Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MonikaP napisał(a):
Telefony poznańskiego schroniska??? A co ono ma z tym wspólnego?


ludzie czytając gazety, że pseudohodowla była na terenie Poznania, myślą automatycznie, że psy poszły do schroniska w tym mieście

  • Replies 805
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kasimaga']... hodowcy mogli bardziej sprawdzać gdzie ich pupil jedzie (wiem, że jest z tym dużo roboty, ale zaoszczędziłoby to czas i pieniądze wielu osobom i organizacjom)
Niestety hodowca nie jest w stanie tego sprawdzić. W żaden sposób.
Dobre hodowle wydają psy po szczegółowych rozmowach i to przyszły właściciel przyjeżdża odebrać szczeniaczka... To zainteresowany kupnem powinien dokładnie sprawdzić hodowlę, z której ma zamiar zabrać szczenię. Nie byłoby chętnych na "tańsze szczeniaczki" z dostawą do domu - nie byłoby problemu.
Nawet na dogo gdzie przecież są wizyty przed i po adopcyjne zdarzają się częste przypadki zwrotów psiaków lub nieudanych adopcji... ba, nawet takich, po których psiak wraca w gorszym stanie niż był wydawany.

Tak czy siak - najważniejsze teraz dobro psów, papug, kota i jeża.
Wszystkie, które oczywiście mogą iść do DT, już w nich są? Czy szukacie jeszcze domków tymczasowych?

i jeszcze jedno... rzeczywiście przykre, że jak trafiają się pieski rasowe z pseudohodowli to od razu znajdują się chętni a te nierasowe bidy siedzą i czekają :placz:

Posted

myślę, że dobrze by również było po rozwiązaniu kwestii prawnych żeby informację o adopcji cavalierów umieścić na dwóch cavisiowych forach, tam jest tylu miłośników cavalierów, że na pewno szybko znajdą nowe, wspaniałe domki

Posted

[quote name='mortikia']Jeżeli sprawa rozwiążę się i zwierzęta będą do adopcji to znam kilka osób zainteresowanych psami i chętnie pomogę w ogłaszaniu.
Pozdr,
Justyna

Nie potrzebujemy pomocy w szukaniu dt i ds!
Potrzebujemy pomocy finansowej. Psy sa chore, nie wiadomo, jak to się rozwinie. Pewnie zdajecie sobie sprawę ile kosztują tego typu akcje.
a trwało to 15 godzin:shake: transporty, benzyna, karma dla psów (potrzebna też specjalistyczna), leki...

Dziękujemy za zainteresowanie się sprawą!!

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Niestety hodowca nie jest w stanie tego sprawdzić. W żaden sposób.
Dobre hodowle wydają psy po szczegółowych rozmowach i to przyszły właściciel przyjeżdża odebrać szczeniaczka...


jaby chcieli to by mogli Radka!!!

Zuzanna też jezdziła po swoje pieski do rozrodu. Na początku wydaje się być zupełnie... normalną osobą.

Więc rozmowa chyba nie wystarcza, żeby unikać takich nieszczęśc.

a swoją drogą... hodowle. bleeeee! to się musiało zle skończyć!

Posted

[quote name='Ra_dunia']Niestety hodowca nie jest w stanie tego sprawdzić. W żaden sposób.
Dobre hodowle wydają psy po szczegółowych rozmowach i to przyszły właściciel przyjeżdża odebrać szczeniaczka... To zainteresowany kupnem powinien dokładnie sprawdzić hodowlę, z której ma zamiar zabrać szczenię. Nie byłoby chętnych na "tańsze szczeniaczki" z dostawą do domu - nie byłoby problemu.
Nawet na dogo gdzie przecież są wizyty przed i po adopcyjne zdarzają się częste przypadki zwrotów psiaków lub nieudanych adopcji... ba, nawet takich, po których psiak wraca w gorszym stanie niż był wydawany.

Tak czy siak - najważniejsze teraz dobro psów, papug, kota i jeża.
Wszystkie, które oczywiście mogą iść do DT, już w nich są? Czy szukacie jeszcze domków tymczasowych?

i jeszcze jedno... rzeczywiście przykre, że jak trafiają się pieski rasowe z pseudohodowli to od razu znajdują się chętni a te nierasowe bidy siedzą i czekają :placz:


pewnie masz rację, że sprawdzalnośc takich rzeczy jest nie do zrobienia

Posted

[quote name='Weronia']Nie potrzebujemy pomocy w szukaniu dt i ds!
Potrzebujemy pomocy finansowej. Psy sa chore, nie wiadomo, jak to się rozwinie. Pewnie zdajecie sobie sprawę ile kosztują tego typu akcje.
a trwało to 15 godzin:shake: transporty, benzyna, karma dla psów (potrzebna też specjalistyczna), leki...

Dziękujemy za zainteresowanie się sprawą!!


Weronia, wydaje mi się, że dobrze by było po oględzinach weterynaryjnych przedstawić tu każdego psa i opisać jego stan - wtedy łatwiej byłoby zbierać pieniądze, a może znalazłyby się osoby, które konkretnego psa mogą poratować specjalistyczną karmą czy lekami.
I, wybacz, że to napiszę, ale wydaje mi się, że zbiórka pieniędzy powinna dotyczyć tylko bezpośredniej pomocy dla psów, bo decydując się na taką działalność Pogotowie powinno mieć rezerwę na opłacenie kosztów transportu, benzyny itp. a nie "odciągać" to z datków spływających od ludzi chcących ratować zwierzęta.

Posted

MonikaP napisał(a):
Weronia, wydaje mi się, że dobrze by było po oględzinach weterynaryjnych przedstawić tu każdego psa i opisać jego stan - wtedy łatwiej byłoby zbierać pieniądze, a może znalazłyby się osoby, które konkretnego psa mogą poratować specjalistyczną karmą czy lekami.
I, wybacz, że to napiszę, ale wydaje mi się, że zbiórka pieniędzy powinna dotyczyć tylko bezpośredniej pomocy dla psów, bo decydując się na taką działalność Pogotowie powinno mieć rezerwę na opłacenie kosztów transportu, benzyny itp. a nie "odciągać" to z datków spływających od ludzi chcących ratować zwierzęta.


w chwili gdy dowiadujemy się, że cierpią zwierzęta i trzeba działać - to nie sprawdzamy czy nas na to stać, po prostu działamy, bo potem może już być za późno
nikogo nie zmuszamy do wpłat, ale za każdy grosz jesteśmy bardzo wdzięczni

Posted

MonikaP napisał(a):
Weronia, wydaje mi się, że dobrze by było po oględzinach weterynaryjnych przedstawić tu każdego psa i opisać jego stan - wtedy łatwiej byłoby zbierać pieniądze, a może znalazłyby się osoby, które konkretnego psa mogą poratować specjalistyczną karmą czy lekami.
I, wybacz, że to napiszę, ale wydaje mi się, że zbiórka pieniędzy powinna dotyczyć tylko bezpośredniej pomocy dla psów, bo decydując się na taką działalność Pogotowie powinno mieć rezerwę na opłacenie kosztów transportu, benzyny itp. a nie "odciągać" to z datków spływających od ludzi chcących ratować zwierzęta.


Moniko, przede wszystkim zbieramy pieniądze na tego typu akcje.
Psy będą u nas leczone i karmione czy pozbiera się jakaś suma czy nie.
nie zginą.
To są dobrowolne datki- jak nie chcesz wpłacać, to nie musisz tego robić.
Wiesz ile kosztują takie akcje? to nie jest ratowanie jednego psa z jednego miejsca.
Nikt nie byłby w stanie finansować takich rzeczy z własnej kieszeni- to chyba jadne, prawda???

Czy to nie jest ratowanie zwierząt????
to chyba mamy konflikt interesów.

Posted

[quote name='Weronia']Nie potrzebujemy pomocy w szukaniu dt i ds!


Nie trzeba od razu tak nieprzyjemnie... Zgłosiłam tylko chęć pomocy...... :roll: Skoro nie zamierzacie szukać psom nowych domów, to ja inaczej pomóc nie mogę...

Posted

Ja się oczywiście nie znam, ale czy Pogotowie dostaje jakieś pieniądze od gmin/miasta za takie interwencje? Ew. czy dostaje jakieś dotacje? Bo jeśli nie, to może warto byłoby o nie wystąpić...

Posted

mortikia napisał(a):
Nie trzeba od razu tak nieprzyjemnie... Zgłosiłam tylko chęć pomocy...... :roll: Skoro nie zamierzacie szukać psom nowych domów, to ja inaczej pomóc nie mogę...


nieprzyjemnie?
mortikia, sory, ale nie miałam nic złego na mysli.
na koncu tego postu podziekowałam za zainteresowanie. nie zauważyłaś?

Posted

mortikia napisał(a):
Jakbyście potrzebowali pomocy innej niż finansowa to dajcie znać.
ps. Spróbuję załatwić karmę ale nic nie obiecuję...


karma?? byłoby miło:) karma się bardzo przyda.
Można też ogłaszać i apelować. taka zbiórka, rozumiesz?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...