Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Okta chyba napisała, że DS w końcu

ale fajnie, że oba psiaki dostały szansę :)
a Sasza tu sama pewno przyjdzie w końcu to Wam o sobie opowie ;)
no i będziemy ja mieć na oku ;) no worries

Posted

mru napisał(a):
Okta chyba napisała, że DS w końcu

ale fajnie, że oba psiaki dostały szansę :)
a Sasza tu sama pewno przyjdzie w końcu to Wam o sobie opowie ;)
no i będziemy ja mieć na oku ;) no worries

Mru chciałam Ci powiedziec , ze wizyty u Saszy ociekają czekolada ;)

Posted

Dobrze , dobrze Sasza nie dawaj sie Totkowi , on skubaniutki madrala jest , najpierw porobi słodkie oczęta a potem podstepnie przejmie wladze :cool3:.

Posted

hej
Cocek (teraz Totek) jest u mnie, i ma sie bardzo dobrze! Byl to odruch serca - Totek ejst miniaturka mojego Pufcia, i nie moglam pozwolic aby gdzies tam wyjechal daleko..

Dziewczyny byly u mnie na wizycie przedadopcyjnej wraz z Cockiem, ktory wybieral sie na DT do Katowic. Wizyta byla - ze wzgledu na to ze zabieram tez z Orzechowcow Rekinczyka. A ze okazalam sie odpowiedzialna, solidna, serdeczna i szalenie mila osoba:eviltong: i nie pozwolilam SBD i Orphie odejsc z Cockiem - zostal u mnie na stale, natomiast rekinczykowi bede szukac domu (albo i nie, zobaczymy jak sie to wszystko ulozy, temat psi jest teraz tematem nr 1 u mnie w pracy, okazuje sie ze na mae psy to spore zapotrzebowanie jest.)

Rekin jutro przyjezdza do mnie, mam nadzieje ze nie okaze sie rekinem i ie zje Totka i mnie - bo koty sie obronia, na pewno.

Aktualnie zamiast ciezko pracoac siedze na dogo, Totek spi mi na kolanach, w domu bawil sie kocia myszka sizalową, nawet troszke aportuje, a do kotow robi takie 'przysiady' - zaprasza do zabawy. niastety koty na razie sa obrazone.

a wieczorem usilowal pokryc moja rekę, i poczulam sie nieco molestowana seksualnie, wiec dowiedzial sie ze stanowczo tego nie wolno. musze pilnowac zeby nie probowal mnie zdominowac;P; i jest niesamowicie dziamgotliwy, szczeka na wszystko co dzieje sie na klatce.

Bedzie dobrze, - niestey net mam na razie tylko w pracy i w kawiarni pod domem (niech zyje free wifi w miejscach publicznych!), wiec kolejne info bedzie pewnie dopiero wieczorem/rano.

Posted

orpha napisał(a):
Mru chciałam Ci powiedziec , ze wizyty u Saszy ociekają czekolada ;)


mmm... :scream_3:
a to dobrze, że przy Pawle nie mówiłyście, bo by mi tam do rana został.... :roll::evil_lol:


o, Sasza :)
hihi mały cwaniak z tego Totka ;) taki mikry, a chce dominować no patrzcie go :D :evil_lol:
mój Gacek też miał takie zapędy, ale ukróciłam ;)

Posted

Czesc Kochane, Totus miel dzis bardzo nerwowa noc; moj kot (ok 5 lat, kastrat) zrobil sobie polowanie na Rekinczyka - Renka (dokladniej opisalam na jego watku), i bidny Totus byl bardzo przerazony ta cala szamotanina.. - teraz odsypia. A generalnie jest pieskiem bezproblemowym, na spacerze prawie kazda osoba jak na niego spojrzy to robi takie wielkie, zamglone oczy - on wzbudza uczucia macierzynskie w obu plciach:)

Totus zostal wczoraj wyczesany zgrzebelkiem kocim (moj kot Edward jest devonkiem i trzeba go nieraz przeleciec taka szczotka jak konia; a ze Totus ma krotka siersc to tez zostal wyszczortkowany;)

Z Renkiem, jak tylko Reniek przjechal i nic nie wskazywalo, ze w mojego kota drugiego diabel wstapi - przywitali sie delikatnie i milutko, ogonki chodzily. dopiero pozniej malenstwo sie przestraszylo..
Teraz nie wiem co robic z tym kotem, w stosunku do Totka nie byl agresywny, i cael szczescie, bo on taki maly... Reniek ma grube futro, i tylko zostal drasniety, ja nie mam futra i jestem niezle pogryziona i podrapana..

Posted

z powodu wojny w domu - na razie nie mialam czasu, i ochoty robic zdjec, ale nadrobie w najblizszym czasie, obiecuje. Zobaczycie jak Totek z Renkiem spia, albo wyglupiaja sie w krolestwie Renka w korytarzu:)

SBD - czy u Ciebie Totek w ogole nie zalatwial sie w domu? Chlopak ma taka dobra przemiane materii, ze nie daje mi szansy - po jedzeniu od razu jest kupcia, a po otwarciu slicznych oczek - siusiu...
Na spacerach (czesto, co 3-4 godziny) tez robi siu, i czasem kupke, naturalnie zawsze po skonczeniu cos dobrego dostanie, i widac ze nieraz tak tylko pro forma kuca, ale w domu tez robi. Czy wychodzilas z nim czesciej?, czy moze to przez zmiane miejsca?

Totek, Reniek i Edi - wspaniale sie dogaduje, ocieraja o siebie, Edi 'odwiedza' renka w korytarzu i wylizuje mu miske (biedny kotek, nie jadl nic do miesiecy przeciez;)), zeby jeszcze Rudy dolaczyl, albo chociaz zobojetnial.., zaraz zaczne szukac takich przypadkow, i co w takiej sytuaji robic, gdybyscie slyszaly, ze ktos, gdzies kiedyz mial taka jazde z kotem - dajcie znac plis.
Wzcesniej Rudy z Edim szybko sie zaprzyjaznil, Totka teraz traktuje totalnie obojetnie, jakby go nie bylo, tylko na widok Renka cos sie z nim dzieje

Posted

Sasza mozesz spróbowac jeszcze tak : spryskiwacz z woda zawsze pod reka i jak Rudy bedzie probowal zaatakowac Renka to tym spryskiwaczem mu w mordke trzeba prysnac, dla kota to kara za cos niedobrego , tak swoja kocicie oduczylam obgryzania kwiatka , po tzecim prysnieciu zaczela omijac kwiatek szerokim łukiem :diabloti:

Posted

sasza, totek u mnie nie robił, zdarzyło mu sie ze 3 razy posiusiac, ewidentnie nie zdąrzałam wyjść (bo to rano było)ale jak krzyknełam przestawał. i od razu za fraki gościa i na dół na trawę. po siusianiu na tarwie bardzo go chwaliłam, czasem dostał smaka.
musisz go nauczyć. on moze jeszcze ne za bardzo kumac mimo wszystko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...