reksio7 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Śliczny psiak, kocham takie wielki bestie z którymi można sie wytarzać na trawie. Quote
Cekinka13* Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 Wznowiłam Digerowi allegro i wstawiłam nowe zdjęcia :cool3: Quote
E.DEREK Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Cekinka, bardzo dziękuję za allegro :loveu: Misio prosi cioteczkę o wycofanie jego kandydatury na wątku "dom dla kaukaza" - to nie jest odpowiedni domek dla niego :shake: Quote
Cekinka13* Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 Diger ma 2 obserwatorów na allegro oraz ponad 230 wejść na aukcję. Były jakieś zapytania w jego sprawie? Quote
Cekinka13* Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Diger ma już 3 obserwatorów... Quote
Gosia/Krzys Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Trzymamy mocno kciuki za Digera. :kciuki::kciuki: Quote
E.DEREK Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Jest domek :multi: Dzisiaj Diger będzie miał kastrację, a prawdopodobnie w sobotę pojedzie do Gdyni. Będzie mieszkał w domku z ogródkiem i ma pełnić rolę misia do pieszczenia. Myślę, że świetnie się do tego nadaje :p Quote
Cekinka13* Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 [quote name='E.DEREK']Jest domek :multi: Dzisiaj Diger będzie miał kastrację, a prawdopodobnie w sobotę pojedzie do Gdyni. Będzie mieszkał w domku z ogródkiem i ma pełnić rolę misia do pieszczenia. Myślę, że świetnie się do tego nadaje :p WOW !!! :multi: Ale się cieszę!!! :smilecol: E.DEREK, skąd ten domek? :cool3: Czyżby z allegro? ;) Quote
Gosia/Krzys Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Super!! :bigcool::bigcool::bigcool::thumbs: :thumbs: :thumbs: Diger na pewno nadaje się na przytulankę, no może trochę dużą:lol:, ale zawsze to przytulanka.;) Trzymaj się Digerku uściski i całuski.:loveu::loveu: Brawa dla E.DEREK. :klacz::klacz: Quote
paros Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Diger już po kastracji. Diger kocha ludzi i rzeczywiście to wielka przytulanka :multi: Ślicznie reaguje na imię Misiek, kiedy doktor wybudzał psiaka po kastracji zawołał: "Misiek obudź się, jedziemy do domu" to ogon psiaka od razu wpadł w rezonans:evil_lol: Quote
E.DEREK Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Misio od piątku w swoim domu :lol: Nowa rodzina psiaka wracała z feri zimowych w górach i po drodze przyjechali po psiaka. Misio zachwycony :p. Nie odstępuje dzieci (trójka) na krok. Szaleje z nimi w ogrodzie, a w domu wykłada brzuszek do głaskania i zwyczajem miśków, mruczy z zadowolenia. Pełna harmonia :loveu: Bardzo dziekuję wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania tego cudownego psiaka:Rose: Quote
żabusia Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Super! Celinko, czas zmienić tytuł na bardziej optymistyczny :multi: Quote
Miki Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Fantastycznie!!!! Jesteście cudowni!!!:Rose::Rose::Rose: Wszystkiego dobrego Misiek !!! Quote
Cekinka13* Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Świetnie !!! :loveu: Chciałam bardzo wszystkim podziękować za pomoc !!! :loveu: Jesteście wspaniali !!! :loveu: Zmieniam tytuł !!! :evil_lol: Quote
Gosia/Krzys Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Wspaniale, że wszystko tak szybko potoczyło się do szczęśliwego końca. :lol: Proszę pomiziać Misia od nas, niech mu się dobrze wiedzie w nowym domku. :loveu::loveu: Quote
lunarmermaid Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Oby wszystkie historie psiaków kończyły się tak dobrze jak historia Digera!!! Quote
paros Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Diger/Misiu bądź szczęśliwy :multi::multi::multi::multi: Quote
EVA2406 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Jak miło na koniec dnia czytać takie historie :lol: :multi: Quote
Gosia/Krzys Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Na prośbę Pani Haliny z Husak zamieszczam poniżej tekst z podziękowaniami.:loveu: Myślę że podziękowania należą się również Pani Halinie oraz jej sąsiadom z Husak za okazane Digerowi serce. :Rose::Rose: A oto podziękowania od Pani Haliny: "Diger vel Misio. Najsłynniejszy pies w Husakach nie jest rasowym bernardynem, owczarkiem środkowoazjatyckim, ani przesympatycznym kundelkiem z gospodarstwa. To Diger vel Misio!, młody, piękny pies w typie leonbergera, który w maleńkiej wiosce Husaki na Podlasiu znalazł się w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Ufny, łagodny, przyjaźnie nastawiony do ludzi i zwierząt z nadzieją szukał kogoś, kto zechciałby go przygarnąć. Zima, mróz, śnieg, a on głodny, wychudzony i nikomu niepotrzebny. Mam w domu dużą sukę owczarka środkowoazjatyckiego i nie mogłam przygarnąć psa, ale zrobiłam wszystko, aby mu pomóc. Razem z sąsiadami zaczęliśmy go dokarmiać. Codziennie wieczorem przygotowywałam mu ciepły posiłek taki jak swojej suni: przeważnie mięsko z jarzynami i ryżem. W ciągu dnia trochę suchej karmy, surowe kości cielęce, szprotki wędzone i takie tam różne. Ponieważ pies jest duży, ma długie, gęste futro, wiedziałam, że jakoś sobie poradzi, gdy codziennie zje konkretny posiłek. Gdyby chciał, mógł schronić się w starej, niewykorzystanej stodole lub szopie znajdującej się w pobliżu, ale on leżał po prostu na ulicy, po której na szczęście niezbyt często przejeżdżają samochody. Może tu właśnie ktoś go porzucił. Gdy wychodziliśmy na spacer ze swoją sunią - szedł z nami. Był grzeczny, trzymał się blisko i udawał, że jest nasz, a mnie serce pękało z żalu, że nie mogę go zabrać do domu. Dlatego oprócz dokarmiania, postanowiłam znaleźć mu nowy dom, lub przynajmniej bezpieczne schronienie. Myślę, że na wsi byłoby łatwiej, gdyby był mniejszy i "ostrzejszy", taki do pilnowania domu. Rozważaliśmy również możliwość pozostawienia psa w wiosce i dokarmianie go, uważam, że nie byłoby to najlepsze wyjście - (sądzę, że "dreag" i "Miki" doskonale wiedzą co mam na myśli), poza tym pies jest szczęśliwy wówczas, gdy ma "swojego" pana, "swoją" rodzinę. W internecie znalazłam ogłoszenie: że, "pomagają każdemu psu w potrzebie". Jak się okazało trafiłam na dogomanię, gdzie wspaniali ludzie robią wszystko co możliwe i niemożliwe, aby tym biednym, poszkodowanym przez los zwierzakom stworzyć nowe, wspaniałe domy i przywrócić wiarę w człowieka. Zwróciłam się z prośbą o pomoc, dołączyłam zrobione zdjęcia. Tak chciałam aby się spodobał. Dni trwały wieczność. Byłam zachwycona, gdy szybko znalazło się miejsce w przytulisku w Siestrzeni pod Warszawą, a Małgosia i Krzyś przyjechali po psa i zawieźli go do przytuliska. Od Nich dowiedziałam się, że na dogomani jest wątek tegoż właśnie psa, tj. Digera vel Misio. Z uwagą śledziłam jego dalsze losy. Cieszyłam się, że jest już bezpieczny, ma swoją budę, miskę i na pewno wspaniałą Opiekunkę, ale czekałam kiedy wreszcie tego pięknego psa znajdzie odpowiednia rodzina z dziećmi mająca dom z ogródkiem, niekoniecznie na wsi. Dzisiaj rano przeczytałam w internecie, że Diger vel Misio jest już w Gdyni w swoim nowym domu z ogródkiem, ma nowego Pana i Całą Rodzinę. Szczęściarz!!! Czy za nim tęsknię? oczywiście, ale jestem bardzo szczęśliwa, że ma swój prawdziwy dom, pewno też nowe imię. Jestem przekonana, że zawsze będzie zachowywał się wzorowo i sprawi wszystkim wiele radości. Gdy dowiedziałam się, że na moją prośbę Patrycja rozpoczęła poszukiwania w internecie domku dla zwierza, natychmiast podziękowałam Jej za to. Ta odpisała "Naprawdę nie ma za co. Naszym o b o w i ą z k i e m jest pomagać mniejszym braciom." To prawda. Dziękuję Wszystkim, którzy pomogli Digerowi vel Misio, a więc ponownie Patrycji oraz "Cekina 13", "plastelina","wet-siostra", "monia3a", "Doda", "Miki", "lunarmermaid", "Alicja", "Yana", "Żabusia", "dreag","Angelika"8", "EVA2406", "Monday", "sonikowa", "Ninti", "Panca", "E.DEREK", "mru", "paros", "ANETTTA", "gosiak&dogs", "reksio7", Małgosi i Krzysiowi, Pani Opiekunce z Przytuliska w Siestrzeni, nowym Właścicielom, a także mieszkańcom Husaków - wszystkim którzy przyczynili się do uratowania tego ślicznego i wspaniałego psa. Serdecznie pozdrawiam. Halina Wielguszewska" Quote
EVA2406 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Pani Halino, to my dziękujemy, że Pani zainteresowała się losem tego porzuconego psa, bo to tylko dzięki takim ludziom jak Pani, dobrym, wrażliwym i nie przechodzącym obojętnie obok zwierzaka w potrzebie, my docieramy do tych biednych istot. Tylko wtedy jest szansa pomocy, bo w takiej drużynie jaką jest Dogomania tkwi wielka siła i są tego liczne przykłady. Życzymy Pani dużo zdrowia i takiej ogromnej wrażliwości jaką wykazała Pani w tej sytuacji. A Patrycja i Cekinka, to ten sam ANIOŁ :loveu:, chociaż robotę robi za dwie, albo i więcej. Quote
Cekinka13* Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 Pani Halino, gdyby nie pani, Diger wciąż byłby nieszczęśliwy, bezdomny. Dziękuję, że nie przeszła pani obok niego obojętnie !!! Quote
Miki Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Cekinka13* napisał(a):Pani Halino, gdyby nie pani, Diger wciąż byłby nieszczęśliwy, bezdomny. Dziękuję, że nie przeszła pani obok niego obojętnie !!! Tak właśnie. To pani go uratowała. Najważniejsze, żeby nigdy nie być obojętnym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.