Jump to content
Dogomania

Suczki porzucone przez Tosie2 - 400 ZŁ DŁUGU - POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Isadora7, spoko, rozumiem. Ja też w tej chwili próbuję posprząć kilkudziesięciu niechcianym szczurom, którymi sie opiekuję.



Abrakadabra, czyli 35 zł/dzień pobytu całej gromady? Nie jest to bardzo dużo...

  • Replies 570
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ajlii']Isadora7, spoko, rozumiem. Ja też w tej chwili próbuję posprząć kilkudziesięciu niechcianym szczurom, którymi sie opiekuję.



Abrakadabra, czyli 35 zł/dzień pobytu całej gromady? Nie jest to bardzo dużo...
Tak, ale nie możemy zostawić Pati samej!

Posted

Juz jestem.... zaraz wklejam fotki.... Myslę że nie wymagają komentarza.... sunia i dzieci sa na kartonie, ktoś połozył nad nimi kawałek blachy by im na głowę nie ciekło, chodzą po parkingu na którym wciaż jeżdżą samochody, a posesja jest przy samej trasie na Gdańsk.... To jest jakaś PARANOJA....

Suczka jest przemiła, młodziutka, nieduza i strasznie juz zmęczona małymi... :(

Posted

Generalnie teren firmy jest otwarty, zamykają o 20, jednak przerwy miedzy prętami są tak duze, że sunia wychodzi swobodnie.....a maluszki gonią za nią...prosto na ulicę.... :placz::placz::placz: Na dodatek suczka sie mocno oddala i moze je pogubić... :(

A oto zdjecia....






Posted

Tak jak wspomniałam Pati się zgodziła. Cenę za dobę Wam przekazałam.

Ja też mogę zasponsorować 35 zł. I jestem w stanie przetransportować je jutro do Pati.
Potrzebne są jednak potwierdzone deklaracje wpłat i oczywiście aktywna pomoc w szukaniu domków!

Co Wy na to?

Posted

Pomysł jest dobry, jednak:

-Pati musi mieć świadomosć, że nie wiemy ile potrwa ten tymczas, a co za tym idzie, nie mozemy zostac za kilka dni na lodzie np... Zabierając je z ulicy bierzemy odpowiedzialnosć za życie całej 6tki.
-Deklaracje wpłat nie mogą być jednorazowe, bo 35zł doba to choć nie dużo to jednak miesiac prekroczy 1000zł.....

Na pewno łatwiej by było rodzinkę "rozłożyć" poi DT nawet pojedynczo czy po 2.....ale nie ma chętnych widzę....
U nas juz 31 szt... To rekord i ledwo żyjemy juz.... :(

Posted

Tosia2 napisał(a):
Pomysł jest dobry, jednak:

-Pati musi mieć świadomosć, że nie wiemy ile potrwa ten tymczas, a co za tym idzie, nie mozemy zostac za kilka dni na lodzie np... Zabierając je z ulicy bierzemy odpowiedzialnosć za życie całej 6tki.


Ja ta swiadomosc mam dlatego pisze ze u mnie to tymczas awaryjny jakbyscie juz zywcem nie mialy co z nimi zrobic. ja postawilam sprawe jasno jesli chodzi tu o ich zycie i zdrowie moge je zabrac awaryjnie do momentu az znajdziecie dla nich inne miejsce. Moga u mnie pzreczekac ten moment poszukiwan tymczasu dla nich i ich mamy. To jest 5 szczeniat a kazdy wie ile pracy jest przy jednym.

Posted

Tosia2 napisał(a):
Pomysł jest dobry, jednak:

-Pati musi mieć świadomosć, że nie wiemy ile potrwa ten tymczas, a co za tym idzie, nie mozemy zostac za kilka dni na lodzie np... Zabierając je z ulicy bierzemy odpowiedzialnosć za życie całej 6tki.
-Deklaracje wpłat nie mogą być jednorazowe, bo 35zł doba to choć nie dużo to jednak miesiac prekroczy 1000zł.....

Na pewno łatwiej by było rodzinkę "rozłożyć" poi DT nawet pojedynczo czy po 2.....ale nie ma chętnych widzę....
U nas juz 31 szt... To rekord i ledwo żyjemy juz.... :(


Tosia, jak najbardziej masz rację!
"Rozdysponowanie" rodzinki po DT to najlepsze, najszczęśliwsze i najbardziej sensowne rozwiazanie. Tyle, że może potrwać. Sama wiesz, że nawet dość długo:-(
A one mogą w tym czasie ginąć. Jeden po drugim.
Nie wiem... Nie mam pomysłu.

Posted

Chyba jedyne rozwiazanie w tym układzie to umieścić rodzinkę u Pati, w między czasie szukac innych tymczasów....
Jednak jak wiem z własnego doświadczenia i teraz też tego sie obawiam......jak beda bezpieczne to DT nie znajdziemy.... a z drugiej strony, one wciaż się rozłażą....:placz::placz::placz:

Posted

Tosia2 napisał(a):
Chyba jedyne rozwiazanie w tym układzie to umieścić rodzinkę u Pati, w między czasie szukac innych tymczasów....
Jednak jak wiem z własnego doświadczenia i teraz też tego sie obawiam......jak beda bezpieczne to DT nie znajdziemy.... a z drugiej strony, one wciaż się rozłażą....:placz::placz::placz:



Tosia one zginą, myślę że wyjście z hotelikiem jest najlepsze i natychmiastowe porobienie ogłoszeń i szukanie domków. Jakiś "oglądzik" u weta tez by się przydał.

Posted

Tosia2 napisał(a):
Chyba jedyne rozwiazanie w tym układzie to umieścić rodzinkę u Pati, w między czasie szukac innych tymczasów....
Jednak jak wiem z własnego doświadczenia i teraz też tego sie obawiam......jak beda bezpieczne to DT nie znajdziemy.... a z drugiej strony, one wciaż się rozłażą....:placz::placz::placz:


Właśnie... Ludźmi rządzą emocje. Emocje opadają, pojawiają się nowe psiaki w potrzebie, nowe tragedie, nowe pilne sprawy... Sprawy "na już".
To co kiedyś było wydarzeniem niecierpiącym zwłoki - trochę się dezakualizuje... Takie jest życie. Tyle tego wokół :-(...
Mam dokładnie takie same obawy jak Ty.

Posted

[quote name='Tosia2']Czyli co robimy? Musimy dzis podjać decyzje i wszystko logicznie zgrać......

Nie wiem.
Próbuję myśleć logicznie.

Nie jest sztuką umieścić je u Pati, zapłacić za kilka dni z uzbieranych na dogo pieniędzy (niewielkich zresztą, jak do tej pory) i po kilku, bądź kilkunastu dniach zostawić ją samą z gromadką dorastających szczeniaków... Nie wiadomo na jak długo...

Z drugiej strony - pozostawienie ich samych sobie to śmierć lub kolejne bezpańskie psy, dziczejące, rozmnażające się bez jakiejkolwiek kontroli. Kolejne mioty. Kolejne szczeniaki, potrzebujące pomocy. Kolejne psy, które miały szczęście wyjść z wypadku "jedynie" z urwaną łapą, potrzaskaną miednicą lub doświadczające okrucieństwa "ludzi"....
Kolejne psy konające w rowach i lasach. Za chwilę nadejdzie zima.

Nie chcę, żeby Pati to przerosło. I tak, nawet gdybyśmy opłacały jej hotelik - to przy szczeniakach jest roboty po pachy!
"Upchniemy" je u niej i co dalej?
Ja nie moge przyjąć na DT nawet pół psiaka (w tej chwili).

Tosia, Ty masz doświadczenia z szukaniem domków. Jak to wygląda? Jaki jest odzew?

Ps. Napiszę do GameBoy! Ona specjalizuje się w wyszukiwaniu DS. Może nam pomoże? Nawet nie w zakwaterowaniu, ile w szukaniu chętnych na szczeniaczki! Ja nie wiem jak Ona to robi, ale jakopś wynajduje tych chętnych :)

Posted

Obdzwoniłam wszystkich znajomych, którzy ewentualnie mogliby by przyjąć pieska - ale jak to bywa z tymi "zazwięrzęcomi" - i tak mają więcej niż powinni... :(

W każdym razie, jeśli bedzie zbiórka na maluchy - wrzucę chętnie kilka rzeczy na bazarek i umieszczę info na forum SPS. Na naszym forum jest już wątek o suni, mam nadzieję że inni szczuromaniacy zechcą się przyłączyć do pomocy.
Finansowego wsparcia bezpośredniego nie mogę zadeklarować... mam dużo szczurów na leczeniu, żywieniu i opiece.

Natomiast mam mleko bebilon sojowy i nutramigen (przeznaczony dla niemowląt), którym nie raz już szczurze, kocie i psie bidy się podkarmiało. Mogę przekazać, wysłać - jesli się przyda.

W okolicach 13 października jadę do Łodzi - jeśli tam znajdzie się domek stały lub tymczasowy to mogę przewieźć pieski.

Posted

moge przetrzymac kilka dni wszystkie ( bez mamy bo Hexa ja zje)
dobrze byloby gdyby ktos je odrobaczyl
do srody moga siedziec
rzadko bywam na dogo, raczej telefon
w nocy jeszcze odpale jakby co to PW

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...