Belula Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 [SIZE=5]Z Nowym Rokiem podjęta decyzja. Misiaczek zostaje na zawsze. U nas znajdzie miłość, towarzystwo i zrozumienie... Witaj maluszku... Krężlowski maluszek, zastraszony i nieufny uciekł na Grochowie!! Maluszek nie podejdzie do nikogo i ucieknie na najmniejszy gest w jego kierunku. Nie podejmuje jedzenia, nie szuka człowieka w ogóle !! Kręci się w okolicy pomiędzy Osowską, Grochowską i Podolską. Potrzebuję pomocy w "ujęciu" psiaczka. Oto jego zdjęcie sprzed kilku dni, jeszcze w Krężlu. Quote
Belula Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Fotka bezpośrednio po przywiezieniu pod dom. I po wniesieniu do środka.... I po kilku godzinach, jak nikt go nie mógł znależć... bidulek... .. Quote
Belula Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Niestety, nie da się, on ucieka z daleka, a do miski nawet nie podszedł... Teraz dam jeszcze inne fotki. Quote
Belula Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Ponieważ wrócił kilka godzin temu pod bramę, ale nie chciał wejść do środka, jest szansa, że może coś zje z miski... Wprawdzie teraz nie dał się skusić kurakiem w misce, i zniknął to jednak spróbowałabym mu dać jeszcze raz z sedalinem... Ktoś może ma?? Quote
osho Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 belula, jeszcze raz - powodzenia, niech on wraca, mało miał jazd w krężelu biedak... Quote
magda222 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 O kurde...Żeby tylko maluszek się znalazł... Quote
pixie Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 magda222 napisał(a):O kurde...Żeby tylko maluszek się znalazł... martwie sie, widzac jego wzrok przerazony pod stolem, jego uciekanie calym cialkiem...hmmm to daleko jeszcze do jakiegokolwiek zsocjalizowania sie poszedl gdzies podrpetal w ustronne miejsce dopoki ktos czy cos go stamtad nie wystraszy belula postaw karton otwarty frontem na podworku nie tam gdzie spal , nie cztery sciany z dachem, tylko cos bardziej otwartego, chyba ze kenel klatke lubil... hmmm Quote
Isadora7 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ile cierpienia, przerażenia w tym ciałku udręczonym :( Quote
Belula Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 [FONT=Comic Sans MS]No i Was zagnę na noc!![/FONT] Biega jakiś rudy lisek po mojej działce! Bramę zamknęłam. Wystawiam miskę z kurakiem na powrót i idę spać! Wszystkim miłej nocy :) Quote
pixie Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 [quote name='Belula'][FONT=Comic Sans MS]No i Was zagnę na noc!![/FONT] Biega jakiś rudy lisek po mojej działce! Bramę zamknęłam. Wystawiam miskę z kurakiem na powrót i idę spać! Wszystkim miłej nocy :) nie rozumiem biega lisek po dzialce brama zamknieta a lisek na dzialce czy poza dzialka? miska z kurakiem wystawiasz gdzie? poza brama czy na dzialce? Quote
Ziutka Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Wrócił na działkę ? Czy dobrze rozumiem ? :roll: Quote
pixie Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Ziutka napisał(a):Wrócił na działkę ? Czy dobrze rozumiem ? :roll: dobrze rozumiesz, belula zaraz jeszcze bedzie w watku, rozmawiamy na GG Quote
Isadora7 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 pixie napisał(a):dobrze rozumiesz, belula zaraz jeszcze bedzie w watku, rozmawiamy na GG To znaczyłoby że to mądry psiak Quote
Belula Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 Piesio jest w środku, śmignął mi w ciemnościach obok samochodu. Teraz miska tam już stoi, niech cokolwiek zje. Były też na ogrodzie Klamka i Łatek, bo on ich zna i nie boi się ich. Widziałam go, jak był obok Łatka. On ma otwarty garaż z ciepłym kocem w środku, był tam przez jeden dzień, zna go... Quote
Charly Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 To znaczy ze juz jest?:multi::multi: uff... Quote
magda222 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Wchodząc tu miałam nadzieję na happy end :multi: Quote
Belula Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Witajcie, Rano psa nie było.. Zrobiłam obchód działki, sprawdzając, czy nie ma dziur zrobionych przez jakiegoś dowcipnisia... Ale nie ma. Ogrodzenie całe. Nagle zobaczyłam Kamyka, jak umyka..... Był poza placem, czyli przechodzi jak kot, ogrodzenie dla niego jest niczym. Jadę na miasto załatwić sedalin. Miska była pusta, dobre i to... Psiak pobiegł w stronę ul Podolskiej. Quote
Charly Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 skoro wraca i je to niby nie tak zle:-(, ale zeby mu coś się nie stało- jejku trzymam kciuki Quote
Isadora7 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Charly napisał(a):skoro wraca i je to niby nie tak zle:-(, ale zeby mu coś się nie stało- jejku trzymam kciuki Sie podpisuję i też trzymam kciuki (moje i Rambiego) Quote
Belula Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Czy ktoś ma kontakt do eko patrolu? Straż miejska mnie "potraktowała?" odpowiednio.. Nawet dowiedziałam się, że eko patrol nie ma telefonu..... Piesek biega w pobliżu, ale sąsiadka go zaczęła ścigać... Obawiam się, że nie wróci.... Prosiłam, aby zaprzestała... ale nie wiem, czy mnie posłucha. Podobno od wczoraj go chce złapać.... Bosz!! Quote
Belula Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Mam, sedalin, ale psa nie ma.... Sąsiadka się uwzięła aby go złapać.. :( Prosiłam.... Dzwoniłam.... Ale własnie ją widziano znowu.... Pies też ją widział, co jemu wystarczy.... Idę z "daniem" ale .... Quote
zula131 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 A nie masz tego sedalinu więcej ? Dla sąsiadki :cool3:. To jakaś okropna baba :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.