :razz:...bo w piwnicy nie ma miejsca... tam zalegają kafelki, worki z klejem, zaprawą, czy cosik takiego :loveu: za chwilkę wrzucę parę nowych zdjęć z nowej sesji zabawkowo-łóżkowej Zuzlikowa a skoro ona ma już 2 szczepienie, to może mogłabym z nią wychodzić, starając się zanosić ją w takie miejsce, gdzie na śniegu nie ma śladów psów... tylko, że to ryzyko, bo zawsze mogę coś przeoczyć niestety jako wychowawca Perełki zawiodłam :oops: mała się mnie nie słucha, traktuje jako zabawkę i dostarczyciela żarełka... ale jak coś zbroi i mój TŻ krzyknie na nią :evil_lol: od razu biegnie na swoje posłanko, grzecznie się kładzie i patrzy na mnie tymi swoimi ślepiami... no nie sposób jej nie przytulić wtedy... dodam, że normalnie urzęduje na łóżku i na specjalnie przygotowane miejsce dla niej ucieka tylko jak coś zbroi :diabloti: a dzisiaj jej zrobiłam budę z kartoniku :eviltong: ale zero zainteresowania... bardziej Frędzel się tym interesuje Quote
peate Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Granula napisał(a): w związku z pojawieniem się psa w domu teściowie i tak mają podejrzenia w stosunku do mnie, ale na szczęście mój TŻ dobrze gra :cool3: że małą znalazł w taki TZ to skarb normalnie :loveu: Quote
peate Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Granula napisał(a): niestety jako wychowawca Perełki zawiodłam :oops: mała się mnie nie słucha, traktuje jako zabawkę i dostarczyciela żarełka... ale jak coś zbroi i mój TŻ krzyknie na nią :evil_lol: od razu biegnie na swoje posłanko, grzecznie się kładzie i patrzy na mnie tymi swoimi ślepiami... no nie sposób jej nie przytulić wtedy... dodam, że normalnie urzęduje na łóżku i na specjalnie przygotowane miejsce dla niej ucieka tylko jak coś zbroi :diabloti: a dzisiaj jej zrobiłam budę z kartoniku :eviltong: ale zero zainteresowania... bardziej Frędzel się tym interesuje nie martw się na wychowywanie jeszcze przyjdzie czas :eviltong: z resztą zawsze lepiej być Tą dobrą :evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 [quote name='Granula'] Zuzlikowa a skoro ona ma już 2 szczepienie, to może mogłabym z nią wychodzić, starając się zanosić ją w takie miejsce, gdzie na śniegu nie ma śladów psów... tylko, że to ryzyko, bo zawsze mogę coś przeoczyć niestety jako wychowawca Perełki zawiodłam :oops: mała się mnie nie słucha, traktuje jako zabawkę i dostarczyciela żarełka... ale jak coś zbroi i mój TŻ krzyknie na nią :evil_lol: od razu biegnie na swoje posłanko, grzecznie się kładzie i patrzy na mnie tymi swoimi ślepiami... no nie sposób jej nie przytulić wtedy... dodam, że normalnie urzęduje na łóżku i na specjalnie przygotowane miejsce dla niej ucieka tylko jak coś zbroi :diabloti: a dzisiaj jej zrobiłam budę z kartoniku :eviltong: ale zero zainteresowania... bardziej Frędzel się tym interesuje Jak nie masz innego wyjścia ...to i tak masz teraz najlepszą porę,żeby widzieć gdzie psiaki latały! Ryzyko, tak czy siak i tak będzie wszędzie!! Przecie tego co niewidoczne nie uwidzisz!!! Chodzi o to,żeby ryzyko max. minimalizować, ale przecież nie popadniemy w...obsesję!:evil_lol: Swoją drogą- nie przejmuj się " że normalnie urzęduje na łóżku i na specjalnie przygotowane miejsce dla niej ucieka tylko jak coś zbroi " Moja Zuzia robi tak już całe 7 lat:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gonia66 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Granula napisał(a): :loveu: za chwilkę wrzucę parę nowych zdjęć z nowej sesji zabawkowo-łóżkowej Narobiłaś mi cioteczko apetytu..a tu kurtka nic do tej pory:roll: ŁEEEEeeee;) No nic w każdym razie czekamy dlaje i prosimy o fotki z nową budką z kartonu:eviltong: Quote
Granula Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 oj przepraszam... poszłam oglądać film z teściem - w celu podlizania się troszkę :eviltong: w nagrodę wrzucam dużoooo zdjęć Quote
gonia66 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Oh....jooooooo....ten pyszczek...mmmmmm...te różowe śliczne, puchate łapeczki....uuuuuuuuuuummmm......ta śliczna plamka ciemna na piersi Suni.....miodzio.......miodzio....plasterek na serducho...kolejny zresztą:roll: Dziękuję Granula..a ja byłam pewna, że już dawno spiochasz..tak tak...rozumiem...Twoj TZ jest już "urobiony" nieźle:eviltong:..teraz teście trza "przekupywać"...hahah...skad my to znamy na dogo:roll: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 o po prostu nie mogę! NIe dość, że DT taki świetny, opiekunka cierpliwa to jeszcze takie zdjęcia! Rozpływam sie na miejscu :loveu: Ale ona ma zawadiackie spojrzenie :diabloti: Quote
Granula Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 a jak stoimy z ogłoszeniami dla małej??? gdzie ma zrobione? Quote
zuzlikowa Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Ja zrobiłam allegro i ogłoszenia na Gumtree ...ostatnio na krakowskim! Quote
Granula Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 kto pomoże z ogłoszeniami? :roll: minął tydzień... mała ma u mnie jeszcze 3 tygodnie czasu na znalezienie domku, nie wiem, czy teściowie pozwolą ten czas przedłużyć oficjalna wersja była taka, że znalazł ją mój TŻ w lesie i że przez miesiąc będziemy szukać jej domku, a jeżeli się nie znajdzie domek, to trafi do schroniska ja zrobiłam tutaj [bubu wykorzystałam Twój tekst do ogłoszenia]: na aleokazja.pl na Bielsko-Białą i drugie na Kraków na dwukropek.pl też podwójnie na te dwa miasta na ojej.pl też podwójnie na Kraków i Bielsko i na wujekfranek.pl ale tylko na Bielsko, bo to serwis lokalny Quote
Granula Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 o ranyyy... ale mam wieści być może Perełka sama sobie znalazła domek :loveu: zaczepiła pewną Panią przed chwilką jak byliśmy na polku... jak Pani zaczęła ją głaskać Perełka się posikała ze szczęścia :evil_lol: zaczęłam z Panią rozmawiać i... okazało się, że ta Pani mieszka 2 klatki dalej ode mnie, jest osobą samotną [około 55, może 60 lat... przynajmniej na tyle wygląda], jest dobrą koleżanką naszej sąsiadki... miała już kiedyś psa, który zmarł i jak to określiła od 6 lat go opłakuje... stwierdziła, że super byłoby znów mieć przyjaciela i wychodzić na spacerki! Rozmawiałam z nią o zachowaniu Perełki, o tym, że trzeba z nią wychodzić co godzinkę, co 2, bo to jeszcze szczeniak, że w domu podgryza trochę :lol: głównie swoje zabawki, ale kapcie też lubi ;) ...dla Pani to jasna sprawa, bo miała już psa, więc nic ją nie zdziwiło... a jak powiedziałam jej, że mała śpi na łóżku i nie chce na podłodze, to aż krzyknęła z radości, że to super. Sprawa wygląda tak, że ta Pani ma sobie to wszystko przemyśleć jeszcze na spokojnie... umówiła się ze mną na jutro na 10... Perełka spędzi z nią troszkę czasu na próbę i wtedy Pani podejmie ostateczną decyzję. po przyjściu do domku rozmawiałam z teściową, czy zna tą Panią - powiedziała mi, że to strasznie fajna osoba i że bardzo kochała swojego psa i bardzo o niego dbała i że gdyby Perełka do niej trafiła, to miałaby się z nią na pewno super... a ja miałabym ją na oku, bo to tylko 2 klatki dalej. Pani Ola [tak się nazywa] powiedziała mi, że już od kilku dni zaglądała na Perełkę, bo strasznie jej się spodobało i rozbawiło ją, jak zobaczyła Perełkę jak mnie na spacerze ciągnie za nogawkę... a że wychodzę z nią często, to nie sposób było nas nie zauważyć... tylko, że Pani Ola nie podchodziła do nas, bo była przekonana, że to mój pies i tyle... dopiero dzisiaj jak mała do niej podbiegła i powiedziałam, że szuka domu, to zaczęła rozmawiać na jej temat :razz: a ja tak strasznie się cieszę, że Perełka ma szansę na taki dobry domek i byłaby tak blisko... może mogłabym z nią nawet czasem na spacerek wyjść ech... chyba nie zasnę dzisiaj w nocy... żeby tylko mała jutro była grzeczna Quote
BUDRYSEK Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 fajnie tylko żeby ta pani zdała sobie sprawę z tego ,że to może byc duzy pies i zeby za jakis czas nie była dla niej "problemem" Quote
Granula Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 mówiłam tej Pani, że to będzie raczej duży pies... taki do kolana, może większy... Pani mi powiedziała, że jej poprzedni pies był średniej wielkości... nie pamiętam rasy, bo miała rasowego... chyba seter o ile się nie mylę Quote
zuzlikowa Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Granula, Ty spokojnie p.Olę wypróbuj...ponadawaj na małą, ponarzekaj,wyciągnij wszystkie ciemne sprawki...popokazuj jej większe pieski...kudłate..., ja w tym czasie dalej będę wznawiać Gumtree w różnych miastach(z innymi mam problem:oops:),allegro niech sobie leci. Jeśli p.Ola się nie zrezygnuje, to będziesz miała Perełkę obok!:loveu: Zawsze to może być ...płaszczyzna towarzyska:evil_lol:, a i pomocą możesz służyć, i mieć na oku! Mam jedno pytanie- czy ta pani jest samotna? Bo jak nie Perełka to...mam dla samotnej pani dwa wspaniałe psiaki, nieduże:loveu: Wybacz mi ...ale to może być ich szansa!:oops::oops::oops: Quote
Granula Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 tak jest samotna... mieszka w bloku, na parterze... powiedziała mi, że na wakacje nigdzie nie wyjeżdża, tylko po Krakowie się porusza często :cool3: generalnie stwierdziła, że miło by było znów mieć zajęcie i powód do ruszenia się z domu na spacerek z psem ;) Quote
zuzlikowa Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Oj,to by była świetna Pani dla naszej Perełki- poświęciłaby jej wiele uwagi i czasu! Byłyby sobie bardzo bliskie! Jak nie wystraszy się wielkości...przyszłej...Perełki, to by było świetnie! A jeśli wielkość dorosłej Perełki ją skonfuduje, to...namawiaj ją na psiaka ze schronu! Mam akurat dwa pieski,które wspaniale sprawdziłyby się u osoby samotnej z dużą porcją ciepła...potrzebującej też miłości i zainteresowania...takie dwa psie lizuski! No,ale o tym ...po podjęciu decyzji przez p.Olę! Trzymam kciuki !!! Quote
anndzia Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Granula napisał(a):ostatnio sporo zamieszania u nas i nie mam przez to czasu nawet napisać... w domu mamy po prostu sajgon :diabloti: Wypraszam sobie. Sajgon w domu mogę mieć tylko ja! Mój pies to Sajgon :diabloti: Oby się pani Ola zgodziła :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.