Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich,

Tu wiadomości z pierwszej ręki czyli gliwicki DT z widokiem na DS. Sunię witamy w niedzielę, jedziemy po nią do Żor.;)
Dziękuję dziewczynom za wsparcie i dokładny dziennik dokonań suni.
Zapewniam, że dołożę starań aby czuła się u nas dobrze. Koishi nie narzekała po adopcji, więc Perełka też nie powinna...
Będę informować na bieżąco o postępach psiaka, a ponieważ jestem tu nowa postaram się odpowiedzieć na wszystkie ewentualne pytania.

Pozdrawiam
Ania

  • Replies 257
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam moją imienniczkę :cool3:
jutro zadzwonię i umówimy się dokładnie [Twój numer już mam od Budrysek]

mam nadzieję, że mała zostanie u Ciebie na stałe :loveu:

;) chociaż nie wiem jak zniesiesz jej charakterek :evil_lol: śpi na łóżku, na poduszce koło mojej głowy, liże po buzi, kradnie mi kapcie, zjada wszystko, co napotka na swojej drodze :razz: suchą karmę zjada dopiero po rozsypaniu na podłogę :lol: jest strasznym pieszczochem i zazdrośnicą... i ma energię elektrowni atomowej :loveu:

Posted

Granulla - dzięki za opiekę nad małą...elektrownią atomową:lol:!
Victorianka-witamy:loveu: i liczymy na...wiadomości z pierwszej ręki

No to mała torpeda do domu się szykuje! No,no...:evil_lol:
Domku szykuj się na ...torpedę!:evil_lol:

Posted

Jestem pod telefonem po 15, bo wcześniej w pracy, a teraz dostałam adres od Budryska ;)

Ja jakoś przeżyję wybuchowy temperament małej, ciekawi mnie, jak zniesie go Koishi - w końcu miała 1,5 roku sielanki :P
Przeżyłam dobermana, ONka, jamniora, rottkę to i z maluchem powinnam poradzić :lol: Zresztą lubię takie potworki :eviltong:
Jestem ciekawa jak zareaguje na nowy domek i nowe stado...

Posted

Victorianka napisał(a):
Jestem ciekawa jak zareaguje na nowy domek i nowe stado...

przyznam się, że strasznie się bałam tego, że mała się do mnie przyzwyczai i w nowym domku będzie płakać... ale jak poszłam z nią do p.Oli [która była małą zainteresowana] to Perełka mnie po prostu olała... dostała szyneczki, Pani pozwoliła bawić się kapciami, pogłaskała, wycałowała... ja nie istniałam, gdybym odeszła, mała w ogóle by tego nie zauważyła.

Cieszę się też, że u mnie zobaczyła, że jeden kot jest fajny, można podejść, ciągnąć za ucho i wyjadać z miski... ale drugi jest groźny i trzeba go omijać z daleka... mam nadzieję, że z Twoim kotem się dogada :diabloti:

Perełka wróciła przed chwilką ze spacerku... cała brudna, ganiała jak szalona i wytarzała się pięknie... przeskoczyła przez krzaki i podrapała sobie brzuchol... a brzucholek zaczął jej zarastać sierścią, już nie jest taki golusieńki :loveu:

Posted

Dziękować za zdjęcia i wszelkie info. Już nie mogę się doczekać spotkania :multi:

Sytuacja rodzinna na chwilę przed przyjazdem pieska przedstawia się następująco:

Tato rozczula się na sam widok zdjęć - ciągle powtarza, że to "jego kochane maleństwo i taki maluszek słodki i o jejkujejku". :loveu:

Kicia od dwóch dni się bardzo tuli i stara się zwrócić na siebie uwagę - czuje nadchodzące zmiany. Wychowywała się DT z czterema psiakami, a z tymi, z którymi miała kontakty ostatnio było ok. Z jej strony nie przewiduję problemów.

Ja staram się wydumać rozsądną strategię działania, a mój Marek twierdzi, że jesteśmy stuknięci :evil_lol: Wesoło jest.

Posted

pojechała :placz::placz::placz:
ugryzła mnie w nochal na pożegnanie :loveu: moje słodkości kochane

czekam z niecierpliwością na relację z podróży i 1-szych chwil w nowym domku :loveu:

Posted

W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować Granuli za opiekę, dobre rady i dzielne pożegnanie! :lol:
Trochę się obawiałam pierwszego spotkania z sunią, ale jest to tak żywa istotka, że niemal od razu powstała cieniutka nić porozumienia.

Sama podróż przebiegła bardzo spokojnie. Psiuńka na początku trochę popiskiwała - w końcu nowe otoczenie, nowi ludzie, nowe zapachy... Ale już po chwili wygodnie ułożyła się na kolankach i tak dojechaliśmy do Gliwic.

Zaraz pod nowym domkiem zatrzymaliśmy się na trawniku na sikundę a później do domku.
Kicia nie jest zbyt szczęśliwa z obecności nowego lokatora - na początku najeżyła się, syknęła i schowała pod tapczan. Pies za to rozszalał się w najlepsze i stwierdził, że skoro ucieka, to można gonić!
Rozejm wprowadziło dopiero jedzonko. Kicia była bardzo zainteresowana zawartością miski przybysza i nawet do pewnego stopnia dała do siebie podejść.
Na razie dodaję jej otuchy trzymając ją na rękach, głaszcząc i na razie starając się nie dawać szczeniakowi jej gonić. Powolutku, stopniowo i będzie coraz lepiej :-)

Teraz sunia szaleje po mieszkaniu, biega, szarpie wełniane kapcie babci, gryzie własne zabawki, biega, powarkuje, niezgrabnie pakuje zadek na tapczan. Mam wesoło w chwili obecnej :lol:

Znowu byłyśmy na sikundę na dworze, bo nam się nie zdążyło... Ale to nic! Sukcesem jest ubranie obróżki, która wyjątkowo się nie podoba i okropnie przeszkadza!
Na razie musimy się siebie nauczyć. :lol:

Dzień to pełen wrażeń!

Jutro relacja z pierwszej nocy w nowym domku, a dzisiaj to chyba tylko dobra herbatka, buty i na dwór :lol: ...

Posted

dzielne maleństwo :loveu:
mam nadzieję, że mała nie zdążyła się przyzwyczaić do mnie... chociaż ja do niej już przywykłam

...miała dzisiaj sporo wrażeń... przyjechała do Żor do mojej mamy, a tu 3 koty :evil_lol: ...moja mama [w marcu w zeszłym roku odszedł za TM po 17 latach nasz kochany Dino] zarzeka się, że psa nie chce... ale jak zobaczyła Perełkę to była wprost zachwycona... i tylko zabaweczki w ruch i jedzonko... do tego mój dorosły brat i jeszcze napatoczyła się sąsiadka, która porwała Perełkę na chwilę do siebie, a tam 4 dorosłych, 1 dziecko i młoda roczna labradorka :diabloti: wszyscy się nią zachwycali... a Perełka wykorzystała okazję, żeby wyjeść jedzonko z cudzej michy :evil_lol:

tyle wrażeń jednego dnia dla takiego malucha to sporo... super, że w ogóle ma humor i szaleje z zabawkami po domku... niestety jej ulubiona zabawka - biała materiałowa puchata piłeczka wsiąkła jak kamień w wodę przed wyjazdem :roll: a mała tak z nią szalała

czekamy na kolejne relacje

Posted

BUDRYSEK napisał(a):
Mam nadzieję,że Perełeczka znalazła juz swój własny domek
i nie będzie dalej tułała się po ludziach!!!

Bądz szczęśliwa Maleńka!!!:loveu:


POWODZENIA!!!:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...