pixie Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 no wlasnie ..jesliby wlasciciel zlozyl doniesienie o popelnieniu ..chyba wykroczenia nie przestepstwa..jak to jest frotka? ile za to grozi..wiem moga zawsze powiedziec ze pies nie musial biegac bez opieki..ale przeciez wpasc w takie wnyki moglo dziecko badz dorosly nieuwaznie idacy czlowiek.. ile za to grozi? i czy w ogole jakies kroki zostaly podjete czy co wiadomo a jesli by zostaly to ile grozi..w ostatcznosci? o ile oczywiscie ujma klusownikow..a to zdaje sie bardzo trudne Quote
Frotka Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Nie można ustalić kto założył sidła w związku z tym nie ma sensu składac zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa, bo sprawa zostanie umorzona z powodu nie wykrycia sprawcy. Krakowskie Towarzystwo zawiadomiło Związek Łowiecki, prosząc o wzmożoną kontrolę łowisk, ale watpię żeby to pomogło. Quote
wellington Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Zastanawiam sie jak klusownik"zaznacza" miejsca sidel zeby samemu nie wpasc przez przypadek. Czy on tam idzie jeden raz tylko i dopiero jak cos wpadnie to wtedy zabiera ofiare ? Frotka, ty wtedy te sidla , w ktore wpadl Agat, zabralas ? Quote
Frotka Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Nie zabrałam. Są dwa rodzaje sideł: 1. sidła zatrzaskowe na grubszego zwierza (wtedy widać że to sidła) i 2. wnyki (na południe od Krakowa nazywane "oklepcami"). Te drugie to jest po prostu mocna, metalowa linka (taka jak na zdjeciu w łapie Zahira). Jak to odplączesz to nie widac, że służyło do łapania zwierząt. Masz po prostu drut. Zabranie nic nie da, trzebaby obfotografować sposób w jaki linka została zwinięta i umocowana do podłoża a tego niestety nie zrobiłam. Quote
Frotka Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Sidła można oznaczyć np. plastikowym workiem zawiązanym na gałęzi obok. Spotkałam się z czymś takim, że poszczególni kłusownicy znaczą sobie sidła, żeby jeden nie podkradał drugiemu zwierzyny i wiążą na nich wstążeczki jednego koloru (każdy ma swój kolor dla odróżnienia). Raz na jakiś czas kłusownik obchodzi teren i sprawdza czy coś się złapało, a jak się złapało to czeka na stosowny moment (np. noc ) i zabija bronią z tłumikiem. Kroi tasakiem, pakuje do plecaka i zwija się do domu. Trochę dziwne dlaczego ktoś zakłada wnyki na terenie miasta. Pewnie bardziej ze złośliwości niż żeby coś złapać. Quote
Frotka Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Zahir wpadł w typowe wnyki na bażanty. Dlatego udało mu się wyrwać. Quote
wellington Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Trochę dziwne dlaczego ktoś zakłada wnyki na terenie miasta. Pewnie bardziej ze złośliwości niż żeby coś złapać. _ Mozliwe. Sadyzm i barbarzynstwo oraz glupote znajdziesz wszedzie. Quote
Asior Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 berni258 szuka swojego setera irlandzkiego.. już do niej pisze.. moze to jej Quote
Frotka Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 :cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1::cool1: Quote
wanda szostek Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Frotka napisał(a):Zahir wpadł w typowe wnyki na bażanty. Dlatego udało mu się wyrwać. Miał w tym wszystkim szczęście nie tak jak ten biedak. Quote
Frotka Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Niewątpliwie miał. :loveu: Żeby tylko to szczęście dalej trwało i doprowadziło go do kochającego domu. Quote
pixie Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Frotka napisał(a):Niewątpliwie miał. :loveu: Żeby tylko to szczęście dalej trwało i doprowadziło go do kochającego domu. ogloszen na razie jak na lekarstwo? Quote
wanda szostek Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Frotka napisał(a):Niewątpliwie miał. :loveu: Żeby tylko to szczęście dalej trwało i doprowadziło go do kochającego domu. Masz rację, żeby go nie opuściło. Tylko gdzie te domy. Ja widzę wszędzie tylko tragedie. U mnie dwie czekają. Zdrowe, młode ale kundelki. Quote
Frotka Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Talizman nie żyje. Amputacja nie pomogła. Zakażenie poszło zbyt daleko. Quote
Asior Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Frotka napisał(a):Talizman nie żyje. Amputacja nie pomogła. Zakażenie poszło zbyt daleko. rany boskie :placz: nie wiedziałam, ze było az tak źle :placz: na zdjęciach wyglądał tak pięknie, :shake: dlaczego?? dlaczego tak się dzieje :placz: Quote
wanda szostek Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Strasznie mi przykro. To okropne ile zła czyni człowiek. Quote
sonikowa Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Straszna wiadomość. Tyle się nacierpiał. Mam nadzieję, że teraz biegnie już szczęśliwy. Quote
j3nny Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
BUDRYSEK Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Biedactwo :-( Śpij spokojnie Maleńki (*)(*)(*) Quote
AgaG Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 to jakiś koszmar.. nie zaznał nic dobrego w zyciu.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.