Jump to content
Dogomania

Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!


Recommended Posts

Posted

Fela napisał(a):
Sznureczek jest biedny, smutny, prawdopodobnie dlatego, że wszystko go swędzi i boli. Już w sobotę zaczęły mu łysieć łapki.
Domek tymczasowy (:loveu:) mówi, że na posłaniu po nocy zostaje połowa Sznurka :-/. Jeśli po okładach się nie porawi, biegniemy dziś wieczorem do weta.
Na szczęście apetyt dopisuje


Felu, to pewnie jak u rufusa i grzyb i swierzb jest.
mam nadzieje ze DT wyrozumialy macie:p

  • Replies 278
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

idusiek napisał(a):
jeju nie strasz, wet rozpoznał grzybicę to max co powiedział ...:roll:


a mial pobrana zeskrobine?

grzyb nie swedzi-tylko wlosy wypadaja. Natomisat swierzbowce jak sa pod skora to boli i swedzi.

Rufus to z bolu i swedzenia ocieral sie az o sciany:cool3:

Posted

a co zapisał wet/ bo ja mam jakieś lekarstwa na świerzba po przedostatnim szczeniaku. i bardzo polecam, czy na grzyba, czy na świerzba słoninkę, przekażcie to dt, to bardzo wzmacnia sierść w ogóle.

Posted

ani w jedną ani w drugą .... stan taki sam.

jezeli chodzi o środek- nie wiemy :roll: bo dostalismy w strzykawce do robienia okładów... A co masz gdgt - moze się przyda?

Posted

idusiek napisał(a):
ani w jedną ani w drugą .... stan taki sam.

jezeli chodzi o środek- nie wiemy :roll: bo dostalismy w strzykawce do robienia okładów... A co masz gdgt - moze się przyda?


a gdzie wyscie u weta byly?

popierwsze zeskrobina bo to i siwerzb moze byc,a po drugie grzyba skutecznie to sie farmakologicznie leczy.

Posted

odwołuję, nie mam leków, już tylko na świerzb uszny mi zostało (jeśli ktoś chce dla kota albo psa), a ze świerzbem jeździliśmy na zastrzyki. Zeskrobina konieczna - 5 minut skrobania i po krzyku, a przynajmniej będzie wiadomo co i jak i zacznie się to leczyć. I naprawdę, dajcie małemu kosteczkę słoninki, słoninka kosztuje 2 zł, a taka radość że hej.

Posted

Słoninkę damy, a jakże :-). Z małym byłam u weta w sobotę i wspólnie z wetką stwierdziłyśmy, że jak po terapii zewnętrznej się nie poprawi, to musowo zeskrobina (w sobotę nie było co skrobać, bo i tak wyniki by były w poniedziałek). Dziś podjedziemy chyba do innego weta, takiego bardziej skórnego.

Gdgt, a masz może chwilkę w sobotę? Jest okazja taniej kastracji przez b. dobrego fachowca wykonanej, ale w Markach... No i trzeba by było zawieźć psiaka z Grochowa do Marek, a ja nie dam rady :oops:
(Oczywiście nie Sznureczka, tylko Fazera, duuuużo starszego i większego niż sznurowadełek)

Posted

Sznurek będzie miał piękne zdjęcia - wczoraj miał sesję ;)


Pojechałyśmy z nim do weta, który stwierdził co nastepuje:

- pchły,
-świerzb

Sznurencja dostała Advocate, który powinien na tym poziomie pomóc na wszystko.

Cała drogę w samochodzie słodko spał u ciotki Idy na kolankach wtulony w kurteczkę i zachowywał się jak typowe niemowlę ( aż mu głowa leciała taki był zaspany jak wysiadałam z nim do weta :loveu: ). Przekochany, juz targa na nogawki, już chce się bawić.


I teraz najgorsze :-(

Nie wiedzieć czemu - Sznurencja miał przez całą noc biegunkę aż z krwią.... Bidula jest jeszcze w dobrej kondycji fizycznej, ale własnie jedzie do weta.

Kurdę, co mu jest??????????? Kuuupka dalej niż widzi....

Był szczepiony na parwo i nowsówkę 25.11.2008 - potem był do 06.12 w schronie- chyba niemożliwe, że coś zlapał co? :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...