Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Belula - żal doopę ściska, jak się patrzy na takiego kaspara hausera. jakby zablokował w sobie rozpoznanie przyjemnych doznań - głaskania, miziania za uszami... siedzi i tyle. łypie tylko i podejrzewam, ze tak samo zareagowałby na klapsa, jak na mizianie. po prostu nie wie, że może dopuścic do siebie przyjemność. dobrze, że są male kroczki w reedukacji, oby ci się udało, oby!
pamietam, że moją śp sukę wścieklicę z ciemną przeszłością przyzwyczajalam do dotyku głaszcząc ją dosłownie przez godzinę. siedziałam, czytałam ksiązkę i głaskałam, aż sie rozluźniła, a potem jeszcze długo. i tak przez grubo ponad rok. i tak nigdy nie była do końca normalna, ale np przestała gryźć ludzi, uspokoiła się...

Posted

[quote name='Belula']Myślę, że zbawiennie na niego działa obecność Klamki.
:diabloti::diabloti: to dobry epilog do całej akcji z klamką...

Posted

sleepingbyday napisał(a):
Belula - żal doopę ściska, jak się patrzy na takiego kaspara hausera. jakby zablokował w sobie rozpoznanie przyjemnych doznań - głaskania, miziania za uszami... siedzi i tyle. łypie tylko i podejrzewam, ze tak samo zareagowałby na klapsa, jak na mizianie. po prostu nie wie, że może dopuścic do siebie przyjemność. dobrze, że są male kroczki w reedukacji, oby ci się udało, oby!
.


Dokładnie też tak o tym myślę. Biedne skołotane psie serducho, jego ego, jego duszyczka. :-(

Posted

Kamyczek zaczyna powoli "odtajać". Dzisiaj się ucieszył, jak wróciłam wieczorem do domu. I co najdziwniejsze, wyniesiony na trawnik, nie przylgnął do ziemi ze strachu, tylko zaczął sikać! Potem robiliśmy kilkanaście metrów obchodu ogródka!!! Po wejściu do domu, sam chodzi po pokoju. Dopiero po chwili "udał się" pod stół, w sam róg przy ścianie, na swoje legowisko z grubego koca. Mam taki kąt w domu, gdzie nikt nie dochodzi. Czasem koty, ale Misiaczek zupełnie nie reaguje. I vice versa.

Z Klamką na "ganku"






I mały offik szlachetnej Klamki

Posted

Coś się w Misiaczku przełamało! Same zobaczcie.
Jakość nagrania słaba, ale co potrzeba - widać :)

[url=http://walizeczka9.wrzuta.pl/film/e8DlnWNd7K/mov00037][img]http://c13.wrzuta.pl/wm9744/cffce86b0020fc9349198735/MOV00037[/img][/url]
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5Burl=http://walizeczka9.wrzuta.pl/film/e8DlnWNd7K/mov00037%5D%5Bimg%5Dhttp://c13.wrzuta.pl/wm9744/cffce86b0020fc9349198735/MOV00037%5B/img%5D%5B/url%5D[/IMG]

Posted

[COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]belula[/B][/COLOR], jakie "same zobaczcie", jakie "same", wrrrrrrrrrrrrrrrr

za karę musisz pogodzić się, że filmik wylądował na stronach klamki i kamyka :diabloti:

cieszę się razem z wami, napisz też jak z klamką
[/COLOR]

Posted

A dzisiaj nawet pojął, co to znaczy chodzić na smyczy. Wyszedł ze mną na siku, na ogródek i nawet nie musiałam go ciągnąć.... Wprawdzie cały dygotał, ale zrobił to, co miał zrobić.... Kochany maluszek...
Kora! Wpadaj!
Isadora, no widzisz, udało się :)

Posted

On zachowuje się tak jak moja Dajtusia na DT. Jedyne co u niej dobre, że nie szuka ucieczki. Chociaż gdyby droga była wolna to kto wie? Ona do tego wystraszona jeszcze szczeka, warczy i potrafi doskoczyć i uderzyć w nogę, ale nie ugryzła. No i nie ma wpisu, że on coś niszczy a ona, aby tylko spóścić z niej oczy to już coś pogryzła. Belula odezwij się do mnie.

Posted

Kamyczek w porządku.. Wybaczcie milczenie... Miałam rodzinne nieszczęścia..... Powoli wracam. Psiaki mają się dobrze... Muszę Wam powiedzieć, że ich obecność, pomaga mi w trudnych chwilach.. :) Te ogonki machające.... Zawsze uśmiechnięte pysiaki.... Misiaczek załapał, że smycz, to chodzenie za człowiekiem. Mus i koniec. A ostatnio nawet się powoli rozluźnia... A jak sie zapomni, to wyskoczy po głaski, jak to fajnie Zofia napisała.... :)

  • 3 weeks later...
Posted

Misiaczek coraz mniej przesiaduje pod stołem.
Nawet bawi się na środku pokoju z Klamką.
Chętnie wychodzi na dwór.
"Podskakuje" do Łatka, Łatek na szczęście go ignoruje...
Zaczyna tez broić:
Skradł i zjadł 2 skarpetki, jedną nowa rękawiczkę, bluzkę Julki, i poszarpał moje spodnie....
Dzisiaj wskoczył na moje łóżko!
I pozwala sobie szczekać na mnie!! Zwłaszcza przed jedzeniem, gdy nie jest to w takim tempie, jakie on by sobie życzył.
No i ma nowe miejsce, sam wybrał. Na półce :lol:
Mól książkowy!

Po jedzeniu oblizuje się pół godziny!



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...