Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków, za to, że jesteście tutaj ze mną.

A teraz po kolei - wczoraj zadzwonił do mnie pewien pan, który powiedział, że wie, gdzie jest mój pies. Zapytałam, czy chodzi o tego ciemnego (czyli o Sarę), odpowiedział, że nie - o psa, tego jasnego z chorą łapką. Powiedział, że porównał zdjęcie psa, którego widział, ze zdjęciem Fiodora z kolorowego ogłoszenia i wszystko mu się zgadza, włącznie z białymi znaczeniami - strzałką na pyszczku, krawatem i białymi końcówkami łap.

Umówił się ze mną przez hotelem w Mierzynie (pod Szczecinem) przed godziną 16 i powiedział, że mnie zaprowadzi do miejsca, gdzie jest pies, abym mogła stwierdzić, czy to jest Fiodor (bo on jest na 100% pewien, że to on). Zapowiedział też, że nie chce żadnych pieniędzy, ale ja i tak powiedziałam, że nagrodę wypłacę, jeśli to mój Fiodorek.

Przed godziną 16 czekałam na tego pana w umówionym miejscu, był ze mną mąż. Podszedł do mnie miły młody pan, przedstawił się i powiedział, że jest policjantem, pieniędzy z nagrody nie chce, chciałby tylko mi pokazać psa. Wsiedliśmy do mojego samochodu i pan powiedział, że jedziemy do schroniska w Szczecinie na ul. Wojska Polskiego.
Wielkie było moje zdziwienie, kiedy to usłyszałam (bo jestem przekonana, że pan przez telefon powiedział mi wczoraj, że widział psa przy budzie na Mierzynie - ale pan dzisiaj zaprzeczał, że coś takiego mówił). Powiedziałam, że w schronisku na pewno nie ma mojego psa, gdyż moje znajome, które do schroniska chodzą, wiedzą o zaginięciu Fiodora i Sary, poza tym, wieszałam tam ogłoszenie i codziennie sprawdzam stronę internetową schroniska. Pan jednak się upierał, że jest tam Fiodor i może zdjęcie było źle zrobione. Nie chciał też powiedzieć, skąd wie o psie, co robił w schronisku, itd... wszystko to było bardzo dziwne i tajemnicze... I dlaczego wczoraj mi nie powiedział, że Fiodor może być w schronisku??? :p

Pojechaliśmy więc do schroniska, spiesząc się bardzo, gdyż dochodziła 16.
W schronisku byliśmy o 16.03 - usłyszałam na wejściu - "Nie wie Pani, że schronisko czynne do 16???" - bardzo miła wychodząca Pani... A druga Pani - "czy ja mogę w końcu wyjść ze schroniska o normalnej porze? Nikt mi za nadgodziny nie płaci..." Dopiero kiedy pan policjant pokazał odznakę, mówiąc że chodzi o psa znalezionego na polach w moich okolicach i dowiezionego 28 marca do schroniska, po wypadku, Pani powiedziała, w którym boksie pies przebywa. A za chwilę wyleciała za mną z cennikiem, wyliczając mi, ile za pobyt psa w schronisku zapłacę, a druga pani (może wetka?) mówi do mnie: "Pani pies jest niesubordynowany i nie pozwala założyć sobie gipsu, nie pozwala się leczyć". - to zapewne na wypadek, gdybym miała pretensje o nie leczenie psa przez 10 dni (tyle czasu pies siedzi ze złamaną łapą bez gipsu!).

Kiedy zobaczyłam psiaka, od razu wiedziałam, że to nie Fiodor - to był amstaff, smutny, zrezygnowany, ze złamaną łapką trzymaną w górze... Faktycznie, miał białe znaczenia na pyszczku, krawat i białe łapki... Ktoś, kto nie zna się na rasie, mógł nie odróżnić red nosa od tego psa...

W jednej chwili nadzieja prysła, jak bańka mydlana, opadły emocje, podekscytowanie... pozostał smutek, żal, rezygnacja...
Miałam nadzieję, że zobaczę dziś Fiodorka, już sobie wyobrażałam, jak wiozę go do domku, jak go tulę, głaszczę, mówię do niego, dzwonię do wszystkich z nowiną...

Dziwne to wszystko dzisiaj było, cała ta sytuacja, konspiracja...
No cóż, nieważne to już, Fiodorka nie ma, nadziei też ubywa :-(

Jedyny plus z tego, że zyskałam znajomego pana policjanta, który obiecał mi, że zajmie się osobiście sprawą tego psychopaty - myśliwego z moich okolic. Może to zrobi, może nie...
I że zobaczyłam tego biednego, rannego psa, któremu będę się starać znaleźć dom. W sobotę go odwiedzę, sprawdzę, czy jednak "udało mu się jakimś cudem" założyć gips na złamaną łapkę... :shake:

Ech, nie mam dzisiaj już sił na nic... :-( Piszę pewnie bez ładu i składu...
Kiedy to się skończy??? :placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...