ciapuś Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Noooooooo bo już mi palce zdrętwiały od trzymania kciuków :evil_lol: Quote
aneta355 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Nie piszę bo mam dość :-( Stresuję Korka i siebie, znowu nic, była walka i się nie powiodło, w najbliższym czasie następne poejście - nie piszę kiedy bo nie chcę zapeszać...:shake: Quote
aneta355 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Wysiadam psychicznie, a przecież zabieg musi być bo Koruś bardzo pobudzony. W czasie "walki" Korek zrzucił kaganiec nawet nie wiem jak to zrobił, całe szczęście że nie zeżarł lekarza :diabloti: Quote
aneta355 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Reno2001 napisał(a):No ładnie, ładnie. A mój TZ pomagał p. Zbyszkowi z łódzkiego hoteliku w robieniu zastrzyku Twojemu psiakowi, kiedy Korek miał problemy z przebiałczeniem. Jakoś sobie wtedy dali radę, choc w pojedynkę podobnko nie byłoby szans :diabloti:. Kciuki za piątek ... :diabloti::diabloti::diabloti: Reno napisz jak im się udało zrobić zastrzyk !!! Quote
agata51 Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Nie tracę nadziei, że w końcu się uda. :evil_lol: Quote
agata51 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Było następne podejście? :evil_lol: Popatrz, co znalazłam: Siostra Korka? :crazyeye: Quote
aneta355 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Jeszcze nie, zbieram siły :diabloti: A Pati jest śliczna, kto wie może coś u mnie ruszy finansowo - jakaś większa chata itp (ale muszę poczekać cierpliwie) wtedy Korek na pewno nie będzie mieszkał sam, bez koleżanki :razz: Quote
Reno2001 Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Już wiem jak robili zastrzyk w hoteliku. Niestety przez "przygwożdżenie" Korka do ściany tzn. przycisnęli go we dwóch pod ścianą i już ... ;). Musicie znależc jakis sposób na Korczysko, bo taki cyrk będzie przy każdym szczepieniu na wsciekliznę. Dawno temu moi dziadkowie mieli psa, mix owczarka niemieckiego. Ten zastrzyki dostawał ... przyciśnięty między drzwiami :roll:. Przód psa byl w jednym pomieszczeniu i tam był opiekun, tył psa był w drugim i tam był wet. Asan wyczuwał weta na odległośc i nawet ściąganie fartucha nie pomagało. A że skubaniec kłapał paszczą, to niestety, po dobroci się nie dawało :shake:. Niestety z opornymi osobnikami trzeba sobie jakoś radzic. Quote
agata51 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Niezły cyrk nam się szykuje! Anetko, nie zapomnij o aparacie! :evil_lol: Quote
agata51 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Korek, co tam Korek, Anetko - raz kozie śmierć! :evil_lol: Quote
aneta355 Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Agata!!! Korek zabronił mi robić zdjęcia, facet nie chce się kompromitować na dogo :diabloti: zabieg odłożę na sierpień, radziłam się w tej sprawie i prawdopodobnie przed zabiegiem podam mu luminal - nie ma wyjścia bo chłopak w końcu połamie sobie nogi w tej walce :shake: Z tego wszystkiego Korek zachorował na chorobę "wszędzie może czaić się wet" już nawet boi się wchodzić do swojego ulubionego sklepu - dzisiaj kupował mu ulubione wędzone ucha to Pani (Korek bardzo ją lubi) musiała wyjść do nas przed sklep bo Korek ją też podejrzewa o spisek :evil_lol: Quote
agata51 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Ach, te męskie ambicje! I ta odwaga iście męska! Kocham Koreczka i pękam ze śmiechu! Quote
aneta355 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Agata przedstawiam Ci Twojego pupila w pełnej krasie :evil_lol: Quote
aneta355 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 A tu się Korek pyta co tam u Was Dziewczyny :eviltong: Quote
aneta355 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Korek patroluje osiedle :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
agata51 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 O, cudowności ty moje! Łóżkowe fotki boskie! Toż to prawdziwy macho! Anetka pod ścianą na jasieczku, a panisko rozwalone na podusze. Dziw, że pod kołderkę nie wlazł! Ale on cię kocha, Anetko! Quote
Reno2001 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 Cudniaste foty:loveu:. Koreczku, slicznie wyglądasz!! Wszystko zasługa Panci. Quote
anovip1 Posted July 12, 2009 Posted July 12, 2009 :loveu: :loveu: :loveu: Boskie foteczki :loveu: :loveu: :loveu: A ta przytulaśna mnie powaliła ,poryczałam się ze szczęścia ...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.