Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 215
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Ktoś na aukcji Allegro wylicytował Sabę. Czy kontaktował się z Wami?



odpisałam Ci na PW...

Namiary są podane tylko na Ciebie...

Ja mam nadzieje,że ta osoba okaże sie w porządku,albo zrezygnuje

Posted

Saba ma znowu problem z łapą.Tą samą,która była chora jak do mnie przyjechała.Wylizuje tam sobie sierść do skóry,w jednym miejscu aż do krwi.:shake:
Czy mam z nią jechać do weta czy dostanie jakieś leki ze schronu? Jednak ta chora łapa to nie z leżenia na betonie....Jakieś zakażenie skóry,ale od czego???

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Saba ma znowu problem z łapą.Tą samą,która była chora jak do mnie przyjechała.Wylizuje tam sobie sierść do skóry,w jednym miejscu aż do krwi.:shake:
Czy mam z nią jechać do weta czy dostanie jakieś leki ze schronu? Jednak ta chora łapa to nie z leżenia na betonie....Jakieś zakażenie skóry,ale od czego???


Dasz rade podjechać? Zwrocimy koszty...

facet nie odzywa sie...

Posted

Byłam z Sabą wczoraj u weta.

Na łapie jest zakażenie bakteryjno-grzybicze.Dostała na to ketokonazol - raz dziennie 2 tabletki i Cefaleksynę - to chyba antybiotyk - 2x1 tabletce.Na łapie ma opatrunek,taki ładny czerwony - na szczęście w nocy go nie zdarła.

Poza tym ma chore ucho - to klapnięte.Zostało wyczyszczone i zakropione.Podobno mogą z nim być problemy cały czas.Ucho jest klapnięte bo kiedyś miała na nim ropień - było leczone,ale klapło.

W sobotę do kontroli i zmiana opatrunku.

Na razie zapłaciłam w aptece niecałe 10 zł za ketokonazol.Za wizyty dowiem się później.

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Byłam z Sabą wczoraj u weta.

Na łapie jest zakażenie bakteryjno-grzybicze.Dostała na to ketokonazol - raz dziennie 2 tabletki i Cefaleksynę - to chyba antybiotyk - 2x1 tabletce.Na łapie ma opatrunek,taki ładny czerwony - na szczęście w nocy go nie zdarła.

Poza tym ma chore ucho - to klapnięte.Zostało wyczyszczone i zakropione.Podobno mogą z nim być problemy cały czas.Ucho jest klapnięte bo kiedyś miała na nim ropień - było leczone,ale klapło.

W sobotę do kontroli i zmiana opatrunku.

Na razie zapłaciłam w aptece niecałe 10 zł za ketokonazol.Za wizyty dowiem się później.



To poczekamy do soboty i wtedy oddamy całość...

jest jakiś odzew z ogłoszeń?:(

Posted

No i wczoraj ostatnia wizyta u weta.Saba dostała jeszcze zastrzyki,ciąg dalszy leków przeciwgrzybiczych.Mamy nóżkę utrzymywać w suchości,przemywać rivanolem,aż ładnie zarośnie.Uszy też już w porządku.
Muszę jeszcze tylko do apteki po leki.

No i szukamy domku!!!

Posted

A u Saby znowu cisza....
Z ogłoszeń też żadnego odzewu...
Chyba jeszcze raz dam ogłoszenie do Gazety Wyborczej,może coś ruszy.
Boję się tylko o jej reakcję na facetów,ona w dalszym ciągu się ich boi.Jak mój TZ chciał wczoraj ją pogłaskać po brzuchu to bardzo się wystraszyła i TZ też,bo myślał,że może go ugryźć.A ona tylko chciała się cofnąć ze strachu.
No i jeszcze nie cieszy się bardzo wylewnie - tylko macha spokojnie ogonkiem.Saba cała jest taka spokojna,cichutka,można jej nawet w domu nie zauważyć,jak cichutko sobie gdzieś śpi.
I tylko chodzi dalej za mną krok w krok,ja do kuchni - ona za mną,ja usypiam małą - ona śpi pod drzwiami..

Posted

Ponowie wyróżnione allegro, teraz nie miałam kiedy.

napisz do Pianki i podaj jej swoje konto, ona zwroci należność za weta z konta ogólnego Rudy.

najlepsze są lokalne gazety, wiesz juz jakie to są w jaworznie?

Posted

A ja mam dobre wieści!!!

Wczoraj rano zadzwoniła dziewczyna z Gliwic z pytaniem o Sabę. Po 3 godzinach była już ze swoim ojcem u mnie.Saba bardzo im się podobała,bo jest podobna do ich ONka,którego musieli ze względu na chorobę uśpić.
Podpisana jest umowa adopcyjna,jest zgoda na sterylkę i wizytę poadopcyjną.

No i Saba od wczoraj w nowym domku!!!

Mieszka w domu,ma do dyspozycji 1000 m2 ogrodu,ogrodzonego oczywiście.

A wieczorem dostałam takiego sms-a -

"Saba jest grzeczna,ale się boi,leży przy drzwiach.Daje się głaskać.Była na długim spacerze,biegała,machała ogonem.Słucha się,reaguje jek ją wołamy.Nie chce jeść,ale to pewnie ze stresu."

Posted

Saba dalej nic nie chce jeść,chociaż zainteresowała się lodówką,więc chyba jej przejdzie.Leży sobie pod drzwiami na balkon,skąd ma widok na cały dom.Jest grzeczna,noc przespała ślicznie.

Umówiłam się z Państwem,że jeżeli przez 2 tygodnie będzie ok to Saba zostaje.Pan bał się o jej reakcję na niego,jako,że Saba nie przepada za mężczyznami.

Na razie jest ok.

Będę mieć dalsze wiadomości z domku,więc będę przekazywać.

Posted

Jeszcze nie zwrócone,ale to nic nieszkodzi.Zobaczymy jak będzie z Sabą.Jak będzie w domku wszystko dobrze to niech te 100 zł zostanie na inne psiaki. Jeżeli Saba wróci - to będą potrzebne na karmę.

  • 2 weeks later...
Posted

Co tam słychać u Saby? Zaaklimatyzowała się? Podpisali umowę adopcyjną u umówili się na sterylkę? Może uda się za jakis czas załatwic fotki?:razz:

Posted

U Saby wszystko w porządku,tylko odnowiła się znowu rana na łapie.W zeszłą sobotę Pani była z nią u weta,wyczyścił ranę i powinno być ok.
Saba jest bardzo posłuszna,pilnuje swojej Pani tak jak mnie - łazi za nią po całym domu.
Ostatnio wyczaiła jakąś dziurę w płocie i ...poszła.Jak Pani to zobaczyła to myślała,że zawału dostanie,bo nie była pewna czy Saba ją posłuch ai wróci.A Sabunia poszła sobie na łąkę,gdzie choidzi z Panią na spacery - pobiegała,poszalała i jak Pani ją zawołała to grzecznie wróciła do domu.Dziura została od razu naprawiona.Sabie brakowało biegania,ja ją spuszczałam ze smyczy,nowa Pani jeszcze nie,bo nie była pewna Sabuni.Teraz już chyba pewna będzie.
Poza tym Saba ma dwa koty,keden podobno zakochał się w niej,cały czas się do niej przymila....
Umowę adopcyjną mam podpisaną,nie wysyłałam,bo chciałam być pewna czy Saba zostaje.Sterylka będzie po cieczce.

  • 1 month later...
Posted

Witam Was serdecznie,
przed chwilą podczas buszowania w sieci trafiłyśmy z mamą na ten temat. Jesteśmy nową rodziną Saby :) Na pewno z nami zostanie. Ma duży ogród, ale woli biegać na okolicznych łąkach. Bardzo ją kochamy bo pocieszyła nas po odejściu naszej poprzedniej też Saby ONki. Widocznie czekała na nas a my na nią. Mamy problem z jej lękami. Już późno więc napiszę dokładnie co i jak jutro. Pozdrawiam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...