Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muszę was zmartwić :( .
Znalazł się nasz wcześniejszy pies który zginął :) , dokładniej najprawdopodobniej ktoś go uwiązał i on zwiał bo ma obrożę, a był wypuszczony prosto po kąpieli, bez obroży :diabloti: .
Rodzice zgodzili się żeby były w takim razie, ale z tego co mówiła pani Magda to saba niezbyt zgadza się z innymi psami, więc nie może do nas jechać :( .

Pozdrawiam

Posted

no to jesteśmy rzeczywiście zmartwieni :( A już takie piękne zakończenie się szykowało...
Dobrze, że Wasz pies się odnalazł ale szkoda, że mała nadal bezdomna.
Nic, trzeba nadal intensywnie szukać jej domu :) bezpsowego, skoro tak sugeruje Magda.
Mam nadzieję, że skoro Saba podbiła Wasze serca, będziecie ją dalej reklamować :D może znajdzie dom w sąsiedztwie... ;)

Posted

Suczka Saba rzeczywiście ma pecha...
Przechodzi z rąk do rąk, ciągle jej się nie udaje. Robimy wszystko, żeby sunia w końcu znalazła swoje miejsce na ziemi:(
Odezwała się do nas Pani mieszkająca koło Szczecina. Zastanawiała się nad Sabą, dziś dała odpowiedź, że zdecydowała się na suczynkę :loveu:
Czesio ze Starej Wsi jedzie do Szczecina, do nowego domu i jak wszystko dobrze pojdzie, w tym samym transporcie pojedzie do nowych właścicieli Saba.

Miejmy nadzieję, że tym razem się uda!!!!

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Czas najwyższy żeby się udało!
Biedna Sabunia... Dosyć już tej tułaczki i zawiedzionych nadziei :(


Rece mi opadają.
Saba pojechała do domu we Wronkach (niedaleko). Rodzina, wszystko ok. wszyscy zadowoleni.
Nazajutrz dzwoni Pan z wiadomością , że musi oddać suczkę, bo ich syn ją....... bije i kopie. :|
I on nie może mu przemowić , ze tak się nie robi :angryy:
Brak mi słów po prostu!
to był 4 dom!!!!!
Sunia z prędkością światła trafiła znów do przytuliska (bardzo się ucieszyła..).
Mamy dom dla niej w Szczecinie, ale aż mi się nogi trzęsą, że trzeba będzie po nią jechać. :placz:

Posted

jutro zabieram Sunię do nowej opiekunki - p. Kasi (z okolic Szczecina).
Pani zakochała się w Sabie i bardzo chce ją zaadoptować.

Napisze za jakies dwa, trzy dni - co słychać u Sabci ;)

Trzymajcie kciuki
;)

Posted

Sabcia mieszka u Pani pod Szczecinem!!!
Wczoraj została odwieziona do nowego domu:)
Dziewczyny nie mogły się znalezc na dworcu - sytuacja mroziła krew w żyłach :roll:
Jednak wszystko dobrze się skończyło.
Dziś dzwoniłam - Pani opowiadała, ze wszystklo dobrze, że wszystkich zaakceptowała, najbardziej męża :loveu: śpi z nim w łóżku :loveu:
Niedługo będą zdjęcia.

Już będzie wszystko ok.
sunia zaliczyła 5 dom.

Dziękujemy wszystkim, którzy kibicowali suni!!

Posted

Weronia napisał(a):
Sabcia mieszka u Pani pod Szczecinem!!!
Wczoraj została odwieziona do nowego domu:)
Dziewczyny nie mogły się znalezc na dworcu - sytuacja mroziła krew w żyłach :roll:
Jednak wszystko dobrze się skończyło.
Dziś dzwoniłam - Pani opowiadała, ze wszystklo dobrze, że wszystkich zaakceptowała, najbardziej męża :loveu: śpi z nim w łóżku :loveu:
Niedługo będą zdjęcia.

Już będzie wszystko ok.
sunia zaliczyła 5 dom.

Dziękujemy wszystkim, którzy kibicowali suni!!

5?? O matko... Chyba coś mi umknęło :-(
Biedna sunieczka, mam nadzieję, że tym razem domek będzie stały :loveu:
A właśnie - państwo będą sami Sabcię sterylizować?
I pytanie - w jakim wieku najlepiej sterylizować psiaki? Bo nie wiem, kiedy na wątku Jumpa tę kwestię poruszyć ;) W końcu musimy dopilnować, żeby został ciachnięty ;)

Posted

Z tego co ja wiem:
sunie po pierwszej cieczce (chociaż na "zachodzie" robia i przed) psiaki ok 8-12 miesiąca życia (i znów: w USA przeprowadza się kastrację nawet kilkutygodniowych psiaków) ;)

Posted

Saba miała sterylizacje i dobrze ją zniosła. Oglądałam jej ranę w sobote. Wyglądała ok.
Saba była bardzo grzeczna podczas podróży pociągiem. Konduktorzy nie czepiali się, ze nie ma kagańca i że leży sobie wygodnie na kanapie w przedziale ;)
W transporcie pomogła mi Młoda Weronika Zdunik :loveu:

Posted

Mam nadzieję,że teraz to już będzie tylko rozpieszczana, kochana i szybko zapomni o złych doświadczeniach :)
Z tym, że pies w pociągu bez kagańca i na kanapie nie pierwszy raz się spotykam ;) I dobrze, bo moja póki się wygodnie nie skłębuszkowała na siedzeniu to sobie miejsca w przedziale znaleźć nie mogła ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...