Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dea napisał(a):
Havanaspróbuję coś jutro "wyciągnąć" z pracownika schronu. Chłopak siedzi w kojcu z innymi psami, nie ma między nimi konfliktów. Nie było także problemu przy robieniu zdjęć, dobrze na mnie zareagował, w sumie to raczej był zainteresowany tym jak tu dorwać kotka (taki miejscowy rezydent, po schronie chodzi i wkurza psy:evil_lol:) albo urwać się ze smyczy i pobiegać. Nie wykazuje agresji, w zębach dał mi sobie pogrzebać. Może coś pracownik jutro więcej mi powie, bo ja wiem tylko tyle ile zobaczę przez 10 minut robienia psu zdjęć. Trzeba też pamiętać, że w schronie psy czasami zachowują się inaczej niż poza schronem.


serdeczne dzieki!

Posted

Agomiko, to ja sie dołoże i pokryję ten kawałek od Żor (czy coś ) do Krakowa, niech AMIGA to przeliczy i ja zwrócę.
Jak się tylko zobaczymy, albo zostwię u p. Tomak w hotelu.
I dziękuję Ci bardzo.:loveu:

Posted

darunia-puma napisał(a):
cieszę się że malutek będzie bezpieczny w domku u ciebie:loveu:


Bezpieczny - owszem,
u mnie - owszem,
ale j anie domek - j aprzystanek w drodze do domku jestem.
Zbadamy malutka, podkarminy.
I ludzi poszukamy.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Bezpieczny - owszem,
u mnie - owszem,
ale j anie domek - j aprzystanek w drodze do domku jestem.
Zbadamy malutka, podkarminy.
I ludzi poszukamy.

wiem wiem ale to i tak lepiej niż w przytulisku, śledzę watek od samego początku i tak wielkie ukłony dla ciebie że bierzesz malutka do siebie na czas rekonwalescencji

Posted

Ciotki piątek już jutro, czas dograć konkrety...
1. Czy hotelik jest już na 100% od jutra zaklepany dla Lucka?
2. Czy mam jutro uzgadniać zabranie go ze schronu po południu? (schron jest do 16-tej, jak chcę go zabrać później muszę się umówić z kimś kto mi go wyda)
3. O której mam być w Żorach i gdzie dokładnie?

Hmmm, to tak na początek...

W razie braku kontaktu na dogo mój telefon: 0 603 244 518

Posted

Ok, więc ja załatwiam wyciągnięcie go jutro ze schronu w godzinach popołudniowych, Agamikaaaaaa!:lol: (he, nareszcie się poznamy:cool3:)

Posted

:cool3:


ja juz w pracy :placz:

ale chciaąłm tylko spytać , ile mniej wiecej ma w obwodzie klatki piersiowej ??

bo mam szelki samochodowe, ale obawima sie ze będa za małe, mam tez drugie szelki , ale hmmm..wolałabym jechac z wiekszym spokojem sumienia :diabloti:


a i proszę szeptaj całą drogę do Żor : w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg...,

bo moja mata niedługo zostanie przeżatra , przez takie wpadki :evil_lol: spominając o siedzeniach Amigowych, bo pod mate zawsze cos się wleje :oops: :oops:

Posted

[quote name='agamika']:cool3:


ja juz w pracy :placz:

ale chciaąłm tylko spytać , ile mniej wiecej ma w obwodzie klatki piersiowej ??

bo mam szelki samochodowe, ale obawima sie ze będa za małe, mam tez drugie szelki , ale hmmm..wolałabym jechac z wiekszym spokojem sumienia :diabloti:


a i proszę szeptaj całą drogę do Żor : w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg..., w Pandeczce nie rzyg...,

bo moja mata niedługo zostanie przeżatra , przez takie wpadki :evil_lol: spominając o siedzeniach Amigowych, bo pod mate zawsze cos się wleje :oops: :oops:
Dobra, będę mu śpiewała "w pandeczce nie rzygaj" gwarantuję, że po takim szoku ani mu się przyśni rzygać, będzie się w pandeczce delektował spokojem:evil_lol: Ja mam auto przystosowane do przewozu, a i tak nieraz z zakamarków wyciągałam różne takie nieprzetrawione...:roll: Trochę za późno z tym obwodem, już byłam w schronie rano, chłopaka uprzedziłam, że dzisiaj wyjeżdża:lol:

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Dea - o której będziesz go odbierać ze schronu??

Planuję tak około 18 tej, żeby jeszcze z nim chwilę pochodzić, władować do auta jakby się opierał i na 19 - tą gdzieś w Żorach w kierunku Rybnika być.

Posted

Havana ten drugi pies niestety aż tak bezproblemowy nie jest, ma jeden problem, typowy zresztą - UCIECZKI. Już im kilka razy czmychnął, więc teraz siedzi w zamkniętym pomieszczeniu, razem z drugim onkowatym cwaniakiem, bo oba uciekały razem (nie wiadomo który którego namawiał). Potrafił kraty poprzegryzać, ogólnie dosyć energiczny jest i pomysłowy... A tak poza tym złoty charakter:evil_lol:
Do schronu trafił jak większość, z interwencji, błąkał się gdzieś i ludzie wezwali straż miejską.

Posted

[quote name='Dea']Havana ten drugi pies niestety aż tak bezproblemowy nie jest, ma jeden problem, typowy zresztą - UCIECZKI. Już im kilka razy czmychnął, więc teraz siedzi w zamkniętym pomieszczeniu, razem z drugim onkowatym cwaniakiem, bo oba uciekały razem (nie wiadomo który którego namawiał). Potrafił kraty poprzegryzać, ogólnie dosyć energiczny jest i pomysłowy... A tak poza tym złoty charakter:evil_lol:
Do schronu trafił jak większość, z interwencji, błąkał się gdzieś i ludzie wezwali straż miejską.

no to bedzie drugi uciekinier do kolekcji :roll: nic to, moze sie jednak ktos znajdzie
dzieki wielkie za informacje

Posted

<mdleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeje>

jesooo co sie wczoraj działo :shake:... miałyśmy z 2h opóźnienie, wszędzie jakies objazdy :roll: remonty ,Leonka wrzuciłyśmy tylko do nowego domu i pojechałyśmy dalej , pobłądziłyśmy na śląsku, bo widać tam mogą jeździć tylko osoby co drogę znają, więc szkoda znaków kierunkowych dawać


Dea ... mam nadzieje, ze żyje
(PS. spiewanie pomogło :evil_lol: nie było pawika )


Na drodze ekspresowej do Krakowa był KOREK :angryy:

do hotelu dotarłyśmy po 24 ... na szczęscie właściel hotelu nie "pogonił nas widłami ", co sie juz zdarzało :evil_lol:..i z duszą na ramieniu wjeżdzałyśmy do Lednicy


a bohater wątku , strasznie słodki :loveu:, większośc drogi przespał , czasem próbował sie Nam na kolana do przodu wpychac, przysypiał z głową na moim ramieniu, przytulony :loveu:...

Posted

Agamika żyje uffff, choć wykładzik miałam w wiadomej sprawie, na temat moich zachwianych priorytetów:evil_lol:
Dziewczyny faktycznie miały na Śląsku niezły zgryz, jak nie objazd, to objazd, a jak już nie objazd to zamknięta droga:lol: W końcu wszystkie dostałyśmy już czarnego humoru, ja się nawet zastanawiałam jak się koło malutka z tyłu ułożyć na noc na parkingu:diabloti:
Na mnie w aucie próbował trochę poburkiwać, ale coś mi się zdaje, że on w ten sposób wyrażał swoje niezadowolenie z bezczynnego zamknięcia go za kratą w aucie, bo jak go wypuszczałam, albo głaskałam przez okna na postoju, to jakoś cicho siedział:cool3:
Dziękuję Agamika i Amiga za pomoc w transporcie!!!!
Wieczorem mar.gajko będzie u chłopaka, to pewnie będą wieści z pierwszego dnia w hoteliku. Na razie pan Tomek mówił, że jest ok:p

Posted

Dea napisał(a):
Na mnie w aucie próbował trochę poburkiwać, ale coś mi się zdaje, że on w ten sposób wyrażał swoje niezadowolenie z bezczynnego zamknięcia go za kratą w aucie, bo jak go wypuszczałam, albo głaskałam przez okna na postoju, to jakoś cicho siedział:cool3:


te typy tak maja :loveu: nie warcza tylko marudza i pyskuja :loveu:

Dziekujemy slicznie za dostarczenie chlopaka ;) zrobcie jakies rozliczenie kosztow i namiary do zwrotu poprosze na pw z codem SWIFT i numerem IBAN

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...