Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jamnikolubów zapraszam na stronę http://sercedlazwierzat.pl/. W tym roku nominowana jest również nasza koleżanka Isadsora, która ma za sobą mnóstwo uratowanych istnień jamniczych i niejamniczych, dlatego Ci którzy mogą wyrazić swoje wsparcie mogą głosować - SMS: serce.2 pod numer 7247. Można głosować codziennie.
Link do eventu na fejsie :https://www.facebook.com/events/464276953704155/?ref=3&ref_newsfeed_story_type=regular&source=1
Zapraszam do głosowania ! :)

Posted

Ło matko my wszystkim życzyliśmy to i wyżłom w pierwszej kolejności :p:loveu:.

No, pa fu.... faktycznie :( . Wyżły ja was na moich chorych kolankach przepraszam!!!! I sesemesujta :eviltong: :multi:

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Harutek pomimo powójnych zabezpieczeń złapał kleszczorka ( na kiszeczce odbytowej) i mam nadzieję , że to nie ten zarażony (podobno co 5 kleszcz w Polsce zaraża babeszjozą i boreliozą). Nawet nie wiedziałam, że są dwa wiruchy, wywołujące te choroby. Kleszcza znalazłam przypadkiem.:-o Harry robiący koo niemalże na każdym spacerze (po 1 małym paluszku :diabloti: ) jak przystało na prawdziwego samca :evil_lol: :eviltong: , nagle przestał. I to mnie zaniepokoiło. I zalazłam przyczynę, wyrwałam, był nachlany jak bąk. W domu sprawdziłam czy wsio wyszło, posmarowałam maścią z antybiotykiem i obserwuję dziada. Żadnych objawów nie ma , był nieruchawy bo w deszczu kopał 4 godziny i nie dał się oderwać od zajęcia, dopiero powrót do domu (obydwa czarodzieje były na ścieżce zdrowia z Michałem) i kąpiel. Luuuuuuuuuuuudzieeeeeeeeee!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Musielibyście zobaczyć! :shake: Wanna czarna i brązowa od ziemi, psy przejrzały wreszcie i po wytarciu miały jeszcze trochę siły żeby pobrykać do wyschnięcia. Potem w kocyki i spać. Michał mówi, że Harutek to jak harpagon, tak kopie ziemię, a Ferka symulancko pogrzebie nogą (jak kura) i udaje, że jamniczki też są kopały :evil_lol: Po majóweczce pójdę z nim na badanie krwi, na wszelki słuczaj.

Edited by yunona
Posted

[quote name='deer_1987']juz dawno ktros powinien wymyslic sposob by sie ich pozbyc :angryy:[/QUOTE]
No własnie, 21 wiek, a byle gówniany robaczek kosi żniwo jak chce :mad:

Posted

wszystkie zapachy muszą pozbierać , u nas niestety też pełno kleszczy , oboje zabezpieczeni ale myślę ,że to nie daje dużego efektu .
Jakoś mam wrażenie ,że z roku na rok coraz więcej tego paskudztwa .Jako dziecko lato spędzałam na ogrodzie dziadków , w trawie, i w lesie i raz się kleszcz trafił a teraz byle trawnik przy bloku i pełno :angryy:

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

W sobotę Ferci usuwałam górnego prawego kła. Psuł się od korzenia. Już w piątek zauważyłam fafel do góry i myślałam, że ruda się do mnie uśmiecha, ale jak po pół godzinie zobaczyłam jej głupkowaty wyraz "twarzy" to sprawdziłam. Okazało się , że kieł jej się rusza i wystawał podnosząc fafel do góry, a ja głupia myślałam,że to uśmiechy. W sobotę skoro świt pojechałam na Bemowo do kliniki i kieł usunięto. Sama wetka była zdziwiona, że korzeń się psuł? Zdjęto kamień, wyciśnięto gruczoły, obcięto pazury (miała płytką narkozę), wyciśnieto jakiś płyn z narosli na boku, pobrano krew do badań, dostałam również 2 porcje tabl. na odrobaczanie dla psiurów i dostała na kuniec antybiotyk i przeciwbólowy. Wiecie za ile? Za 150 zł. Zawsze uważałam, że tam mają dobre podejście do zwierząt i do właścicieli. W przydomowych przych. weterynaryjnych wiecznie czułam się ograbiana z kasy, tam nigdy i zawsze miłe poczucie bezpieczeństwa. Co prawda teraz 5 dni antybiotyk i przeciwbólowy to w sumie nacyka trochę więcej. Muszę jeszcze Ferce zrobić USG i prześwietlenie płuc i będę się przymierzać do usunięcia dwóch cysiów pod jednym większy guzek (wisienka a pod drugim łepek od zapałki) wetka powiedziała, że całe listwy nie ma sensu bo jest czysto pod pozostałymi. Wszystko przez to , że ciągle zapominałam kupić pestki, najprawdopodobniej nie doszło by do tego. Mea culpa.

Posted

Scan z Ferki wyników krwi. Niestety poz. druga przekroczona wielokrotnie. (wątroba). Dostała Hepatil . W dalszej kolejności USG i RTG. Boję się bo już mi coś tam żle mignęło...:shake: Jutro dokładniej skonsultuję i zobaczymy.

Posted

O Matko!... to ja wstrzymuję oddech!.... żeby to nie było nic poważnego!... niewyraźnie widzę ten wynik?... bo spróbowała bym zrobić analizę z tym co Małgośka wkleiła nam na wątku Maksia:hmmmm:

Fercia!... nie choruj ,proszę:nono:

Posted

ja za kroplówkę Maksia plus leki w zastrzyku i badanie krwi płacę 150 zł :shake: u nas za czyszczenie ząbków w płytkiej narkozie 180 zł .
Freko trzymaj się łobuzie nie choruj nam

Posted

anica napisał(a):
Czy Fercia miała jakieś ... inne objawy wskazujące np na problemy z wątrobą?


czasem zdarzyło się , że nasikala w domu, ale to było sporadyczne. A tu ALT ma 466 a norma jest <70 ! Na razie dostała hepatil a jutro zobaczymy jak będzie. Muszę jeszcze usg i rtg i będziemy konsultować. Na razie gdybam, ale jestem dobrej myśli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...