Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moja Iris była ostatnia z miotu, ale od razu prawie tak samo silna i awanturnicza jak reszta. Może tej małej trza by serce zbadać? Ale z drugiej strony- jak niedożywiona to serce też mogłoby być osłabione.

  • Replies 503
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lavinia napisał(a):
tak - to byłam ja :-)

w konkursie startowała Doda, ale wygrał Pepe...bo był bardzo podobny do swojej pani :diabloti::diabloti:

Fifi jest maleńka, bo....no właściwie nie wiadomo dlaczego. Mam nadzieję, że przyczyną jest to, ze urodziła się ostatnia, a nie dlatego, że ma jakąś chorobę...


Tak, pamiętam ''Czarna Doda'' ale się z tego śmialiśmy ! :loveu: Masz cudowne psy.
Nasza Dzidzia jest po przejsciach, miala być uśpiona, była maluteńka- jeszcze mniejsza od Fifi! Rehabilitowaliśmy ją kilka miesięcy i rezultat oszałamiający- co prawda wiele nie urosła, waży ciut więcej niż 1kg, ale śpi w łóżku, ma apetyt, biega normalnie i humorek jej dopisuje :) Nawet była z nami kilka razy na wyścigach psich zaprzęgów ;)

Posted

Jak się widzi co się wyprawia z psami to szlag człowieka trafia. Niech się małej chociaż dobry domek na przyszłość znajdzie skoro miała taki niemiły start życiowy.:shake::shake::shake:

[quote name='Neris']Może tej małej trza by serce zbadać?

Popieram.

Tam był też piesek który z wyglądu był troszkę podobny ale większy.

_____

Jedna dziewczyna ze stu pociech szuka buldożka ale troszkę niezdecydowana jest.

Numer gg:8280232

Posted

Witaj, sliczna drobinko-kruszynko FIFI:loveu:
Nie mogłam się powstrzymać aby do Ciebie nie napisać.Jestem przekonana że jesteś Farciarą ponieważ trafiłaś pod skrzydła Aniolów Stróżów tego forum. Jesteś dzieckiem i myslę że zapomnisz o ludzkich bestiach a uwierzysz że są tacy którzy pieski kochają bezwarunkowo - tak samo jak Wy nas.

Posted

lavinia czekam na pw;)

jak widać malutka podbija coraz więcej seruszek:loveu:
bedzie w czym przebierać:lol:
ja oczywiście w kolejce stoje i tyrzymam kciuki za zdrowie maluszka:loveu:

------
moje gg 6448152 (jestem nawet na niewidocznym)

Posted

ta główka jest troche duza miejmy nadzieje ze to sie wyrówna dziewczynka jest drobniutka ale ja tez kiedys jak mialam hodowle buldozkow urodzi sie podobny niestety to było wodogłowie:(

Posted

Chefrenek napisał(a):
No właśnie nad tym też bym się zastanowiła.:shake::shake::shake::shake:


Dokładnie... :shake:
Ale jestem dobrej myśli. Jeśli nam udało się uratować yorczkę, która była w takim samym stanie ale miala dodatkowo (oprocz krzywych nóżek i karłowatości) szeletellę, wodogłowie i w wieku 4 mies nie potrafiła chodzić, to Wam uda się pomóc Fifi ! :multi:

Posted

Fredzia:) napisał(a):
ta główka jest troche duza miejmy nadzieje ze to sie wyrówna dziewczynka jest drobniutka ale ja tez kiedys jak mialam hodowle buldozkow urodzi sie podobny niestety to było wodogłowie:(


U mnie na osiedlu była taka sunia z wodogłowiem. Źle przez to chodziła bo główka jej ciążyła albo płyn powodował jakiś ucisk na mózg. :niewiem: Jak ją ostatni raz widziałam to miała coś ok 7 lat. Teraz już jej nie widzę. :-(

Posted

Coś Wam pokażę...
Tak wyglądała Dzidzia, kiedy ją adoptowaliśmy (miała 4 miesiące):

Tu podczas rehabilitacji (zalecono nam codziennie kąpiele dla poprawienia dzialaniu ukl.krążenia i wyrobienia sie miesni, ktorych sunia w ogole nie miala...)

Po około 3 miesiącach... ;)

Posted

Sunie przecież widział wet. pytałyśmy o głowe itp. nie mówił nic o wodogłowiu. Ona poprostu jest niedożywiona. Ciotki ona musi być poprostu niedożywiona nie róbcie mi tutaj takich stresów :roll:

Posted

malenka jest drobna mysle, ze skoro oglądał ją weterynarz jednej z najlepszych w Wawie to zwróciłby uwage na wodogłowie. jak psina chuda to i głowa zawsze za duza sie wydaje :p

Tak wiec dostapiłam zaszczytu miec to małe cudenko u siebie. Agata toś ty taka nie chciałas mi jej dac osz ty :mad:
jest urocza, takiego malca to ja w zyciue nie widziałam. Cały czas ze mna siedzi mi pod bluzką :cool3:

kilka fotek Fifi


u mojej mamy :loveu:
śpiąca królewna


w koszyczku jest feeee


no dobra chcesz poleze tu chwilke


ok koniec spadam


juz mnie nie ma nikt mnie nie zatrzyma :evil_lol:

Posted

piękna metamorfoza :-) yorczka

Fifi nie ma wodogłowia, po prostu reszta ciałka jest tak malutka, że głowa wyglada na nieproporcjonalnie dużą

a problemów z poruszaniem się małą nie ma wcale a wcale...

Posted

Wszystkich szczeniaków było 7, teraz zostało tylko dwóch chłopców, normalnej budowy, po 700 zł każdy :-(

To jest tak - jeśli szczenięta są zdrowe, to my ich nigdy nie wykupujemy z pseudohodowli, bo to tylko zachęca tych ludzi do dalszej "produkcji". Wyjątkiem były szczeniaki z Lublina ( 12 sztuk ) no ale one miały jechać w kartonie do Szwecji.

Ta mała została wykupiona, ponieważ jest jaka jest....tak naprawdę, to myślałam, że jest z nią dużo gorzej, a tu okazuje się, że mała szelma jest zdrowa prawie....to znaczy mam taką nadzieję, że nic nie wyskoczy już przez ten tydzień obserwacji....

Posted

lavinia napisał(a):
ciekawe, z kim i gdzie spała nasza mała królewna ?? :loveu:


no chyba nie trudno zgadnąć :cool3: walka była ale wygrałam JA JA JA

Posted

Witamy FIfi z rana:loveu:

A do nas wczoraj przynieśli małego kociaczka, z dziwnie krótkim ogonkiem, ale jest słooodki:loveu:

Trzymam mocno mocno kciuki za naj najlepszy domek dla Fifi:loveu:

Posted

tak, zmieniła, bo ja niestety nie mogę jej niańczyć na okrągło :eviltong:

wczoraj miałam wolny dzień, specjalnie dla niej, ale to wszystko. Mała jest bardzo absorbująca, jak niemowlę...cały czas trzeba ją miec przy sobie, spróbujcie ja zostawic samą chociaż na minutkę - tak drze japę, że szyby się trzęsą:loveu:. Kto by pomyślał, że w takim małym ciałku, mieszka smok, który zieje ogniem i ryczy :diabloti:

A u ciotki Pati to insza inszość.......na kolankach, pod bluzką, w staniku :evil_lol:, życie jak bajka......i szczeniaczki tam są i Szyszka i staruszek piesio, którego można ganiać po pokoju do upadłego ( wreszcie ktoś się małej boi ). A u mnie nadęty Pepe ( chciał małej odgryżć głowę, bo mu zabrała zabawkę ) i zazdrosna Doda.

Mała jest na obserwacji do przyszłego czwartku, wtedy jedziemy na wizytę kontrolną do p doktora i jeśli wszystko będzie ok, to robimy siup, prosto do nowego domu :multi::multi: Edit;robimy siup do nowego domu, jeśli Pati małą odda - trochę się martwię, bo jak wczoraj powiedziałam o nowym domu, to Pati cos zaczęła mamrotać o jakiejś barykadzie....że siłą trzeba będzie brać....czy coś takiego

Jeśli chodzi o chętnych, to rzeczywiście jest trochę osób, większość to "nasi", czyli osoby z dogo. Nic jeszcze nie jest przesądzone, walka trwa:mad:.
A tak poważnie, to oczywiście jestem w kontakcie, dziękuję za informacje i maile. Nie piszę o szczegółach tu na wątku, bo złe nie śpi :angryy:.

Pati, fotki proszę, koniecznie.......wczoraj wieczorem miałam kryzys....nic mi nie mlaskało koło ucha, nic nie pachniało mleczkiem, tak jak tylko małe szczeniaczki potrafią...tylko Pepe siedział zadowolony, że już nie ma intruza.

Emdziolek, pokaż fotkę kociaczka, proszę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...