Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania z poznania napisał(a):
Cudny jest Fiodorek, obroża bardzo twarzowa :loveu:!


Prawda, że mamusia Fiodorkowi śliczną obróżkę wybrała? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ale to jeszcze nic, ma jeszcze drugą nową ... specjalną :cool3: jeszcze mu jej nie zakładałam, bo nie było okazji :evil_lol:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Prawda, że mamusia Fiodorkowi śliczną obróżkę wybrała? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ale to jeszcze nic, ma jeszcze drugą nową ... specjalną :cool3: jeszcze mu jej nie zakładałam, bo nie było okazji :evil_lol:


śliczna bardzo.
pokaż tą drugą!

Posted

agaga21 napisał(a):
jaki przystojniak! ale taki jakiś smutny...


On nie był smutny, tylko .... zawiedziony. Bo mamusia go na spacerek ubrała, syneczek się cieszył, szalał, a tu tatuś jeszcze 10 minut czekać kazał :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

agaga21 napisał(a):
śliczna bardzo.
pokaż tą drugą!


Pokażę, ale za tydzień w sobotę, bo jak przychodzę do domku w tygodniu, to niuniek jest już po spacerku i kiedy mu obróżkę ubieram do sesji zdjęciowej :evil_lol:, to myśli, że znowu gdzieś idzie ... a wtedy to ciężko go uspokoić ... tylko świeżo ugotowany kurczaczek pomaga, albo ryżowe ciasteczko :diabloti:

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='dogomanka_']Własnie tak sobie przeglądałam wątek Fiodka-Smrodka i znalazłam to:
http://img146.imageshack.us/i/zdjcia0018qb9.jpg/

i jak sobie porównuje to zdjęcie ze zdjęciami Agnieszki to nie moge uwierzyć,ze to ten sam pies!
Agnieszko dziękuje za to,ze dałaś Fiodorkowi dom..i to jaki dom! :loveu:

Dziękuję dogomanko, ale gdyby nie Ty, Twoja determinacja i serce, mojego Fiodorka nie byłoby dzisiaj ze mną.
To ja Ci dziękuję :loveu:

Posted

rano oglądałam zdjęcia Twoich Futer przed kominkiem ... nawet dziewczyny w pracy je widziały :)
są cudowne i takie lenio-misiowate ;)

dobrze że nie mam kominka ... bo ja nie mam futra tylko skórkę ;) ale byłby śmiech gdybym takie fotasy wystawiła ;)

Posted

Kochani, właśnie wróciłam z .... poszukiwania moich psów - dzisiaj znowu dały nogę :placz::placz::placz:

To jakiś koszmar jest:placz::placz::placz:

EDIT - Edytuję post, mam dość komentarzy ... kto wie, jak wyglądała sytuacja, ten wie...

Posted

boshe wspolczuje wam , mam nadzieje ze psy sie znajda ... najgorsze jest ze teraz jest zimno i noca temperatura spada ponizej zera - dobrze ze teraz jest ocieplenie bo przy mrozach -18 to byloby ciezko ...nie wiem co moglabym powiedziec ... niestety pomoc nie moge bo mieszkam na drugim koncu polski ale mocno zaciskam kciuki zeby sie znalazly cale i zdrowe

Posted

Dziękuję Wam, kochane.

Niestety, nie ma moich psów
Szukałam prawie całą noc, ale była tak gęsta mgła, że właściwie nic nie było widać.
Mąż właśnie wrócił, od 6 rano jeździł, ja przez pół nocy, bo nie mogłam spać.

Dzwoniłam do schroniska i hotelu w Sierakowie, ale ich nie ma, nie było też takich zgłoszeń. Straż miejska i policja też nic nie słyszała. Zostawiłam namiary na siebie i powysyłałam maile ze zdjęciami psów.

Teraz wysyłam maile ze zdjęciami do wetów, staży granicznej, kół łowieckich (już nam grożono, że zastrzelą nasze psy, pomimo że na smyczy i z właścicielem , na szczęście mój znajomy jest myśliwym i poprosił innych o niestrzelanie do moich psów).

Nie chce mi się żyć, te psy są wszystkim dla mnie :-(

Nakarmię męża, bo ledwo żyje, gardło zdarte ma od wołania i zaraz idziemy do lasu, może tam ... chociaż gdyby były blisko domu, to by wróciły. Mam lornetkę, ale taka mgła, że i tak nic nie widać.
Przez dobę mogły zajść naprawdę daleko i dziwię się, że nie wróciły wczoraj po własnych śladach po śniegu, zwłaszcza że Fiodor miał zranioną łapkę i pewnie krwawi
I w dodatku pada, deszcz, a one biedne zmarznięte, przemoczone, wycieńczone i przestraszone, gdzieś tam nas szukają :-(:-(:-(

Posted

Strasznie przykra historia... Myślę, że one znają drogę do domu, ze Fiodor orientuje się w terenie - tylko może ma ochotę pozwiedzać świat, teraz sezon cieczkowy się zaczyna. Oby nic mu się nie stało.

Próbowaliście wyprowadzać je oddzielnie? Może byłoby łatwiej zapanować nad nimi skupiając się na samym Fiodorem, a w razie ucieczki, gdyby poszedł sam, może szybciej wróciłby do stada?

Posted

Tengusia napisał(a):
Agnieszko warto by bylo skontaktowac sie z dziewczynami z tamtych okolic bo dzis na dogo pewnie nie wiele osob bedzie, wszyscy siedza przy stolach i jedza z rodzinka ....


Tak, już wysłałam smsa do dwóch dziewczyn, które mieszkają w okolicach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...