Jump to content
Dogomania

KOSZALIN - stary szkielet BUKA. Zdarzył mu się na stare lata cud...:-)


Recommended Posts

Posted

...czasami w życiu zdarzają się cuda.
Rzadko, bo rzadko - ale spadają na nas jak wiosenny deszczyk ;) - nagle, nieoczekiwanie - i wtedy w człowieku wzbiera tak abstrakcyjna radość, i aż chce się żyć, prawda?

a cuda mają to do siebie, ze bardzo, bardzo ich pragniemy - ale wydają nam się tak niemożliwe - że często kończy się tylko na marzeniach...

no i z Buką zdarzyło się właśnie jak z tym naglym, wiesennym deszczykiem ;)
...bo Buka ma dom :loveu::loveu::loveu:

  • Replies 309
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kinga napisał(a):

...no i z Buką zdarzyło się właśnie jak z tym naglym, wiesennym deszczykiem ;)
...bo Buka ma dom :loveu::loveu::loveu:


No to cieszymy się bardzo :multi:

I mam nadzieję, że Buka jeszcze trochę zazna szczęścia na starość :)

Posted

:loveu:

kinga napisał(a):
...czasami w życiu zdarzają się cuda.
Rzadko, bo rzadko - ale spadają na nas jak wiosenny deszczyk ;) - nagle, nieoczekiwanie - i wtedy w człowieku wzbiera tak abstrakcyjna radość, i aż chce się żyć, prawda?

a cuda mają to do siebie, ze bardzo, bardzo ich pragniemy - ale wydają nam się tak niemożliwe - że często kończy się tylko na marzeniach...

no i z Buką zdarzyło się właśnie jak z tym naglym, wiesennym deszczykiem ;)
...bo Buka ma dom :loveu::loveu::loveu:


A moze jakies konkreciki....:multi::loveu:

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

...uciekło mi, że nie napisałam o nowym domu Buki - czyli to, co wiem na ten temat, bo adopcja nie szła przeze mnie
Przepraszam - i nadrabiam.

zgłosiła się pewnego dnia do schroniska kobieta, rozpytując, czy jest tu moze taki stary, duży pies o imieniu Buka.
...był.
i co się okazało.
Ta kobieta pracowała u właściciela Buki parę lat temu, w jego tzw. gospodarstwie agro. Znała Bukę, znała i inne jego psy.
Potem na 2 lata wyjechala za granicę.
Po powrocie dowiedziała się, że zamiast agro - w tym miejscu jest jakaś maskara, najoględniej mówiąc.
Zabrala stamtąd owczarka kaukaskiego, który ważył ... 30kg, miała zabrać jeszcze jednego psa w podobnym stanie - i dowiedziała się od pożal sie Boże właściciela, że Bukę oddał do schroniska.
I ta kobieta przyjechała parędziesiąt km w poszukiwaniu psa, który nawet nie był wcześniej jej psem - aby go zabrać do siebie na emeryturę.
A gdy zobaczyla Bukę - już przecież odkarmionego, ważącego chyba z 60 kg - staneła ponoc jak wryta: - "Jak on sie strasznie postarzał przez te dwa lata, i pysk mu posiwiał, i taki smutny..."
- na co padła odpowiedź: - żeby go pani widziała na jesieni, kiedy go przyprowadził właściciel - na pewno by pani Buki nie poznala..."

I w ten sposób historia Buki zakonczyła sie happy endem ;).

Posted

Zakończenie jak marzenie.
Cudownie że Buka na starość zazna jeszcze ciepła i troski :loveu:, i wzruszające że ta osoba go szukała, pamiętała.

Kinga, a jakieś zdjęcia miałaś, możesz wkleić ?

Posted

Niesamowita historia.
Aż się wierzyć nie chce, że życie ją napisało a nie jakiś pisarz-marzyciel niepoprawny na dodatek...
Bardzo wzruszająca postawa tej Pani.

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...