Tola Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Do naszego schronu trafiła ok roczna sunia ON - własciciel prawdopodobnie porzucił ja w lesie, gdzie przebywała ok miesiaca. Ma zaburzenia czynnosci mięśni żwaczy i nadwichniecie kosci gnykowej powodujące całkowity szczękoscisk - suka nie moze otworzyc pyska. Karmiona jest papką. Miala robione zdjecie i choc lekarze wstępnie orzekli, ze ma niewielkie szanse to jednak sunia swoją radoscią i chęcią życia przekonała nas, ze trzeba dac jej szanse i pomóc w walce o przetrwanie. Zal sciska serce, bo sunia jest mloda, pełna energii, i tak bardzo, bardzo chce życ. Błagamy o pomoc!!!! Zdjecia beda dzisiaj po 19 Quote
beka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Tola a masz jakies zdjecie tej dziewczynki? Quote
Tola Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Nie, jutro zrobimy, dzisiaj TZ byl z nia u weta nie bylo czasu, szukalismy ratunku dla suni Quote
Tola Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Wet stwierdzil ze taki stan trwa ok miesiaca, ale nie wiemy, jak dawno sunia zostala porzucona. Quote
funia Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 WIDZIAŁAM ją dzisiaj ,to piękna suka owczarek niemiecki długowłosy .Ma około 1roku ,została znaleziona w lesie.BIedactwo trzymało kiełbasę w dwóch łapkach i wsysała ją ,tak bardzo chciała ją zjeśc.Widok był okropny jak to biedactwo sobie radzi w tym kalectwie .Jej szczęka wcale się nie rozwiera,jest mocno zaciśnieta ,nawet szczekać nie może.BŁAGAMY o każdą najmniejszą kwotę bo być może uda się coś zrobić.ONA cierpi ,w razie wymiotów udusi się.MUSI być karmiona sonda.WECI nie dają dużych szans ,ale ja wierze ze jest szansa ,coś mi mówi że to się uda. Quote
Tola Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Moze gdzies w większym osrodku jest szansa dla suni? Quote
Koperek Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to pomyślałabym na Waszym miejscu o SGGW w Warszawie- to chyba jedyna, mocno specjalistyczna instytucja, która pomogła by na pewno- a jeśli nie to chociaż wiadomo by było dlaczego! Quote
epe Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Koperek ma rację!;) Wklejam link do wątku o podobnym przypadku-już zoperowanym!:lol:: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108577 Na str.59 wątku post nr.590 jest napisane,że operacja +kastracja kosztowały 300,-!;) Bo to jest pies-dlatego kastracja. Quote
Tola Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 epe napisał(a):Koperek ma rację!;) Wklejam link do wątku o podobnym przypadku-już zoperowanym!:lol:: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108577 Na str.59 wątku post nr.590 jest napisane,że operacja +kastracja kosztowały 300,-!;) Bo to jest pies-dlatego kastracja. Moze wiesz z kim sie skontaktowac na SGGW? Quote
*Gajowa* Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 A w jakim mieście sunia przebywa ? Quote
epe Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Tola! Może napisz PW do KWL,albo do kogoś z wątku,który podałam,bo oni najlepiej Ci powiedzą!;) Może najlepiej do tych lekarzy,którzy operowali tamtego psa? Już maja wprawę,bo dobrze im poszło! Quote
funia Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 CZEKAMY NA POMOC<sunia ma juz proces gnilny w mordce...trzonowce są tragiczne finansowo jest kiepsko Quote
epe Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Dziewczyny! Tu trzeba natychmiast na stół operacyjny!! Może napiszcie do ARKI-wiem,że była zaangażowana w pomoc psom z Zamościa! Może pomoże w akcji wyciągnięcia suni jak najszybciej! Quote
*Gajowa* Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Epe ma rację, sunia nie ma czasu. Powinna trafić natychmiast do kliniki - deklaruję wpłatę 50 zł na leczenie. A gdzie tamten psiak był operowany ? Quote
epe Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 W Warszawie! KWL wszystko wie!;) Martwi mnie tylko co dalej-nawet jak się to załatwi,/operacja nie wyszła tak drogo-300,- z kastracja/ to gdzie umiescić sunię potem? Trzeba całą akcjęm od A-Z załatwić! Quote
epe Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Przejrzałam wątek tamtego psa- lecznicę i lekarza poleciła EVA2406. Lecznica na Zaciszu,okolice Radzymińskiej! Wszystkie dane-tel i nazwisko lekarki na str.52 podanego wątku post 520 Quote
pixie Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Gajowa dobrze ze juz jestes! ze wypatrzylas! Mysle co dalej i szukam pomocy! tak sciagnac osoby z tamtego watku, bardzo dobrze, tj kontakt z KWL nie mozna tracic ani sekundy! Quote
funia Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 PISAŁAM DO KWL nie ma odzewu ,spisałam numer do tej MARZENY Cieciery z ZACISZA i nie wiem CO ROBIc.DZIS musi byc podjęta decyzja dajcie numer do KWL na komóre Quote
Dorothy Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 nie jestem pewna ale chyba KWL ma problemy osobiste, czy to nie ta osoba prosila o pomoc w adopcji wlasnych psow bo nagle wyladowala ostatnio bez dachu nad glowa w tragicznej sytuacji? Wydaje mi sie ze tak, dlatego nie ma co wydzwaniac do tej osoby, trzeba dzwonic bezposrednio do tej lecznicy, skoro sa namiary, i ustalac termin, i wiezc tam sunie a nie czekac na nikogo wiecej. Quote
beka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Rozmawiałam z Czarną Andą , która b. dobrze zna p. M Ciecierę ( i Ewę 2406 tyż) . Zaraz sie rozpatrzy w sytuacji. Ale musimy zebrać kasę, bo szpitalik kosztuje i operacja też A czy miała robione rtg??? ona może mieć połamaną szczękę... Quote
Tola Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Miala robione rtg nie ma zlamania , ropzpoznanie weta - Ma zaburzenia czynnosci mięśni żwaczy i nadwichniecie kosci gnykowej powodujące całkowity szczękoscisk Quote
Tola Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 To nie sproblem kosci tylko mięśni.... Quote
pixie Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 moze juz rozejrzec sie w transporcie by bylo gotowe gdyby cos tylko auto chyba wchodzi w rachube - jest wycienczona zalozcie w transportowym watek - zobaczymy czy juz ktos moze jedzie to kwestia jak widze niemal godzin o ile podejma sie tej operacji tutaj czy SGGW odpada - moze wzieloby jakas inna cene za schroniskowego psa? moze Psi Aniol moglby ja wziac pod swoje skrzydla - inna fundacja / stowarzyszenie? tzn jesliby nie dalo rade z sggw wynegocjowac ceny wiem ze np EMIR swoje psy swego czasu tam umieszczal jeszcze jakas inna miala umowe moze z ta lecznica w ktorej byl operowny pies KWL z ktora ma sie kontaktowac Carna Anda ma umowe jakas Fundacja, Sfora? czy inna ? nie mam pojecia moznaby probowac wowczas jako psa tej fundacji go leczyc spytac w lecznicy czy maja umowe z ktoras z fundacji? rozpatrzcie jeszcze to niezaleznie od wszystkiego apel w tytule o pieniadze transport operacja jesli nawet ze znizka to i tak nie gratis szpitalik jesli nic nie wyjdzie choc mam nadzieje ze zdazymy, beda na inna bide Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.