szafirkowa Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 [quote name='Figa Bez Maku'] (...) A jeśli ludzie w ogóle chca psiaka to to ze łagodna a czujna to ogromne zalety:cool3:..masz skarb na tymczasie:lol: Jak do tej pory nie wykryłam u niej żadnych wad, na prawdę. Ma same zalety :cool3: : * jest czujna - będzie dzielnie pilnować czyjegoś przybytku, * jest przytulaśna i bardzo wdzięczna - ktoś będzie miał wspaniałą przyjaciółkę, * już nauczyła się, kiedy trzeba iść na miejsce. Wie gdzie jest jej kocyk, tylko tam śpi - będzie mądrym i pojętym psiakiem, szybko się uczy, * toleruje inne psy i koty - gania je tylko dla zabawy, zero agresji, * i u weta była grzeczna :) Dała sobie wszystko zrobić, * w dodatku jest śliczna, tylko trochę niefotogeniczna. Piszę jak jest na dzień dzisiejszy, nie mogę odpowiadać za to, jaka będzie w przyszłości. Myślę jednak, że jeśli ktoś dobrze ją ułoży i będzie mocno kochał, to wszystkie wyżej wymienione zalety jej pozostaną. Iskierko, dzięki za sms-ka. Z ogromną niecierpliwością będę oczekiwać decyzji Twoich znajomych. Mam pytanie; Czy ja powinnam przygotować jakąś umowę adopcyjną? :oops: Quote
Figa Bez Maku Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 [quote name='szafirkowa']Jak do tej pory nie wykryłam u niej żadnych wad, na prawdę. Ma same zalety :cool3: : * jest czujna - będzie dzielnie pilnować czyjegoś przybytku, * jest przytulaśna i bardzo wdzięczna - ktoś będzie miał wspaniałą przyjaciółkę, * już nauczyła się, kiedy trzeba iść na miejsce. Wie gdzie jest jej kocyk, tylko tam śpi - będzie mądrym i pojętym psiakiem, szybko się uczy, * toleruje inne psy i koty - gania je tylko dla zabawy, zero agresji, * i u weta była grzeczna :) Dała sobie wszystko zrobić, * w dodatku jest śliczna, tylko trochę niefotogeniczna. Piszę jak jest na dzień dzisiejszy, nie mogę odpowiadać za to, jaka będzie w przyszłości. Myślę jednak, że jeśli ktoś dobrze ją ułoży i będzie mocno kochał, to wszystkie wyżej wymienione zalety jej pozostaną. Iskierko, dzięki za sms-ka. Z ogromną niecierpliwością będę oczekiwać decyzji Twoich znajomych. Mam pytanie; Czy ja powinnam przygotować jakąś umowę adopcyjną? :oops: Szafirkowa to Twój aparat jest może nieco sprawny inaczej:cool3:..Suńka śliczna i praktyczna - ciemne , krótkie futerko....Szafirkowa Ty się poważnie dziewczyno zastanów..klejnot masz na tymczasie ...domki słyszycie ? bo Szafirkowa się skusi i sprzatnie Wam sprzed nosa cud sunię:cool1: Quote
szafirkowa Posted October 15, 2008 Author Posted October 15, 2008 [quote name='Figa Bez Maku']Szafirkowa to Twój aparat jest może nieco sprawny inaczej:cool3:..Suńka śliczna i praktyczna - ciemne , krótkie futerko....Szafirkowa Ty się poważnie dziewczyno zastanów..klejnot masz na tymczasie ...domki słyszycie ? bo Szafirkowa się skusi i sprzatnie Wam sprzed nosa cud sunię:cool1: Figa, Ty nie kuś i nie kracz :cool3: Mój TŻ chyba by się wyprowadził. Dukat też miał być TYLKO tymczasowcem i co? I, że tak powiem, jajco. Nie oddam go już nikomu za żadne pieniądze!!! Myslicie, że ja bym jej nie chciała? Bardzo bym ją chciała!! Ale nie mogę. Nie ma takiej możliwości :-( Quote
Figa Bez Maku Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Co do umowy adopcyjnej..ja tez brałąm Fiśke z tymczasu od Agnie Koty i ona przygotowała umowę adopcyjną ( tak pro forma ale warto ...zajrzyj na strony z umowami adopcyjnymi żeby wiedziec jak takie coś się pisze) Bo to wiesz jak jest dobrze to jest dobrze ale jak coś sie sypie warto miec papier w garści... Quote
majqa Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 Co do umowy. By była prawnie ważna i miało to ręce i nogi,zwróć się o pomoc do FNiZ. Jest tu na dogo. Napisz do Katya, Tuśka, Jola od Jadzi, Nata od Jadzi, Moriaaa. Mam nadzieję, że jeśli dojdzie do konkretnych rozmów z domkiem, Dziewczyny pomogą Ci w tej sprawie i maleństwo będzie wyadoptowane przez fundację. Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Tak też właśnie myślałam, że umowę lepiej spisać. To chyba uchroni sunię przed wieloma ewentualnościami, prawda? I chyba nikt nie powinien czuć się dotknięty, że musi taki papier podpisać? Napiszę do którejś z dziewczyn, które Majqa wymieniłaś, bo ja sama nie miałabym pojęcia jak się za to zabrać. Tylko niech najpierw znajdzie się jakiś domek ... :( Cała ta sytłacja jest dla mnie cholernie trudna, bo wszyscy przywiązujemy się do Koruni i z dnia na dzień coraz trudniej będzie mi ją oddać................... Poza tym jestem uwiązana w domu. Nie wychodzę na dłużej niż 2, max. 3 godziny. Boję się zostawić ją samą. Może jestem przewrażliwiona, ale tak już mam. Nie wiem jak postępować z takim dzieciakiem, ostatni raz takiego maluszka miałam chyba 10 lat temu. Mam ogromną nadzieję, że Iskierka przybędzie dzisiaj z dobrymi wieściami. Napiszę teraz PW do którejś z fundacyjnych dziewczyn, a potem lecę z Dukatem do weta. Ma dzisiaj zdjęcie pokastracyjnych szwów ;) Quote
majqa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Widzę jedno rozwiązanie. My musimy zamieszkać razem...:evil_lol: Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 majqa napisał(a):Widzę jedno rozwiązanie. My musimy zamieszkać razem...:evil_lol: MY to znaczy kto? Ty, ja plus nasze rodziny? :cool3: O! No tak. to ile musielibyśmy mieć metrów kwadratowych? Ile wyniósłby stan naszego "zazwierzęcenia"? Twoja piątka (dobrze piszę?) i moja piątka to razem dziesięć :cool3: Ilu masz ludzkich domowników? Bo ja na szczęście tylko jednego, nie licząc mnie :p Pisałam do Joli od Jadzi. Oczywiście zgodziła się pomóc przy umowie adopcyjnej :loveu: Quote
majqa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 szafirkowa napisał(a):MY to znaczy kto? Ty, ja plus nasze rodziny? :cool3: (...) Twoja piątka (dobrze piszę?) i moja piątka to razem dziesięć :cool3: (...) Pisałam do Joli od Jadzi. Oczywiście zgodziła się pomóc przy umowie adopcyjnej :loveu: Super, że Jola pomoże w razie potrzeby! :multi: Hm...jakby Ci tu powiedzieć, jeśli masz na myśli Łódź, to liczysz dobrze + nas dwoje...ale poza Łodzią...17 sztuk 4 łapków. :roll: Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 To chyba potrzeba dużej posesji :razz: Quote
majqa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 szafirkowa napisał(a):To chyba potrzeba dużej posesji :razz: Biorąc pod uwagę, co nam może jeszcze zaświtać... :evil_lol: Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 majqa napisał(a):Biorąc pod uwagę, co nam może jeszcze zaświtać... :evil_lol: Otóż to :mdrmed: Przecież bezdomnego psa nie zostawia się na ulicy :diabloti: Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Iskiero z nowu z niecierpliwością czekamy na wieści od Ciebie.... Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Ja teraz muszę wyjść i mam prośbę. Niech ktoś z Was napisze mi sms-a gdyby było coś wiadomo. - 510-105-902 - Będę wdzięczna Quote
majqa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Mam Twój fonik Skarbie. Będę podglądać wątek. Quote
Figa Bez Maku Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 szafirkowa napisał(a):Tak też właśnie myślałam, że umowę lepiej spisać. To chyba uchroni sunię przed wieloma ewentualnościami, prawda? I chyba nikt nie powinien czuć się dotknięty, że musi taki papier podpisać? Przede wszystkim to jasne postawienie sprawy ( nie ma nie wiedziałam ,że musze psa oddać a nie np. zostawić w schronie),i ludzie chyba poważniej sprawe traktują bo widzą ,że PAPIER trzeba podpisac ( bardziej się z psem liczą), ale oczywiście jak ktoś ma dobre intencje to jest to tylko formalność ( do mojej umowy Agnie dołączyła porady co dawała jeść - żeby nie zmienić gwałtownie karmy, pory spacerków , wyuczone komendy itp informacje przydatne..że lubi bawic się patyczkiem np. albo żeby buty chować:cool3:) Ja nie czułam się dotknięta w każdym razie:cool3: Quote
iskierkaaaa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Oniv wciąż myśla i zastanawaija sie ;/ jutro do nich podjadę i porosze o konkretna decyzje bo jasne jest to ,że im szybciej tym lepiej. tezymajcie kciuki mam nadzieje ze sie uda i ze wszystko bedzie ok. naprawde na to licze, pokazywalam im fotki, sunia im sie bardzo podoba zreszta jak moze sie nie podobac. Modle się,żeby było dobrze. Buziaki Quote
Figa Bez Maku Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Iskierko a jakie Państwo mają wątpliwości? Czy dotyczą w ogóle możliwości opiekowania się psem ( czy chca psa) czy mają do Koruni jakieś zastrzeżenia:mad:.?..Po szczeniaku naprawdę widać charakter i pominąwszy traumatyczne przypadki czy ewidentnie złe wychowywanie to będzie taka słodka jak teraz tylko poważniejsza. Z tego co pisze Szafirkowa to jasne...jeśli szczenior jest tak niekłopotliwy to dorosły pies będzie aniołem:cool3: Ale nie zgodze się ,że im szybciej tym lepiej...tego typu decyzje podjęte pod wpływem emocji często kończa się wzajemnym rozczarowaniem...Niech myślą ale pozytywnie , może mają wątpliwości czy obawy , można coś doradzic ....jeśli w ogóle chca psa to naprawdę charakter najważniejszy..Fiśka miała być w założeniu 3 razy mniejsza i nie przepadam za paskami:oops: ale jej charakter mnie urzekł i nie żałuję:lol: A Korcia psi aniołek Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Już jestem. Widzę, że wciąż czekamy na decyzję? Ok, to poczekamy ile trzeba. Przechwaliłam Kornika, wiecie? Podczas mojej nieobecności zjadł mi powtor jeden całą narzutę z łóżka :mad: Nudziło się suczy ewidentnie, bo porwała ją na drobe kawałki :diabloti: Musiało ją to bardzo zmęczyć, bo teraz śpi i nie ma psa. Wiecie, że jeszcze nie było ani jednego telefonu w jej sprawie? Ani jednego! Od samego początku nikt się nawet nią nie zainteresował. Dlaczego? Czy ona jest brzydka? Wiem, że potrzeba cierpliwości, ale zaczyna mnie to trochę niepokoić :shake: Quote
iskierkaaaa Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 jest sliczna! chodzi o to ze oni boja sie znow przyzwyczaic i stracic psa tak jak tamtego. taka trauma... Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 [quote name='iskierkaaaa']jest sliczna! chodzi o to ze oni boja sie znow przyzwyczaic i stracic psa tak jak tamtego. taka trauma... Dokładnie jak moi Rodzice!!! Ale pracuję nad nimi :diabloti: Tylko, że ich najbardziej przekonałby boksio:roll: Quote
szafirkowa Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Iskiero, ale to jeszcze dziecko (mówię o Korze). Wytłumacz im, że przed nią pewnie z 15 lat życia!! Quote
szafirkowa Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Niestety moja sytłacja zaczyna robić się nieciekawa :-( Jeśli ktoś byłby zainteresowany o co dokładnie chodzi, to proszę na PW. Wolałabym nie pisać na forum o takich sprawach. W związku z powyższym domek dla Kory potrzebny BARDZO PILNIE!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.