Mysia_ Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 on ostatnio się bardzo ożywił, ma oczka kropione floxalem i ciężko mu to zrobić, bo biega i skacze, wręcz tańczy ;) Tylko, że nadal chudziutki jest.... :roll: Quote
Mysia_ Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 badania krwi chyba nic nie wykazały złego, nawet nie miałam dzisiaj czasu tym sie zainteresować, ale pewnie jakby coś złego było to ktos by mi o tym chociaż wspomniał, jutro dam znać na 100% :roll: Quote
Lionees Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Psinek dodany na stronę adopcyjną staruszków.On chyba nie wykastrowany? Quote
Mysia_ Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 niekastrowany... Chyba, az strach było by go kastrować :roll: Quote
Bjuta Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Jeśli będą nowe fotki, to dołożę do allegro. Zimowe by się przydały, bo te w trawie, obok info, że trafił do schroniska niedawno, wyglądają tak sobie (mało kto pamięta, że śnieg mamy od 3 tygodni ;)) LERO cudny, oddany, bezzębny, obdarzy miłością (530571536) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Dorothy Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Mysia_ napisał(a):on ostatnio się bardzo ożywił, ma oczka kropione floxalem i ciężko mu to zrobić, bo biega i skacze, wręcz tańczy ;) Tylko, że nadal chudziutki jest.... :roll: czyli to co pisalyscie na poczatku, ze jest taki okropnie stary , to chyba nie dkonca prawda :-) wydaje sie byc mlody duchem :loveu: pozwala sobie zakrapiac oczy? Nie probuje lapac zebami? Quote
Mysia_ Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Dorothy napisał(a):czyli to co pisalyscie na poczatku, ze jest taki okropnie stary , to chyba nie dkonca prawda :-) wydaje sie byc mlody duchem :loveu: pozwala sobie zakrapiac oczy? Nie probuje lapac zebami? niestety jest okropnie stary, ale chce chłopak żyć, tylko czemu ona taki chudziutki :-( Jutro mu Pani wet chce naprawić resztki ząbków, mam nadzieje, że nie usunie wszystkich :eviltong: Bjuta dzięki! Quote
Dorothy Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 o rany super!! Zostaly mu jakies?? jak zniosl narkoze? Jak sie dziadzio czuje? Quote
Mysia_ Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Dorothy napisał(a):o rany super!! Zostaly mu jakies?? jak zniosl narkoze? Jak sie dziadzio czuje? coś tam mu jeszcze w tym pycholku zostało, ale nie wiele :oops: O dziwo narkoze zniósł całkiem dobrze, chociaż oczywiście w jego przypadku nasza Pani wet była bardzo ostrożna ;) Quote
brazowa1 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 teraz wazne najblizsze dni-zeby zaczal jeśc i zeby nerki sie nie zawaliły.Mocno trzymam kciuki.Musi dac rade. Ciesze sie razem z Wami,ze ząbki zrobione.Trzymaj sie Lero! Quote
Mysia_ Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 jeszcze przez kilka najbliższych dni będzie dostawał linco-spectin... Mam nadzieje, że będzie dobrze, oby lepiej niż dotychczas ;):roll: Quote
Dorothy Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 a dlacego, czy jest jakies zagrozenie dla jego nerek? co to jest to linco-costam? Quote
Mysia_ Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Pani wet o nerkach nic nie wspominała... Linco-Spectin to antybiotyk ;) Quote
Bjuta Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Leruś miał sporo wejść na allegro - ponad 1500 (gdzieś to już pisałam), ale nikt się nie odezwał. Wznawiam mu teraz i trzymam kciuki! Quote
Mysia_ Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Lero czuję się dość dobrze, wiec mam nadzieje, że nic dodatkowego mu nie dolega.... Tylko dalej strasznie chudziutki :-( Quote
brazowa1 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Dorothy napisał(a):a dlacego, czy jest jakies zagrozenie dla jego nerek? co to jest to linco-costam? popsute zęby wplywaja na narzady wewnetrzne,czesto na nerki wlasnie.Narkoza to bardzo duze obciażenie dla starego organizmu. Nie dość,ze praca nerek juz zaburzona,to po takim wysiłku organizmu zaczynaja siadać.Widzialam takie dwa przypadki :shake: ale jak widac,z lero dobrze.tzn o ile może byc "dobrze",bez domu :( Quote
Tuuli Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 oj biedny staruszek...:sad: Cieszy to, że ma dobrą opiekę i została podjęta walka o jego zdrówko, życie, a nie został skreślony ze względu na wiek i stan, w którym się znajdował. Lero, wracaj do zdowia i przybieraj na wadze. Trzymam za Ciebie kciuki... no i za domek oczywiście:thumbs: Quote
Mysia_ Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 martwię się tą jego chudzizną, niby wyniki dobre, już po naprawie i pousuwaniu ząbków, jedzonko wcina (bardzo tego pilnuję), a dalej taki chudy :-(:-(:-( Quote
Mysia_ Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 ojjj cioteczki... nie wiem jak to powiedziec... Nie chciałam zapeszać, bo z ludźmi to różnie bywa :roll: ale jakoś na początku tygodnia dzwonili do schroniska ludzie, którzy stwierdzili, że adoptują Lero :razz: i dzisiaj STAŁ SIĘ CUD!!! :multi: Przyjechali :multi: Mnie akurat w schronisku ni było, bo jestem chora, ale Sandra (Koziczka85) mówi, ze ludzie bardzo, bardzo fajni... Lero teraz bedzie mieszkal gdzies pod Opolem w domku z ogrodem u starszej Pani :multi: Jak ja się cieszę :laola: Quote
Tuuli Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 To piękne, że cuda czasem jednak zdarzają się! Wspaniała wiadomość:sweetCyb::bigcool::Cool!::ylsuper: Cieszę się ogromnie, choć dopiero wczoraj "poznałam" psiaka:razz: Lero, szczęściarzu, żyj długo i szczęśliwie!:loveu: ps. ale takich ludzi to ze świecą szukać...:roll: Quote
acha44 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Jejku jak dobrze!!!! całe szczęście, że są jeszcze na świecie ludzie dla których nie liczy się ani rasa, ani wiek ani wielkość psiaczka, tylko po prostu to, że potrzebuje pomocy. :loveu::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.