Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ano wlasnie. poczytalam troche i faktycznie krol jest iscie krolewski i ma swoje bardzo wladcze strony:cool3:. ale widzocznie Twoi rodzice zrobili wszystko jak nalezy i piesa jest milym krolem:):loveu:

  • Replies 633
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Florentynka']Jego Wysokość został podrapany za uszkiem.
Charly - zgadza się, one takie są, ale nie tylko takie. Jest to najbardziej uparta bestia z jaką miałam do czynienia.A w dodatku...hmmm, bezczelny
Koss - nie masz racji, niestety.One też trafiają do schronisk - znam kilka takich przypadków.
A jeśli o tą sunię z rozdrapanym oczkiem chodzi to nie mogę pomóc, poza wsparciem finansowym - prześlij mi proszę jakiś namiar to coś przeleję.


TO JUŻ NIC NIE ROZUMIEM ...kupują, płacą i to nawet nie jest powodem,zeby szanować drogą " rzecz"????

http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sam-do-weta-nie-pojdzie-siedzi-w-klatce-ranny-pies-135386/index3.html#post12126187 to wątek tej Soniowej suni z krwawym oczkiem -b. krótki-zobacz:oops:

Posted

Charly napisał(a):
ano wlasnie. poczytalam troche i faktycznie krol jest iscie krolewski i ma swoje bardzo wladcze strony:cool3:. ale widzocznie Twoi rodzice zrobili wszystko jak nalezy i piesa jest milym krolem:):loveu:


No, za Jego Wysokość to ja jestem odpowiedzialna. I za całą resztę psich, oprócz Sonieczki - ona jest rodziców.I tak jest dobrze, bo Sonieczka potrzebuje ludzi na wyłączność, to dla niej ważne, żeby się czuła jedyna i najważniejsza. Moje zwierzęty muszą się pogodzić ze stadnym trybem, co ma swoje zalety i nie stanowi problemu przy pewnych siebie egzemplarzach, ale dla Sonieczki najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się bycie jedynym psem w domu. Przynajmniej na razie. Niech się poczuje ważna, potrzebuje tego.
A Jego Wysokości trzeba przyznać, że dobrze mnie wychował...

Posted

[quote name='koss']TO JUŻ NIC NIE ROZUMIEM ...kupują, płacą i to nawet nie jest powodem,zeby szanować drogą " rzecz"????

http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sam-do-weta-nie-pojdzie-siedzi-w-klatce-ranny-pies-135386/index3.html#post12126187 to wątek tej Soniowej suni z krwawym oczkiem -b. krótki-zobacz:oops:

Koss - nawet ta rasa nie oparła się rozmnażaczom, już można kupić na allegro szczenięta za 600 zł, a poza tym to nie jest łatwy pies, więc zdarza się, że ktoś się po prostu zniechęci jak napotka na trudności wychowawcze.

Wątek suni z chorym oczkiem przeczytałam...ręce opadają. Mam skojarzenie z tym co Gombrowicz pisał o odwracaniu żuczków na plaży, to się nigdy nie kończy...czemu pomóc temu, a następnemu już nie, kiedy przestać? Nie można przestać, wszystkim się pomóc nie da...:shake:, ech, straszne to. Coś wyskrobiemy na pewno. A żeby nie było do końca pesymistycznie - są te co potrzebują pomocy i te dla których udało się coś zrobić. jak się teraz patrzy na Sonieczkę i Inkę z maluchem to człowiekowi się lepiej robi - takie zadowolone z życia psy!

Posted

Słuchajcie, ta suka jest strasznie dzielna...
Ona biedna nie ma szans na chwilę spokoju, żeby się normalnie poaklimatyzować.
Najpierw miała cieczkę, a teraz się do jej domu bezczelnie wprowadziła suka znajomej, bo jej pani miała wypadek konny i chwilowo nie może się nią zajmować.
A Sonieczka to wszystko bardzo, bardzo dzielnie znosi. Na sukę-intruzkę czasem troszkę kłapnie, ale toleruje. Akcentuje tylko cały czas, że to jej dom.
I trzeci dzień już nie było żadnego incydentu sanitarnego w domu, wszystko Sonieczka załątwia grzecznie na spacerach...
No pies idealny! Tyle zmian i zawirowań w tak krótkim czasie a ona to wszystko dzilenie znosi, współpracuje, uczy się i wcale nie wygląda na zestresowaną!

Posted

[quote name='Florentynka']Koss - nawet ta rasa nie oparła się rozmnażaczom, już można kupić na allegro szczenięta za 600 zł, a poza tym to nie jest łatwy pies, więc zdarza się, że ktoś się po prostu zniechęci jak napotka na trudności wychowawcze.

Wątek suni z chorym oczkiem przeczytałam...ręce opadają. Mam skojarzenie z tym co Gombrowicz pisał o odwracaniu żuczków na plaży, to się nigdy nie kończy...czemu pomóc temu, a następnemu już nie, kiedy przestać? Nie można przestać, wszystkim się pomóc nie da...:shake:, ech, straszne to. Coś wyskrobiemy na pewno. A żeby nie było do końca pesymistycznie - są te co potrzebują pomocy i te dla których udało się coś zrobić. jak się teraz patrzy na Sonieczkę i Inkę z maluchem to człowiekowi się lepiej robi - takie zadowolone z życia psy!

Florentynko-widzę,ze dobrze mnie rozumiesz ..czuję sie wypalona, przerazona , i wściekle bezradna -nienawidzę tego uczucia.....ale na szczescie mam terapeutyczne watki -SONIA i jeszcze parę innych ...ale te miliony :shake:, eh...dziękuje

Posted

Trudno, zrobię offtopic, nie będę pisać na priv.
Bo tak. Spotkałam ostatnio na środku szosy sukę z 4 dzieci. Z szosy spędziłam i zaczęłam dzwonić. Schronisko - nie, bo to poza granicami miasta, nie ich rejon.TOZ -nie, bo im nie wlno przywozić psów do schroniska (!!!). Odpowiedni wydział w odpowiedniej gminie - no zobaczą, ale oni do schroniska nie mogą odstawić...Jakaś idiotyczna patowa sytuacja.
Wydaje mi się, że tu jest niezbędne jakieś ogólne zrobienie porządku. Ja wszystko rozumiem - że schronisko przepełnione, że gmina taka czy siaka nie ma gdzie takiego psa odstawić...To znaczy rozumiem,że konkretni ludzie w konkretnym przypadku naprawdę niewiele mogą i nawet nie mam do nich personalnie żalu, że umywają ręce.
Tak sobie pomyślałam, że tu są potrzebne działania od góry, na poziomie regulacji prawnych. Może by spróbować zebrać informacje na tematy:
- zasady funkcjonowania schronisk ( kto finansuje, jaki jest zakres obowiązków)
- zasady funkcjonowania wolontariatu przy schroniskach itp.
- obowiązki i możliwości jednostek administracyjnych ( typu gmina, miasto) wobec zwierząt bezdomnych
zebrać to do kupy i spróbowac pomyśleć nad jakąś konstruktywną koncepcją prawnego rozwiązania. Obywatelski projekt ustawy czy co...nie wiem, na prawie się nie znam.
Wrzucam temat, pomyślcie nad tym - dogomania to ogromny potencjał, tu jest kupa ludzi, może coś się da zrobić?

Posted

na poczatku zastanawialam sie jak spojzec na to zdjecie zeby zakumac o co chodzi :oops:
potem dopiero zauwazylam ze to kocisko i uchole Soni :loveu:
swietne zdjecia ktos robi :razz:

Posted



Uszka Sonieczki są takie słodkie, że moja siostrzyca (Florentynka) nie mogła się powstrzymać...

A w ogóle, to chciałyśmy obie stwierdzić, że czujemy się poniekąd urażone faktem, że cały show w związku z przedostatnimi zdjęciami ukradł Jego Wysokość i nikt nie zwrócił uwagi na małą śliczną kudłatą suczkę, która dla nas obu jest bardzo ważna. Dla mnie jako moja córka - wykarmiłam butelką od trzeciego dnia życia, dla Aśki jako jej ukocha sucz, dzielny stróż, co chroni dom przed wiewiórkami i zagania złe króliki z powrotem na trawnik, jeśli usiłują wyprawić się np. do garażu (dobra, jednego królika, ale żre i kupczy za 10).
Czyż nie jest piękna?

Posted

tu jest:multi:. Sliczna...mam podobnego piesa- one są najzajebistsze:multi:
I jakie dzielne- wiewiórki i króliki są strasznie złe i trzeba gonić-
nie ma to jak pracujący pies w domu:multi: A, że tak spytam...., czym zarabia Sonka na utrzymanie- pytam tylko o nią, bo wychodzę z założenia, że Mr. Kot i Jego Wysokość nie pracują:cool1::evil_lol:

Posted

Hmm...
Obgryzaniem mebli? Znoszeniem butów na legowisko? (nowe hobby)

A tak serio... Mamę urzekł absolutnie stosunek suki do kotów i to jest chyba jej główny atut ;). Poza tym jest śliczna, miła i na prawdę niegłupia. Uczy się ta suka szybko. Brudzenia w domu już nie ma (poza jednorazowym posikaniem się z ekscytacji jak rodzice wrócili do domu...ale to chyba można wybaczyć?).
No i jest. To chyba najważniejsze.
Bo dom bez psa jest niepełnowartościowy.

Posted

Doszłyśmy dziś z mamą do wniosku, że konieczne jest gruntowne przedstawienie wszystkich zwierząt w rodzinie. Wychodzą one pojedynczo na zdjęciach z Sonieczką i w opisach jej najnowszych dokonań, ale najwyraźniej ciężko się Wam w tym wszystkim zorientować... Ile ich jest, kto czyj, kto gdzie mieszka... (zaobserwowałyśmy już kilka przejawów dezorientacji)
Tak więc:

U rodziców mieszkają:

-Sonieczka - znacie, opisywać nie będę


-Czarnuchy, czyli koty:
Bastet, zwana Pasztetem. Kotka wyjątkowo piękna i humorzasta. Pasztet jest u nas od kocięcia, wzięty z premedytacją.


Szimi (po tybetańsku kotek). Pan kot. Podrzutek podbiblioteczny. Przyniesiony do domu w wieku 3-4 miesięcy. Kochany koci przytulak.

Posted

U Aśki natomiast:

Psy, w tym:

Jego Wysokość Gjalpo. Jak już wszytkim wiadomo, mastif tybetański, pies wspaniały, cudowny i och ach, klękajcie narody!


Florence. Znaleziona razem z siostrą na śmietniku jako trzydniowe szczenię. Wykarmiona butelką, wylizana Soniowym ozorem. Siostra oddana w bardzo dobre ręce, Flo od początku przeznaczona przeze mnie dla Aśki.


Hagen, ze względu na mało psi charakter nazywany nie psem a świnką morską.

Posted

Koty u Aśki:

Amelka. Kotka niezależna.


Pawian. Kotka. Seniorka. Na stare lata uczy się być kotem.


Królik u Aśki - mój (jeden, ale żre i kupczy za 10)

Lukrecja, zwana Luśką. Pogromczyni kotów, kabli, książek i okładek od płyt. Królik potworny. Absolutnie niczego się nie boi i nic na niej nie robi wrażenia. Po kilku perfidnych ucieczkach z króliczego wybiegu, dekowaniu się w garażu i bawieniu się w berka z kilkoma dorosłymi osobami skazana na areszt domowy do czasu wybudowania kennelu (betonowej podmurówki chyba nie podkopie?)

Posted

Figa, moje kocidło. Docelowo ma ze mną wrócić do polski, rzecz jasna. Mimo że piękna i miła nie uniknęła wyrzucenia na ulicę... I tak trafiła do mnie.



Sonia, o której wszyscy pamiętamy i nigdy nie zapomnimy. Psi anioł. Za TM.

Posted

Charly napisał(a):
jeska, ale zwierzyniec:multi::multi::multi: A najbardziej kocham widok krolikow na zielonej trawce- jestescie boscy- prawidziwi milosnicy zwierzakow:loveu:


Przypominam, że pani królik ma szlaban na ogród. Siedzi w domu. :roll:
Strasznie dała wszystkim w kość swoimi ucieczkami.
No ale ma własny pokój... i codziennie dostaje świeżą zieleninę z ogrodu... Więc faktycznie, jak na królika to chyba całkiem jej dobrze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...