jusstyna85 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Niedawno zakłądam wątek Ojcowi-mimo zaangażowania tylu osób nie udało sie, odszedł...:( Ta sunia przeżyła pogryzienie...TYM RAZEM PRZEŻYŁA... Psy jej nie akceptują,a ona w ogóle sobie nie radzi... Nie ma co kolorowyzować-PILNY DT NA JUŻ... TERAZ: Enya - syrenia piękność w typie Białego Owczarka Szwajcarskiego szuka domu. Enya jest uroczą, młodą panienką, która kompletnie nie potrafiła odnaleźć się w schroniskowej społeczności. Psy gryzły ją i atakowały, a ona stała potulnie, w oczekiwaniu na swój koniec. Jej świat ograniczał się do budy, z której bała się wychodzić. Budy, która zamykała przed nią perspektywy na nowe życie! Enya trafiła do domu tymczasowego dotkliwie pogryziona i przerażona. Po kąpieli i oględzinach okazało się, że brud i strach skrywają prawdziwą piękność! Sunia ma około 3 lat, zachowuje czystość w mieszkaniu, nieźle chodzi na smyczy. Jest bardzo zestresowana, a jednocześnie spragniona obecności człowieka. Przypomina białego owczarka szwajcarskiego - jest nieco od niego mniejsza. Jest wysterylizowana. Enya dostała szansę od losu, szansę na uratowanie przed samotnością i smutkiem. Czy w ogóle możliwe jest niepokochanie takiego psa?! Wdzięcznego, delikatnego, spokojnego, wrażliwego i potulnego?! Enya czeka na Ciebie, na dotyk Twojej dłoni. A może to właśnie Ty dostajesz szansę na zyskanie prawdziwego przyjaciela? Kontakt: 509759692. gg: 7522904. email: [email protected] http://i488.photobucket.com/albums/r...a/100_4829.jpg http://i488.photobucket.com/albums/r...a/100_4831.jpg ]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_4841.jpg http://i488.photobucket.com/albums/r...a/100_4842.jpg http://i488.photobucket.com/albums/r...a/100_4845.jpg http://i488.photobucket.com/albums/r...a/100_4846.jpg http://i488.photobucket.com/albums/r...a/100_4847.jpg http://i488.photobucket.com/albums/r...a/100_4848.jpg Quote
Lionees Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Prawo dżungli,po prostu silniejszy eliminuje słabszego...nie wiem jak pomóc... Quote
lunarmermaid Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Nie wiadomo,któremu pierwszemu pomóc....:-( Quote
Brysio Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 :-( i jak tu pomoc, skoro tak mało jesst domko tymczasowych Quote
NaamahsChild Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Sunia dzisiaj przyjedzie do mnie na dt. Oby wszystko się udało! A ja wymyślam dla niej jakieś imię.. Quote
jusstyna85 Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 NaamahsChild napisał(a):Nazwijmy ją Enya. Co wy na to? Piękne imie...:) Dziękujemy Marcie za tymczas :) Quote
Jaaga Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Kamień z serca mi spadł. Chociaż jednej sie uda :lol:. Quote
lunarmermaid Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Też to mówię.Do mnie na tymczas może przychodzić tylko jeden pies,bo mieszkam w wynajętym domu,a właścicielka za zwierzętami nie przepada. Quote
jusstyna85 Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 Gdyby do Lunar...pojechała Owczarkowata,to zostałby tylko ten szczeniak sunia 7 mies z młodzieńczym zapaleniem pochwy + psiak po wypadku z gwoździowaną łapą,o którym wlaśnie sie dowiedziałam...:( jego psy non stop gryzą :( Quote
Brysio Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Wlasnie spotkalam się z Olą na autostradzie:) pokarm dostarczony;) Quote
jusstyna85 Posted December 31, 2008 Author Posted December 31, 2008 Brysio napisał(a):Wlasnie spotkalam się z Olą na autostradzie:) pokarm dostarczony;) super :) dziękuje :) Quote
Asta17 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc Suni. Uratowaliście jej życie :multi: Teraz tylko musi dojśc do siebie i bedzie wspaniałym psem rodzinnym. :razz: Quote
NaamahsChild Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Enya jest już u mnie niecałą dobę. Jest przerażona, boi się wychodzić, załatwiła się dopiero niedawno, ale nie w domu!:loveu: Wykąpałam ją porządnie, cała wanna była czarna:diabloti: Teraz mała schnie pod kocykiem. Ciągle chce lizać rany:shake: Jutr kupię jej koszulkę dla dziecka i ją w to ubiorę, bo fartuszek nie zasłoni niestety całości.. Trzeba tez kupić jakis antybiotyk, bo rany zaczynają ropieć. Wrzucę po wyczesaniu jej aktualne zdjęcia - jest piękna!:loveu: Quote
Asta17 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 No ona musiałaby dostawać Betamox albo jakiś inny antybiotyk. Jest też po sterylizacji. Przekazałam kartę leczenia. Cieszę się, że na razie wszystko w miarę ok. :) Quote
jusstyna85 Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 NaamahsChild napisał(a):Enya jest już u mnie niecałą dobę. Jest przerażona, boi się wychodzić, załatwiła się dopiero niedawno, ale nie w domu!:loveu: Wykąpałam ją porządnie, cała wanna była czarna:diabloti: Teraz mała schnie pod kocykiem. Ciągle chce lizać rany:shake: Jutr kupię jej koszulkę dla dziecka i ją w to ubiorę, bo fartuszek nie zasłoni niestety całości.. Trzeba tez kupić jakis antybiotyk, bo rany zaczynają ropieć. Wrzucę po wyczesaniu jej aktualne zdjęcia - jest piękna!:loveu: Nie moge doczekać sie jej zdjęć...:) Quote
AleksandraJ Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Spała cała drogę :D Ma takie smutne oczka... Mam nadzieję, że szybko obudzi sie w niej radość... Quote
jusstyna85 Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 A ja sie ciesze, że spokojna...oby tylko nie zmieniła się...ludzie wolą doptować takie spokojne... Ola i Marta wielkie dzięki jeszcze raz :) Quote
NaamahsChild Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Niby spokojna.. ale na Lolitkę zębiska szczerzy:diabloti: Jutro foty, bo dzisiaj się rozleniwiliśmy:diabloti: Quote
jusstyna85 Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 NaamahsChild napisał(a):Niby spokojna.. ale na Lolitkę zębiska szczerzy:diabloti: Jutro foty, bo dzisiaj się rozleniwiliśmy:diabloti: Oj....:( ją pogryzły suczki,więc może tak bardzo sie boi? normalnie żyła na dużym placu wśród innych psów Quote
Jaaga Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Może jak się przekona, że nic jej nie grozi ze strony drugiego psa, to przestanie zęby szczerzyć? Quote
Asta17 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Może ona tak zapobiegawczo szczerzy, zeby odstraszyć od siebie psy, chce uniknąć znowu poszatkowania swojego ciała. Już w tylu miejscach była w schronie i wszędzie ją gryzły. Pechowa sunia :-( Quote
AleksandraJ Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Możliwe... miejmy nadzieje, ze sie dogadają. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.