Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mnie przyszedł taki pomysł...może niewykonalny...ale - czy jeśli udałoby się go złapać nie można by podjechać do schronu w Krakowie i powiedzieć, że sie znalazło np. na parkingu tu i tu i wlazł do samochodu...czy cos w tym stylu - schron krakowski nie jest złym miejscem dla zwierzaków....chyba lepsze to niż OL

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andzia69 napisał(a):
mnie przyszedł taki pomysł...może niewykonalny...ale (...)

Andziu, według mnie jest to wykonalne i wiem, co piszę. ;) Potrzeba tylko dobrego zgrania i...zagrania kogoś na miejscu, z Krakowa kto ma łeb do takich akcji. Jedyna może obawa, że pies pewno niekastrowany i komuś niepożądanemu może wpaść tam w oko.

Posted

agaga21-okej,w takim razie jakby co to możesz mi te książki podesłać.

andzia69-to jest jakieś wyjście,ale nei wiem czy dobre.:roll: tam naprawde może trafić w niepowołane ręce..pozatym to będzie dla niego kolejny wstrząs jak znowu trafi do schronu...lepiej by było znaleźć jakiś tymczas,ale skąd go teraz wziąść?:placz::shake:

Posted

wszystko bedzie lepsze niz Ol...

zdaje sie, ze w Katowicach maja taka duza klatke-lapke i zlapac mysle, ze by sie udalo tylko jesli okaze sie agresywny lub panicznie wystraszony to plan spali na panewce...
Poza tym Dogomanka nie dysponuje samochodem i w dodatku jest nieletnia wiec potrzeba pomoc kogos z okolicy kto moglby klatke z Katowic dostarczyc i potem przetransportowac psa do Krk...

Posted

Masienka - czy ty aby nie przebranżawiasz się na bullowate?:diabloti:

Słuchajcie - moze trzeba najpierw psa na cos dobrego pozapoznawać i spróbować go normalnie po ludzku złapac niż stresowac klatką - łapką...

Zawsze zostaje sedalin albo cos podobnego, zeby pies się wyciszył;)

Posted

andzia69 napisał(a):
Masienka - czy ty aby nie przebranżawiasz się na bullowate?:diabloti:


ano widzisz... jak nie labka chca to znowu jakis red nose pod moim osobistym balkonem sypia... :cool1:
no dobra: pod bylym osobistym balkonem ;)

pomysl z klatka chyba upadl... pozyczyc moze by i sie dalo ale to cholernie droga "zabawka" i jakby mi to sprzed bloku gwizdneli... chyba lepiej nie ryzykowac...
Trza bestje oblaskawic inaczej :razz:

Posted

[SIZE=2]Melduję się na wątku i obiecuję dorzucić się co nieco do hoteliku albo DT, jeśli taka zajdzie potrzeba.
Biedna psinka, jak on się strasznie musi ludzi bać, pewnie wszędzie był przepędzany :-(

Posted

Dogomanka, podam Ci moj nr. tel. na PW, jak tylko bede mogla pomoc, to wal smialo, wiem co to OL a na poczatek mozna go umiescic w hotelu w Wieliczce doba 15 zl. Mamy juz jednego w hotelu w Cieszynie ale trzeba kombinowac i kase zbierac na drugiego tez, nie mam lepszego pomyslu.

Posted

a czy w tym hoteliku bedzie sie mial kto nim zajmowac? Zamkniecie dziczka w kojcu nie rozwiazuje sprawy. Najlepszy bylby DT lub hotel, w ktorym ktos podjalby sie pracy z psem. I to ktos sprawdzony zeby nie bylo jak z Viki z mojego podpisu... :shake:

Posted

Hotelik w Wieliczce widze tylko w momencie zlapania psa, zeby miec go gdzie umiescic, tam sa tylko zapewnione spacery i zarelko, nie ma sie kto psem zajac i z nim pracowac, jedyny taki hotelik ktory prowadzi szkoleniowiec znam tylko w Cieszynie, jak pies bedzie zlapany to najpierw tam zapytam o miejsce.

Posted

Fotki za momencik wrzuce.;) Poprostu wczoraj zostałam brutalnie zgoniona sprzed komputera,ale teraz już się tak łatwo nie dam.:diabloti:


Psiak codziennie już sypia pod balkonem u mnie,nietety nie w tej `budce`,ale to i tak duży sukces. Wynosze mu jedzenie,i raczej wszystko zjada,zaraz własnie mu będe zanosiła.

On nie jest agresywny,gdyby był to by mnie już dawno pożarł w całości.Pozatym moja mama byłą świadkiem jak sąsiad wyszedł ze swoim psem,nasz bullek do tego psiaka podleciał się przywitać,sąsiad ( nie myśląc przy tym chyba zbyt wiele.:shake: ) rzucił w tym momencie kawałek surowego mięsa,dla swojego psa oczywiscie,a co nasz pitek zrobił? odszedł kawałek dalej,nie atakował,nie warczał,nie próbował podebrać tego mięsa!normalnie nic! chodzi głodny,wychudzony,ale na innego psa się nie rzuca z tego powodu!powiem wam szczerze,że zaszokowała mnie ta historia.To znaczy,że psiak raczje nie jest agresywny do innych psów.:lol:

Co do klatki-łapki to to jest moim zdaniem ostateczność.
Psiak może w końcu mi zaufa,pewniej est taki bojaźliwy bo boi się,ze znowu go wywieziemy do tego okropnego schronu.:shake:

Hotelik w Wieliczce moze być jakimś wyjściem,tylko szkoda,że nikt by z nim nie pracował...on raczej nie wymaga jakiejś wielkiej pracy,raczej tylko tyle,żeby zaufał człowiekowi.

agnieszka32,Gogonek - dzięki wielkie, to dużo dla mnie znaczy.:loveu:

Ada-jeje - dzięki,napewno skorzystam z telefonu w razie potrzeby.:)


Fotki,straszna jakość,ale lepsze to,niż nic.:roll:
Na tym widać troszke te ranki.








Na tym widać jaki jest chudy.:roll:



zaraz wkleje jeszcze kilka.

Posted

dogomanka świetna robota!

fotki na tyle dobre zeby było widac ze pies jest w kiepskim stanie...smutny, zziębniety, wychudzony :-(

to pitbull red nose - przepiękny pies!

cieszę się, ze teraz masz go na oku ale jak jeszcze troche posiedzi na dworze, to będziemy sie musieli liczyć z leczeniem przeziębienia... gdzie ten dt?

Posted

podejrzewam,że on już jest przeziębiony.:roll: nierównomiernie oddycha,miejmy nadziej,że to nie jest nic groźnego.:roll:

wiem,że piękny! nawet mój tata,który jest przeciwnikiem karmienia psów pod blokiem itp. udaje,że nie widzi tego jedzenia i tej budki! Pozatym podobno kiedyś tam chciał mu dać pić,ale psiak nie chciał! to jest naprawde pies zapadający w pamięć!moja mama tak samo się zaraziła,opowiadałam jej o nim przez kilka dni to tylko sluchala,nie przejmowała sie,a teraz lata ciągle i wygląda przez okno czy jest,dzwoni do mnie jak przyjdzie,szykuje mu jedzenie itp! ten pies nie może skonczyc na ulicy,albo co gorsza w schronie w OL! w ogóle nie powinien do żadnego schronu trafić!:placz::placz:

Posted

dogomanka_ napisał(a):
też o tym myslalam,ale szczerze w to watpie.:roll:


ciotka...ja w ten sposób mam dwa psy :diabloti:
po prostu trzeba było natychmiast działac....a ze jakos tak sie zadomowiły i zostały to inna sprawa :evil_lol:

w kazdym razie wiesz..na kilka dni moze sie uda :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...