Granula Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 anndzia napisał(a):Wypraszam sobie. Sajgon w domu mogę mieć tylko ja! Mój pies to Sajgon :diabloti: Oby się pani Ola zgodziła :) aaaa to przepraszam :diabloti: i zmieniam na burdello :evil_lol: ciekawe, czy teraz ktoś zaprotestuje :razz: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Trzeba uważać, bo Perełka może dogonić wzrostem nawet takiego setera... ;) Pani tez musi przemyśleć jedną sprawę - jest już starszą osobą, czy za te 10 lat nadal będzie w stanie zajmować się psem, kiedy ona będzie się borykać z problemami zdrowotnymi i Perełka nie będzie już pierwszej młodości? Czy nie orientujesz się, czy ma kogoś, kto w razie czego mógłby jej pomóc(rodzina?)? Trzymam mocno kciuki :) Quote
peate Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 no, jeśli Perełka poda się na mamusię to może być nawet większa od setera, no i pewnie silniejsza :roll: Quote
Granula Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 niestety nic z tego nie będzie... tzn.Pani Ola powiedziała, że jeszcze przemyśli sprawę i da znać za jakiś tydzień... ale ja doszłam do wniosku, że Perełki dostać nie może, ze względu na swój wiek. Rozmawiałam z nią dzisiaj i ona sama powiedziała mi, że jej syn stanowczo odradzał jej psa - podając jako powód właśnie jej wiek i to, że on nie mieszka blisko niej, a już na pewno psem by się nie zaopiekował, gdyby jej coś się stało... Pani Oli strasznie Perełka się podoba, jest nią zachwycona i widzę, że serce podpowiada jej, żeby ją wziąć a rozsądek zupełnie coś innego. Ja cały czas podkreślam, że to nie jest zwierzę na chwilę, tylko na jakieś 15 do 20 lat! Ale po podejściu jej syna, o którym się dzisiaj dowiedziałam - uważam, że Perełki przygarnąć nie powinna... nie chcę za kilka lat zobaczyć kolejnego wątku w stylu: "Pani trafiła do szpitala, rodzina psa wywiozła do schroniska". Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla niej byłoby przygarnąć jakiegoś psiego seniora, z którym chodziłaby na spokojne spacerki i w zimniejsze dni grzała się pod kocykiem przed telewizorkiem... Perełka urządzająca sobie dzikie galopady na polku i po mieszkaniu jakoś mi do niej nie pasuje. :diabloti: Sama nie wiem, co myśleć o tym wszystkim... wyć mi się chce... co się stanie z Perełką jak skończy się jej czas u mnie? a nikt się nie odezwie w jej sprawie? ...może jednak lepszy taki dom niż powrót do schroniska... po tym jak zaznała ciepełka domowego i spanka na łóżku, na poduchach... Quote
peate Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 skoro pani ma ok. 60 lat to jeszcze nie taka staruszka, no ale faktycznie skoro syn ma takie podejście ... to może i lepiej :roll: ale zawsze pani Oa może pomóc jakiemuś starszemu psiakowi ze schroniska, może warto jej podsunąć jakieś kandydatury :cool3: a może małej przydała by się taka chusta "szukam domu" przypięta do obróżki na spacerku przykuwałaby większą uwagę :roll: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 [quote name='peate'] a może małej przydała by się taka chusta "szukam domu" przypięta do obróżki na spacerku przykuwałaby większą uwagę :roll: http://www.dogomania.pl/forum/f99/bandamki-szukam-domu-dla-bezdomnych-zwierzakow-kup-teraz-do-28-02-na-zywiec-129228/ ;) Quote
zuzlikowa Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 [quote name='peate']skoro pani ma ok. 60 lat to jeszcze nie taka staruszka, no ale faktycznie skoro syn ma takie podejście ... to może i lepiej :roll: ale zawsze pani Oa może pomóc jakiemuś starszemu psiakowi ze schroniska, może warto jej podsunąć jakieś kandydatury :cool3: a może małej przydała by się taka chusta "szukam domu" przypięta do obróżki na spacerku przykuwałaby większą uwagę :roll: A warto, warto!!! I mam dwie - Sunia LIPI maleństwo "psiak jest naprawdę bardzo kochany. Przytula się, cieszy jak widzi człowieka, garnie się do niego." http://www.dogomania.pl/forum/f28/lipi-pobita-sunia-wybite-zeby-uszkodzone-oko-111098/ Uwielbiam to jej zdjęcie To takie maleństwo do ...oddawania nadmiaru miłości,które to samo odda! A drugi psiak to piesek ALF- przecudna mieszanka jamnika z ...owczarkiem niemieckim! http://www.dogomania.pl/forum/f28/alf-psiak-nie-od-kompletu-zabierz-go-do-domu-ostroda-124995/ A to jego fotka Quote
_bubu_ Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 potrzebna osoba na wizytę przedadopcyjną w Gliwicach dla Perełki. Znacie kogoś? Domek bardzo fajnie sie zapowiada. Quote
Granula Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 wysłałam pw do kilku dogomaniaków z Gliwic z prośbą o pomoc w wizycie... mam nadzieję, że nikt się nie wkurzy na mnie i nie odbierze tego jako spamowania :roll: Quote
marmara_19 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Czesc. dostalam pw. Napiszcie mi co chcecie wiedziec (jakas lista pytan?:P), jaki to dokladnie piesek(info dla mnie o piesku) a cos wymyslimy:)PW prosze bo o watku zapomne pewnie;) Odrazu napisze, ze jeden domek w Lesnej ok.Żywca sprawdzalam i mialam watpliwosci- wiec hmm nie wszyscy ludzie mi sie podobaja a raczej ich poglady itp. Napewno nie bede oh'ac i ah'ac nad sprawdzanym domkiem tak bez powodu;) Quote
Granula Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 [quote name='marmara_19']Czesc. dostalam pw. Napiszcie mi co chcecie wiedziec (jakas lista pytan?:P), jaki to dokladnie piesek(info dla mnie o piesku) a cos wymyslimy:)PW prosze bo o watku zapomne pewnie;) Odrazu napisze, ze jeden domek w Lesnej ok.Żywca sprawdzalam i mialam watpliwosci- wiec hmm nie wszyscy ludzie mi sie podobaja a raczej ich poglady itp. Napewno nie bede oh'ac i ah'ac nad sprawdzanym domkiem tak bez powodu;) ale super!!!:loveu: Budrysku mogłabyś napisać i wysłać na pw listę pytań na wizytę przed-adopcyjną? Ja niestety nie mam w tej kwestii doświadczenia i nie wiedziałabym, co konkretnie sprawdzić. :roll: Moje informacje o jej zachowaniu też możesz wysłać na pw. Ja od siebie mogę dodać tylko tyle, że Perełka w domku sika na gazetkę, jest na etapie uczenia załatwiania się na polku. Wychodzę z nią często, jak mała się obudzi lub po dłuższej zabawie w domku - średnio wychodzi tak co godzinkę, czasem 1,5 do 2 godzin, na polku ładnie się załatwia, praktycznie od razu po wyjściu... ma już nawet swój schemat :evil_lol: tzn. pierwszy spacerek po obudzeniu około 7.30 - 7.45 siku i qupal, następny po godzinie i znów siku i qupal - to pewne jak w banku :diabloti: później cały czas siiii i po południu znów 3 qupal. Ta nauka wychodzenia trwa jak na razie krótko, więc małej zdarza się jeszcze z 2 czy 3 razy siii na gazetkę w domku. W nocy Perełka śpi jak smok :lol: na podłodze jej smutno, woli w łóżku z nami, śpi na plecach, z brzuchem wywalonym do góry i puszcza bąki :evil_lol: W ogóle jest bardzo towarzyska, lubi być blisko człowieka, taka przylepa pocieszna, ciągle chce się bawić, wieczorkiem zawsze ma takie "świńskie południe" z wyścigami po pokoju :loveu: z kotem, który jej nie atakuje potrafi się dogadać... tzn. z moim nawet je z jednej miski, ostatnio mu wylizywała ucho, przyłapałam ich nawet razem jak sobie siedzieli na łóżku... łapa przy łapie... natomiast kota teściów omija, wycofuje się, po tym jak dostała po grzbiecie łapskiem. aaa i jeszcze jedno... pewnie dlatego, że ząbki jej jeszcze rosną mała cały czas chce podgryzać, ma kilka zabawek, które cały czas męczy :loveu: ale moimi kapciami-maskotkami nie pogardzi :razz: a ostatnio przez sen lizała ścianę hehehe :lol: normalnie jak w transie Dzisiaj nie było mnie w domu 2 godziny, myślałam, że Perełka będzie piszczała... ale był spokój. Teściowa mi powiedziała, że mała cały czas spała. Jak przyszłam, to posikała się z radości na podłogę :lol: Dodam jeszcze, że to mały odkurzacz... je dosłownie wszystko... ostatnio nawet zlizała mi powidła śliwkowe z kanapki i z zadowolonej miny wnioskuję, że jej smakowało. Chętnie i bez problemu zjada gotowane mięsko z makaronem, czy ryżem, a nawet rosołek ostatnio mi upiła, mokrą karmę [nawet kocią] wręcz pochłania, do gryzienia dałam jej też ostatnio piętkę suchego chleba [kości bałam się dać] miała dużo zabawy z tym, a i suchą karmę, za którą na początku nie przepadała, teraz zjada coraz chętniej - sposób ma jeden: rozsypać po podłodze i wtedy zasysać do pyszczka... bezpośrednio z miski jest beee... nie ten smak. :cool3: a ze złych rzeczy... no cóż ostatnio wygrzebała qupala z kociej kuwety i wywlokła na łóżko w celu konsumpcji... normalnie przyłapałam ją jak zaczynała się za niego zabierać :mad: na szczęście qupal w miarę obtoczony żwirkiem i nic nie zdążyła wysmarować :razz: Quote
ab-agnieszka Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 O widze ze juz kogos macie o wizyty. Ja dzisiaj na takowej bylam i wlasnie psiak jedzie do nowego domku. Pozdrawiam i zycze udanej adopcji Quote
BUDRYSEK Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 wizyta w potencjalnym domku jutro mam nadzieję,że ab-agnieszka zda nam relacje ;) Quote
ab-agnieszka Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Jade teraz na wizyte jak przyjade zdam relacje. Quote
Granula Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 ja już nie mogę się doczekać relacji :evil_lol: Quote
ab-agnieszka Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 A wiec kciuki mozecie puscic:multi::multi::multi: Odemnie macie zielone swiatlo. Przyszly domek tymczasowy gotowy na przyjecie psiaka. Przesympatyczna mloda osoba maja juz doswiadczenie z psami mieli jamnczke ktora zmara z powodu ropomacicza poniewaz weterynarz rozpoznal chorobe zbyt pozno i byla leczona na tyle nogi. Drugim psem byla rottwajlerka ktora zmarla w wieku 14 lat z powodu nowatworu leczona bardzo dlugo. W domu jest kociara w wieku dwu lat zaadoptowana z domu tymczasowego i ma sie swietnie jest bardzo radosna i zadbana. Proponuja na dzien dzisiejszy dom tymczasowy ale smiem stwierdzic ze zostanie u nich na stale ale takiej gwarancji na dzien dzisiejszy niechca zlozyc ale napewno sie zakochaja po uszy i oddac juz nikomu nie beda chcieli. Pozdrawiam Quote
peate Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 super, że domek wypadł tak świetnie :multi: chociaż ja byłam pewna, że to domek stały ma być :roll: Quote
BUDRYSEK Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 ja tez sie cieszę ze wszystko ok Dziekuję Aga :loveu: domek będzie tymczasowy z opcją na stały ;) chciałabym tak załatwic wszystko zeby w jedna str jechała Kalinka a w drugą Perełka Quote
Granula Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 super :loveu: ja mogę psiaka dowieźć nawet w najbliższą sobotę do Żor... a to chyba jakieś 40 km do Gliwic [w każdym bądź razie do Rybnika około 15 km, a stamtąd jest już blisko do Gliwic z tego co kojarzę] oby tylko domek okazał się DS :razz: Quote
ab-agnieszka Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Granula napisał(a):super :loveu: ja mogę psiaka dowieźć nawet w najbliższą sobotę do Żor... a to chyba jakieś 40 km do Gliwic [w każdym bądź razie do Rybnika około 15 km, a stamtąd jest już blisko do Gliwic z tego co kojarzę] oby tylko domek okazał się DS :razz: Moze beda mogli ja odebrac z Zor to juz musialaby Budrysek sie z nimi dogadac. Zaprosilam dziewczyne na dogomanie moze sie zaloguje;) Wtedy mialybysmy wiadomosci z pierwszej reki:lol: Quote
Granula Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 rozmawiałam z Budrysek... mała już jutro lub w niedzielę będzie w nowym domku... a ja się pochwalę, że Perełka rośnie jak na drożdżach :loveu: jak przyjechała, to ważyła 4,5kg a teraz ma już 6,3kg :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.