ARKA Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 [quote name='Ada-jeje']Eva kasa byla zbierana na Wanilke i w pierwszej kolejnosci powinna byc nia przeznaczona. Wanilka wrocila z drugiej adopcji, co mozna bylo przewidziec oddajc ja osobie starszej bez doswiadczenia z psami po przejsciach. Moze was to zdziwi ale zeby zamknac ten temat raz na zawsze, Wanilka czeka na dogomaniakow, ktorzy sie nia zaopiekuja, wyprowadza na prosta i poszukaja takiego domu do ktorego Wanilka trafi i pozostanie juz do konca swoich dni zycia.Nie wiadomo czy ja trzeba wyprowadzac na prosta czy poprostu nie trzeba przeczeka okresu adaptacyjnego. Wiedziec jak z nia postepowac od początku, jakie zajecia jej dac, postepowac, aby stres adaptacyjny byl jak najmniejszy. Ona poprostu niszczy, niszczy nawet na oczakach opiekuna, tak bylo ze straszą pania. I nie przesadzajmy z ta "staroscia" tej pani, w wieku ok. 60:roll: Wanilka bardzo sie garnie do czlowieka, wrecz domaga sie caly czas uwagi, caly czas zaczepia wiec wynika ze jest nadwyraz chetna do kontaktu wiec i do wspolpracy, na zasadzie zajecia dla niej, powinna byc chetna. Szamanko prosze Cie nie usuwaj tych wpisow jest problem z Wanilka a ona jest najwazniejsza. Quote
__Lara Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Dobrze, że wątek jednak został "otwarty". Oczywiście nigdzie tych pieniędzy nie przelewam jak narazie :) Quote
Szamanka Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Ponieważ zaistniały takie a nie inne okoliczności - wątek otwieram. Ale bardzo, bardzo was wszystkich proszę - nie kłóćcie się, nie obrzucajcie błotem.. Pomóżcie jej jak umiecie najlepiej.. Ale nie licytujcie się o ile więcej ktoś zrobił.. Quote
_ogonek_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Czy mialby ktoś zdjęcia Wanilii? Chętnie bym ją zobaczyła :oops::oops: Quote
wilczek007 Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 mam foteczke Wanilki z niedzieli ale nie umiem jej wstawić:roll: Quote
_ogonek_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 To może wyślij mi je na maila, dobrze? [email protected] Quote
_ogonek_ Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Mam już podaję linka: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fbb35c4a2e371f80.html Quote
dusje Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Jest sprawdzona metoda na poskromnienie niszcycielskich zapedow Wanilki i oduczenie jej od tego, jesli rzeczywiscie jest to prawda; klatka, w niej gryzaki i odpowiedni czlowiek. Z reguly po 2 tygodniach treningu sa 1 rezultaty, pod warunkiem ze klatka nie jest wykorzystywana 24 na dobe. Poza tym dlugie spacery nie po chodniku i dookola drzewka, lecz w miejscu gdzie mala moze sie wyszalec i zmeczyc. Dluga linka bardzo sie przydaje. Quote
ARKA Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 [quote name='dusje']Jest sprawdzona metoda na poskromnienie niszcycielskich zapedow Wanilki i oduczenie jej od tego, jesli rzeczywiscie jest to prawda; klatka, w niej gryzaki i odpowiedni czlowiek. Z reguly po 2 tygodniach treningu sa 1 rezultaty, pod warunkiem ze klatka nie jest wykorzystywana 24 na dobe. Poza tym dlugie spacery nie po chodniku i dookola drzewka, lecz w miejscu gdzie mala moze sie wyszalec i zmeczyc. Dluga linka bardzo sie przydaje. Tak tylze ze aby bylo bezstresowa najpierw trzeba ja zapoznac z klatka czyli musi to potrwac tez jakis czas. Z tym,ze u tej drugiej Pani, Wanilka zabierala sie za gryzienie mebli na jej oczach:shake: Gryzakow nie chciala, w zastepstwie:shake: A wlozenie Wanilki z miejsca do klatki moze skonczyc sie jej gorszym, głebszym stresem. I kiedy ja tam wkladac? To jak widac nie jest kwestia tylko wyjscia z domu.. Pamietam byl wątek labka, ktory to samo robil...klatka spowodowala jeszcze gorsze reakcje psa. W rezultacie trafil do ludzi, ktorzy za cel postawili sobie prace z psem i nad psem. Sytacja byla wygodna,ze dziewczyna prace miala w domu wiec pies tez nie musial zostawac sam. Udalo sie po chyba trzech/czterech tygodniach niszczycielskie zapedy psa utęperowac. Ta pani chcial sprobowac z kagancem ale kaganiec wywolal furie Wanilki. Byc moze pomocny tu bylby dla Wanilki dom gdzie jest drugi pies z wzorowym zachowaniem;) Zawsz nowy pies obserwuje domownika i bierze z niego przyklad;) Tak bylo i w wypadku tez labka, byl tez pies domownik, spokojny, zrownowazony. Quote
dusje Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Dlatego klatka / odpowiednio duza/ jako jej miejsce z kolderka, itp, gdzie ma sie czuc bezpiecznie, czyli dodatkowo przysmaki - nagroda i zacheta. Jesli przesiedzi w niej spokojnie pierwsze pol godziny to dostaje nagrode, pochwale slowna i wychodzi chocby na 20 minut na spacer. Jest tez inna mozliwosc - przywiazanie na niezbyt dlugiej smyczy do czegos stalego / popularny kaloryfer/ ale tak zeby miala mozliwosc obserwowania domownikow. Obie metody polecane przez fachowcow od nadpobudliwych psiakow. Byc moze ze, zupelnie zbedne w przypadku Wanilki - jesli poswieci sie jej wystarczajaco duzo czasu i w domu i poza nim. Moze Wanilka zainteresowalaby sie agility, w kazdym badz razie wlasciciel musi miec dobre checi i niezla krzepe. Owszem, moze miec opory, w koncu siedzi za kratami. Nie zna innego zycia. Probowac jednak mozna. Kaganiec to nie najlepszy pomysl. Quote
ARKA Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Ja tez uwazam,ze bardziej bym nastawila sie moze nie az na tą krzepe...ale mnostwo interesujacych zajec dla Wanilki, takie spokojne "umeczenie" jej. Bycie z nią ale mnostwo zajec dla niej, bedac przy niej. Byc moze ona nie mieszkal nigdy w mieszkaniu/domu, moze w jakims kojcu?:shake: A moze na jakims podworku w budzie i robila sobie co chciala?:roll: Quote
gameta Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 A to zdjęcie Wanilki Wygląda na przerażoną :roll: Quote
dusje Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Co ona winna - biedaczka...nie rozumie nic z tej sytuacji. Jestem zdania, ze nalezy jej szukac dobrego DT, ktory przygotuje ja do adopcji. W schronie nie ma ani warunkow na to ani ludzi, ktorzy mogliby z nia pracowac, zreszta schron to nie dom z krzeslami i kanapa. Wanilka ma pieniazki i moglyby one byc przeznaczone na oplacenie DT. Szkoda tej suni i kazdego straconego dnia. Quote
monika55 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 W piatek, byc moze dowiem sie czy panstwo, na ktorych mam namiary zdecyduja sie na zabranie Wanilki do siebie. Tu na Slasku. Ale jednoczesnie mam watpliwosci, czy poradza sobie z problemami z sunia. O ile wiem, nie maja takiego doswiadczenia. Byc moze kieruja sie wspolczuciem dla psiny, ale to za malo. A ponowne oddanie to juz za duzo dla tej suni.Naprawde, nie wiem juz jak jej pomoc, a doswiadczen z takimi psami nie mam zadnych. Quote
dusje Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 monika55 napisał(a):W piatek, byc moze dowiem sie czy panstwo, na ktorych mam namiary zdecyduja sie na zabranie Wanilki do siebie. Tu na Slasku. Ale jednoczesnie mam watpliwosci, czy poradza sobie z problemami z sunia. O ile wiem, nie maja takiego doswiadczenia. Byc moze kieruja sie wspolczuciem dla psiny, ale to za malo. A ponowne oddanie to juz za duzo dla tej suni.Naprawde, nie wiem juz jak jej pomoc, a doswiadczen z takimi psami nie mam zadnych. Monika, jesli Panstwo zechca przyjac Wanilke, to jakos skombinujemy klateczke, o ile bylaby potrzebna:razz:. Mozna tez poprosic kogos doswiadczonego z dogo o pomoc w ulozeniu Wanilki lub oplacic fachowca:lol: Quote
Ada-jeje Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 W tej szkole mozecie szukac pomocy. Wesoła Łapka - szkoła przyjaciół psów Nick na dogo Jacol 123, zawsze mozna na niego liczyc, zwlaszcza jesli chodzi o psy ze schroniska. Quote
__Lara Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 A może najpierw jednak lepiej jak Wanilka pójdzie do dt i przejdzie jakiś trening pod okiem szkoleniowca, a potem pójdzie do tego domu? Bo jak zrobi dużo szkód to znowu ją Państwo zwrócą i to będzie trwało cały czas....skoro mamy fundusze to może jej to opłaćmy? Tylko gdzie teraz znaleźć dt....:roll: Quote
_ogonek_ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 __Lara napisał(a):A może najpierw jednak lepiej jak Wanilka pójdzie do dt i przejdzie jakiś trening pod okiem szkoleniowca, a potem pójdzie do tego domu? Bo jak zrobi dużo szkód to znowu ją Państwo zwrócą i to będzie trwało cały czas....skoro mamy fundusze to może jej to opłaćmy? Tylko gdzie teraz znaleźć dt....:roll: Lara tylko patrząc trochę z mojego punktu widzenia, nie wiadomo czy ktos podejmie się nad opieką takiej małej torpedy... Ale oczywiście próbować nie zaszkodzi. Tylko jest jedno pytanie w jakim województwie jest Jastrzębie zdrój? :oops: A DT awaryjnie potrzebny czy też luzik? Quote
Ada-jeje Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Wedlug mnie dobrze by bylo szukac DT lub DS niedaleko miast w ktorych Jacol lub jego ludzie prowadza szkolenia dla psow, i choc raz pojechac z Wanilka indywidualnie do Jacola 123, wczesniej uzgadniajac termin. Quote
_ogonek_ Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Lara dzięki :-) Po prostu punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :diabloti: Quote
__Lara Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 AdaK napisał(a):Lara tylko patrząc trochę z mojego punktu widzenia, nie wiadomo czy ktos podejmie się nad opieką takiej małej torpedy... Ale oczywiście próbować nie zaszkodzi. Tylko jest jedno pytanie w jakim województwie jest Jastrzębie zdrój? :oops: A DT awaryjnie potrzebny czy też luzik? Jastrzębie to woj. śląskie. Mały off, proszę pomóżcie.... http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratlerkowata-rodzina-szuka-pomocy-sama-zginie-katowice-132894/#post11906060 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.