andzia69 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 mnie przyszedł taki pomysł...może niewykonalny...ale - czy jeśli udałoby się go złapać nie można by podjechać do schronu w Krakowie i powiedzieć, że sie znalazło np. na parkingu tu i tu i wlazł do samochodu...czy cos w tym stylu - schron krakowski nie jest złym miejscem dla zwierzaków....chyba lepsze to niż OL Quote
andzia69 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Majga - w Krakowie dobrze prześwietlają domy dla bullowatych i raz dwa robią ciachu ciachu;) Quote
majqa Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 andzia69 napisał(a):mnie przyszedł taki pomysł...może niewykonalny...ale (...) Andziu, według mnie jest to wykonalne i wiem, co piszę. ;) Potrzeba tylko dobrego zgrania i...zagrania kogoś na miejscu, z Krakowa kto ma łeb do takich akcji. Jedyna może obawa, że pies pewno niekastrowany i komuś niepożądanemu może wpaść tam w oko. Quote
polciuaa Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 agaga21-okej,w takim razie jakby co to możesz mi te książki podesłać. andzia69-to jest jakieś wyjście,ale nei wiem czy dobre.:roll: tam naprawde może trafić w niepowołane ręce..pozatym to będzie dla niego kolejny wstrząs jak znowu trafi do schronu...lepiej by było znaleźć jakiś tymczas,ale skąd go teraz wziąść?:placz::shake: Quote
ANETTTA Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 do dzieła ....dziewczyny szkoda psa ..chyc i do krakowa ...:-( Quote
masienka Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 wszystko bedzie lepsze niz Ol... zdaje sie, ze w Katowicach maja taka duza klatke-lapke i zlapac mysle, ze by sie udalo tylko jesli okaze sie agresywny lub panicznie wystraszony to plan spali na panewce... Poza tym Dogomanka nie dysponuje samochodem i w dodatku jest nieletnia wiec potrzeba pomoc kogos z okolicy kto moglby klatke z Katowic dostarczyc i potem przetransportowac psa do Krk... Quote
masienka Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 mloda, dawaj te foty :mad: moze ktos by wtedy zrobil dla pittka banerek :razz: juz nawet miejsce sobie zrobilam Quote
andzia69 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Masienka - czy ty aby nie przebranżawiasz się na bullowate?:diabloti: Słuchajcie - moze trzeba najpierw psa na cos dobrego pozapoznawać i spróbować go normalnie po ludzku złapac niż stresowac klatką - łapką... Zawsze zostaje sedalin albo cos podobnego, zeby pies się wyciszył;) Quote
masienka Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 andzia69 napisał(a):Masienka - czy ty aby nie przebranżawiasz się na bullowate?:diabloti: ano widzisz... jak nie labka chca to znowu jakis red nose pod moim osobistym balkonem sypia... :cool1: no dobra: pod bylym osobistym balkonem ;) pomysl z klatka chyba upadl... pozyczyc moze by i sie dalo ale to cholernie droga "zabawka" i jakby mi to sprzed bloku gwizdneli... chyba lepiej nie ryzykowac... Trza bestje oblaskawic inaczej :razz: Quote
agnieszka32 Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [SIZE=2]Melduję się na wątku i obiecuję dorzucić się co nieco do hoteliku albo DT, jeśli taka zajdzie potrzeba. Biedna psinka, jak on się strasznie musi ludzi bać, pewnie wszędzie był przepędzany :-( Quote
Ada-jeje Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Dogomanka, podam Ci moj nr. tel. na PW, jak tylko bede mogla pomoc, to wal smialo, wiem co to OL a na poczatek mozna go umiescic w hotelu w Wieliczce doba 15 zl. Mamy juz jednego w hotelu w Cieszynie ale trzeba kombinowac i kase zbierac na drugiego tez, nie mam lepszego pomyslu. Quote
masienka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 a czy w tym hoteliku bedzie sie mial kto nim zajmowac? Zamkniecie dziczka w kojcu nie rozwiazuje sprawy. Najlepszy bylby DT lub hotel, w ktorym ktos podjalby sie pracy z psem. I to ktos sprawdzony zeby nie bylo jak z Viki z mojego podpisu... :shake: Quote
Ada-jeje Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Hotelik w Wieliczce widze tylko w momencie zlapania psa, zeby miec go gdzie umiescic, tam sa tylko zapewnione spacery i zarelko, nie ma sie kto psem zajac i z nim pracowac, jedyny taki hotelik ktory prowadzi szkoleniowiec znam tylko w Cieszynie, jak pies bedzie zlapany to najpierw tam zapytam o miejsce. Quote
Gogonek Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Również się melduje i deklaruje dorzucić parę złociszy na tę biedną psinę:shake:, choć tyle pomogę Quote
polciuaa Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Fotki za momencik wrzuce.;) Poprostu wczoraj zostałam brutalnie zgoniona sprzed komputera,ale teraz już się tak łatwo nie dam.:diabloti: Psiak codziennie już sypia pod balkonem u mnie,nietety nie w tej `budce`,ale to i tak duży sukces. Wynosze mu jedzenie,i raczej wszystko zjada,zaraz własnie mu będe zanosiła. On nie jest agresywny,gdyby był to by mnie już dawno pożarł w całości.Pozatym moja mama byłą świadkiem jak sąsiad wyszedł ze swoim psem,nasz bullek do tego psiaka podleciał się przywitać,sąsiad ( nie myśląc przy tym chyba zbyt wiele.:shake: ) rzucił w tym momencie kawałek surowego mięsa,dla swojego psa oczywiscie,a co nasz pitek zrobił? odszedł kawałek dalej,nie atakował,nie warczał,nie próbował podebrać tego mięsa!normalnie nic! chodzi głodny,wychudzony,ale na innego psa się nie rzuca z tego powodu!powiem wam szczerze,że zaszokowała mnie ta historia.To znaczy,że psiak raczje nie jest agresywny do innych psów.:lol: Co do klatki-łapki to to jest moim zdaniem ostateczność. Psiak może w końcu mi zaufa,pewniej est taki bojaźliwy bo boi się,ze znowu go wywieziemy do tego okropnego schronu.:shake: Hotelik w Wieliczce moze być jakimś wyjściem,tylko szkoda,że nikt by z nim nie pracował...on raczej nie wymaga jakiejś wielkiej pracy,raczej tylko tyle,żeby zaufał człowiekowi. agnieszka32,Gogonek - dzięki wielkie, to dużo dla mnie znaczy.:loveu: Ada-jeje - dzięki,napewno skorzystam z telefonu w razie potrzeby.:) Fotki,straszna jakość,ale lepsze to,niż nic.:roll: Na tym widać troszke te ranki. Na tym widać jaki jest chudy.:roll: zaraz wkleje jeszcze kilka. Quote
agaga21 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 jeeeejku! jaki piękny pitek! i jaki biedniutki w tych krzakach!!!:placz::placz::placz: nie dziwię się dogomanko ze spac przez niego nie możesz. Quote
rufusowa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 dogomanka świetna robota! fotki na tyle dobre zeby było widac ze pies jest w kiepskim stanie...smutny, zziębniety, wychudzony :-( to pitbull red nose - przepiękny pies! cieszę się, ze teraz masz go na oku ale jak jeszcze troche posiedzi na dworze, to będziemy sie musieli liczyć z leczeniem przeziębienia... gdzie ten dt? Quote
polciuaa Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 podejrzewam,że on już jest przeziębiony.:roll: nierównomiernie oddycha,miejmy nadziej,że to nie jest nic groźnego.:roll: wiem,że piękny! nawet mój tata,który jest przeciwnikiem karmienia psów pod blokiem itp. udaje,że nie widzi tego jedzenia i tej budki! Pozatym podobno kiedyś tam chciał mu dać pić,ale psiak nie chciał! to jest naprawde pies zapadający w pamięć!moja mama tak samo się zaraziła,opowiadałam jej o nim przez kilka dni to tylko sluchala,nie przejmowała sie,a teraz lata ciągle i wygląda przez okno czy jest,dzwoni do mnie jak przyjdzie,szykuje mu jedzenie itp! ten pies nie może skonczyc na ulicy,albo co gorsza w schronie w OL! w ogóle nie powinien do żadnego schronu trafić!:placz::placz: Quote
rufusowa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 ciotka a u Ciebie nie mógłby przesiedzieć do czasu znaleziania dt? :cool3: Quote
polciuaa Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 też o tym myslalam,ale szczerze w to watpie.:roll: Quote
rufusowa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 dogomanka_ napisał(a):też o tym myslalam,ale szczerze w to watpie.:roll: ciotka...ja w ten sposób mam dwa psy :diabloti: po prostu trzeba było natychmiast działac....a ze jakos tak sie zadomowiły i zostały to inna sprawa :evil_lol: w kazdym razie wiesz..na kilka dni moze sie uda :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.