Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak zwykle przepraszam, że jak zwykle się długo nie odzywałam. Niestety w pracy mam niezły młyn w domu niezgorzej. Ale przejdźmy do meritum :diabloti:. Xenka chyba się u nas zadomowiła, to jest najgrzeczniejszy piesio jakiego widziałam oprócz momentu gdy próbowaliśmy ją spuścić ze smyczy....ale sądzę że to kwestia szkoleń :multi: jedynie co mogę się pochwalić to Xenka reaguje na siad :lol::evil_lol:. Natomiast bardzo mocno się zastanawiamy nad tym aby Xenka została u nas....starsznie się do niej przyzwyczailiśmy, rozpatrujemy tylko wszystkie za i przeciw aby psiakowi było dobrze :-) Poniżej parę fotek zwierzyny





  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mona super wieści!!
Nie wiem czemu ale czułam to, że zostanie dlatego zapytałam o to w ostatnim poście :D
Ja wiem, że jak już tak piszesz to się nigdy nie rozstaniecie!!
:multi::multi::multi:

Posted

czy wy ją kochacie???? bo ona widac, ze was kocha!:loveu: a więc na pewno nie będzie jej nigdzie indziej lepiej niz u was...tym bardziej, ze jak piszesz jest bardzo grzecznym psiakiem:p

Prawda proszę mojej pani?

Posted

Tiaaaaa jedzie mi tu tramwaj? Już to widzę:

Przychodzi jakiś obcy człowiek o którym guzik wiecie, co moze tylko udaje porządnego i mu oddajcie własnego psa........żeby zgubił, bił albo cholera wie co.....

Achas.......
Ja sie na wszystkich potencjalnych chętnych na moje tymczasy to patrzyłam jak na krypto morderców.....

Posted

[quote name='gusia0106']A ja znam odpowiedź na to pytanie akurat :cool3:

Nie, nie będzie jej nigdzie lepiej :diabloti:[/quote]

no moze Tobie uwierzą :roll: :evil_lol:

poza tym po takim czasie....serce by jej pękło :-(

Posted

[quote name='rufusowa']monia i lookas wyjechali na tydzień i nie wiem czy będą zaglądać ale po ich powrocie trzeba cos z tym zrobić :mad: :evil_lol:[/quote]
A Szajka też z nimi pojechała ? :cool3:

Posted

[quote name='Ziutka']A Szajka też z nimi pojechała ? :cool3:[/quote]


niestety nie :-(
Xena nie lubi podróżować i boi się tego...Monia ma zamiar stopniowo ja przyzwyczajać do auta ale to wymaga czasu :cool1:
Xena jest u znajomej...miała iść na ten tydzień do mojego Tz-ta, bo mysleliśmy ze jego tymczasowiczka pojdzie do adopcji ale niestety nikt nie dzwoni w jej sprawie...

Posted

[quote name='rufusowa']niestety nie :-(
Xena nie lubi podróżować i boi się tego...Monia ma zamiar stopniowo ja przyzwyczajać do auta ale to wymaga czasu :cool1:
Xena jest u znajomej...miała iść na ten tydzień do mojego Tz-ta, bo mysleliśmy ze jego tymczasowiczka pojdzie do adopcji ale niestety nikt nie dzwoni w jej sprawie...[/quote]

Serio?
Ze mna w samochodzie jechała bardzo grzecznie.
Troszkę się rozglądała, trochę wąchała w ucho, ale większośc czasu grzecznie sobie leżała podsypiając.

Posted

[quote name='gusia0106']Serio?
Ze mna w samochodzie jechała bardzo grzecznie.
Troszkę się rozglądała, trochę wąchała w ucho, ale większośc czasu grzecznie sobie leżała podsypiając.[/quote]

Monia wiecej moze na ten temat powiedziec

moze wtedy była w szoku a teraz popiskuje, dyszy i chyba wymiotuje ale nie jestem pewna :evil_lol:

a moze to kwestia elektryzowania sie tapicerki - kiedys slyszalam ze głównie dlatego psy nie lubią jezdzic autem...ale podobno są jakies sposoby na to :cool1:

  • 3 weeks later...
Posted

No i już po powrocie:-) Niestety Xena nie lubi bardzo podróży bardzo się męczy i nie mogliśmy jej zabrać. Strasznie wtedy dyszy i jest niespokojna ale nie wymiotuje :-) Mam nadzieję że powoli będzie się przyzwyczająć bo jak przyjechaliśmy to nawet sama bez proszenia wskoczyła do samochodu.:diabloti:

Ten tydzień dobrze nam wszystkim zrobił i spowodował że podjęliśmy decyzję. Strasznie teskniliśmy za psiną i szczerze mówiąc nie wyobrażamy sobie już życia bez niej....tego dreptania łapek po podłodze, sapania i lizania. Dlatego chcielibyśmy ją adoptować na stałe...i pytanie jakie są kolejne kroki?:multi:

Posted

Ha! To było jakby od początku dla mnie jasne. Musicie chyba podpisać formalną umowe adopcyjną - w głowę tylko zachodzę z kim:-)

Bo tak naprawdę ja o niej narobiłam szumu, dowiedziałam sie od Teresy, która nad nią czuwała i karmiła. Przywiozła ją Gusia......hihih
Pomyślimy.

A poważnie to strasznie się cieszę:-). Była Wam pisana po prostu:-)

Posted

jaaaaa!!!!

ale super wieści :loveu:

oczywiście czułam podskórnie, ze u Was zostanie ale cieszę się, ze juz się oficjalnie na to zgodziliście :loveu: nawet wczoraj o tym myślałam :evil_lol:

Co do umowy, to myślę, ze Ciocia Neigh musi sie wybrać do Warszawy, odwiedzić Xene w nowym domku, pogadać i podpisać umowę :diabloti:

Posted

Pogadam z ciocią Gusią......bo u mnie z wybraniem to może być problem. Aktualnie kombinuję, jak sie wybrać z Tygrysiem do Ady. Jakoś mi tak ostatnio czasu brakuje na wszystko.

Posted

Ha........to skoro wy jesteście "jedna banda" to chyba ja sie będę musiała z tą umową zgłosić, zeby nie było, ze umowa po kumotersku...

A tak swoja drogą NIKT się do mnie nie pofatygował na poadopcyjną do Tygrysa. A moze ja go katuję? hę?

Posted

monagrz napisał(a):
To czekamy z Xeną na Neigh i dokumety :cool3: telefon chyba mój masz od Rufusowej więc czekam na kontakt w wolnej chwili :evil_lol:

Na początku tygodnia się odezwę, dobra? Bo będę wiedziała kiedy i jak pracuję:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...