mru Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 haha z tym, że skacze po kanapach to żartowałam :D chodziło mi o to, że pani fasolkowa mama (bo to fasolka do mnie zadzwoniła mówiąc, że zapytała mamę i że mama go przyjmie na parę dni!:loveu:) ma bardzo ładne mieszkanie i zupełnie jej nie przeszkadza biegający po nim cielak Max hehe to wspaniałe aż się łezka kręci Fasolko, jesteś tak kochana, że nie wiem :placz::loveu: więc do piątku Max ma dach nad głową :) co oznacza, że nadal bardzo intensywnie szukamy - domu stałego, właściciela, miejsca gdzieś... bardzo dziękuję za wszystkie ogłoszenia! Max w metrze i autobusie zachowywał się wzorowo... :crazyeye: leżał mi przy nodze! Quote
pixie Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 [quote name='mru']haha z tym, że skacze po kanapach to żartowałam :D chodziło mi o to, że pani fasolkowa mama (bo to fasolka do mnie zadzwoniła mówiąc, że zapytała mamę i że mama go przyjmie na parę dni!:loveu:) ma bardzo ładne mieszkanie i zupełnie jej nie przeszkadza biegający po nim cielak Max hehe to wspaniałe aż się łezka kręci Fasolko, jesteś tak kochana, że nie wiem :placz::loveu: więc do piątku Max ma dach nad głową :) co oznacza, że nadal bardzo intensywnie szukamy - domu stałego, właściciela, miejsca gdzieś... bardzo dziękuję za wszystkie ogłoszenia! Max w metrze i autobusie zachowywał się wzorowo... :crazyeye: leżał mi przy nodze! tak sie martwilam caly dzien... a tu dobre wiesci - dopiero weszlam na dogo...niczym moj tymczasowicz tez kanapowy... tez z kanapy na kanape hyc hyc hyc oj te duze sa pocieszne kto wie czy nie bardziej od malych wtorek/sroda/czwartek/piatek cztery dni...oby cud sie stal... kochane psisko autobusem umie jezdzic i metrem !!!- czy on juz zaczal reagowac na imie? mru Tobie najwieksze podziekowania sie naleza:loveu: zamiast na kanapach bylby juz od wczoraj w schronisku dajcie moze na forum gazety na Ursynwo/ kabaty niew iem jaki jest lokalne, ze znaleziono psa moze ktos go rozpozna, taki znaczny! Quote
mru Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 cud jak nic :shake: Max zaczyna reagować na imię :) wie, że to do niego się mówi trzeba czasem parę razy, ale jak np. byłam w kuchni a on w pokoju (u SP jeszcze) i zawołałam Max to od razu przybiegł... Quote
Charly Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 No Mru wyrwala dla niego kilka dni z wielkim poswieceniem (nawet do pracy nie poszla:calus:). To tak trochę jak na "wojnie", oby do jutra oby do jutra. Podziwiam Mru, bo ja siedzę i trzęsę portkami ze strachu i nie wiem czy moglabym walczyc o każdy dzień bez pomyslu na piątek. Dlatego bardzo prosimy każdego o pomoc. Maksiu nie poradzi sobie w schronie. Jest duży, ale absolutnie łagodny. I na agresje innych psow sika ze strachu:-( Quote
mru Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 no właśnie. to jest problem, że on na Paluchu nie przeżyje... a przecież gdzieś ktoś może płakać za nim, może daleko, ale myślę, że ktoś go może szukać... nawet pan z Azylu z interwencji zadzwonił do mnie żeby powiedzieć, że na Paluch kategorycznie nie, bo psa inne psy zagryzą... z resztą z tego, co sie dowiedziałam co się tam może stać to nie :shake: Max nie może tam iść chociaż nie on :( więc tak, szukamy... hehe Charly, jakby takie wielkie, "śmierdzące" i obslinione ;) 30kg coś położyło Ci się na kolanach jak małe dziecko nieświadome swojej siły to też byś "walczyła" :eviltong: czyli szukała szczęścia.. fotki najnowsze uważam, że w czerwonym mu do twarzy.... jedna pani na przystanku jak z nim szłam to krzyknęła - o holender! (zabierz pani tego psa!) <-- to było dalej no a ja na to, że faktycznie umaszczenie ma owczarka holenderskiego... Quote
pixie Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 [quote name='mru']no właśnie. to jest problem, że on na Paluchu nie przeżyje... a przecież gdzieś ktoś może płakać za nim, może daleko, ale myślę, że ktoś go może szukać... nawet pan z Azylu z interwencji zadzwonił do mnie żeby powiedzieć, że na Paluch kategorycznie nie, bo psa inne psy zagryzą... z resztą z tego, co sie dowiedziałam co się tam może stać to nie :shake: Max nie może tam iść chociaż nie on :( więc tak, szukamy... hehe Charly, jakby takie wielkie, "śmierdzące" i obslinione ;) 30kg coś położyło Ci się na kolanach jak małe dziecko nieświadome swojej siły to też byś "walczyła" :eviltong: czyli szukała szczęścia.. fotki najnowsze uważam, że w czerwonym mu do twarzy.... jedna pani na przystanku jak z nim szłam to krzyknęła - o holender! (zabierz pani tego psa!) <-- to było dalej no a ja na to, że faktycznie umaszczenie ma owczarka holenderskiego... mru czy pamietasz o WOT - sobota rano tj o 9tej - moze uda ci sie z nim pojechac i zaprezentowac go w telewizji ,albo znajdzie sie wlasciciel albo moze kogos urzenie a w czerwonym jest mu bardzo do twarzy! Quote
mru Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 mru czy pamietasz o WOT - sobota rano tj o 9tej - moze uda ci sie z nim pojechac i zaprezentowac go w telewizji ,albo znajdzie sie wlasciciel albo moze kogos urzenie pamiętam :) na pewno pojadę ja czy ktoś inny (bo ja mam szkołę... no ale coś wymyślę...) Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 aaaa ciekawe jak tam Max w nocy :roll: on jest grzeczny, musi być dobrze Fasolka jeszcze nie dzwoniła, żeby go zabierać ;) więc to chyba dobry znak... :roll::eviltong: tylko gdzie tu szukać czegoś na potem :placz: Quote
sleepingbyday Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 dlaczego na paluchu maxa zagryzą? z jakiegos specjalnego powodu? jak cię znam mru, to ogłoszenia na słupach wiszą, prawda? mam domek ale dla psa tak do roku... bo do samca by dołączał.. ale niestety max odpada. ale na wszelki wypadek wyśle linka, a nóż widelec... Quote
Miśka84 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Dobre wieści :multi: Podnosimy małego Maxia:eviltong:;) Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 sleepingbyday napisał(a):dlaczego na paluchu maxa zagryzą? z jakiegos specjalnego powodu? jak cię znam mru, to ogłoszenia na słupach wiszą, prawda? mam domek ale dla psa tak do roku... bo do samca by dołączał.. ale niestety max odpada. ale na wszelki wypadek wyśle linka, a nóż widelec... Max to dupa wołowa. on jest jeszcze psychicznie dziecko nie ma zachować samca dorosłego wygląda poważnie ale jest dzieciakiem powiedzieli mi w lecznicy, że rok to ma zapewne. Czy 2 lata to nie takie pewne :eviltong: ale już chyba nie rośnie ;) inne psy zdominują Maxa wszyscy mi to mówią, sama widzę... :shake: on podkula ogon jak widzi psa o połowę mniejszą od niego no wtedy się zsikał... bardzo się boi :( małych psów i kotów nie ;) poza tym staram się go bronić przed paluchem jak tylko moge i tego się będę trzymała ogłoszenia wiszą... tu i tam (głównie Kabaty) - nie jakoś super dużo, miałam tylko godzinę i dziś jeszcze będę wieszała więcej! Quote
pixie Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 i moze ktos z ursynowa Ci pomoze? idusiek jomar joaaa asiuniap iza_szumielewicz te nicki sa z pamieci mojej, co w mapie zobacze... Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 dzięki pixie :) zajrzę, wyślę im plakat i poproszę o pomoc! Quote
Isadora7 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Udało się ufff. Miniatura (jak zwykle jotpeg przewalił kolory) i link do hostingu i pliku w *pdf. (alarmować telefonicznie jak coś nie tak) http://www.sendspace.pl/file/Wkh1zR6j/ wrrr oczywiście widzę literóweczkę ale to pikuś tak to jest jak sie ma szefuńka na glowie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 jesteś niesamowita...! :loveu: już rozsyłam po ludziach! :cool3: i sama czekam aż szef wyjdzie (właśnie przyszedł skubany:cool1:) Quote
gamoń Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Dziewczyny przefaksujcie ogłoszenie na Paluch oraz prześlijcie e-mailem z prośbą aby wydrukowali i powiesili na tablicy.Co drugi dzień jest morisowa -dogomaniaczka i pracownica schronu -to Wam powie czy wisi o ile ją poprosicie aby skontrolowała. Trzymam kciuki za psiaka Beata Quote
Isadora7 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 mru napisał(a):jesteś niesamowita...! :loveu: już rozsyłam po ludziach! :cool3: i sama czekam aż szef wyjdzie (właśnie przyszedł skubany:cool1:) Mój wszedł w chwili gdy publikowałam posta:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 dzięki gamoń :p wyślę na pewno Korze też faxem nie dysponuję :( ale poszukam... Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 dobre wieści od Fasolki Maxiu był bardzo grzeczny :) nie wiem jak się odwdzięczę jej i jej mamie... :oops: On jest bardzo spokojny grzeczny. Kiedy mała poszła spać Max się uspokoił, wypróbowywał rózne miejsca do spania, zadumał się nad swoim widokiem w lustrze ;-) Ogólnie jest bardzo kochany, cały czas chce się przytulać on nie sika w domu ani nic! trzyma wszystko nawet jak sie opije jak prosie :eviltong: no zwiał komuś jak nic.... Fasolka dobrze mówi - trzeba poobklejać Wilanów! popytać tam, tam teraz tyle ludzi mieszka, a Max dzikim psem nie jest! Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 podniosę Cię, słoneczko Ty moje wielkie :shake::shake::shake: plakat porozsyłany, parę osób odpowiedziało, że chętnie rozwieszą :) na Paluch też wysłany Quote
Miśka84 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 mru napisał(a):podniosę Cię, słoneczko Ty moje wielkie :shake::shake::shake: Cioteczko Mru telepatia Quote
mru Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Miśka84 napisał(a):Cioteczko Mru telepatia :p drżę, miśka, drżę :sad::nerwy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.