hanka456 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Jutro przed południem jestem w lecznicy i wyjdę z sunią na spacer oraz z Dajmonem oczywiście. Quote
ewatonieja Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Tyle życia jeszcze w tym chudym ciele i radości na widok człowieka,nawet obcego takiego jak ja, Vera zasługuje na najlepsze :oops: Quote
Ayia Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Biegniemy na spacerek na noc... :painting: Quote
Ratt's Love Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 My dziś też byłyśmy na spacerku.Suczka wygląda coraz lepiej co mnie naprawdę bardzo cieszy.Taką jaką ją widziałam wcześniej nikt by nie chciał widzieć :(.Zjadła ryż z mięskiem jaki ugotowała jej Aga,zjadła z wielkim smakiem i chciała JESZCZE.Miód na moje serce. Myślmy optymistycznie,bo jest ktoś sunią zainteresowany :) . Quote
doddy Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Ratt's Love;11253032 napisał(a):My dziś też byłyśmy na spacerku.Suczka wygląda coraz lepiej co mnie naprawdę bardzo cieszy.Taką jaką ją widziałam wcześniej nikt by nie chciał widzieć :(.Zjadła ryż z mięskiem jaki ugotowała jej Aga,zjadła z wielkim smakiem i chciała JESZCZE.Miód na moje serce. Myślmy optymistycznie,bo jest ktoś sunią zainteresowany :) . To super, że jest nią ktoś zainteresowany. A jeszcze wczoraj udało nam się znaleźć dla niej DT. Ale jak jest DS to sukces. Trzymam więc kciuki. Quote
ewatonieja Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 ja tam sie nie podniecam specjalnie, tylko podpisana umowa adopcyjna może mnie "zadowolić" :)) Quote
ewatonieja Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Werita prosi o wsparcie doba w lecznicy kosztuje ok 30 zł!!! Quote
ewatonieja Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 prosimy o wsparcie dt i kasiorka mile widziane :razz: Quote
hanka456 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Dzisiaj Werita, zrobiła piękną kakę na spacerze. poszczekała sobie troszkę. Iwonka zrobiła jej zdjęcia, było troszkę ciemno, ale jakieś wyszły. Niebawem pojawią się na DOGO. Quote
anovip1 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 A i owszem poszczekała sobie sunieczka i to na mnie :evil_lol: Troszeczkę nie spodobał jej się aparat i błyskająca lampa ,wolałaby by ją utulić ,a nie obfocić :diabloti: . Osobiście wcale jej się nie dziwię :cool3: Werita jest fantastyczna ,łagodna ,przytulaśna. Już coraz ładniej się prezentuje. Jej dotychczasowego opiekuna "miłośnika zwierząt " :angryy: za opiekę nad nią najchętniej bym:mad: Quote
andzia69 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 śliczna staruszka:loveu::loveu::loveu::loveu: jak ona przezyła u tych kudzi tyle lat:shake: Quote
olgaj Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Weritka uwbielbia pieszczochy :diabloti: wycalowalysmy sie wieczorem :diabloti: Dzis kolejna ciotka poznala nasza gwiazde :evil_lol: Quote
ruda76 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 andzia69 napisał(a):śliczna staruszka:loveu::loveu::loveu::loveu: jak ona przezyła u tych kudzi tyle lat:shake: andzia ona nie jest wcale taka staruszką:loveu: ogladajac zeby wyglada na 6-7 lat;) Nie do konca mi jej mordka i łapy wygladaja na siwe ze starosci bardziej na takie jasne wybarwienie,. Ogolnie bardzo fajna, ciekawska sunia:p No w koncu to bullowata:loveu:wiec nie moze byc inna:loveu: Quote
Ratt's Love Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Ruda-wybacz ale przykro mi to pisać,lecz suka nie miała takich przejaśnień od początku przez dobrych kilka lat.Jest to prawdopodobnie osiwienie przez albo chorobę ale przypuszczam,że śmierć jej właścicielki także miała na to wpływ,bo od tamtego okresu suka zaczęła siwieć.Pitbulle są bardzo wrażliwymi psami,mimo,że tak się może nie wydawać ;).I jeżeli ja piszę,że suka ma 7-8 lat,to tyle ma,bo znam ją od kiedy miała kilka miesięcy(może mieć 7,5 roku i to prawdopodobne). Przykre to,że suka musi siedzieć w tej lecznicy i nikt nic nie robi w kierunku tego,żeby to się zmieniło.Był zainteresowany nią jakiś pan,chyba jakiś pracownik,który remontuje lecznicę obecnie i ani widu ani słychu. Suka także miała trafić pod opiekę innej osoby,będącej w innej fundacji i także się wszystko pokomplikowało co mnie smuci.Nie podoba mi się to.Nie kosztem zwierzęcia. Kasa ode mnie będzie jeszcze jutro wpłacona.Moja klientka także się dołożyła. Quote
doddy Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Do nas do fundacji wpłynęło 85zł do dziś na Weritkę. Mam nadzieję, że to coś pomoże. Proponowaliśmy zabranie suni do domku tymczasowego słysząc o warunkach w jakich siedzi ale część z Zarządu Fundacji Pomagajmy Razem zdecydowała byśmy jej nie zabierali. Mam nadzieję, że ciotki pomogą suni, bo jest wiele ciotek w Łodzi i sunia będzie miała super dom. :multi: Ciotki, a ona ma jakieś guzy na sutkach? Bo tak coś na zdjęciu jakbym widziała. Quote
Ratt's Love Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 doddy-Wera ma 3 guzy na sutkach.Rozmawiałam wczoraj z panią dr. Quote
olgaj Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Sunia nadal jest w trakcie leczenia. Mam nadzieje, ze nikt nie poczul sie urazony bo nie taki byl zamiar. Bardzo doceniamy dzialania Kasi. Dla Werity nie ma domu stalego. Rachunek w tej chwili to 300 złotych ( na dzien wczorajszy) Ania napisze ile wpłynęło do nas na konto. Quote
ruda76 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ratt's Love;11263551 napisał(a):Ruda-wybacz ale przykro mi to pisać,lecz suka nie miała takich przejaśnień od początku przez dobrych kilka lat.Jest to prawdopodobnie osiwienie przez albo chorobę ale przypuszczam,że śmierć jej właścicielki także miała na to wpływ,bo od tamtego okresu suka zaczęła siwieć.Pitbulle są bardzo wrażliwymi psami,mimo,że tak się może nie wydawać ;).I jeżeli ja piszę,że suka ma 7-8 lat,to tyle ma,bo znam ją od kiedy miała kilka miesięcy(może mieć 7,5 roku i to prawdopodobne). Przykre to,że suka musi siedzieć w tej lecznicy i nikt nic nie robi w kierunku tego,żeby to się zmieniło.Był zainteresowany nią jakiś pan,chyba jakiś pracownik,który remontuje lecznicę obecnie i ani widu ani słychu. Suka także miała trafić pod opiekę innej osoby,będącej w innej fundacji i także się wszystko pokomplikowało co mnie smuci.Nie podoba mi się to.Nie kosztem zwierzęcia. Kasa ode mnie będzie jeszcze jutro wpłacona.Moja klientka także się dołożyła. Ratt's to ile sunia ma lat napisałam oceniając ją z wyglądu a jesli gdzieś cos napisałas to widocznie nie przeczytałam \ chyba mogłam:p a Twoje stwierdzenie I jeżeli ja piszę,że suka ma 7-8 lat,to tyle ma,bo znam ją od kiedy miała kilka miesięcy(może mieć 7,5 roku i to prawdopodobne)- jakos dziwnie zabrzmiało wiec pozostawię to bez komentarza. A jesli chodzi ci o zainteresowanego pana to moge napisac ze po przemysleniu sprawy zdecydował ze nie moze byc odpowiednim dla niej domem z powodu czestych wyjazdow. Quote
ewatonieja Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 czy te guzy sa operacyjne? matko pomocy! weritka Was potrzebuje!! Quote
Ratt's Love Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 [quote name='ewatonieja']czy te guzy sa operacyjne? matko pomocy! weritka Was potrzebuje!! Oczywiście,że są ;). Ruda-najwyrazniej zle to odebrałaś ;). Quote
olgaj Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 ewatonieja napisał(a):czy te guzy sa operacyjne? matko pomocy! weritka Was potrzebuje!! Natalia, a Nas to nie Ciebie :evil_lol: ? A tak powaznie, to najpierw sunia musi wyleczyc odbyt, guzy pojda pewnie w jednym czasie co sterylka. Quote
ewatonieja Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 jutro z hania jestesmy w lecznicy Quote
olgaj Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 AGATA PALUSIŃSKA +10,00 PLN JUSTYNA SOKOŁOWSKA +100,00 PLN ANNA KATARZYNA KALKANDZIS +20,00 PLN AGNIESZKA SZUBERT +200,00 PLN Dziekujemy z całego serca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.