Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zbójini napisał(a):
Budrysku, czytamy zanim cos napiszemy:diabloti:
23.12 jedzie do DS , zdrów jak ryba!:evil_lol:



czytam,czytam ale wszystko z doskoku
wiedziałam,ze ma jechac ale chciałam sie upewnic czy to juz zaklepane?

Cieszę się bardzo!!!

Posted

Nooo, to super! Zbójini, a jak tam Wasze przywiązywanie się do Juniora? Mi ciężko własnie oddac sunie z DT :( Ale jesli dom ma byc dobry, a my bedziemy mogli pomoagac innym...
W kazdym razie, Good Luck Dżunior !!! :)

Posted

AleksandraJ napisał(a):
a jak tam Wasze przywiązywanie się do Juniora? Mi ciężko własnie oddac sunie z DT :( Ale jesli dom ma byc dobry, a my bedziemy mogli pomoagac innym...


a jak myślisz?:razz: gdyby nie to że 3 inne samce w domu i cięzko trochę to pewnie by został ale i tak tak jak mówisz

Posted

beka napisał(a):
Wreście szczęsliwe zakończenie tej historii :)


Niestety to jeszcze nie koniec tej historii:shake::shake::shake:
Domek w Wodzisławiu się przewrócił przed metą...
Jeszcze Pani z TG od Prinsa się zastanawia jak już jestesmy na Śląsku...

Posted

Betbet napisał(a):
co?co sie dzieje? bo troche odpadlam od tematu...


już wychodzilismy prawie z domu o umówionej porze wczoraj. Ostatni sms o adres. Pan odesłał nawet z wyjasnieniem dojazdu i ... nr telefonu do żony bo on w pracy i nie może rozmawiać. Zadzwoniłem i zeszlo mi powietrze. Może jednak po świętach? a może wogóle? a w ogóle to mieliście państwo tego psa dostarczyc już miesiąc temu...my wyjeżdzamy na święta itd...
Pan by chciał bardzo, nawet dzwonil jeszcze 2 razy, że mu przykro itd. ale on pracuje i dojeżdża a żona...
Nie podejme ryzyka zostawienia Juniora w tej rodzinie...

Posted

nie no wybaczcie, nawet jesli to czytają, ale...co za buraki! Tak się nie robi...Nie rozumiem, umawiać się, tyle zachodu, tyle nadziei i co...
Los jest sprawiedliwy. To nie groźba, to po prostu stwierszenie.:angryy:
Los odwdzięcza się za takie akcje...

Posted

Pozwólcie, że też wyrażę swoje zdanie i powtórzę za betbet -to są buraki. Nie dlatego, że nie wezmą psa, tylko dlatego, że trzeba być odpowiedzialnym. Ktoś jedzie 700km, żeby zrobić sobie przyjemność? przecież są tel, jakby chcieli psa po świętach, wystarczyło powiedzieć:angryy:. Pana też nie usprawiedliwiam, chyba dobrze zna SWOJĄ żonę, na co liczył, że zmieni zdanie jak usłyszy inny głos w słuchawce, bądź pies będzie już pod drzwiami?:angryy:
Trzymam kciuki za domek w Tarnowskich Górach, oby okazał się tym właściwym, takim,który naprawdę CHCE mieć psa.
Teraz zapewne większość z nas siada do wigilijnego stołu - zatem wszystkiego dobrego, samych przyjemnych chwil i zadowolenia z tego co robimy, zarówno dla siebie jak i innych:lol: WESOŁYCH ŚWIĄT

Posted

całe szczęscie Zbójnii jest Zbójniim i pies pod jego opieką nie ma czego się obawiać...szkoda tylko, że musiał się tyle natrudzć, no i ten zawód.

trzymaj się Zbójnii. wiem jak Ci na Juniorze zależy i żałuję, że nie mogę Ci pomóc:(

Posted

Zbójini napisał(a):
już wychodzilismy prawie z domu o umówionej porze wczoraj. Ostatni sms o adres. Pan odesłał nawet z wyjasnieniem dojazdu i ... nr telefonu do żony bo on w pracy i nie może rozmawiać. Zadzwoniłem i zeszlo mi powietrze. Może jednak po świętach? a może wogóle? a w ogóle to mieliście państwo tego psa dostarczyc już miesiąc temu...my wyjeżdzamy na święta itd...
Pan by chciał bardzo, nawet dzwonil jeszcze 2 razy, że mu przykro itd. ale on pracuje i dojeżdża a żona...
Nie podejme ryzyka zostawienia Juniora w tej rodzinie...


k...a mać!!! szczena mi opadła... brak słów... naprawdę buraki... bakłażany i już!!!

Posted

Pluszowego niech sobie sprawią. Nie bedezie mu przeszkadzałao ze wyjada na swięta czy urlop....
A mówi sie że młodzież jest nie odpowiedzialna. No ale jak ma takich nauczycieli......:angryy:

Posted

Własnie weszłam by poczytac jak sie Juniorowi podaba w nowym domku a tu takie wieści :shake: wierzyć sie nie chce i brak słów by to wyrazić a raczej są tylko niezgodne z regulaminiem.
To co teraz? Juniora znowu trzeba wieżc w drugi koniec kraju,przynajmniej kosztmi obciążcie ten dom za niepotrzebny transport o zmarnowanym czasie i wysiłku nawed nie wspomne.
Nie ściągałam jeszcze Juniora z ogłoszeń to niech idą w takim razie dalej.

Posted

[quote name='AleksandraJ'] Zbójini jakby byla potrzebna pomoc, to dajcie znać...

Jest potrzebna . Do wizyt poadopcyjnych;)

Junior został u Państwa od tifet, do których miał pojechać Prins w Ptakowicach między Bytomiem a TG a to chyba blisko Ciebie;)

A więc Domek z dużym sercem i warunkami ale będzie potrzebne wsparcie merytoryczne...
Mianowicie dotychczasowa lokatorka to dama średniej wielkości z agresją lękową i oczywiście nie zakaceptowała Juniora:shake:.
Państwo zostali uprzedzeni, że czeka ich dużo pracy nad sunią i pierwsze dni i tygodnie będą ciężkie. Czy dadzą radę? Zobaczymy...

A teraz niech ktoś nas przytuli:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...