ewaka Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 My też już wrócilismy, jakoś się udało, chociaż droga do domu była tak samo ekstremalna jak trasa u Prochala... ;-( Z resztą dojazd dla niektórych też nie był udany, bo ni obyło się bez wypadków. W każdym razie -co do trasy - bo u nas zawsze się coś musi zdarzyć ;-) - Dominik złapał gumę na 800 metrze pierwszego dnia, jechał na jednej stronie, i zaliczył 3 razy glebę ;-) Dla niezorientowanych - w wysokiej w piatek był regularny HURAGAN - na Radockiej powyrywało drzewa z korzeniami, nie było prądu, wody, telefonów... Przy nas wiatr połamał na pół 375 lipę która stoi w środku Porchalowego wzgórza, ta zaś powaliła wszystkie linie, obórkę, i część kojca... Z trasy wywiało część taśm i znaków... Poza tym było super - no i wszyscy dogo znowu w komplecie ;-) A to najważniejsze ;-) Quote
Agnieszka_ Posted November 23, 2004 Author Posted November 23, 2004 Zostały dodane punkty z Wysokiej w pucharze musher cup http://www.husky.com.pl/box/mushercup/musher_w_04_05.php Quote
mike Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Agnieszko a są gdzieś może czasy z I i II dnia? 8) Wstyd sie przyznać ale ich nie widziałem a na stronie Złotego Buta pojawią się pewnie za miesiąc..... :lol: Quote
Agnieszka_ Posted November 23, 2004 Author Posted November 23, 2004 No właśnie nie ma jeszcze, ale powinny się pojawić na stronie extreme. Troche tego dużo i nie chce mi sie tego wszystkiego przepisywać... :wink: Quote
Grześ Posted November 23, 2004 Posted November 23, 2004 Ja też po raz kolejny przeżyłem Wysoką. :wink: U Prochala jak zwykle musi być ekstremalnie, ale dopiero gdy przed startem przejechałem testowo trasę, to się przekonałem, że cała tegoroczna trasa była ekstremalna, zwłaszcza dla velo. :D Poczynając od szaleńczego zjazdu po przykrytych śniegiem, a miejscowo oblodzonych kamolach; bryji śniegowo-błotnej podczas jazdy przez łąkę; dwóch mocnych podjazdów, na których jak się stanęło to nie było szans już ruszyć; gładkich jak szklanka odcinków asfaltowych. :smhair2: Drugiego dnia, jak dosypało śniegu, było jeszcze bardziej hardcorowo. Swoich obrażeń cielesnych nie będę przytaczał, ale napiszę tylko, że zaliczyłem każdego dnia po glebie podczas zjazdu przy 35 km/h. :evilbat: Żeby było jeszcze ciekawiej, to mój biały erotoman :wink: postanowił drugiego dnia bliżej się zaznajomić z suką Jolki Kałat i było po biegu. Agnieszka podaj, jak możesz czasy z velo, bo wg mojego prowizorycznego wyliczenia wynikało, że zająłem 4 miejsce, a przy rozdaniu nagród zostałem wywołany jako 3. :o A punktacja Musher Cup potwierdza moje wyliczenia, czyli wychodzi na to, że nie słusznie dostałem brązowy medal. Quote
Agnieszka_ Posted November 23, 2004 Author Posted November 23, 2004 Grzesiek komputerowiec zrobił błąd przy wydruku wyników i dlatego zostałeś wyczytany jako 3. Według czasów jesteś 4. Niestety za późno organizatorzy się zorientowali i dopiero wyszło to dzisiaj przy podliczaniu punktów do musher cup. W takim razie podam Ci wyniki velo m : 1. Łacek Jan 33:01 (15:52, 17:09) 2. Tracz Igor 33:53 (16:18, 17:35) 3. Krkoska Jili 38:16 (17:05, 21:11) 4. Liszka Grzegorz 38:47 (17:56, 20:51) 5. Świderski Michał 40:48 (19:26, 21:22) 6. Hetnał Miłosław 45:15 (22:51, 22:24) 7. Brol Dawid 49:50 (24:05, 25:45) 8. Sadlik Jan 50:59 (25:55, 25:04) 9. Szmidt Sebastian 52:30 (25:03, 27:27) 10. Kłoska Henryk 54:35 (26:34, 28:01) 11. Nowak Tomasz 54:42 (24:12, 30:30) Quote
Agnieszka_ Posted November 29, 2004 Author Posted November 29, 2004 Sa już wyniki z Wysokiej http://www.husky.com.pl/2004_05/wysoka/wysoka_w.php Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.