Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 633
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
Tak, mama też wie, co dostawała i nawet usiłowała kupić. Poszła do takiego "naszego" pana, co hadluje karmami różnymi na wagę. I się dowiedziała że "takich śmieciowych" karm jak to to pan nie ma. Można poszukać gdzie indziej, ale czy jest sens?
A w ogóle to ta karma, śmieciowa czy nie, jakaś rzadko spotykana jest, bo nigdy nigdzie jej nie widziałam ani nie słyszałam o niej. I rodzina tyż.


:crazyeye:
arion to porzadna karma jest
widac ze pan sie za bardzo nie zna, i lepiej jakbyscie przez neta zamawiali (jak juz usatlicie co i jak)bo na wage to nigdy nie wiadomo:roll: ja tak mialam kupowalam acane dla szczeniakow dla mojej ale byla strasznie droga i wkoncu zamowilam caly wor 14kg i okazalo sie ze sucz jadla calkiem inna karme ;) wiecej nie wzielam karmy na wage juz

a polecam acane ale zwykla miesna nie rybna , moje nie jadki wsuwaja ;)

sprobujcie zalac sucha karme bulionem takim rosolowym ,kawalek kostki rosolowej ugotujcie (ale tylko kawalek bo cala to za slona dla psa) i tym polejcie ,powinna zjesc bo nabierze to smaku wtedy ;)

Posted

jesli mnie nie myli to bylo pisane, ze mala takich tez nie wcina..

ach - sama sobie z czasem cos wybierze. mój pies suchej karmy np. nie ruszy. obojętnie jakiej.

Posted

Rodzice wykorzystali ładną pogodę i chwilowy brak adoratorów i zabrali Sonieczkę na długi spacer. Była spokojna zrelaskowana, i grzeczna.
Co prawda nie wysiusiała się wcale, ale przynajmniej było miło i najwyraźniej jej się podobało. A to ważne, bo ostatnio lało i mama sto razy dziennie z nią latała a suka na te spacery szła jak na tortury. Deszczu to ona nie lubi.
A teraz mama stwierdziła, że przeczeka cieczkę i dopiero wtedy będzie Sonieczkę edukować, bo teraz ona jest na prawdę zbyt ogłupiała żeby się czegokolwiek uczyć, a w dodatku takie spacery co chwilę to męczące dla nich obu i mama zaczęła się bać że Sonia znielubi spacery w ogóle.
Będą wychodziły standardowo, jak z normalnym psem, a nie co dziesięć minut, i bez specjalnych nadziei na efekty, dopóki trwa cieczka.
A adoratorów Sonieczka ma licznych, głównie rekrutujących się sposród licznego grona osiedlowych kurdupli - ci zawsze są najbardziej napaleni i najwytrwalsi. No i ich jest chociaż trochę ciekawa, w przeciwieństwie do tych dużych, przed którymi się chowa za mamą, albo opiera się o nią łapkami i mówi "ratuj ratuj"

Posted

Charly napisał(a):
o tak:evil_lol:..kurduple są straaaszne:loveu::lol:


Nawet nie wiesz jak bardzo. Sąsiedzi z klatki mają takiego kurdupla i on im zawsze ucieka i się pałęta pod blokiem. Jest nieziemsko upierdliwy. Mama jak wychodząc z suką go widzi, że jest na zewnątrz, to wraca do domu po prostu.
To taki typ psa co to się go ma szczerą chęć kopnąć w dupę czasami... I jego właścicieli też, bo ja nie pojmuję jak oni to robią, że im ciągle tak ucieka...:mad:

Posted

ja wiem, bo sama mam:loveu::evil_lol:. Taki półjajnik odpowiedniej wielkości:D:evil_lol::multi:
kochane, urocze, uparte, humorzaste kurduple są the best:diabloti:

Posted

Dziś Sonię odwiedziła pointerka (też z cieczką) a mamę jej koleżanka i sobie poszły we czwórkę na dłuuuugi spacer. Suki serdecznie do siebie nastawione (bez jakiegostam dzikiego entuzjazmu, ale bardzo poprawnie) i w ogóle było fajnie (będą zdjęcia!). A w dodatku pełen sukces...

:multi: Sonieczka nie tylko wysiusiała ale i wykupczyła się na zewnątrz :multi:.

To jej pierwsza kupa na outsajdzie!!!!

Posted

po porzadnym spacerku zglodniala :razz:
a ile razy dziennie jej dajecie jesc?
starajcie sie nie dawac wiecej niz 2 razy dziennie to sie nauczy jesc o jednej porze najlepiej dawac po dluzszym spacerze,pies zje wtedy wszystko ;)
moja potrafi suchy chleb zjesc, ktory odkladam dla golebi...

Posted

gops napisał(a):
po porzadnym spacerku zglodniala :razz:
a ile razy dziennie jej dajecie jesc?
starajcie sie nie dawac wiecej niz 2 razy dziennie to sie nauczy jesc o jednej porze najlepiej dawac po dluzszym spacerze,pies zje wtedy wszystko ;)
moja potrafi suchy chleb zjesc, ktory odkladam dla golebi...


Suka jada dwa razy dziennie - rano trochę między 7 a 8 i po połodniu koło 5-6 posiłek zasadniczy. I zostawia raz mniej raz więcej, ale zawsze coś jednak skubnie.

Posted

Jej, jaka ona jest piękna. W schronisku wyglądała zupełnie inaczej, założę się, że tak naprawdę nikt z nas, z wolontariuszy, nie uważał jej za jedną z najładniejszych, bo naprawdę mamy cudeńka, ale teraz jak patrzę na jej zdjęcia, to..
szoking !

Posted

Szczerze to Buba a teraz już SONIA była dla mnie zwykła...
Zwykły czarny piesek - mamy takich dużo, często je mylę... :oops:wyróżniały ją jedynie długie uszyska i iksowate nogi :loveu:
A teraz poznałabym zawsze! :loveu::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...