Jump to content
Dogomania

Dogo Canario - Dog Kanaryjski - 3 miesieczna sunia ma nowy dom!!!!!


Recommended Posts

Posted

Dziś Luna ślicznie bawiła się z Laną i nową koleżanką na spacerku :loveu: Jak się rozkręci w zabawie to zapomina o całym świecie. Jest ulubienicą sąsiadów, już jeden zaproponował dla niej dom ale jak usłyszał o sterylce to zwątpił. Niestety pomimo tego że mam sąsiadów kochających psy to jakoś ciężko im zrozumieć sens sterylizacji :shake:

Luna NIC NIE NISZCZY W DOMU, buty moga stać w przedpokoju, nawet się nimi nie interesuje. Podobnie z innymi rzeczami.
Taka sunia to istny SKARB.

Dziękuje za ogłoszenia :loveu:

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

furciaczek napisał(a):


ło matko furciaczek szok :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

dzieki wielkie :loveu::loveu::loveu:

zaraz sobie skopiuje linki, nawet nie wiedzialam, ze tyle tego jest :eviltong:

Posted

Przymierzyłam Lunie Laninowe szele (oczywiście rozszerzone na maxa :evil_lol: za kilka dni pewnie już w te szele nie wejdzie :evil_lol:) ślicznie w nich wygląda :loveu::loveu: i nie protestuje, a to przecież dla niej nowość



Poszliśmy dziś na pola :multi: pogoda do niczego (mokro i zimno) ale dziewczyny zadowolone.






Posted

To teraz fotki z zabaw, głównie miejscem zabaw i odsypiania po zabawie jest kanapa.

odsłona 1 : mały kopniak


odsłona 2: pociągnę cię za ucho to zobaczysz na co mnie stać


odsłona 3: już się sama pudlo pogubiłaś gryząc własne ucho


odsłona 4: taka pudlo jesteś mądra to popatrz na moje igiełki, twoje zęby to nic w porównaniu z moimi igłami :evil_lol:

Posted

Nie będę się powtarzać i opisywać wszystkiego w szczegółach. Luna grzeczniutka, spokojna, w nocy jak gaszę światło słyszę jak sobie westchnie z żalem że na łóżku spać nie może. Rano za to jest wielka radość jakby mnie nie widziała nie wiem ile czasu i w tym szale wskoczy na łóżko. Wita się z Laną, zakładamy obróżke i na dwór.
Zachwalałam że szuka śmieci a przyłapałam ją na znajdywaniu starych gum do żucia, ale na słowo -nie, wypluwa. :loveu:
Szczekała dziś na kota, ale gonić nie chciała, to już prędzej pudla by ruszyła za nim niż Luna.


Taki spokój to ja lubię :p , księżniczka najedzona, wybawiona i co najważniejsze śpiąca :loveu::loveu:




Posted

jest domek dla suni pod Krakowem w Michałowicach
panstwo maja dwa psiaki, jeden to wlasnie tez DC, z rozmow telefonicznych brzmi sensownie ;)

teraz potrzebna jeszcze osoba do szczegółowej kontroli na zywo i sunia moglaby jechac do nowego juz stałego domku :loveu:

Posted

Witam WSZYSTKICH!!! Bardzo ale to bardzo chętnie wezme Lune do naszego domku. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Tak samo zresztą było z Torem którego już mamy. Też na allegro znalazłam małą, piękną, czarną kulkę. W ten sposób zostałam szczęśliwą posiadaczką DC choć w przodkach było coś zmiesznego. Ważne jest to że jest najwspanialszym psem który wnosi w nasze życie dużo radości i zamieszania ale tego zdrowego... Gwarantuję że Luna będzie wysterylizowana ponieważ nie chce szczeniaków i ewentualnych komplikacji u niej bądz też ze znalezieniem normalnych właścicieli dla maluchów. Wiem też że one potrefią jeść bardzo dużo i dużo potrzebują miłości a tego u mnie jej nie zabraknie.. Toro to mój synek który do tej pory sypia z nami:oops: Wiem ze nie powinien ale jest taki kofany że nie mam serca zrzucać go z łóżka. Wiem też co potrafią jeśli chodzi o charakter i gwarantuję Wam że to przemyślana decyzja. Jeśli ktokolwiek chciałby zapytać o mnnie bądz dowiedzieć się czegoś o naszym domku zapraszam na molosy "Effa" może tylko potwierdzić moje słowa. Poznałam ją gdy kupiłam Tora i nie miałam zielonego pojęcia o rasie. Wszystkie wiadomości w zasadzie Jej zawdzięczam. Jest dla mnie bardzo dużym autorytetem. Serdecznie wszystkich pozdrawiam. CZEKAMY LUNA!!!:multi:

Posted

furciaczek napisał(a):
Szkoda ze nie moze u Ciebie zostac:diabloti:
Dziewczyny sie rewelacyjnie razem prezentuja:loveu:


Jakby się Luna pojawiła się u mnie pół roku później z pewnością mogłaby zostać, niestety teraz nie mogę :placz:

Najlepszy teraz to jest mój TŻ. W pon rano został postawiony przed faktem dokonanym, powiedziałam mu że przy okazji jak będziemy w Wawie zabierzemy pieska małego doga kanaryjskiego, na to on - ale po co, pewnie zje Lane :evil_lol: i była mała kłótnia w drodze. Potem jak się okazało że mamy czekac do 17:00 to TŻ do mnie "to może już jedzmy, tak długo mamy czekać, w tej Warszawie takie korki, lepiej już jedzmy do domu" :evil_lol: W drodze powrotnej TŻ powoli zakochiwał się w Lunie :loveu: We wtorek przegrzebał cały net w poszukiwaniu informacji nt DC, na spacerach to oczywiście on musiał ją prowadzić na smyczy.
Wczoraj jak zadzwoniła asiuniatoro , TŻ łzy w oczach "nie oddamy Luny" i już zaczął kombinować.

cd zdjęć wczorajszych fotek:






Posted

Dziś w Bydgoszczy strasznie zimno, padał śnieg a teraz jest mróz, kałuze zamarzly. Zeby Luninowemu małemu ciałku było cieplutko pożyczyłam od pudlowej kubraczek, nie ważne że odblask pudlowy:evil_lol: najważniejsze że w brzuszek było cieplutko i sucho. Pudlowa przeżyła spacer bez kubraczka, no ale niestety musiało być suszenie po powrocie.
i przy okazji dowód na to że nie interesują ją buty i kapcie

Posted

Tak jestem z Bydgoszczy.

Wczoraj wieczorem glebe zaliczyłyśmy w trójkę, Goniłyśmy się, Zbiegałysmy z trawnika na chodnik, najpierw ja wielkie bummm za mną Lana, a za nią Luna. W trzy leżałyśmy na chodniku. Musiałyśmy świetnie wyglądać. :evil_lol: Dziewczyny potraktowały to jak kolejną zachętę do zabawy i leżać na mnie zaczęły się podgryzać. Przeżyłyśmy i jesteśmy całe. :lol:

Posted

furciaczek napisał(a):
Chcialabym to zobaczyc:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

taaaa 3 pokraki na chodniku :evil_lol:

Luna boi się suszarki :-( muszę popracować nad tym. W pon wypadałoby odkurzyć :p to zobaczę jak na odkurzacz reaguje
Tak sobie pomyślałam, że jutro przejadę się z nią autobusem kilka przystanków.

A teraz włączymy sobie film z claudi - Wigilijna opowieść o 12 pieskach. :loveu:

Posted

Witam! Piszę do Was z ogromną prośbą o pomoc:placz: Jak na złośc nie mam jak wziąc małej tzn. musiałybyśmy czekac do soboty. Ale od początku- mówiłam Pani Oli jak i "Joanice" że jestem w stanie jechac po Lunie do Bydgoszczy jeśli zajdzie taka potrzeba. Tylko że kierowca mi się "wywinął". Mój mąż fizycznie nie jest w stanie jechac 16 godzin- oby przy takiej pogodzie a jutro wsiąśc za kóło ciężarówki na kolejne 16ście i tak przez cały tydzień bo nie będzie miał kto nam papu kupic:lol: Nie jestem aż tak świetnym kierowcą żeby porwac się na jazdę sama. Chodzi też głównie o pogode. Pani "Joanika" mówiła że mogłaby podwieżc Lune w sobote do Łodzi ale błagam może ktoś wcześniej jechałby w stronę Krakowa, Kielc, Warszawy obojętnie byleby nie 1000 km... Nie dam rady aż tak daleko jechac bo nie mam z kim. Naprawdę strasznie mi na Małej zależy ale to ponad moją moc. POMÓŻCIE!!!! BŁAGAM!!!!

Posted

Pani Asiu spokojnie :-) Będzie dobrze, na pewno coś się załatwi.
A zapomniałam dodać, w umowie tego nie będzie, ale wskazane by było żeby Pani na dogo założyła małej galerie, jak już Luna zamieszka z Państwem. Wszyscy ją już zdarzyliśmy pokochać :loveu: i miło by było oglądać jak dorasta :lol:

Film wywarł ogromne wrażenie na Lunie, z zaciekawiem wgapiała się w ekran i co jakiś czas szczekała. Film fajny, na koniec aż się poryczałam.

Posted

Oczywiście założę bo i tak podejrzewam że będzie co fotografowac- Toro i Luna ciekawy duet do zabawy:multi: Zła jestem że człowiek jest uzależniony od techniki. Myślałam jeszcze o pociągu ale wszystko jest z przesiadkami, nie ma bezpośrednich:angryy: Jeszcze raz proszę, może ktoś będzie jechał w Nasą stronę?????:roll: Pozdrawiam

Posted

asiuniatoro jest z okolic Krakowa.

Szukamy Lunie domku najlepszego z najlepszych.

Nie chcemy żeby potem okazało się że na allegro, alegratce czy gdzie tam jeszcze pojawią się jej szczeniaki.
A dzwonią oszołomy, motają się w tym co mówią a na końcu okazuje się że mają pseudohodowle i na alegratce sprzedają DC (dla chętnych wyślę link na pw):angryy:
Nie chcemy też żeby Lune przerobili na CC (a'propos ja Wam dam małą kaleczyć i ciąć uszy czy ogon ;):mad:)
Dzwonią także ludzie myślący, sprawdzamy ich, rozmawiamy. Nie chcemy żeby wszystko odbyło się na "wariackich papierach".

Bo wiecie jak to jest, pewności człowiek mieć nigdy nie będzie. A ja nie chce robić sobie wyrzutów i budzić się każdego ranka i pluć sobie co ja zrobiłam, gdzie ja sunie oddałam.

Posted

Parę fotek, chociaż szczerze mówiąc nie mam czasu robić im zdjęć i mi się nie chce, wole z nimi się bawi i biegać po mieszkaniu :eviltong: albo na dworzu, a zdjęcia robić jak śpią.

Słodki pycholek :loveu::loveu::loveu: ona ma tak aksamitną mordeczkę i teeee fafle :loveu::loveu:, czasem zostanie jej pod faflem sierść pudli albo jakiś sznurek od zabawki



Tu oczywiście musiała być jak najbliżej pudli i prawie wisiała


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...