Igusia Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Fela napisał(a):Sznureczek jest biedny, smutny, prawdopodobnie dlatego, że wszystko go swędzi i boli. Już w sobotę zaczęły mu łysieć łapki. Domek tymczasowy (:loveu:) mówi, że na posłaniu po nocy zostaje połowa Sznurka :-/. Jeśli po okładach się nie porawi, biegniemy dziś wieczorem do weta. Na szczęście apetyt dopisuje Felu, to pewnie jak u rufusa i grzyb i swierzb jest. mam nadzieje ze DT wyrozumialy macie:p Quote
idusiek Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 jeju nie strasz, wet rozpoznał grzybicę to max co powiedział ...:roll: Quote
Igusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 idusiek napisał(a):jeju nie strasz, wet rozpoznał grzybicę to max co powiedział ...:roll: a mial pobrana zeskrobine? grzyb nie swedzi-tylko wlosy wypadaja. Natomisat swierzbowce jak sa pod skora to boli i swedzi. Rufus to z bolu i swedzenia ocieral sie az o sciany:cool3: Quote
Igusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 beka napisał(a):Sznureczek jest piekny :) Masz racje:lol: Trojokolorowy slicznotek z niego:p Quote
idusiek Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Igusia napisał(a):Masz racje:lol: Trojokolorowy slicznotek z niego:p on taki biglowaty jest z lekka, nie ? :cool3: Quote
idusiek Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 przekochany, przepiękny i naj naj naj ! :loveu: Quote
gdgt Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 a co zapisał wet/ bo ja mam jakieś lekarstwa na świerzba po przedostatnim szczeniaku. i bardzo polecam, czy na grzyba, czy na świerzba słoninkę, przekażcie to dt, to bardzo wzmacnia sierść w ogóle. Quote
idusiek Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 ani w jedną ani w drugą .... stan taki sam. jezeli chodzi o środek- nie wiemy :roll: bo dostalismy w strzykawce do robienia okładów... A co masz gdgt - moze się przyda? Quote
Igusia Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 idusiek napisał(a):ani w jedną ani w drugą .... stan taki sam. jezeli chodzi o środek- nie wiemy :roll: bo dostalismy w strzykawce do robienia okładów... A co masz gdgt - moze się przyda? a gdzie wyscie u weta byly? popierwsze zeskrobina bo to i siwerzb moze byc,a po drugie grzyba skutecznie to sie farmakologicznie leczy. Quote
idusiek Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 dzisiaj jedziemy znowu do weta. Pewnie skonczy się na zeskrobinie, bo to nie ma sensu kombinować. Quote
gdgt Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 odwołuję, nie mam leków, już tylko na świerzb uszny mi zostało (jeśli ktoś chce dla kota albo psa), a ze świerzbem jeździliśmy na zastrzyki. Zeskrobina konieczna - 5 minut skrobania i po krzyku, a przynajmniej będzie wiadomo co i jak i zacznie się to leczyć. I naprawdę, dajcie małemu kosteczkę słoninki, słoninka kosztuje 2 zł, a taka radość że hej. Quote
idusiek Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 jezu a gdzie ja teraz słoninę kupię? :cool3: Quote
ludwa Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 proponuję wędzoną w papryce. Będzie apetyczniej a i podrapie przy okazji:diabloti: Quote
gdgt Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 gdybyście mieli problem z transportem, to ja czasami mam wolne godzinki... Quote
Fela Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Słoninkę damy, a jakże :-). Z małym byłam u weta w sobotę i wspólnie z wetką stwierdziłyśmy, że jak po terapii zewnętrznej się nie poprawi, to musowo zeskrobina (w sobotę nie było co skrobać, bo i tak wyniki by były w poniedziałek). Dziś podjedziemy chyba do innego weta, takiego bardziej skórnego. Gdgt, a masz może chwilkę w sobotę? Jest okazja taniej kastracji przez b. dobrego fachowca wykonanej, ale w Markach... No i trzeba by było zawieźć psiaka z Grochowa do Marek, a ja nie dam rady :oops: (Oczywiście nie Sznureczka, tylko Fazera, duuuużo starszego i większego niż sznurowadełek) Quote
gdgt Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Mogę pojechać, tylko nie bardzo wcześnie rano... Quote
idusiek Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Sznurek będzie miał piękne zdjęcia - wczoraj miał sesję ;) Pojechałyśmy z nim do weta, który stwierdził co nastepuje: - pchły, -świerzb Sznurencja dostała Advocate, który powinien na tym poziomie pomóc na wszystko. Cała drogę w samochodzie słodko spał u ciotki Idy na kolankach wtulony w kurteczkę i zachowywał się jak typowe niemowlę ( aż mu głowa leciała taki był zaspany jak wysiadałam z nim do weta :loveu: ). Przekochany, juz targa na nogawki, już chce się bawić. I teraz najgorsze :-( Nie wiedzieć czemu - Sznurencja miał przez całą noc biegunkę aż z krwią.... Bidula jest jeszcze w dobrej kondycji fizycznej, ale własnie jedzie do weta. Kurdę, co mu jest??????????? Kuuupka dalej niż widzi.... Był szczepiony na parwo i nowsówkę 25.11.2008 - potem był do 06.12 w schronie- chyba niemożliwe, że coś zlapał co? :roll: Quote
Fela Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Sznurowadełko zostało w lecznicy na małą kroplóweczkę. Bardzo jest dziarski, nie ma temperatury. Prawdopodobnie tylko zatrucie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.