Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 630
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

izzie1983 napisał(a):
Nawet jak się ten mąż zgodzi to to będzie ryzykowne, bo jaka gwarancja, że nagle mu się odmieni i nie przypnie Kacperka na łańcuch? :-(

o jessssooo żaden łancuch..... dla takiej kruszyny.. coprawda wprawę do życia w polowych warunkach to on pewnie ma.. ale skoro juz tak cudownie zaprzyjażnił sie z kanapą u Zu to ja bym go widziała jako kanapowca- należy mu się jak psu miska! Skoro stał sie cud - i Kacpus trafił do DT ( ja bym zyciu sie nie spodziewała ,że jemu sie to jeszcze w życiu przytrafi;-) to może jednak i znajdzie sie jakas fajny fotel dla niego a nie pole...

Posted

tyciaNi napisał(a):
taką słodką kruszynę na polu? :crazyeye:

hmmm, no nie wiem co o tym sądzić - mam nadzieję jednak że będzie wszystko ok dla psa

na polu to nieznaczy ,ze Kacperka chcialby na polu tylko to raczej chodzilo ze chcialby miec takiego psa ktory moglby byc na polu.
Jezeli wogole dojdzie do wizyty przedadopcyjnej to oczywiscie wytlumacze panu ze sa psy ,ktore chetnie beda mieszkac na polu jak beda miec oczywiscie ocieplana bude i teren do biegania ale to to sa razy duze i z dluga sierscia i jeszcze tez nie zawsze..

Posted

Nie Kacperek nie może iść do budy - nawet do takiej najpiękniejszej i najcieplejszej.
Nie po to został wyciągnięty z budy, nie po to trafił do kochanej Zu na jej kanapy żeby teraz wylądować w budzie.:shake:

Ja bym tych ludzi od razu sobie darowała - jak ktoś na początku mówi że raczej buda to nie ma pewności że tam nie wyląduje.

Zu proszę nie pozwól na to.

Posted

zu75 napisał(a):
Kacper na pewno nie ma 5 lat - ma przynajmniej dwa razy tyle...potwierdzają to wszyscy weterynarze w Poznaniu...myślę,że można pisać, że 8, ale to już huk.:)

Sorry, przeoczyłam to. Poprawiłam inne rzeczy a o tym zapomniałam :(

Posted

Anouk, tak jak napisała Foksia i Dżekuś - pan miał po prostu na myśli innego psa. Jestem pewna, że jak dojdzie do wizyty, to wszystko zostanie wyjaśnione. Wszyscy się zgadzają, że co jak co, ale Kacperek to do żadnej budy trafić nie może.
Wydaje mi się, że w tym potencjalnym domku są po prostu dwa obozy ;) Pani i córka - chcą taką kanapową biedę, a Pan wolałby psiaka w pełni sprawnego, który też i domostwo mógł bronić...
hmmm... najlepsze rozwiązanie to zaproponować im dwa psy :cool1:

Posted

W życiu nie damy do budy Kacperskiego...no chyba,że do takiej ogrzewanej, 20-metrowej w której zmieści się kanapa...no i telewizor...:lol:
Kochani!!!Już teraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was wszystkich...żeby nigdy nie zabrakło sił na walkę o lepszy świat dla naszych braci mniejszych...Jesteście WIELCY!!!
Buziaki od zu75 z animalsami :)

Posted

Dzwonila do pmnie wczoraj pani Dorota ,ze gotowi sa do wizyty przedadopcyjnej.Zaraz bede dzwonic do niej ale wstepnie sie umówilam na piatek.
Prosila o kontakt osobe ,ktora z nia korespondowala bo mowila ze od tygodnia sie nikt do niej nie odzywa.Zreszta ja tez prosze o telefon .moj nr.504-470-635

Posted

Pani Dorota to przemiła osoba - pogadałyśmy sobie i jestem dobrej myśli; mam jeszcz ejej przesłać jakies filmiki Kacperkowe i dać znać co powie lekarz odnośnie nerek po sobotniej wizycie.
Pozdrawiamy :)

Posted

Rodzinka pani Doroty bardzo mila ,,domek piekny ,napewno ich bedzie stac na leczenie.Wyjasnilam jak wolontariusze dzialaja jak pomagaja zwierzeta i sobie.
Pani jeszcze bedzie sie kontaktowac chyba dobrzez zapamietalam imie Asia ,dziewczyny ktora dba teraz o Kacperka ,a ktora do mnie i do pani doroty dzwonila (jezeli cos pomieszalm to przepraszam ale starosc nie radosc)

Posted

witam...
jesteśmy po wizycie kontrolnej u weterynarza...niestety wyniki nerkowe bardzo się pogorszyły--->kreatynina 3,7 mg. Pani Vet zasugerowała przejście na karmę nerkową i ciągłe przyjmowanie Ipakityne. Poza tym okazało się,że Kacperek ma zatkane jakieś kanaliki i już zawsze będzie łzawił. We wtorek idziemy na usg nerek i zobaczymy czy coś się tam czasem nie dzieje i jeszcze raz zobaczy go okulista, bo Kacperek ma jakiś stan zapalny, ale krople, które dostaje na jaskrę "kłócą się" z kroplami przeciwzapalnymi. Pani Dorota czeka na wieści ode mnie po tej dzisiejszej wizycie...coś czuję,że może to wpłynąć na jej ostateczną decyzję...:-(

Posted

zu75 napisał(a):
witam...
jesteśmy po wizycie kontrolnej u weterynarza...niestety wyniki nerkowe bardzo się pogorszyły--->kreatynina 3,7 mg. Pani Vet zasugerowała przejście na karmę nerkową i ciągłe przyjmowanie Ipakityne. Poza tym okazało się,że Kacperek ma zatkane jakieś kanaliki i już zawsze będzie łzawił. We wtorek idziemy na usg nerek i zobaczymy czy coś się tam czasem nie dzieje i jeszcze raz zobaczy go okulista, bo Kacperek ma jakiś stan zapalny, ale krople, które dostaje na jaskrę "kłócą się" z kroplami przeciwzapalnymi. Pani Dorota czeka na wieści ode mnie po tej dzisiejszej wizycie...coś czuję,że może to wpłynąć na jej ostateczną decyzję...:-(



Jezeli choroba Kacperka wplynela by na negatywna odpowiedzc w sparwie adopcji to znaczy ,ze ludzie jednak nie byli az tak wrazliwi na jakich wygladali. Jezeli ktos chce pomuc psu ,a w takim kontekscie z nimi rozmawialam to nie powinno miec dla nich zadnego znaczenia ,ze piesek wymaga opieki.Rozmawialm z nim i mowilam ze najprosciej jest zaadoptowac mlodego zdrowego pieska ale czlowiek moze sie czuc dumny jak zrobi w zyciu cos dobrego, nie mowiac juz o tym ze psiak po przejscich odwzajemnie swoje uczucia podwojnie i kocha tez podwojnie i nie beda mieli wierniejszej istoty.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...